Zamachy „terrorystyczne” w Stanach Zjednoczonych!!

Tę scenę widzieliśmy w telewizji już pewnie dziesiątki razy. Na tle płonącej już północnej wieży nowojorskiego World Trade Center, której trafienie przez samolot zostało wprawdzie zarejestrowane przez kamery, ale z przyczyn oczywistych nie zostało pokazane w danym momencie, nadlatuje z wielką szybkością kolejny samolot pasażerski i uderza w wieżę południową. Następuje eksplozja, wybucha chmura ognia, w powietrzu rozlatują się kawałki szkła i stali. Od tej chwili jest już pewne, że uderzenie samolotów w budynki Światowego Centrum Handlu – bo tak nazwa World Trade Center tłumaczy się na język polski – to nie tragiczny wypadek, lecz zamach terrorystyczny, jakiego nie było jeszcze w dotychczasowej historii. Niektórzy z późniejszych komentatorów tego wydarzenia stwierdzili, że tak właśnie naprawdę zaczął się XXI wiek.

Wydarzenia, do których doszło 11 września 2001 r. w Stanach Zjednoczonych, z pewnością należą do tych, które można określić półsłówkiem „naj”. Dwa z tych wydarzeń – przeprowadzone przez pilotów-samobójców ataki na budynki World Trade Center – to największe w dotychczasowej historii zarówno pod względem liczby ofiar, jak i rozmiarów strat materialnych zamachy terrorystyczne. Wszystkie te wydarzenia (choć zamachy na Światowe Centrum Handlu z pewnością w największym stopniu) to bez wątpienia najczęściej wspominane, przedstawiane w massmediach, omawiane i dyskutowane zdarzenia, do jakich doszło w XXI wieku. O wydarzeniach tych trudno będzie tu powiedzieć coś szczególnie nowego, ale spróbujmy zrelacjonować je w pewnym – z konieczności – skrócie.

4 samoloty, 19 terrorystów

Początek działań prowadzących bezpośrednio do serii zamachów terrorystycznych z dnia 11 września 2001 r. można ustalić na godzinę 7.58. O tej właśnie godzinie samolot Boeing 676, lot nr 11 American Airlines wystartował z 81 pasażerami, 11 członkami załogi i zbiornikami pełnymi paliwa z lotniska Logan International Airport w Bostonie, kierując się w stronę Los Angeles International Airport. Na pokładzie maszyny znajdowało się pięciu porywaczy – w tym przywódca wszystkich zamachowców z 11 września Mohammed Atta, który wkrótce po starcie wykonał krótką rozmowę telefoniczną z Marwanem al-Shehhim lecącym Boeingiem 767 lot 175, który z 56 pasażerami na pokładzie i 9 członkami załogi wystartował punktualnie o 8.00 z Logan International Airport w Bostonie – również do Los Angeles.

O godzinie 8.10 z lotniska Washington Dulles International Airport w Wirginii wystartował trzeci z wykorzystanych później przez terrorystów samolotów – Boeing 757, lot 77 z 58 pasażerami i 6 członkami załogi na pokładzie. Jego portem docelowym było także Los Angeles. O godzinie 8.47. z lotniska Newark International Airport w Newark w stanie New Jersey odleciał Boeing 757, lot UA93, z 37 pasażerami i 7 członkami załogi, w tym 4 terrorystami-samobójcami, którzy zajmowali miejsca w klasie pierwszej z przodu samolotu. Był to jedyny samolot, który ostatecznie nie trafił w zaplanowany przez pomysłodawców zamachów z 11 września cel.

Niech nikt się nie rusza

O 8.13 lot 11, na którego pokładzie znajdował się Mohammed Atta, został opanowany przez porywaczy jako pierwszy z samolotów. Jak w każdym innym przypadku, zamachowcy sterroryzowali załogę i pasażerów za pomocą nożyków do cięcia papieru, które wnieśli ze sobą na pokład samolotu. Z czarnej skrzynki odtworzono później słowa przypisywane Mohammedowi Atta: Niech nikt się nie rusza. Wszystko będzie OK. Jeśli spróbujecie wykonać jakiś ruch, narazicie na niebezpieczeństwo siebie i samolot. Po prostu zachowajcie spokój. Jeden z terrorystów zajął miejsce pilota w kabinie załogi i przejął kontrolę nad sterami maszyny. Tor lotu zaczął odchylać się w kierunku południowym.

O 8.42 porwany został lot 175. Jego trasa również zaczęła przebiegać na południe w stosunku do planowanej. Było to w czasie, kiedy kontrolerzy z centrum lotów w Bostonie uznali, że lot 11 został porwany (o 8.20) i powiadomili o tym NORAD. Minutę później Federalna Administracja Lotnicza powiadomiła NORAD o porwaniu lotu 175. NORAD, prawdopodobnie mający nasłuch w centrum Bostonu, wiedział o tym już wcześniej.

Na oczach milionów

O 8.46.26 lecący z prędkością 790 km/h lot 11 uderzył północną ścianę liczącej 110 pięter i wysokiej na 417 metrów północnej wieży World Trade Center, trafiając w nią między piętrami 94 i 98. Samolot dosłownie wbił się wieżowiec, dokonując olbrzymich zniszczeń w jego wnętrzu i rozlewając paliwo lotnicze, które natychmiast uległo zapaleniu. Niecałe 17 minut później, o 9.03.02 lot 175 uderzył w wieżę południową, trafiając w nią między piętrami 78 i 84. Tym razem prędkość samolotu była większa – 950 km/h. W przeciwieństwie do pierwszego uderzenia, które widziane było tylko przez te osoby, które w jego momencie miały wzrok skierowany na World Trade Center, to drugie uderzenie miliony osób zobaczyło w telewizji na żywo. W tym momencie wszelkie wątpliwości na temat przyczyn uderzeń samolotów w budynki zostały rozwiane: stało się jasne, że to nie zwykła katastrofa, ale celowy zamach.

Straszny widok

Uderzenia Boeingów 767 w budynki World Trade Center wywołały w nich potężne pożary, spowodowane zapaleniem się w każdym z nich przeszło 100 ton rozlanego po zdewastowanych kondygnacjach paliwa lotniczego. Przez pewien czas wszyscy ci, którzy mieli w zasięgu wzroku południowy Manhattan (i oczywiście wszyscy ci, którzy obserwowali te zdarzenia w telewizji) mogli zobaczyć niezwykły, budzący grozę widok: wznoszące się nad Manhattanem przeszło 400 metrowe wieże z wydobywającymi się z nich olbrzymimi, ciągnącymi się całe kilometry smugami czarnego dymu. Widoku tego nie można było jednak „podziwiać” zbyt długo: pozbawione tradycyjnego, umieszczonego w ścianach zewnętrznych szkieletu, a zawdzięczające swą stabilność jedynie wąskiemu, znajdującemu się w centralnej części budynku rdzeniowi, wieże World Trade Center były nader nieodporne na działanie wysokiej temperatury, która sprawiła, że będąca głównym materiałem konstrukcyjnym stal straciła swą wytrzymałość. Obie wieże po pewnym czasie zapadły się pod własnym ciężarem. W przypadku później, ale niżej trafionej wieży południowej wystarczyło do tego 56 minut: wieża ta zawaliła się o 9.59.04. O 10.28.31 runęła wieża północna, burząc przy okazji znajdujący się obok niej hotel Marriott. Zawalenie się wysokich na przeszło 400 metrów budynków World Trade Center sprawiło, że nad dolnym Manhattanem wzniosły się olbrzymie kłęby dymu i pyłu, który później zasypał całą okolicę – przypominało to nieco wybuch wulkanu i zejście chmury piroklastycznej. Zanim z obu wież zostały dymiące gruzy, dziesiątki osób uwięzionych przez ogień na górnych kondygnacjach – co najmniej 20, być może 50 osób – zdecydowało się na samobójczy skok. Rzecz jasna, nikt z ludzi, którzy znajdowali się powyżej płonących pięter, nie przeżył.

Atak na Pentagon

O 9.37.46 nastąpił trzeci z serii zamachów 11 września 2001 roku: Boeing 757, lot 77 uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Podobnie, jak uderzenia w budynki World Trade Center, również ten atak spowodował gwałtowny pożar. Mimo, że ten fragment siedziby amerykańskiego Departamentu Obrony był świeżo wyremontowany i zawierał głównie niezajęte jeszcze biura, zamach spowodował 189 ofiar śmiertelnych: zginęły 64 osoby lecące samolotem (wszyscy obecni na pokładzie) i 125 osób przebywających w budynku Pentagonu.

Głosowanie i walka

Lecący z Newark do San Francisco Boeing 757, lot UA93 jako jedyny z porwanych 11 września 2001 roku samolotów nie trafił w zaplanowany przez terrorystów cel. Porywacze – których na pokładzie tego samolotu było czterech (wszystkie pozostałe maszyny zostały uprowadzone przez pięciu sprawców) zabili wprawdzie pilotów i przejęli stery, ale pasażerowie – którzy dzięki telefonom komórkowym wiedzieli o atakach na World Trade Center i Pentagon – podjęli z nimi z nimi walkę. Decyzję o próbie odbicia samolotu z rąk terrorystów podjęto w wyniku głosowania. Atak ze strony pasażerów i stewardess – do którego wykorzystano znajdujące się w pokładowej kuchni sztućce i zagotowany tamże wrzątek – sprawił, że porywacze całkowicie stracili głowę. Jeden z nich zginął z rąk atakujących, zaś trzej pozostali – w tym pilotujący Ziad Jarrah – zatrzasnęli się w kokpicie. Ten ostatni próbował uchronić się przed wtargnięciem pasażerów do kokpitu kładąc samolot gwałtownie raz na lewe, raz na prawe skrzydło, ale zabiegi te nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Obawiając się, że stery samolotu zostaną przejęte przez któregoś z pasażerów, Jarrah postanowił doprowadzić do katastrofy. O 10.03 (według niektórych źródeł o 10.06 lub 10.10) lot UA93 uderzył w ziemię z prędkością około 930 km/h na terenie nieczynnej kopalni węgla w gminie Somerset w Pensylwanii. Na miejscu katastrofy powstał krater o głębokości 35 metrów. Zginęły 44 osoby – wszyscy obecni na pokładzie. Istnieją przypuszczenia, że samolot ten miał uderzyć w Biały Dom, lub w Kapitol – siedzibę amerykańskiego parlamentu (Kongresu).

Ofiary

W wyniku zamachów terrorystycznych dokonanych 11 września w USA zginęły – nie licząc 19 sprawców tych zamachów – 2973 osoby. Najwięcej, bo 2602 osoby zginęły w zawalonych budynkach World Trade Center. Ciał 26 osób przebywających w WTC nigdy nie odnaleziono i osoby te oficjalnie uznaje się za zaginione. 125 osób zginęło w Pentagonie. W samolocie Boeing 767 lot 11 American Airlines, który uderzył w północną wieżę WTC, zginęło 88 ludzi. W Boeingu 767 lot 175 United Airlines – 59 osób. Również 59 osób zginęło samolocie Boeing 757 lot 77 American Airlines. W Boeingu 757 lot 93 United Airlines śmierć poniosło 40 osób.

Jak to naprawdę było?

Dokonane 11 września 2001 r. zamachy terrorystyczne były przedmiotem niezliczonej liczby komentarzy i sporów, istnieje też szereg teorii spiskowych na temat kulisów ich przygotowania i przeprowadzenia. Według artykułu opublikowanego w maju 2008 r. w tygodniku Laif blisko 7 lat po największym w historii ataku terrorystycznym 46% Amerykanów nie wierzyła w wersję wydarzeń przedstawianą przez rząd.

Bin Laden nie zainteresowany – do czasu

W tym artykule będę się jednak trzymał powszechnie przyjętej wersji tego, co wydarzyło się 11 września 2001 r. na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Zamachy przygotowała Al. Kaida (arab. „Baza”) – sunnickie ugrupowanie, założone w 1988 r. w celu walki z obecnością wojsk radzieckich w Afganistanie, którego następnym celem stało się zwalczanie przy użyciu metod terrorystycznych szeroko pojętych wpływów zachodnich w krajach muzułmańskich, a w dalszej perspektywie ustanowienie ogólnoświatowego państwa muzułmańskiego – kalifatu. Bezpośrednim pomysłodawcą ataków był pochodzący z Kataru Chaled (bądź Chalid) Szejk Mohammed, który w 1996 r. na spotkaniu z szefem Al Kaidy Osamą bin Ladenem zaproponował, by dziesięć samolotów uderzyło w wieże World Trade Center, Kapitol, Biały Dom, Pentagon, siedzibę FBI i CIA. Bin Laden początkowo nie był zainteresowany pomysłem Chaleda. Zdanie zmienił w 1999 r. po ataku Amerykanów na swój obóz szkoleniowy w Afganistanie. Wezwał wówczas Chaleda Szejka Mohammeda i wspólnie Abu Hafsem ustalili dokładną listę celów ataku.

Większość z Arabii Saudyjskiej

Terrorystami – samobójcami, którzy porwali samoloty i rozbili je o wieże World Trade Cener, Pentagon i ziemię w Pensylwanii, byli młodzi mężczyźni pochodzenia arabskiego. Większość z nich urodziła się w Arabii Saudyjskiej. Najstarszy, będący przywódcą całej dziewiętnastki Egipcjanin Mohammed Atta, w chwili zamachu i własnej śmierci miał 33 lata, zaś najmłodszy – Salem al Hazmi – 20 i pół roku.

Tylko kierowanie w powietrzu

Mohammed Atta przed wstąpieniem do Al Kaidy studiował od 1992 r. na politechnice w Hamburgu. Przygotowując się porwania i rozbicia samolotów sprawcy zamachów szkolili się w szkołach pilotażu, jakich wiele istniało w USA. Niczyich podejrzeń nie wzbudził fakt, że tych akurat kursantów nie interesowały najtrudniejsze – zdawałoby się – fazy lotu, jakim są start i lądowanie, a tylko samo prowadzenie samolotu znajdującego się już w powietrzu.

Straszna wiara

Dokonując samobójstwa połączonego z masowym morderstwem sprawcy zamachów z 11 września 2001 r. wierzyli w to, że jako męczennicy, którzy zginęli w świętej wojnie za Islam, pójdą prosto do muzułmańskiego nieba, gdzie na każdego z nich czekają 72 hurysy. Nawiasem mówiąc, wśród muzułmanów istnieje wiara w to, że w okresie Ramadanu bramy piekła są zamknięte, otwarte są natomiast bramy nieba – każdy więc, kto w tym czasie umrze lub zginie, trafi do nieba niezależnie od tego, co wcześniej robił. Zamachowcy z 11 września musieli święcie wierzyć w to, że po śmierci czekają ich niebiańskie rozkosze. Do ostatnich dni przed zamachem żyli zupełnie normalnie – bawili się w klubie sportowym, grali w gry wideo. Straszna była ta ich wiara i tylko oni – być może – wiedzą, czy była słuszna.

Bartłomiej Kozłowski

11 września 2001 – światowy dzień żydowskiego terroryzmu

Nie będzie to szczegółowa lista kłamstw związynych z faktycznym przebiegiem i faktycznymi sprawcami zamachów z 11/9. Nie będzie to też próba dokładnego odtworzenia samych zamachów ani wyliczenia wszystkich zbrodniarzy, którzy za nimi stoją. Zainteresowanym tematyką polecam poszukiwania w internecie na własną rękę. Na początek proponuję: http://www.youtube.com/watch?v=cZ0i0YTvkxc&feature=related

Dzień 11 września 2001 jest dniem przełomowym w historii nowożytnej świata. Podobnie przełomowe znaczenie miało powstanie z inicjatywy masoństwa w XVIII w. USA. Podobnie przełomowe znaczenie miał też wynik II wojny światowej – osiągnięcie przez USA pozycji supermocarstwa i niekwestionowanego lidera tzw. Zachodu. Sprawą niezwykle istotną dla losów świata, a kompletnie wyciszaną przez media jest stan zażydzenia amerykańskiego establishmentu.

https://piotrbein.wordpress.com/2010/09/04/prof-james-petras-kompleks-jot-w-ameryce/

http://dariuszratajczak.blogspot.com/2009/01/amerykaska-pita-kolumna.html

http://judeopolonia.wordpress.com/2010/05/20/usa-pod-okupacja-zydowska-henryk-pajak/

Sprawą najistotniejszą dla tego, co dzieje się dzisiaj na świecie jest realizowany już od wieków przez Żydów plan zdobycia przez żydostwo niekontrolowanej i dyktatorskiej władzy nad całym światem. Jest to zgodne z ich talmudycznym przekonaniem o ich wyższości nad gojami i o ich roli jako narodu wybranego.

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=9&t=4309&sid=ded6fadc19abeb11ca5c1f5dddf4dd13

http://piotrbein.wordpress.com/2010/04/22/judeocentrycy-i-masowe-zbrodnie/

Plany żydostwa najlepiej demaskują Protokoły Mędrców Syjonu. Propaganda żydowska okrzyczała je fałszywką. Przy czym – jeśli rzeczywiście byłyby one fałszywką, to ich domniemanego fałszerza należałoby ogłosić największym prorokiem i jasnowidzem w historii świata – tak dokładnie i precyzyjnie opisał on ponad wiek temu to, co dzisiaj dzieje się na naszych oczach.

http://judeopolonia.wordpress.com/2010/05/21/protokoly-medrcow-syjonu/

Dodam jeszcze ciekawy komentarz dotyczący „protokołów”:

http://www.polskawalczaca.com/viewtopic.php?f=9&t=857

Problematykę związaną z ideologami NWO opisywałem obszernie i wielokrotnie, choćby tutaj:

http://marucha.wordpress.com/2010/06/10/rzecz-o-nowym-porzadku-swiata/ http://www.bibula.com/?p=21979

Aby właściwie rozumieć wydarzenia na świecie ważne jest uwzględnienie dwóch istotnych czynników: – prezentowana przez mass media polityka jest zwykłą i wyreżyserowaną inscenizacją, w której politycy występują w roli kukiełek na politycznej scenie. Ważniejsza jest świadomość istnienia ukrytego scenariusza, reżyserów i animatorów pociągających za sznureczki poruszające politycznymi kukiełkami. – media są narzędziem w rękach ideologów NWO. Mają za zadanie urabianie opinii publicznej, ogłupianie i okłamywanie społeczeństw i odwracanie uwagi ludzi od faktycznego stanu rzeczy. Media nie opisują świata i polityki – jakimi one są. Media pokazują nam je tak, jak ideolodzy NWO chcą, abyśmy je widzieli i w nie wierzyli. W rzeczywistości działalność mediów jest największym w historii ludzkości przypadkiem prania mózgów w skali globalnej. Wzmacniane jest to tzw. systemem edukacji – a więc systemem odmóżdżania ludzkości. Zamachy z 11/9 były planowane przez żydowskich i judeocentrycznych ideologów NWO znacznie wcześniej. Mogą o tym świadczyć tzw. karty iluminatów:

http://www.iluminaci.pl/iluminaci/illuminati-cards-karty-iluminatow

O tym, że zamachy takie nastąpią opowiadał Aaronowi Russo jeden z członków klanu Rockefellerów blisko rok wcześniej.

O tym, do jakiego stopnia żydostwo okupujące USA jest pewne siebie i bezczelne, najlepiej świadczy fakt, że o potrzebie „nowego Pearl Harbour” (czyli właśnie takich zamachów, jakie miały miejsce 11/9) mówi oficjalny dokument PNAC. http://pl.wikipedia.org/wiki/PNAC Ta „neokonserwatywna”, kierowana przez amerykańskich Żydów organizacja nie kryje się z zamiarem narzucenia światu „Pax America„. Pamiętając jednak o totalnym zażydzeniu władz USA możemy się domyśleć, że żydowski kastet – USA – buduje światu „Pax Judaica„. Kierujące zamachami światowe żydostwo, aby zamachy te zrealizować, potrzebowało: – przyzwolenia i pomocy ze strony Białego Domu (Bush otoczony był ośmiornicą PNAC). – wydatnej pomocy Pentagonu, a zwłaszcza całkowitej bierności sił lotniczych wobec porwanych (zdalnie sterowanych ?) samolotów, udostępnienia materiałów wybuchowych do podminowania trzech wież WTC i rakiety, która uderzyła w Pentagon (nisząc przy okazji dokumentację śledztwa, mającego wykazać, gdzie „wsiąkło” kilka miliardów dolarów, z których Pentagon nie potrafił się rozliczyć). – wydatnej pomocy CIA, zwłaszcza w fabrykowaniu „dowodów” zwalających winę za zamachy na Al-Kaidę (medialnie wymyśloną przez „specjalistów” od dezinformacji z CIA).

– Wydatnej pomocy FBI w zacieraniu śladów prawdziwego przebiegu zamachów (konfliskata taśm wideo z kamer monitoringu wokół Pentagonu). – wydatnej pomocy Kongresu USA w zafałszowaniu wyników „śledztwa” zakończonego opublikowaniem wersji zgodnej z wolą żydowskich zbrodniarzy spod znaku NWO. – całkowitej kontroli nad mass mediami w celu narzucenia im wyssanej z palca, oficjalnej „wersji” zamachów. Wszystkie wyżej wymienione instytucje posłusznie i gorliwie wykonywały polecenia zbrodniczego żydostwa. A to tym bardziej pokazuje do jakiego stopnia żydowska ośmiornica podbiła USA. Bez obawy popełnienia błędu można powiedzieć, że rząd USA, Kongres, Pentagon, CIA, FBI i amerykańskie media są zagraniczną delegaturą żydostwa, Izraela i Mossadu. Tutaj pozwolę sobie na pewną dygresję. Popularny publicysta, Stanisław Michalkiewicz, dzieli państwa na „poważne” i „niepoważne”, a głównym kryterium podziału jest kontrola tajnych służb. Państwa poważne kontrolują własne służby, a w państwach niepoważnych służby są kontrolowane przez obcych. Bazując na tym podziale należy stwierdzić, że największym niepoważnym państwem na świecie jest USA. A to z tego powodu, że to tam właśnie rząd, kongres, dowództwo wojska, tajna i jawna policja oraz media są totalnie kontrolowane przez obcą, żydowską agenturę. Pan Michalkiewicz kłamie więc przekonując jego czytaczy, że USA to państwo poważne. Zamachy z 11 września były przełomowym momentem z tego względu, że ideolodzy NWO przeszli do jawnej i zdecydowanej ofensywy w narzucaniu światu ichniego porządku. Wykorzystują do tego ich kastet do bicia gojów – USA i jego wasali (na razie bicie dostają głównie muzułmanie, ale i na chrześcijan też przyjdzie kolej). W jawny sposób, na oczach całego świata zamordowali oni trzy tysiące ludzi, co dało im pretekst do (zgodnie z programem PNAC) przebudowy wojsk amerykańskich w formację światowego żandarma. Zamachy te dały USA i ich wasalom (czyli rządzącemu Zachodem żydostwu) pretekst do tzw. „wojny z terroryzmem”. A ta jest ważnym elementem narzucania światu rządów NWO: – Przeprowadzane przez usłużne wobec NWO rządy i służby zamachy (11/9, Londyn, Madryt) mają na celu wytworzenie psychozy strachu (dodatkowymi elementami psychozy strachu są wyssane z palca „pandemie”, czy rzekomo nam grożąca, a spowodowana rzekomo nadmierną emisją CO2 katastrofa cieplarniana). – Stworzenie psychozy zagrożenia „globalnym terroryzmem” (i innymi globalnymi „zagrożeniami„) ma ostatecznie uzasadnić konieczność utworzenie globalnego rządu – bo tylko taki globalny rząd będzie w stanie zaradzić (wymyślonym) globalnym niebezpieczeństwom. – Zamachy dały możliwość (przy pomocy sfabrykowanych przez tajne służby przeróżnych „dowodów”) do agresji na Afganistan i Irak. Podobną metodę mogą żydowscy ideolodzy NWO zastosować wobec każdego innego (zwłaszcza słabszego militarnie) państwa. – Zamachy dały możliwość ciągłego zwiększania praw i kompetencji policji i tajnych służb w krajach zdominowanych przez żydowskich ideologów NWO, z jednoczesnym ograniczaniem w tych krajach praw obywatelskich – rzekomo dla naszego własnego dobra i bezpieczeństwa. Dziewięć lat po tej judeocentrycznej zbrodni ideolodzy NWO nadal w pełni kontrolują rządy i media Zachodu. Uczciwe śledztwo w sprawie zamachów nadal jest blokowane przez żydowskie marionetki rządzące w USA. Ideolodzy NWO spokojnie realizują ich program podboju świata połączony z depopulacją ludzkości (szkodliwe szczepienia, GMO. Codex Alimentarius, chemitreils, wojny, głód, zabójcza chemia zwana „lekarstwami”). Na koniec dojdzie jeszcze zachipowanie pozostawionych przy życiu ludzi jako bydła roboczego narodu wybranego. Można pokusić się o stwierdzenie, że dokąd prawda o 11/9 będzie zatajana przez polityków i media, dotąd żydostwo stojące za tymi zamachami nadal rządzić będzie Zachodem i nadal kontynuować będzie ich program narzucania światu żydowskiej dyktatury NWO. W związku z rocznicą 11/9 będziemy mieli też możliwość weryfikacji mediów i publicystów. Ciekawi mnie np. czy medialne imperium o. Rydzyka odważy się powiedzieć prawdę o 11/9? Jest to o tyle istotne, że dziennie wylewa się z mediów ojca Dyrektora Niagara zapewnień, że RM i TV Trwam (ale i „Nasz dziennik” i inne rydzykowe tuby propagandowe ) stoją po stronie prawdy! Ciekawi mnie też, czy as publicystyki prawicowej, Stanisław Michalkiewicz publicznie napisze prawdę o tych zbrodniczych zamachach? Czy też nadal będzie epatował jego czytaczy i wyznawców zimnym czekistą Putinem? ps. Używając określenia „żydostwo” nie mam na myśli wszystkich Izraelitów, a jedynie zbrodniczych Judeocentryków, talmudystów, banksterów i ich usłużnych szabas-gojów.

Andrzej Szubert

Źródło:

http://poliszynel.wordpress.com/2010/09/07/11-wrzesnia-2001-swiatowy-dzien-zydowskiego-terroryzmu/

NEW 9/11 VIDEO MISSILE STRIKE PENTAGON

Zobacz lucyfera w akcii
opr. Victor A. Zolcinski

Reklamy

Informacje o radiopomostphoenix

www.radiopomost.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ciekawostki. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s