BIAŁY ORZEŁ W KORONIE Z KRZYŻEM

Spis treści
BIAŁY ORZEŁ W KORONIE Z KRZYŻEM
Strona 2

W pierwszym roku wskrzeszonej niepodległości uchwalona przez Sejm ustawa z 1 sierpnia 1919 o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Ust. R. P. z 24 sierpnia 1919 nr 69 poz. 416) ustaliła w art. 1 jako herb Rzplitej znak wyobrażony w dołączonym do ustawy rysunku (wzór nr 1 w ustawie), przedstawiającym orła w koronie z krzyżem, co się powtarza w sześciu innych wzorach godeł ustalonych w tej ustawie.
W półtora roku po zamachu majowym roku 1926 ukazało się rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z 13 grudnia 1927 (Dz. Ust. R. P. nr 115 z 28 grudnia, 1927, poz. 980) z nowymi przepisami o godłach państwowych. Wydane ono zostało poza trybem ustaw uchwalanych przez Sejm i Senat, w czasie, gdy ich nie było, w ciągu trzech miesięcznego okresu między wygaśnięciem i rozwiązaniem 28 listopada 1927 ciał ustawodawczych 1922-27 a wyborami z początku r. 1928. Rozporządzenie to w art. 1 i dodanym do niego wzorze nr 1 zmieniło herb Rzplitej, usuwając krzyż z korony. Obecnie, na obczyźnie, Instytut Polski Akcji Katolickiej w Wielkiej Brytanii, po dwukrotnych uchwałach Swych zjazdów w r. 1952 i w r. 1953, zwrócił się do Prezydenta Rzeczypospolitej pismem z dnia 23 kwietnia 1953 o przywrócenie krzyża na koronie wieńczącej głowę orła, a o dalszym biegu sprawy zawiadomiono ze strony rządowej w doniesieniu P. Aj. Tel. (Dz. Pols. nr 66 z 18 marca 1954):
„Następnie poczęły wpływać do rządu, bądź też były ogłaszane w prasie rezolucje różnych zebrań, domagające się zrealizowania dezyderatu Polskiego Instytutu Akcji Katolickiej. Po rozważeniu całego zagadnienia, rząd wniósł na posiedzeniu Rady Narodowej 6 czerwca 1953 r. projekt dekretu Prezydenta R. P. o uwieńczeniu godła państwowego znakiem Krzyża, odrzucając motywację wnioskodawców, mającą na celu dyskryminację dekretu z 1927 r. Komisja Prawnicza Rady Narodowej uznała, że projekt rządowy nie jest dostatecznie przygotowany, a nie poczytując się za kompetentną w dziedzinie historyczno-heraldycznej i sakralnej, prosiła rząd, by poddał projekt dodatkowym studiom przez powołaną w tym celu komisję rzeczoznawców. Wobec tego minister do spraw obywateli polskich na obczyźnie zwrócił się 2 listopada 1953 r. do Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii o wyrażenie opinii. Towarzystwo to postanowiło porozumieć się z prezesem Polskiego Tow. Historycznego prof. O. Haleckim, jako najwybitniejszym znawcą w tej dziedzinie. 12 stycznia 1954 r. gen. M. Kukieł nadesłał aprobowaną przez Zarząd Polskiego Tow. Historycznego w W. Brytanii opinię w sprawie zmiany godła państwowego, która brzmi jak następuje…”.

Następuje orzeczenie w całości.
Orzeczenie Zarządu Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii
Orzeczenie Zarządu Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii, które bardzo dobrze wprowadza w sprawę i to na podstawie dokładnej oczywiście jej znajomości, brzmi:

„Kwestia, czy ma być krzyż na koronie orła w godle państwowym sprowadza się do tego, czy korona na głowie orła jest otwarta, w kształcie obręczy uwieńczonej liliami” (jak za Piastów Jagiellonów i dalej aż do XVIII wieku), czy też zamknięta łukami, tworzącymi płaską kopułę, z kulą u szczytu, na której umieszcza się krzyż (jak za Sasów, Stanisława Augusta i później). Na koronie otwartej nie można umieszczać krzyża, gdyż brak dla niego podstawy; wyrastałby wprost z głowy orła, co heraldycznie nie jest dopuszczalne.

Koroną otwartą była korona Przemysława (na jego pieczęci majestatowej) oraz korona Władysława Łokietka, którą koronowano następnych królów aż do Stanisława Augusta. W takiej koronie wyobrażano stale tego króla — na współczesnym obrazie, na pieczęciach, na grobowcu wawelskim. Na pieczęci majestatowej Kazimierza Wielkiego i król i orzeł mają koronę otwartą. Koronę otwartą znaleziono w grobowcu króla. To samo tyczy się wizerunków, pieczęci i pomników królowej Jadwigi, Jagiełły i jego następców. Dopiero Zygmunt I bywa niekiedy wyobrażany w koronie zamkniętej, ale orzeł w godle państwowym zachowuje koronę otwartą; ma ją również wielki orzeł w kaplicy zygmuntowskiej na Wawelu.

Później korona zamknięta brała górę nad otwartą w podobiznach królewskich, także na pieczęciach, ale w godle na orle pozostawała otwarta. Tylko tarcze z herbami królewskimi wieńczono zwykłe koroną zamkniętą z krzyżem Dopiero za Augusta II korona zamknięta zastąpiła koronę otwartą i w tej postaci utrzymała się za Stanisława Augusta, przeszła na Księstwo Warszawskie i Królestwo i przejęta została, wraz ze stanisławowskim rysunkiem orła, przez wskrzeszoną Rzeczpospolitą. Dotąd orzeł na sztandarach wojskowych i na czapkach zachował taką koronę.

Gdy w r. 1927 zastąpiono w godle państwowym ten rysunek orła dawniejszym, jagiellońskim, jedynym tego motywem była skłonność, by sięgnąć raczej do tradycji Piastów i Jagielonów, nie zaś do czasów schyłkowych Rzeczypospolitej i dać orłowi koronę, jaką koronowali się królowie: Łokietkową, Kazimierza Wielkiego i Jadwigi.

Co się tyczy strony religijnej, godzi się zaznaczyć, że Najświętsza Panna w ołtarzu Wita Stwosza jest uwieńczona otwartą koroną, taką, jaką widzimy w dzisiejszym godle państwowym.

Przywrócenie krzyża na koronie wymagałoby przywrócenia orłowi korony zamkniętej, a co za tym idzie odpowiedniej zmiany w rysunku głowy orła i stylowego zestrojenia. Prostszym może wyjściem byłby powrót do rysunku głowy orła z 1919 roku. Nie ma z punktu widzenia naukowego żadnej co do tego przeszkody, gdyby to uznano za potrzebne, jak brak również argumentów historycznych uzasadniających konieczność takiej zmiany”.

Ogłoszenie urzędowe tego orzeczenia, z zaznaczeniem, że „przekazano je do wiadomości Polskiego Instytutu Akcji Katolickiej w Wielkiej Brytanii i Ambasady R. P. przy Watykanie”, jest na razie ostatnim znanym krokiem w tej sprawie.
Schyłkowa?… Stanisławowska?

W tym starannie ujętym orzeczeniu Zarządu Polskiego Towarzystwa Historycznego są bodaj dwie tylko nieoczekiwane uwagi, nieistotne zresztą dla sprawy, a raczej nastrojowe niż rzeczowe:

1. nastrojowo zachęcająca (na rzecz korony bez krzyża) jest wzmianka o koronie Matki Boskiej w ołtarzu Wita Stwosza, co nie ma żadnego zgoła związku z godłami państwowymi w ogóle i zwłaszcza w wieku XV, za Stwosza, gdy nie istniało jeszcze pojęcie Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej;
2. nastrojowo odstraszająca (również na rzecz korony bez krzyża), jest uwaga o groźbie wielce urojonej wyrastania krzyża wprost z głowy orła… lub króla.

Nie ma sprawy orła z krzyżem, jest tylko sprawa korony bez krzyża lub z krzyżem i następnie umieszczenie tej lub tamtej na głowie lub nad głową orła.
Ale to są usterki drobne i tylko nastrojowo zabłąkane w zwartą budowę naukowego orzeczenia.

Jedno tylko w nim i jedyne słowo, ale ważkie, budzi wątpliwości i zastrzeżenia bardzo istotne, a mianowicie ujemnie brzmiące powiedzenie, że korona z krzyżem należy:
„…do czasów schyłkowych Rzeczypospolitej… (jak za Sasów, Stanisława Augusta i później)…”

Przewodniczący Zarządu Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii, gen. Marian Kukiel, w krótkim liście („Dziennik Polski” nr 69 z 22 marca 1954), użył określenia podobnej treści:
„…umieszczenie krzyża na koronie wymagałoby zmiany kształtu tej korony i powrotu od korony Piastów i Jagiellonów do korony zamkniętej stanisławowskiej.”

Otóż to jedno i jedyne określenie, schyłkowo-stanisławowska (a ono daje orzeczeniu więcej barwy i wyrazu niż oględniej ujęte wnioski końcowe i niesie w sobie jego wydźwięk i znaczenie) nie jest zgodne z rzeczywistością naukowo zaświadczoną i ustaloną.

Bo wieku… XVI. zwanego złotym nie bez słusznych powodów, nie można żadną miarą nazwać ani stanisławowskim ani schyłkowym.
A korona z krzyżem poświadczona jest już od początku wieku XVI.
Więc rzut oka na świadectwa.

1. Pieczęć w. kor. 1501-6

Pieczęcie, pieniądze, medale
XVI w. od roku 1501.
Zabytki świadectw bezpośrednio państwowych, a więc pieczęci i monet, a także w znacznej mierze medali królewskich, zebrane są i uporządkowane ostatnio w pracach prof. Mariana Gumowskiego, na tablicach podających ich odbicie, w wydanym przez dra St. Lama dziele zbiorowym „Polska, jej dzieje i kultura”, Warszawa 1937, w szczególności dla okresu po wiek XVI włącznie w tomie I.
Po pieczęciach z XIV i XV wieku, od Przemysława Wielkopolskiego z r. 1295 i Łokietka od r. 1320 do 1333 (Polska, jej dz. i k. t. I. str. 153) do Kazimierza Jagiellończyka (str. 249) i Jana Olbrachta (str. 219). z koroną bez krzyża, zjawia się od początku wieku XVI, korona z krzyżem:
1.Pieczęć wielka koronna Aleksandra (1501-1506), zachowana w kilkunastu zabytkach z tych lat, z tarczą i herbami, nakryta dużą koroną z krzyżem (str. 219, nr 9).
2.Pieczęć wielka koronna Zygmunta I Starego (1506-1548), zachowana w wielu dokumentach od 1507 do 1547, z orłem na tarczy, nakrytej koroną z krzyżem (tom I str. 299, nr 4 i por. pieczęcie wielkie koronne Zygmunta Augusta 1548-1572 i Henryka Walezego 1573-1574, z podobnym rysunkiem orła na tarczy na krytej koroną z krzyżem, str. 299, nr 7 i-nr 8, oraz tak samo Stefana Batorego, 1576-1586, (tom II str. 23 nry 2 i 3).

2. Pieczęć w. kor. 1507-47
Od końca wieku XVI i początku XVII, w pieczęciach Zygmunta III i Władysława IV krzyż jest już nie tylko na koronie nad tarczą, ale także w koronie na głowie orła w tarczy (tom II str. 59, nr 2 i nr 4).
Z monet Zygmunta I Starego i następców, koronę z krzyżem poświadczają m. in:
3a. Dukat z r. 1528 z popiersiem króla w koronie z krzyżem, a na odwrocie z tarczą i herbami (M. Gumowski, Podręcznik numizmatyki polskiej, Kraków, 1914, str. 175 i tabl. XXIII nr 580); dwudukat z r. 1533 z popiersiem króla w koronie z krzyżem, a na odwrocie z tarczą z herbami także pod koroną z krzyżem (tamże, nr 588).
3b. Szeląg z r. 1528 z S pod koroną z krzyżem (tabl. XXIV, nr 603); szóstak z r. 1528 z Zygmuntem I w koronie z krzyżem (nr 619); i inne za Zygmunta I, Zygmunta Augusta i dalej (Gumowski, tabl. XXIII i nast. Polsk. dz. i k. I, 361).
Wśród medali Zygmunta I Starego i Zygmunta Augusta (M. Gumowski: Medale Jagiellonów, Kraków 1906) koronę z krzyżem poświadczają:

3a. Dukaty 1528-1533
4.Medal Zygmunta Starego z roku 1532, dzieło Jana z Padwy, z popiersiem króla w koronie z krzyżem, a na odwrocie z orłem w koronie bez krzyża (tabl. XVI, nr 65 i str. 63 i por. Polsk. dz. k. tom. II, str. 302, nr 2),
5.Medal Zygmunta Augusta z roku 1548, dzieło Dominika z Wenecji, z popiersiem króla i obok koroną z krzyżem, a na odwrocie z orłem także w koronie z krzyżem (tabl. XX. nr 75 i str. 78).
6. Medal Zygmunta Augusta, koło roku 1568, z popiersiem króla w koronie z krzyżem, z wyrytymi na pancerzu herbami,
3b. Szeląg 1528, szóstak 1528
orłem w koronie (niewidoczne na zdjęciu czy z krzyżem czy bez) i z pogonią (tabl. XXII, nr 88 i str. 87-90 wraz z ryciną bardzo podobną z tegoż czasu).

Ryciny XVI wieku od roku 1519
Z rycin XVI wieku najważniejsze są oczywiście te, które znajdują się w dziełach dziejopisarzy współczesnych, znających się na rzeczy i przywiązujących wagę do sprawy godeł państwowych.
7. Maciej Miechowita (1456-1523), w najstarszym u nas druku książki dziejopisarskiej, „Chronica Polonorum” (Kraków, 1519-1521), doprowadzonej do śmierci króla Aleksandra w r. 1506, podaje przedstawiający go drzeworyt w koronie z krzyżem, z orłem u dołu na tarczy (Polsk. dz. i kult. I. 287; wydania 1519-1521 nie ma w Brit. Mus. w Londynie; por. Estreicher, Bibl. Polsk. i Finkel, nr 6969).

4. Medal Zygmunta I, 1532

5. Medal Zygmunta Augusta, 1548
8. Marcin Kromer w „De origine et rebus gestisPolonorum” (Bazylea, wyd. 1555 i 1568) daje na karcie tytułowej orła w koronie z krzyżem na tarczy, nad którą też jest korona z krzyżem (Martini Cromeri, De origine…, Basileae, ex Officina Oporiniana 1568, w British Museum 590 i. 17 i 18).
9. Marcin Bielski w swej „Kronice Polskiej” z roku 1564 w wydaniu drugim, uzupełnionym przez syna (Joachima itd.) Joachima z roku 1597, obu w Krakowie u Jakuba Sibeneychera, podaje na odwrocie tytułu orła z herbem Wazów na piersi w koronie bez krzyża, na tarczy nakrytej koroną z krzyżem (wyd. 1597 w Brit. Mus. 590. k. 15, a o wydaniu z roku 1564 mówi Estreicher: „na odwrocie tytułu orzeł polski z herbami na skrzydłach”, tak jak w wyd. 1597).
10. Bartosz Paprocki w pierwszym herbarzu „Gniazdo cnoty” z roku 1578 na odwrocie tytułu orła z herbem Batorego na piersi w koronie bez krzyża, nakrytej koroną z krzyżem (Gniazdo cnoty…, w Krakowie, z Drukarniey Andrzeja Piotrkowczyka, Roku 1578, w Brit. Mus. 9915, g. 26).
Stanisław Sarnicki w swych „Annales”, wyda jnych w roku 1587 – w Krakowie, na karcie tytułowej podaje tarczę herbową z orłem i pogonią, nakrytą koroną z krzyżem (Stanislai Sarnicii Annales.., A. D. 1587, w Brit. Mus. 148, h. 4).
Miechowita, Kromer, Bielski, Sarnicki, Paprocki, (czyli wszyscy, bo Stryjkowski godła nie daje), w wielkich księgach, które nie są przygodnymi odrzutami pióra, lecz dziełami ich życia, to też niezgorsze… polskie towarzystwo historyczne XVI wieku.

Po 200, po 300, po 400 latach
Przegląd świadectw wskazuje zatem stanowczo i niezbicie, że korona z krzyżem nie jest z doby schyłkowej dopiero, lecz już z zarania XVI wieku, zaiste nie schyłkowego, ani nie jest stanisławowska dopiero, lecz już zygmuntowska.
Przed rozbiorami, w 200 i więcej lat po pojawieniu się korony z krzyżem w
6. Medal Zygmunta Augusta, k. 1568
początku XVI wieku i jej coraz powszechniejszym przenoszeniu także na głowę orła, herb państwa jest ustalony tak jak podaje go najlepszy herbarz:
12. X. Kasper Niesiecki S. J., Korona Polska, Lwów 1728, stronica wstępna A, Herb Królestwa Polskiego: orzeł w koronie z krzyżem. Po rozbiorach, w wieku XIX, korona z krzyżem (także na głowie orła) jest powszechna we wszelkim polskim użyciu godła państwowego, czego jedną z niezliczonych pamiątek jest:
13. Wydana w roku 1863, w czasie powstania, w Paryżu, Pożyczka Ogólna Narodowa Polska (Polsk. dz.i kul. tom. III, str. 377), poświadczenie na tysiąc złotych, z orłem i pogonią na tarczy pod koroną z krzyżem.
Po wskrzeszeniu państwa, w roku 1919, w 400 z górą lat od pojawienia się korony z krzyżem, Sejm przejmuje tę puściznę wiekowi zachowuje jej ciągłość:

7. Miechowita, 1519
14. Wzór nr 1 do artykułu 1 Ustawy z dnia 1 sierpnia 1919 o godłach i barwach Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. Ust. R. P„ nr 69 z 24 sierpnia 1919 poz. 416), ogłoszonej z podpisami Marszałka Sejmu W. Trąmpczyńskiego, Prezesa R. M. I. Paderewskiego, min. St. Wojciechowskiego i in. (Patrz okładka)
Usunięcie krzyża z korony na głowie orła rozporządzeniem grudniowym 1927, bez ustawy uchwalonej w
8. Kromer, 1558

9. Bielski, 15S4 (1597)

10. Paprocki, 1578

11. Sarnicki, 1587

12. Niesiecki, 1728

13. Pożyczka Narodowa, 1863
Sejmie i w Senacie, z postanowienia i z odpowiedzialnością ograniczonego grona władz pozamachowych w 19 liczbie 15 podpisanych pod tym rozporządzeniem z 13 grudnia 1927 (Dz. Ust. R. P. 1927, nr 115, str, 1642: Prezydent R. P. I. Mościcki, prezes R. M. i Min, Spr. Wojsk. J. Piłsudski, Min. K. Bartel, Min. Spr. Wewn.
Sławoj Składkowski, Min. Spr. Zagr. August Zaleski, itd., razem 14 osób w składzie Rządu) było oczywiście bardzo nierozważną i zgoła lekkomyślną dowolnością, lekceważącą 400-letnią ciągłość.
Końcowe zdanie orzeczenia Zarządu Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii, że nie ma ani przeszkód ani konieczności zmiany zarządzenia z r. 1927, byłoby jednostronne bez zapytania: A czy w roku 1927 była konieczność usunięcia krzyża i przerwania ciągłości 400-letniej?
Dopiero odpowiedź na to daje właściwe wskazanie. Nawrót zaś do prawidłowego stanu rzeczy tym mocniej narzuca się świadomości narodowej polskiej, że osadzone w Polsce w r. 1944/45 rządy najazdu moskiewsko-komunistycznego usunęły z głowy orła, jako godła państwowego, także koronę, a najzacięcięj zwalczają krzyż.

Tysiąclecie
Czyżby zaś tu i ówdzie zapominano, że chwila obecna to przeddzień tysiąclecia chrześcijaństwa, czyli krzyża, w Polsce?
To też wzgląd bardzo istotny i doniosły w tej sprawie. Miałażby Polska tę rocznicę nad rocznicami w swych dziejach święcić bez widniejącego od czterystu lat krzyża w godle państwowym? Myśli i uczucia polskie burzą się przeciw tej wyzywająco ponurej niedorzeczności.
Da Bóg, będziemy to wielkie tysiąclecie święcili w roku 1966 w wolnej Ojczyźnie, a wśród przygotowań do niego, wcale nie za wczesnych już dzisiaj, nie może braknąć w świadomości narodowej i następnie w postanowieniach prawodawczych tej chwały, że jest krzyż w naszym godle państwowym i że jest on odwieczny.
Rozwój dziejowy naszego godła państwowego był piękny, szlachetny, związany z prawdą naszegu bytu. Niczego białemu ptakowi nie ujął. A dodał na głowę orła koronę i krzyż: krzyż naszej wiary, krzyż naszego świata, krzyż naszej doli.

Prof. Oskar Halecki za krzyżem w koronie
W numerze 21 „Życia” z dnia 23 maja br. prof. Stanisław Stroński ogłosił niezwykle interesujący artykuł pt. „Biały Orzeł w koronie z krzyżem”, w którym starannie zebrał obfity materiał historyczny świadczący o tym, że już od początku XVI wieku na pieczęciach, monetach i medalach, jak również na rycinach w dziełach najpoważniejszych historyków ówczesnych, pojawia się korona królewska nie otwarta, lecz zamknięta, to znaczy zaopatrzona w łuk, na którym umieszczony jest krzyż z jabłkiem królewskim jako podstawą.

W ten sposób prof. Stroński dodał cenne uzupełnienie do orzeczenia Polskiego Towarzystwa Historycznego w Wielkiej Brytanii, podając równocześnie poważne argumenty, które przemawiają za przywróceniem na godle państwowym takiej właśnie korony, zgodnie z postulatem Instytutu Polskiego Akcji Katolickiej w Wielkiej Brytanii.

Uznając w całej pełni wartość badań, jakie przeprowadził prof. Stroński, muszę jednak wziąć w obronę orzeczenie Towarzystwa Historycznego. Czynię to, chociaż nie jestem jego autorem ani nawet współautorem. Porozumienie się ze mną przy jego opracowaniu w Londynie ograniczyło się ze zrozumiałych względów technicznych do przesłania mi do opinii, dnia 13 listopada 1953 r., pierwszego, znacznie prostszego projektu tego orzeczenia. Tekst nie nasunął mi żadnych zastrzeżeń, ale także w tekście ostatecznym, znacznie dokładniejszym, nie mogę się dopatrzeć żadnych nieoczekiwanych uwag „nastrojowo zachęcających” na rzecz korony bez krzyża, a „nastrojowo odstręczających” od korony z krzyżem.

Wzmianka o tym, że „Najświętsza Panna w ołtarzu Wita Stwosza jest uwieńczona koroną otwartą”, a więc bez krzyża, świadczy tylko o tym, że taka korona nie może wzbudzać zasadniczych zastrzeżeń religijnych. Uwaga zaś, że na koronie otwartej nie można umieszczać krzyża, gdyż dla braku podstawy wyrastałaby wprost z głowy orła (o głowie króla w orzeczeniu nie ma mowy), uzasadnia tylko wniosek końcowy, że przywrócenie krzyża wymaga też przywrócenia orłowi korony zamkniętej-
Najważniejszym jest jednak, że sprzeczność między danymi zgromadzonymi przez prof. Strońskiego a wywodami historycznymi orzeczenia jest raczej pozorna. Wszak także to orzeczenie stwierdza, że< „Zygmunt I bywa niekiedy wyobrażany w koronie zamkniętej”, a sam prof. Stroński zwraca uwagę w komentarzu do reprodukowanych ilustracji zbiorowego dzieła p.t. „Polska, jej dzieje i kultura” (ilustracji dodanych w tym dziele do mojej własnej pracy o epoce Jagiellonów), że nawet wtedy, gdy na tarczy herbowej i na głowie królewskiej już widzimy koronę zamkniętą z krzyżem, korona na głowie orła jest jeszcze nieraz czasem na jednej i tej samej rycinie) koroną otwartą bez Krzyża

Reklamy

Informacje o radiopomostphoenix

www.radiopomost.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s