Jak Illuminati ponownie przejęli Rosję

Rosyjscy masoni

Masoneria dziś jest zupełnie inna, od tej, o której słyszeliśmy. Rytuał nie jest już priorytetem; działalność masońska odbywa się poza lożami. Politycy wielu krajów otwarcie twierdzą, że są związani z masonerią. Jest to rodzaj politycznego związku zawodowego jednocząca pozbawionych skrupułów polityków, oszustów finansowych i wszelkiego rodzaju łotrzyków, którzy szukają osobistego zysku i władzy absolutnej. Wszystkie ważniejsze decyzje polityczne odbywają się za zamkniętymi drzwiami organizacji masońskich. W demokratycznych wyborach przedstawianych jest kilku kandydatów wspieranych przez światową elitę. Ten system władzy politycznej, został wprowadzony w Rosji w latach 1980.

Organizacje masońskie nie są zjednoczone. Składają się one z wrogich wobec siebie „rodzinnych mafii”. Obecnie możemy obserwować świetny przykład walki mafii w Rosji. Ostatecznym celem tej walki jest podział kraju i zagłada narodu rosyjskiego.
Dzisiaj w Rosji istnieje około 500 różnych lóż masońskich (nie licząc organizacji okultystycznych i kościołów satanistycznych), z około dwustu tysiącami członków. Większa liczba członków (nie mniej niż 10.000) reprezentuje tzw „białą masonerię”. Główna ich część należy do klubu-łańcucha „Rotary”. Inne organizacje „białej masonerii” to: Zakon Orła, Magisterium, Reforma, Międzynarodowy Klub Rosyjski i Fundacja Sorosa. „Biali masoni” uważają się za lepszych i elitarnych, posiadających szczególne prawo do dominacji i wykorzystywania innych ludzi. Ich antyrosyjska działalność ma charakter tajny.

Agenci wpływu

Komunizm jest masonerią, ale po II wojnie światowej zaczęła wzrastać rosyjska tożsamość narodowa. Stalin stworzył podstawy dla superpaństwa (dlatego zginął) i przez dziesiątki lat po jego śmierci kraj utrzymywał się z wyników jego pracy. ZSRR stawał się superpaństwem. Illuminati uznali ten fakt za niebezpieczny i postanowili go zniszczyć.
Pierwszym ruchem Illuminati w celu ponownego stworzenia siatki masońskiej w Rosji, było poszukiwanie potencjalnych agentów wpływu. „Agent wpływu” jest terminem szpiegowskim, co oznacza, że „obywatel jednego kraju, który działa w interesie innego państwa, z wykorzystaniem jego wysokiego stanowiska – w rządzie, mediach, nauce i sztuce”. W niniejszym streszczeniu, będziemy mówić o osobach, które pracowały w USA i zostały wyszkolone przez CIA. Eksperci, którzy studiowali masonerię zauważyli, że wyszkoleni przez USA agenci mają kilka typowych cech:

1. Umiejętność wywierania wpływu na świadomość masową
2. Przynależność do jakiejś siatki. Agent wpływu jest ogniwem kontroli machiny politycznej poprzez odkryte przez CIA programy w latach 1960 i 1970.
3. Promowanie celów postawionych przez ‘mistrza’ (tu elita światowa reprezentowana przez CIA). W pewnym momencie cele te są prezentowane jako cele danego państwa, ale tek naprawdę są tylko punktem przejściowym na drodze do celu ;mistrza’.
4. Różne formy obowiązkowych kursów – indywidualnych lub grupowych. Może to być zwykłe seminarium lub intymna rozmowa.
5. Tajna działalność. Im lepszy jest agent, tym lepiej jest zamaskowany. Oni nie rządzą. Oni tylko podpowiadają pożądane decyzje szkodliwe dla państwa.
6. Liczą się interesy osobiste oraz nienawiść wobec rosyjskiej cywilizacji i narodowych wartości historycznej.

Jest to dziwne, ale ostatni problem jest typowy dla agentów CIA przeszkolonych w latach 60. i tych z końca lat 80-tych. Program „agenci wpływu” został opracowany już w latach 20 przez masona Allena Dulles’a (dyrektor CIA). Na jednym z tajnych spotkań masońskich w obecności wice prezydenta Trumana, ministra finansów Morgenthau i B. Barucha, Dulles powiedział: „USA użyje całej swojej siły i pieniędzy do oszukiwania ludzi. Mózg ludzki jest odpowiedzialny za zmiany. W głowach będziemy siać chaos, i będziemy zastępować ich prawdziwe wartości fałszywymi. Znajdziemy sojuszników w Rosji. Krok po kroku będziemy obserwować powolną śmierć najbardziej zbuntowanego narodu jaki kiedykolwiek istniał. Kino, teatr i literatura będą rozwijać najniższe z ludzkich uczuć. Wprowadzimy kult seksu, przemocy, zdrady itp. Zrobimy bałagan w rządzie. Uczciwość i morale staną się zbędne. Okrucieństwo, kłamstwa, nadużywanie narkotyków i alkoholu, nieufność i wrogość staną się istotnym elementem życia. Pokolenie po pokoleniu będzie słabsze. Młodzież będzie naszym narzędziem. Mamy ją skorumpować i zepsuć”.

Następnie określono główne punkty programu dywersji Rosji i przekazano je później w oficjalnych dokumentach USA.
Od 1947 roku pod pretekstem walki z komunizmem, amerykański rząd wyznacza w tym celu milionów dolarów rocznie. Pierwszym rekrutem CIA został A. Jakowlew kiedy studiował na Uniwersytecie Columbia w latach 1960. Później nazwany był nadzorcą „pieriestrojki”. Pod koniec lat 1960 ujawnił się jako rekrut CIA w swoim artykule, w którym skrytykował rosyjską tożsamość narodową i zaapelował by się jej pozbyć. Kilka lat później został wysłany jako ambasador do Kanady, gdzie rozpoczął współpracę z masonem Trudeau (premier).

W latach 1960-70 grupa innych agentów wpływu koncentruje się wokół radzieckiego rządu. Ex-fizyk A. Sacharow i jego żona Żydówka E. Bonner stali się najważniejszymi postaciami „zimnej wojny”. Czcili zachodnią demokrację i apelowali, aby przeciwdziałać narodowym wartościom historycznym Rosji.
Światowa elita wystraszyła się odrodzenia Rosji i jej rosnących wpływów na świecie.
W 1972 Illuminati zrozumieli, że dramatycznie zmniejszają się zasoby naturalne i Zachód stoi w obliczu zagrożenia mającego na celu zmniejszenie ich zużycia. Wskrzesili stare doktryny NWO który da im absolutną władzę. Jedyną przeszkodą na tej drodze był ZSRR, który w tym czasie kontrolował największą część zasobów naturalnych świata.

Wtedy Illuminati zdecydowali się na zmianę systemu sowieckiego poprzez zastosowanie nacisków zewnętrznych. Zorganizowano fundusz miliarda dolarów rocznie, w celu wspierania i kontroli anty-rosyjskich działań wśród Rosjan.
W latach 1980 amerykański wywiad miał mnóstwo sprzymierzeńców wśród radzieckich przywódców. Źródło stwierdza, że od 1985 do 1992 zachód zainwestował ponad 90 bln dolarów w „demokratyzację”, czyli destabilizację Rosji.

Piąta kolumna

Nie wiemy, jak i ile dokładnie zapłacono agentom wpływu, ale można powiedzieć, że w połowie lat 1980. byli bardzo aktywni, tym razem z silnym wsparciem Mikhaila Gorbaczowa. Przygotowanie nowych agentów CIA staje się rutyną. Oni pojawiają się głównie z kręgów Partii Komunistycznej i działają swobodnie. W świetle pieriestrojki pokazywali się opinii publicznej jako orędownicy nowych pomysłów. Powstają wszelkiego rodzaju instytucje i organizacje na terenie całego ZSRR. Wśród nich „Instytut Amerykański”, „Crible Institute”, „Składka na rzecz Demokracji”, „Fundusz Kongresu Amerykańskiego”, „Instytut A. Sacharowa”. Odbywają się wykłady, konferencje i szkolenia dla Rosjan. Mottem było „imperium sowieckie musi zostać zniszczone”.

Szkolenia odbywają członkowie przyszłej grupy Jelcyna, jak również znani dziennikarze.

Tak więc utworzono ‘piątą kolumnę’ zdrajców, którzy w latach 1980 stali się częścią nowych partii politycznych.

Gorbaczow bardzo dobrze wiedział o wszystkim i znał nazwiska funkcjonariuszy masońskich, ale nie zrobił nic by przerwać ich działania. Ponadto kilka razy był ostrzeżony przez KGB. Ale nie zareagował. To dowodzi, że w tym czasie był już blisko związany z zachodem.
ransformacja radzieckiej elity rządzącej

Przyszli historycy ujawnią sposób w jaki komunistyczni ideolodzy i przywódcy zostali działaczami międzynarodowej masonerii. Biorąc pod uwagę ich osobiste cechy skłonności do korupcji – brak skrupułów, chciwość, patologiczne karierowiczostwo, zdrada – łatwo możemy się domyślać, że byli przekupieni i szantażowani. Mechanizm ten został włączony w system administracji partii komunistycznej, która pierwotnie funkcjonowała na podstawie zasad masońskich jako tajna struktury władzy totalnej kontroli i wpływów.
System administracji partii komunistycznej był jedynie narzędziem władzy niezależnej od ludzi, a nawet im przeciwnej. Ta niezależność umożliwiała każdą zmianę w polityce państwa i zwolniała jej wykonawców od odpowiedzialności. W ciągu 70 lat władzy sowieckiej społeczność komunistycznej elity była wybierana z marginesu społecznego poprzez ich cechy negatywne. Były to osoby nie mogące żyć według normalnych ludzkich praw i gotowe na każdą podłość by osiągnąć swoje osobiste cele. Podczas „pierestrojki”, nie znikł system komunistycznej administracji. Wręcz przeciwnie, uległ mutacji (z niemal tymi samymi ludźmi) na dwa wzajemnie uzupełniające się, ściśle powiązane struktury tajnej władzy – międzynarodowej masońskiej i mafijnej przedsiębiorczości. Te dwie struktury całkowicie kontrolują rząd Rosji.

Pierwszy przeciek, że Gorbaczow był masonem pojawił się w lutym 1988 roku w niemieckim magazynie „Meer Licht”, i w grudniu 1989 w nowojorskiej gazecie „Nowe Słowo Rosyjskie”. Słowo wydrukowało zdjęcia Gorbaczowa i Busha wykonujących typowe masońskie gesty. Mediatorem Gorbaczowa ze światowym rządem masońskim był George Soros – pośrednik finansowy i izraelski agent wywiadu. Założył tzw Fundację Sorosa w Moskwie w 1987 roku. W 1990 roku został sponsorem projektu „500 dni”, który zniszczył radziecką gospodarkę. On sponsorował również staż specjalistów wszystkich nowych „niezależnych mediów”. Rozpoczął walkę z rosyjskim ruchem narodowym. Później dowiedziałem się, że Fundacja Sorosa została przykrywką niszczycielskiej działalności CIA w Rosji.

W 1989 r. Gorbaczow dołączył do Komisji Trójstronnej. Spotkanie głównych architektów pierestrojki miało miejsce w Moskwie. Byli na nim David Rockefeller (Rada Spraw Międzynarodowych), Henry Kissinger (B’nai-Brith), Giscard d’Estein i inni. Strona rosyjska była reprezentowana przez Gorbaczowa, Jakowlewa, Szewardnadze (premier ZSRR), Primakowa (premier 1997-1998) i innych. Wyniki spotkania były niejasne, ale zostały wyjaśnione pod koniec tego roku podczas spotkania Gorbaczowa z Bushem na Malcie. Wielu ekspertów uważa, że podjęte tam główne decyzje były śmiertelne dla ZSRR i doprowadziły do katastrofy w Europie Wschodniej. To był przełom w stosunkach między światową elitą i przywódcami radzieckimi, którzy zgodzili się zdradzić swoją ojczyznę..

Pierwszą masońską organizacją w Rosji była żydowska loża Bnai-Brith. Jej otwarcie poparł Gorbaczow. Jej filie powstały później w innych rosyjskich miastach.

Rosła ilość oddziałów Fundacji Sorosa. Soros sponsorował wiele anty-rosyjskich gazet i czasopism. Przeniknięto i osłabiono rosyjską naukę. W 1995 roku powstała inna organizacja Sorosa – Instytut Sorosa zwany „Open Society” (Społeczeństwo Otwarte). Jego celem było kultywowanie świadomości społecznej w kierunku zachodnim i szkolenia nowych pracowników w dziedzinie edukacji, kultury i sztuki. „Open Society” publikuje wiele książek, w których brutalnie zniekształca się fakty historyczne. W umysły rosyjskich obywateli wszczepia się ideę wyższości zachodniej kultury. Wpajane są tradycyjne wartości zachodu – kult przemocy, złośliwości, pogoń za pieniądzem, rozpustę. Suma wypłacana przez Fundację Sorosa i przeznaczana na osłabienie Rosji wynosi ponad 100 milionów dolarów.

Pucz w sierpniu 1991 pomógł światowej elicie osiągnąć swoje cele. Organizacje wspierające agentów wpływu utrzymują swoje struktury i stają się ważnym elementem reżimu Jelcyna. Opracowali program działania dla nowego prezydenta i dostarczyli mu doradców. W USA otwarto dział prawny ‘Rosyjskiego Domu’. Na jego czele stanął agent wpływu E. Lozansky. Niemniej jednak, wszystkie zasadnicze decyzje podejmowały CIA i Illuminati.
Pewny zwycięstwa Jelcyn nie próbował ukryć fakt współpracy z organizacjami anty-rosyjskimi.
Masoński prezydent USA – Bush powiedział zaraz po zamachu: „zwycięstwo Jelcyna jest naszym zwycięstwem”. Ówczesny dyrektor CIA, mason R. Gatek, na Placu Czerwonym wykonał swój „marsz zwycięstwa” dla stacji telewizyjnej BBC.
Oczywiście, Jelcyn był tylko marionetką CIA. Ale 16 listopada 1991 roku nagrodzony został stopniem – rycerza dowódcy Zakonu Maltańskiego. Bez cienia wstydu on pozuje do kamery w jego stroju.

Rozwój masonerii w Rosji

Od tego czasu nastąpił rozkwit organizacji masońskich w Rosji. Ich członkowie swobodnie krążą po kraju organizując spotkania i nowe filie.
Nowa rosyjska masoneria przyjęła wszystkie nowoczesne zasady kształtowania i rozwoju. Wielu polityków, przedsiębiorców, ludzi mediów, którzy po przejściu na masonerię mają większą swobodę działalności. Oni przesuwają granice tradycyjnych lóż i tworzą dynamiczne wolne od rytuałów organizacje o nazwie „biała masoneria”. Realizują one te same cele, ale są reprezentowane przez różne kluby, fundusze, komitety i komisje. Niektóre z nich korzystają z przykrywek organizacji duchowych.

Pierwszą organizacją masońską była „Rotary International” (6.06.1990). W krótkim czasie otworzono jej filie w innych miastach Rosji.

Następnie powstał International Russian Club (1992). Jego członkami byli ludzie z grupy Jelcyna.

W 1993 utworzono Zakon Orła, który jednoczy ‘najlepszych ludzi’, pracujących nad rozwojem siatki elitarnych powiązań, by zapewniały osiągnięcie celów ekonomicznych i politycznych.

Rosyjski bracia są bacznie obserwowani przez zachodnich szefów, którzy koncentrują się głównie na wspieraniu nowych liderów w polityce i ekonomii. Po znalezieniu wiernych i zdolnych, tworzą nie tylko kluby, fundusze i komisje, ale również partie polityczne, gotowe służyć ich celom.
W końcu 1993 założono dwie partie. Pierwszą nazwano „Russia’s Choice” – Wybór Rosji (ale w rzeczywistości był to wybór światowych elit masońskich). Drugą nazwano się „Jabłoko”. Obie były sponsorowane przez szefów z zachodu.
„Wyborowi Rosji” nie powiodło się w wyborach w 1996 roku. I zachód skoncentrował swoje wysiłki na „Jabłoko”. Jej przywódca G. Jawlinski, który kiedyś służył zarówno Gorbaczowowi, jak i Jelcynowi, teraz chce zostać prezydentem. Jego kampanie były sponsorowane przez oligarchę Gusinskiego, wice-prezydenta Rotary Club w Moskwie. Niektóre zachodnie firmy filmowe nagrywały programy dokumentalne o życiu tego politycznego oszusta.

Program opracowany przez światowe elity i przekazany nowym rosyjskim przywódcom, zmusza ich do wytężonej pracy. Będą musieli podzielić Rosję na kilka małych państw i przekazać części jej terytorium krajom sąsiednim, takim jak Finlandia, Litwa i Japonia. Największa część Syberii przejdzie do USA. Światowe elity nawet brały pod uwagę możliwość inwazji Rosji w celu kontroli jego arsenału jądrowego. W 1992 roku pod patronatem Rady Europy i jej sekretarza generalnego Cathrine Lalumiere odbyło się spotkanie nt. „Praw społecznych obywateli Europy”. Było to czysto masońskie spotkanie skierowane na zjednoczenie wszystkich masonów Europy. Wzięły w nim udział loże: francuska, włoska, hiszpańska, grecka i turecka. Rosja była reprezentowana przez A. Sobczaka (Burmistrz Petersburga), A. Graczowa (były doradca Gorbaczowa), A. Gelman (redaktor naczelny jednego z wiodących gazet rosyjskich), V. Kolossov (asystent Jelcyna) . Rok później kolejna zwołano następną konferencję, na której doprowadzono do ustanowienia wspólnej organizacji masońskiej „Wielkiej Europy”. Kontrolowała ona wszystkie główne loże europejskie. Plany Wielkiej Europy obejmują utworzenie unijnego rządu europejskiego, unii energetycznej (Europa ma niewielkie zasoby naturalne, więc dla Rosji oznaczałoby to dostawę tanich źródeł energii do Europy – to jest dokładnie to, co się dzieje w ciągu ostatnich 18 lat), liberalnych stref handlowych (oznaczałoby to dostawy z Europy wszystkich tanich produktów drugiej jakości – ze względu na brak skutecznej kontroli jakości w Rosji).

Wielka Europa dla Rosji przygotowała bardzo smutną rolę w geopolityce przeciwstawiając ją Azji. Został podpisany Pakt Bezpieczeństwa (oprócz Europy zachodniej były tam USA i Kanada jako uczestnicy). Wykorzystując położenie geograficzne Rosji, zachód będzie jej używał jako narzędzie do militarnego odstraszania na Wschodzie. [uwaga red. – nie wydaje się, że tak się dzieje. Ta książka została opublikowana w roku 1998.]
Aby zrealizować projekt „Wielkiej Europy”, światowe elity będą musiały dokonać zmian tektonicznych w umysłach rosyjskich obywateli. Więc to właściwie oznacza, że jest to utopia. Ale to nie będzie odrzucone tak łatwo.

Masoneria i CIA

Stereotypy masońskiej konspiracji służyły jako wzorce dla wielu służb wywiadowczych na świe – przede wszystkim CIA i Mosadu. Rozwój siatki swoich sojuszników i agentów wpływu, szantaż, przekupstwo, zastraszenie, stały się zwykłymi metodami tych dwóch instytucji wspólnych z natury, dążących do utworzenia NWO. A. Dalles (dyrektor CIA) sformułował zasadę: działalność CIA – 10 % działań wywiadowczych (zbieranie i przekazywanie informacji) i 90 % działalności wywrotowej. Eksperci szacują, że obecnie z 29,1 mld dolarów przeznaczonych na działalność CIA w 1999, około 9 mld przeznaczono na prace wywrotowe w Rosji. Część z tych pieniędzy idzie na wsparcie finansowe gangów w Czeczenii i innych regionów Kaukazu i Azji Środkowej.

Prowadzenie polityki podważania przeciwko rosyjskiemu ruchowi narodowemu, USA starają się wzmocnić antyrosyjskie tendencje w regionach byłych republik radzieckich Rosji. CIA wydaje na te cele około 1 mld dolarów rocznie. Szczególną uwagę zwraca się na Białoruś i Ukrainę.. Z. Brzeziński powiedział: „Ważne jest, by Ukraina szła nieustannie w kierunku zachodnim. Będziemy musieli pracować w kierunku rozwoju wzajemnych interesów między USA i Ukrainą. Jeśli ta droga będzie zaniedbana, Ukraina będzie skuszona na powrót do sojuszu z Rosją”.

NWO jest stworzony dla przewagi USA nad Rosją, kosztem Rosji i oderwanych od niej części.
Transformacja radzieckiej elity rządzącej

Przyszli historycy ujawnią sposób w jaki komunistyczni ideolodzy i przywódcy zostali działaczami międzynarodowej masonerii. Biorąc pod uwagę ich osobiste cechy skłonności do korupcji – brak skrupułów, chciwość, patologiczne karierowiczostwo, zdrada – łatwo możemy się domyślać, że byli przekupieni i szantażowani. Mechanizm ten został włączony w system administracji partii komunistycznej, która pierwotnie funkcjonowała na podstawie zasad masońskich jako tajna struktury władzy totalnej kontroli i wpływów.
System administracji partii komunistycznej był jedynie narzędziem władzy niezależnej od ludzi, a nawet im przeciwnej. Ta niezależność umożliwiała każdą zmianę w polityce państwa i zwolniała jej wykonawców od odpowiedzialności. W ciągu 70 lat władzy sowieckiej społeczność komunistycznej elity była wybierana z marginesu społecznego poprzez ich cechy negatywne. Były to osoby nie mogące żyć według normalnych ludzkich praw i gotowe na każdą podłość by osiągnąć swoje osobiste cele. Podczas „pierestrojki”, nie znikł system komunistycznej administracji. Wręcz przeciwnie, uległ mutacji (z niemal tymi samymi ludźmi) na dwa wzajemnie uzupełniające się, ściśle powiązane struktury tajnej władzy – międzynarodowej masońskiej i mafijnej przedsiębiorczości. Te dwie struktury całkowicie kontrolują rząd Rosji.

Pierwszy przeciek, że Gorbaczow był masonem pojawił się w lutym 1988 roku w niemieckim magazynie „Meer Licht”, i w grudniu 1989 w nowojorskiej gazecie „Nowe Słowo Rosyjskie”. Słowo wydrukowało zdjęcia Gorbaczowa i Busha wykonujących typowe masońskie gesty. Mediatorem Gorbaczowa ze światowym rządem masońskim był George Soros – pośrednik finansowy i izraelski agent wywiadu. Założył tzw Fundację Sorosa w Moskwie w 1987 roku. W 1990 roku został sponsorem projektu „500 dni”, który zniszczył radziecką gospodarkę. On sponsorował również staż specjalistów wszystkich nowych „niezależnych mediów”. Rozpoczął walkę z rosyjskim ruchem narodowym. Później dowiedziałem się, że Fundacja Sorosa została przykrywką niszczycielskiej działalności CIA w Rosji.

W 1989 r. Gorbaczow dołączył do Komisji Trójstronnej. Spotkanie głównych architektów pierestrojki miało miejsce w Moskwie. Byli na nim David Rockefeller (Rada Spraw Międzynarodowych), Henry Kissinger (B’nai-Brith), Giscard d’Estein i inni. Strona rosyjska była reprezentowana przez Gorbaczowa, Jakowlewa, Szewardnadze (premier ZSRR), Primakowa (premier 1997-1998) i innych. Wyniki spotkania były niejasne, ale zostały wyjaśnione pod koniec tego roku podczas spotkania Gorbaczowa z Bushem na Malcie. Wielu ekspertów uważa, że podjęte tam główne decyzje były śmiertelne dla ZSRR i doprowadziły do katastrofy w Europie Wschodniej. To był przełom w stosunkach między światową elitą i przywódcami radzieckimi, którzy zgodzili się zdradzić swoją ojczyznę..

Pierwszą masońską organizacją w Rosji była żydowska loża Bnai-Brith. Jej otwarcie poparł Gorbaczow. Jej filie powstały później w innych rosyjskich miastach.

Rosła ilość oddziałów Fundacji Sorosa. Soros sponsorował wiele anty-rosyjskich gazet i czasopism. Przeniknięto i osłabiono rosyjską naukę. W 1995 roku powstała inna organizacja Sorosa – Instytut Sorosa zwany „Open Society” (Społeczeństwo Otwarte). Jego celem było kultywowanie świadomości społecznej w kierunku zachodnim i szkolenia nowych pracowników w dziedzinie edukacji, kultury i sztuki. „Open Society” publikuje wiele książek, w których brutalnie zniekształca się fakty historyczne. W umysły rosyjskich obywateli wszczepia się ideę wyższości zachodniej kultury. Wpajane są tradycyjne wartości zachodu – kult przemocy, złośliwości, pogoń za pieniądzem, rozpustę. Suma wypłacana przez Fundację Sorosa i przeznaczana na osłabienie Rosji wynosi ponad 100 milionów dolarów.

Pucz w sierpniu 1991 pomógł światowej elicie osiągnąć swoje cele. Organizacje wspierające agentów wpływu utrzymują swoje struktury i stają się ważnym elementem reżimu Jelcyna. Opracowali program działania dla nowego prezydenta i dostarczyli mu doradców. W USA otwarto dział prawny ‘Rosyjskiego Domu’. Na jego czele stanął agent wpływu E. Lozansky. Niemniej jednak, wszystkie zasadnicze decyzje podejmowały CIA i Illuminati.
Pewny zwycięstwa Jelcyn nie próbował ukryć fakt współpracy z organizacjami anty-rosyjskimi.
Masoński prezydent USA – Bush powiedział zaraz po zamachu: „zwycięstwo Jelcyna jest naszym zwycięstwem”. Ówczesny dyrektor CIA, mason R. Gatek, na Placu Czerwonym wykonał swój „marsz zwycięstwa” dla stacji telewizyjnej BBC.
Oczywiście, Jelcyn był tylko marionetką CIA. Ale 16 listopada 1991 roku nagrodzony został stopniem – rycerza dowódcy Zakonu Maltańskiego. Bez cienia wstydu on pozuje do kamery w jego stroju.

Rozwój masonerii w Rosji

Od tego czasu nastąpił rozkwit organizacji masońskich w Rosji. Ich członkowie swobodnie krążą po kraju organizując spotkania i nowe filie.
Nowa rosyjska masoneria przyjęła wszystkie nowoczesne zasady kształtowania i rozwoju. Wielu polityków, przedsiębiorców, ludzi mediów, którzy po przejściu na masonerię mają większą swobodę działalności. Oni przesuwają granice tradycyjnych lóż i tworzą dynamiczne wolne od rytuałów organizacje o nazwie „biała masoneria”. Realizują one te same cele, ale są reprezentowane przez różne kluby, fundusze, komitety i komisje. Niektóre z nich korzystają z przykrywek organizacji duchowych.

Pierwszą organizacją masońską była „Rotary International” (6.06.1990). W krótkim czasie otworzono jej filie w innych miastach Rosji.

Następnie powstał International Russian Club (1992). Jego członkami byli ludzie z grupy Jelcyna.

W 1993 utworzono Zakon Orła, który jednoczy ‘najlepszych ludzi’, pracujących nad rozwojem siatki elitarnych powiązań, by zapewniały osiągnięcie celów ekonomicznych i politycznych.

Rosyjski bracia są bacznie obserwowani przez zachodnich szefów, którzy koncentrują się głównie na wspieraniu nowych liderów w polityce i ekonomii. Po znalezieniu wiernych i zdolnych, tworzą nie tylko kluby, fundusze i komisje, ale również partie polityczne, gotowe służyć ich celom.
W końcu 1993 założono dwie partie. Pierwszą nazwano „Russia’s Choice” – Wybór Rosji (ale w rzeczywistości był to wybór światowych elit masońskich). Drugą nazwano się „Jabłoko”. Obie były sponsorowane przez szefów z zachodu.
„Wyborowi Rosji” nie powiodło się w wyborach w 1996 roku. I zachód skoncentrował swoje wysiłki na „Jabłoko”. Jej przywódca G. Jawlinski, który kiedyś służył zarówno Gorbaczowowi, jak i Jelcynowi, teraz chce zostać prezydentem. Jego kampanie były sponsorowane przez oligarchę Gusinskiego, wice-prezydenta Rotary Club w Moskwie. Niektóre zachodnie firmy filmowe nagrywały programy dokumentalne o życiu tego politycznego oszusta.

Program opracowany przez światowe elity i przekazany nowym rosyjskim przywódcom, zmusza ich do wytężonej pracy. Będą musieli podzielić Rosję na kilka małych państw i przekazać części jej terytorium krajom sąsiednim, takim jak Finlandia, Litwa i Japonia. Największa część Syberii przejdzie do USA. Światowe elity nawet brały pod uwagę możliwość inwazji Rosji w celu kontroli jego arsenału jądrowego. W 1992 roku pod patronatem Rady Europy i jej sekretarza generalnego Cathrine Lalumiere odbyło się spotkanie nt. „Praw społecznych obywateli Europy”. Było to czysto masońskie spotkanie skierowane na zjednoczenie wszystkich masonów Europy. Wzięły w nim udział loże: francuska, włoska, hiszpańska, grecka i turecka. Rosja była reprezentowana przez A. Sobczaka (Burmistrz Petersburga), A. Graczowa (były doradca Gorbaczowa), A. Gelman (redaktor naczelny jednego z wiodących gazet rosyjskich), V. Kolossov (asystent Jelcyna) . Rok później kolejna zwołano następną konferencję, na której doprowadzono do ustanowienia wspólnej organizacji masońskiej „Wielkiej Europy”. Kontrolowała ona wszystkie główne loże europejskie. Plany Wielkiej Europy obejmują utworzenie unijnego rządu europejskiego, unii energetycznej (Europa ma niewielkie zasoby naturalne, więc dla Rosji oznaczałoby to dostawę tanich źródeł energii do Europy – to jest dokładnie to, co się dzieje w ciągu ostatnich 18 lat), liberalnych stref handlowych (oznaczałoby to dostawy z Europy wszystkich tanich produktów drugiej jakości – ze względu na brak skutecznej kontroli jakości w Rosji).

Wielka Europa dla Rosji przygotowała bardzo smutną rolę w geopolityce przeciwstawiając ją Azji. Został podpisany Pakt Bezpieczeństwa (oprócz Europy zachodniej były tam USA i Kanada jako uczestnicy). Wykorzystując położenie geograficzne Rosji, zachód będzie jej używał jako narzędzie do militarnego odstraszania na Wschodzie. [uwaga red. – nie wydaje się, że tak się dzieje. Ta książka została opublikowana w roku 1998.]
Aby zrealizować projekt „Wielkiej Europy”, światowe elity będą musiały dokonać zmian tektonicznych w umysłach rosyjskich obywateli. Więc to właściwie oznacza, że jest to utopia. Ale to nie będzie odrzucone tak łatwo.

Masoneria i CIA

Stereotypy masońskiej konspiracji służyły jako wzorce dla wielu służb wywiadowczych na świe – przede wszystkim CIA i Mosadu. Rozwój siatki swoich sojuszników i agentów wpływu, szantaż, przekupstwo, zastraszenie, stały się zwykłymi metodami tych dwóch instytucji wspólnych z natury, dążących do utworzenia NWO. A. Dalles (dyrektor CIA) sformułował zasadę: działalność CIA – 10 % działań wywiadowczych (zbieranie i przekazywanie informacji) i 90 % działalności wywrotowej. Eksperci szacują, że obecnie z 29,1 mld dolarów przeznaczonych na działalność CIA w 1999, około 9 mld przeznaczono na prace wywrotowe w Rosji. Część z tych pieniędzy idzie na wsparcie finansowe gangów w Czeczenii i innych regionów Kaukazu i Azji Środkowej.

Prowadzenie polityki podważania przeciwko rosyjskiemu ruchowi narodowemu, USA starają się wzmocnić antyrosyjskie tendencje w regionach byłych republik radzieckich Rosji. CIA wydaje na te cele około 1 mld dolarów rocznie. Szczególną uwagę zwraca się na Białoruś i Ukrainę.. Z. Brzeziński powiedział: „Ważne jest, by Ukraina szła nieustannie w kierunku zachodnim. Będziemy musieli pracować w kierunku rozwoju wzajemnych interesów między USA i Ukrainą. Jeśli ta droga będzie zaniedbana, Ukraina będzie skuszona na powrót do sojuszu z Rosją”.

NWO jest stworzony dla przewagi USA nad Rosją, kosztem Rosji i oderwanych od niej części.

poliszynel

Reklamy

Informacje o radiopomostphoenix

www.radiopomost.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ze Swiata. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s