Polacy prawdziwi i fałszywi

Jak wiadomo, nasi mężykowie stanu zajmowanie się prawdziwą polityką mają zakazane, ponieważ jej prowadzenie zostało zarezerwowane dla starszych i mądrzejszych, więc wyżywają się we wzajemnym przezywaniu – w czym wspierani są przez konfidentów tajnych służb poprzebieranych za dziennikarzy, którzy dodatkowo tworzą tak zwane „fakty prasowe”. Jak pamiętamy, fakt prasowy wynalazł „Drogi Bronisław”, czyli prof. Bronisław Geremek, co automatycznie nobilituje każdego, kto się tym wynalazkiem posługuje. Ostatnio fakt prasowy stworzyła „Kasia”, czyli pani red. Katarzyna Kolenda-Zaleska, przypisując Jarosławowi Kaczyńskiemu wzmiankę o „prawdziwych Polakach” Wzmianka ta stała się przedmiotem rozmaitych analiz, wśród których pojawiła się również opinia, iż jest to określenie „antysemickie”. W tej sytuacji posługiwanie się nim pewnie wkrótce zostanie zakazane, na tej samej zasadzie, co tzw. „kłamstwo oświęcimskie”. Niezależnie jednak od tego warto zastanowić się, czy „prawdziwi Polacy” jeszcze istnieją, czy też już ich nie ma, a ich miejsce zajęli wyłącznie Polacy fałszywi. Jak dotąd bowiem określenie „fałszywi Polacy” nie zostało przez żaden autorytet moralny napiętnowane, co może wskazywać, że mogą stanowić oni większość naszego społeczeństwa. No dobrze, ale jak właściwie odróżnić prawdziwego Polaka od Polaka fałszywego? W przypadku np. takich Żydów sprawa jest jasna: nawet pod względem prawnym prawdziwym Żydem jest tylko osobnik urodzony z Żydówki. Nawiasem mówiąc, koresponduje to pozytywnie z zasadą prawa rzymskiego, że mater semper certa est, co się wykłada, że matka jest zawsze pewna, tzn. – znana, podczas gdy z ojcami – jak wiadomo – bywa różnie. Żyd urodzony z matki aryjskiej jest tzw. mechesem, czyli rodzajem Żyda fałszywego. Jak widzimy, w tej materii powstała straszliwa wiedza, w której nie tylko nie ma niczego niestosownego czy wstydliwego, ale nawet jest ona ostentacyjnie wykorzystywana dla celów politycznych, np. w postaci niedawnego apelu izraelskiego premiera Beniamina Netaniahu, by Palestyńczycy uznali Izrael za „państwo żydowskie”, czyli należące do Żydów – ma się rozumieć – prawdziwych. W tej sytuacji trudno zrozumieć przyczyny, dla których określenie „prawdziwy Polak”, czy hasło „Polska dla Polaków” miałoby być niestosowne, a zwłaszcza – „antysemickie”. O co naprawdę w tej tresurze tubylczego społeczeństwa chodzi? Czyżby – nie daj Boże – o dominację fałszywych Polaków nad prawdziwymi?

Stanisław http://www.Michalkiewicz.pl

Reklamy

Informacje o radiopomostphoenix

www.radiopomost.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z Polski. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s