V przykazanie powiada -Nie morduj????

Nieczęsto zdarza się, by aborcjoniści tak całkowicie otwarcie pokazali, że prawdziwym inspiratorem procederu zabijania nienarodzonych jest Szatan, i że dla niego masowy mord nienarodzonych jest jakąś wielką czarną ofiarą, czarną mszą, którą składamy na jego ołtarzu. Ta prawda jest skrzętnie ukrywana. Nieczęsto i niechętnie mówi się o tym, że z największej zbrodni naszych czasów oraz z powszechnej utraty jej świadomości najbardziej cieszy się Zły Duch, który może niszczyć życie, i odbierać życie wieczne setkom milionów osób.

A jednak czasem można to zobaczyć. Czasem nawet tak potężna inteligencja jak osobowe Zło ujawnia swoje prawdziwe oblicze, i pokazuje, że za ruchami pro choice, za klinikami aborcyjnymi stoi nie tyle biznes, ile zwyczajnie Szatan. Tak stało się na campusie Uniwersytetu Clarion i to w okresie Wielkiego Tygodnia. W tym świętym dla chrześcijan czasie piękny pomnik przestrzenny, zwany „Cmentarzem niewiniątek”, który upamiętniać miał 53 miliony zabitych – od momentu decyzji Sądu Najwyższego w sprawie Roe kontra Wade – nienarodzonych dzieci, został zdesakralizowany i sprofanowany. Krzyże ustawione jak na cmentarzu zostały odwrócone, tak by stały się symbolami satanistycznymi, a część z nich została też oblana czerwoną farbą, która miała udawać krew. Tą samą farbą na kamieniu leżącym na początku pomnika ktoś nasmarował napis „pro choice”.

I nie ma co ukrywać, że ta symbolika mówi absolutnie wszystko o tym, jakie są prawdziwe intencje (choć czasem są one nieświadome) zwolenników zabijania nienarodzonych. Oni, nawet jeśli są tego nieświadomi, choć akurat trudno o tym mówić w przypadku osób, które zdewastowały pomnik na Uniwersytecie Clarion, są sługami Złego, walczą przeciw Bogu, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. Ich działania prowadzą do największej rzezi w dziejach ludzkości. Rzezi, w której giną niewinni, za którą nikt nie czuje się odpowiedzialny, i którą przedstawia się jako dobrodziejstwo.

Ta rzeź jest największym triumfem Szatana w naszych dziejach. Holokaust, choć niewątpliwie był wielką tragedią, próbą zniszczenia narodu, tylko dlatego, że jest on narodem wybranym, nie osiągnął nawet części tej skali. Rocznie ginie przecież w wyniku aborcji wielokrotnie więcej ludzi, niż w czasie całego Holokaustu. W Holokauście zabójcami nie były matki i ojcowie, ale obcy ludzie… Tu jest inaczej. I samo to pokazuje, że prawdziwym źródłem tego zła może być tylko Zły. Zły, na którego ołtarzach składamy dziesiątki milionów niewinnych osób ludzkich, nawet nie zauważając wymiaru duchowego tego wydarzenia. I udając, że chodzi wyłącznie o prawa ludzkie.

Na Uniwersytecie Clarion jednak sam Zły postanowił się ujawnić. Wbrew powierzchownym opiniom to nie jest tylko profanacja, dokonana w Wielkim Tygodniu, ale to również mocny dowód szatańskich inspiracji aborcjonistów. Ten znak działania Złego w ruchach pro choice nie powinien zostać zapomniany czy pominięty. Pamiętajmy, że walcząc o życie, o prawo do życia – opowiadamy się nie tylko po stronie prawa przeciwko bezprawiu, nie tylko po stronie człowieka, ale również po stronie Boga. I walczymy nie tylko z ludźmi, ale też ze Złym. To zaś wymaga szczególnej opieki, modlitwy, oddania. Bez Boga przegramy. Ale z Nim możemy wszystko, bo to Pan jest naszą opoką. On nie zostawi nas samych wobec potęgi złego ducha.
Tomasz P. Terlikowski
JAK FEMINIZM DEPRAWUJE OJCOWSKĄ MIŁOŚĆ DO CÓREK Henry Makow

Żyjemy w świecie, w którym próbuje się na nowo zdefiniował rodzinę i wyeliminować lub przynajmniej osłabić w niej role ojca. Ideolodzy feminizmu traktują mężczyzn jako używających przemocy tyranów i promują w związku z tym wychowywanie dzieci przez samotne matki lub pary homoseksualne. Viktoria Secunda w swojej książce – Women and their Fathers: the Sexual and Romantic Impact of the First Man in Your Life (1992) pisze, że juz obecnie większość dziewcząt odczuwa zbyt nikle okazywanie im miłości przez ojców, co powoduje, że wyrastają one na niepewne siebie, oziębłe kobiety, które nie mają zaufania do mężczyzn. W rezultacie mamy do czynienia z nieudanymi małżeństwami, rozbitymi rodzinami i błędnym kołem braku ojcostwa.
Wnioski autorki oparte są na wynikach rozmów przeprowadzonych ze 150 córkami i 75 ojcami oraz z wieloma ekspertami. Sama autorka jest feministka, dlatego udało jej się w wielu miejscach uśpić cenzurę. W rezultacie powstała uczciwa i pożyteczna praca. Ironia jest fakt, że właśnie feminizm jest odpowiedzialny za wiele omawianych symptomów. Zdaniem autorki, dziewczęta kształtują swój romantyczny wzór mężczyzny w oparciu o relacje z ojcem. Jedna z dziewczyn stwierdziła np., “ze kiedy dorosnę, postaram sie znaleźć mężczyznę tak dobrego i miłego jak mój tatuś” (str. 105).

Kobiety instynktownie odtwarzają to czego doświadczyły w dzieciństwie, nawet jeżeli były to nieprzyjemne sytuacje ze strony ich ojców. Próbują jeszcze raz przeżyć swoje emocje z dzieciństwa, bo innych nie znają. Trzyletnia dziewczynka chciała np. wyjść za tatusia i odsunąć mamusie. Dobry ojciec powinien pomoc jej zrozumieć, że musi ją przygotować dla innego mężczyzny. Jeżeli jednak ojciec opuści rodzinę, jej idealizacja ojca pozostanie zamrożona w czasie. Dziewczynki potrzebują aprobaty i miłości ze strony ojca. To jest tak niezbędne jak słońce i woda dla kwiatu. Jedna z dziewcząt powiedziała ojcu, że kiedyś pozna chłopaka. Ojciec zażartował, że przepędzi go kijem. Powiedział to, żeby czuła swoja wartość. Nie musiał robić nic więcej. Inna młoda kobieta stwierdziła, że to dzięki ojcu uwierzyła w siebie. Kiedy matka powiedziała jej, że chłopcy nie lubią zbyt mądrych dziewcząt, ojciec odpowiedział, że znajdzie sobie mądrzejszego chłopaka. Takie kobiety mają pozytywne nastawienie do siebie i mogą znaleźć partnerów, którzy odzwierciedlają oddanych im ojców jakich pamiętają z dzieciństwa.

KOBIETY BEZ OJCÓW

Jeżeli kobieta nie ma kochającego i troszczącego się o nią ojca, np. na wskutek rozwodu lub emocjonalnej niedojrzałości, może próbować poznać mężczyzn, którzy nie dbają o nią lub odtrącają ją. Może myśleć o sobie jako o kimś kogo nie można pokochać. Szukając jakiejś rekompensaty, takie kobiety mogą przedwcześnie rozpoczynać życie seksualne. Mogą bać się intymności. Powszechne jest u nich przekonanie, że mężczyzna i tak je opuści. Zdaniem Secundy, kobiety, które mają problem z osiągnięciem orgazmu, zwykle w dzieciństwie nie miały ojca lub też nie był on emocjonalnie zaangażowany. Kobiety bez ojców nie czują się z nikim związane. Zamykają się w sobie i mają zwykle trudne stosunki z innymi. Większość takich córek zwykle w życiu wypróbowywało mężczyzn, szukało pretekstów, zaczynało walkę, oczekując, że zostaną opuszczone lub szukały usprawiedliwienia, aby odejść same. Innym symptomem była obawa, aby nie być finansowo zależną od mężczyzny. Wydaje się, że im mniej męskiej uwagi doświadczały w dzieciństwie, tym bardziej ukrywały swoje uczucia, ograniczały się do powierzchownych związków, które nie wymagały zaangażowania emocjonalnego. Dziewczyny, których ojcowie się wyparli, zwykle maskulinizowały się. Mogła to być podświadoma próba odzyskania ojca. Stawały się czymś, czego im brakowało. Innymi słowy, dobry ojciec umacnia w córce kobiecość. Kiedy brakuje ojca, szuka ona kompensaty w postaci maskulinizacji, co podważa oczywiście jej przyszłe relacje z mężczyznami.

GENEZA RUCHU FEMINISTYCZNEGO

Wiele liderek drugiej fali feminizmu to produkty rozbitych rodzin. Marilyn French autorka książki The War Against Women napisała, że “W moim życiu ojciec był nieobecny, nie interesował sie nami.” Gloria Steinem mówiła, że jej ojciec wyjechał do Kalifornii i nigdy nie dzwonił. Widywała go raz lub dwa w ciągu roku. Feminizm to forma nieustannej kompensaty utraty ojca. Jego celem jest “obalic patriarchat.” Słowo to wywodzi się od łacińskiego pater, czyli ojciec. Podobnie jak komunizm, feminizm ma swoje korzenie w usiłowaniach Iluminatów obalenia Boga i naturalnego porządku oraz narzuceniu ludzkości wszechogarniającej dyktatury bogatych. Popierany przez Fundacje Rockefellera, niszczy tradycyjną rodzinę, co było również dalekosiężnym celem komunizmu. Fundacja Rockefellera wspierała również eksperymenty dr Josefa Mengele dokonywane na więźniach obozów koncentracyjnych. Ich celem, podobnie jak feminizmu, było wyhodowanie nowej rasy niewolników dla obsługiwania bogatych.

Wzorem dla feminizmu jest walka klas Maksa. Mężczyźni rzekomo uciskają kobiety, wykorzystując je w roli matek i żon, co jest oczywistym nonsensem, gdyż obydwie role społeczne męska i żeńska wymagają poświecenia. Mężczyźni od wieków chronili i wspierali swoje rodziny. Feminizm odzwierciedla przekonanie Iluminatów (masońsko-komunistyczne), że to człowiek określa rzeczywistość a nie Bóg lub natura. Role męskie i żeńskie mają być rzekomo zdeterminowane przez społeczeństwo a nie przez różnice biologiczne. Zmusza kobiety do porzucenia ról żeńskich oraz do uzurpowania sobie ról męskich. Celem jest pozbawienie mężczyzn cech męskich i uczynienie z nich politycznych impotentów. Miłość, szczególnie dla kobiet, jest kwestia wierności.. Feminizm uczy kobiety nieufności, twierdząc, że cala niesprawiedliwość bierze się z “nierownosci” płci, dlatego należy dążyć do zlikwidowania heteroseksualności. Wiele feministek jest lesbijkami, które promują homoseksualizm. Wymogły uchwalenie przepisów prawnych, które pozbawiają mężczyzn prawa do dzieci i majątku. Rutyną sądową stało się już dyskryminowanie mężczyzn.

Druga fala feminizmu jest największym wrogiem kobiecości. Stanowi cześć tajemnego planu zatrucia uczucia miłości oraz zniszczenia ludzkiej duchowości. Społeczeństwo traci na zanikaniu takich kobiecych cech jak kobieca miłość, czar, piękno, inteligencja, skromność oraz wdzięk Dziewictwo stało się już reliktem przeszłości. Kobiety chciałyby być wiecznie młode, ale zapominają, że sekretną formułą może być wierność. Władza umacnia i upowszechnia tą feministyczna mistyfikacje.

SPUSTOSZENIE WYWOŁANE PRZEZ FEMINIZM

Od czasu wystąpienia drugiej fali feminizmu w latach 60-ych trzykrotnie wzrosła ilość rozwodów. Obecnie prawie 50% białych kobiet , które wyszło za mąż jest rozwódkami. W latach 40-ych było ich tylko 14%. W latach 1970-1992 procent dzieci jakie urodziły sie poza małżeństwem wzrósł z 11% do 30%. Trzykrotnie wzrosła ilość dzieci wychowywanych przez pojedynczych rodziców. W 2000 roku 22,4% (16 mln) dzieci poniżej 18 lat było wychowywanych przez samotne matki. W roku 1960 było ich tylko 8%. Badania przeprowadzone na próbie 1000 dzieci rozwiedzionych rodziców (1976-1987) wykazały, że prawie polowa z nich nie widziała się z ojcem w ciągu ostatniego roku. Sytuacja ta może wzmacniać zachowania homoseksualne, ponieważ jak wykazałem powyżej dziewczyny kompensują sobie brak ojca maskulinizacja a chłopcy feminizują się.
Z punktu widzenia rozwoju psychologicznego kobiet oraz poczucia szczęścia feminizm jest oczywistym zjawiskiem chorobowym.

OJCOWIE – CÓRKI: HETEROSEKSUALNY PARADYGMAT

Dzisiejsi mężczyźni i kobiety pozostają w stadium zahamowanego rozwoju emocjonalnego, w czymś co przypomina zamrożoną fazę zalotów. Kiedy ludzie znajdują sie w rozterce oraz kiedy są spragnieni seksu stają się łatwo podatni na manipulacje. Media promują obsesje na punkcie seksu oraz przesuwają małżeństwo oraz zakładanie rodziny w nieskończoność. W małżeństwie seks jest łatwo dostępny i traci na ważności. Młodych mężczyzn uczy się oceniać kobiety po wyglądzie, ignorując cechy niezbędne do udanego małżeństwa. Media prezentują piękne kobiety jako boginie a miłość staje sie ersatzem religii.

Chciałbym poniżej przedstawić kilka rad dla młodych mężczyzn:
Jeżeli kobiety tworzą obraz idealnego mężczyzny na podstawie swojego ojca, to być może mężczyźni powinni starać się być bardziej “ojcowscy” w swoim podejściu do kobiet. Zwykle kobiety wybierają sobie mężczyzn starszych od siebie (około 5 lat), odtwarzając swoją rodzinę taką by mąż zapewnił duchowe i emocjonalne bezpieczeństwo jak to robił (lub powinien robić) ich ojciec. Mężczyźni powinni szukać młodszych kobiet, które na nich czekają. Zamiast oceniać je w kategoriach seksu, powinni raczej wybierać długoterminowe stosunki prowadzące do małżeństwa. Daje to większą satysfakcje niż przypadkowy seks. Niezależnie od tego czy kobiety miały dobrego ojca, czy nie, potrzebują one takiego męża, który zapewniłby dzieciom bezpieczeństwo, opiekę i odpowiednie wychowanie. Mężczyźni powinni się przygotowywać do tej roli. Jest to standard, do którego mężczyźni zawsze się przymierzali i w jaki sposób są oceniani przez kobiety. Jeżeli kobiety w swoim wyborze kierują się wzorem ojca, to czy również mężczyźni szukają kobiet, które przypominają im matkę? Być może, ale to nie jest prawidłowe. Mężczyzna nie powinien oczekiwać, że żona będzie dla niego jak matką dla dziecka. Raczej powinien spodziewać się od niej lojalności, przywiązania i zaufania, jakim dziewczyna darzy swojego ojca. Mężczyzna powinien być autorytetem jako mąż i ojciec. Oczywiście, dla mężczyzny kobieta jest bardziej atrakcyjna, jeżeli jest mocna, skomplikowana i efektywna, ale kiedy również zachowuje swoje dziewczęce cechy. Kiedy kobieta ma zaufanie do męża, może zając się również swoją kobiecością, co pozwoli jej zachować młodość i atrakcyjność do późnych lat. Odpowiedzialność ojca polega na tym, aby budować w córce zaufanie do mężczyzn i przygotować ją dla wartościowego partnera. Wymaga to utwierdzenia jej płciowej identyfikacji jako atrakcyjnej partnerki dla przyszłego męża.

KONKLUZJE

W ciągu mojego życia popularny obraz ojca został przekształcony z budzącego szacunek Roberta Younga z Father Knows Best w głupkowatego Homera Simpsona. Nie jest to ani przypadek, ani “znak czasu”. Proces ten odzwierciedla skomplikowany plan wojny psychologicznej opracowany przez Iluminatów, aby odmaskulinizować mężczyzn, zmniejszyć populacje oraz zdegradować i zdestabilizować społeczeństwo. Ci, którzy sprawują władze nad nasza planeta nie chcą, abyśmy byli dojrzali i mogli oceniać rzeczywisty obraz sytuacji. Ich głównym narzędziem są media, które promują takie ruchy jak feminizm w tani sposób, aby robiły wrażenie spontanicznego działania. Kobiety mają takie samo prawo do szacunku i samorealizacji, jeżeli tego chcą. Problem leży w tym, że druga fala feminizmu nie dotyczy właściwie równości w swobodzie wyboru, ale zawiera ukryty program upowszechniania lesbijskich zachowań, które atakują podstawowa komórkę społeczną jaką jest heteroseksualna rodzina. Na tej chorobie, która prowadzi do zniszczenia rodziny powstała pasożytnicza warstwa feministycznych profesjonalistek: polityków, wychowawców, pisarzy, prawników, konsultantów społecznych, itd. która stała się juz polityczną elitą mającą wpływ na nasze życie. W ten sposób ludzkość znalazła sie w stadium zahamowanego rozwoju. Najwyższy czas, aby mężczyźni zaczęli działać. W cyklu ludzkiego żywota, chłopcy stają się ojcami. Syn niesie wizje swojego ojca. Mówi się, że nie odniosłeś sukcesu, jeżeli nie masz następcy. Mężczyźni również cierpią z powodu utraty ojca, ale mamy Ojca, który nas nie opuści. Myślę o Bogu. Zostaliśmy stworzeni na jego podobieństwo i nosimy go w swojej duszy. Po łacinie vir znaczy mężczyzna. Pochodzące od niego angielskie słowo virtue znaczy postępować właściwie. W tym kontekście właściwą rzeczą dla mężczyzny jest założenie zdrowej, szczęśliwej rodziny opartej na prawdziwych wartościach i prawidłowej wizji życia.

(Z angielskiego tłumaczył Stanley Sas)

W Polsce Drugi Biegun Ekstremizm który nie szanuje praw dziecka do obojga rodziców. Zobacz ten film zanim pójdziesz do sądu…

Jak Rockefellerowie przerobili kobiety

http://www.nicenetruth.com/2009/10/how-the-rockefellers-re-engineered-women.html

Dr Henry Makow, tłumaczyła Małgosia

Feminizm jest doskonałym przykładem jak mega-kartel Rockefellera wykorzystuje niesamowitą siłę środków masowego przekazu (np. propagandę) w celu kontroli społeczeństwa. W ciągu krótkich 40 lat, wiele kobiet utraciło kontakt ze swoim naturalnym instynktem miłości. W wyniku tego wystąpił bałagan w rodzinie, szalejąca deprawacja seksualna, oraz gwałtownie spadł współczynnik urodzeń.

Postaram się przeanalizować rolę Rockefellera, ale najpierw musimy zapamiętać, że dla kobiety miłość jest instynktownym aktem poświęcenia. Oddaje się mężowi i dzieciom, i jest spełniona kiedy widzi jak się rozwijają i kiedy otrzymuje ich miłość, szacunek i wdzięczność. Kobieta składa tę największą ofiarę tylko jednemu mężczyźnie, który będzie o nią dbał oraz zapewniał środki dla jego rodziny. Mężczyźni instynktownie chcą spełniać ten obowiązek. To jest istota heteroseksualnej umowy (tj. małżeństwa): siła kobieca w zamian za męską siłę wyrażoną miłością. Seks jest symbolem tego ekskluzywnego związku. Małżeństwo i rodzina mogą nie odpowiadać wszystkim, ale dla większości taka jest naturalna droga. Feminizm przeszkolił kobiety do odrzucenia tego modelu jako „staroświeckiego, opresyjnego stereotypu”, mimo że odpowiada on ich naturalnym instynktom.

Brytyjski pisarz napisał kiedy usłyszał dwie młode kobiety: „Obecnie wszyscy mężczyźni są bezużyteczni” powiedziała jedna. „Tak” odpowiedziała druga. „Problem polega na tym, że nie dorośli do wyzwań feminizmu. Nie rozumieją, że potrzebujemy by byli bardziej męscy, a zamiast tego wolą się nie wiązać”. Czy taka jest ich logika? Jeżeli kobiety są mniej kobiece, czy mężczyźni będą bardziej męscy? Mężczyźni nie są stworzeni by walczyć z kobietami. Oni chcą być zapewniani przez kobiecą zgodę i oddanie. Kiedy kobiety ciągle konkurują z mężczyznami, oni nie będą szukać małżeństwa i rodziny.

Obecnie, kiedy zdyskredytowano miłość i małżeństwo, kobiety nie mają niczego w zamian za miłość oprócz seksu. Dlatego wiele z nich mają obsesję na punkcie wyglądu i bezmyślnie dają swoje ciała wszystkim bez różnicy. Stała miłość nie zależy od seksapilu kobiety, ani od jej osobowości, ani od jej sukcesów. Zależy od jej poświęcenia. W końcu kochamy tych, którzy kochają nas.

Duży obraz: główni bankierzy

Ludzie nie zdają sobie sprawy, że feminizm to masowa indoktrynacja, ponieważ nie mogą zidentyfikować ani jej sprawców, ani środków, ani motywu. Aaron Russo, producent filmów z Betty Midler i „Ameryka — od wolności do faszyzmu”, zidentyfikował je wszystkie i potwierdził moje przekonania. Kiedy Nicholas Rockefeller chciał zdobyć Russo do Rady Stosunków Międzynarodowych, powiedział mu, że jego fundacja rodzinna stworzyła liberalizację kobiet, używając kontrolę środków masowego przekazu, jako część długoterminowego planu zniewolenia ludzkości. Przyznał, że ich zamiarem jest zainstalowanie nam ‘chipów’. Wystarczy wpisać w Googla ‘Fundacja Rockefellera’ i dostaniesz pół miliona cytatów.

Ukrytym celem feminizmu jest zniszczenie rodziny, co splata się z rządowym praniem mózgów młodzieży. Skutkami ubocznymi są tu depopulacja i zwiększenie liczby osób płacących podatki. Zlikwidowanie roli mężczyzn jako głów rodzin również destabilizuje rodzinę. W celu nadania sensu dla świata konieczna jest drastyczna zmiana wzorców. Rockefellerowie są częścią prywatnego świata kartelu składającego się z głównych banków, które również kontrolują media, obronę, farmaceutykę i inne kartele. By chronić swój monopol środków i bogactwa, ustanawiają światowe państwo policyjne (rząd światowy), posługując się pretekstem wymyślonego ataku 11.IX i niekończących się wojen. Rockefeller powiedział Russo o jego planie rok przed tym atakiem.

Poeta Charles Peguy powiedział: „wszystko zaczyna się od wiary i kończy na polityce”. Kartel bankowy potrzebuje jakiejś filozofii by usprawiedliwić zniewolenie ludzkości. Tą filozofią jest satanizm. Kartel kontroluje świat poprzez sieć stowarzyszeń okultystycznych połączonych z masonerią, komunizmem, Watykanem i zorganizowanym żydostwem (Bnai Brith, ADL, AJC, syjonizm). Najwyższymi rangą okultystami są Illuminati. Nowoczesna kultura zachodnia jest masońska, opiera się na lucyferianizmie i masonerii, naucza, że człowiek a nie Bóg określa rzeczywistość. (Oczywiście muszą zlikwidować prawa naturalne i duchowe po to, by zapewnić sobie kontrolę). Zrozumieli, że ludzie są niepewnymi i elastycznymi stworzeniami, którzy wolą wierzyć w to co im się powie, niż ufać swojemu rozsądkowi. Tak więc np. środki masowego przekazu odnoszą sukces w propagowaniu homoseksualizmu konfliktującego z naturalnym instynktem.

Media wykorzeniają miłość

Używana jest każda forma środków masowego przekazu (filmy, telewizja, czasopisma, muzyka, reklamy, wiadomości) by indoktrynować i sprawować społeczną kontrolę w celu osiągnięcia najwyższego celu — zniewolenia. Jest związek między tym co stało się w komunistycznej Rosji i tym co dzieje się obecnie w Ameryce. W obu przypadkach kartel centralnych banków wzmacnia swoją totalitarną kontrolę.

Zadaniem mediów jest odwracanie uwagi od tego wszystkiego, i nie do uniknięcia wojna z Iranem i Unia Północno-Amerykańska. W tej chwili główną sprawą jest ocieplenie klimatyczne — jako odwrócenie uwagi. W celu zniszczenia rodziny, media przekonały kobiety, że one nie mogą zależeć od kontaktów heteroseksualnych. Myma Blyth była naczelnym redaktorem Ladies Home Journal w l. 1981 — 2002. W swojej książce Siostry stare panny (2004) powiedziała, że media sprzedały kobietom „kariery dokładnie w taki sam sposób w jaki wcześniej pojęcie szczęśliwej domatorki… sprzedano ich matkom”.

Illuminati podważyli naturalny instynkt kobiety — miłość, propagując następujące twierdzenia: Mężczyznom nie można już wierzyć. Na łamach Lifetime Network Blyth przedstawiła swoje opinie, że „wszyscy mężczyźni to: niewierne szczury, obelżywe monstra, nieuczciwe szumowiny, albo wszystko razem. Z drugiej strony — kobiety są… twardymi zawodnikami, odnoszącymi zwycięstwa pomimo jaskiniowców, którzy… chcą by były im posłuszne”. Kobiety są ofiarami z powodu swojej płci. Blyth mówi, że media wysyłają „jeden przekaz — czysto i wyraźnie. Ponieważ jesteśmy kobietami, jesteśmy ofiarami w życiu prywatnym, w pracy, i ogólnie w społeczeństwie”. Tak więc kobieta musi mieć poczucie żalu, powagi i buntu. Tej samej taktyki użyto do manipulacji żydami, czarnymi, robotnikami i homoseksualistami. (zobacz mój artykuł Ofiara jako moralny zombie)

Kobiety powinne być samolubne. „Połączyły się wyzwolenie z narcyzmem” mówi Blyth. Wolny czas oznacza teraz „czas dla siebie, w samotności lub z koleżankami ale na pewno bez partnerów i dzieci…” Mnóstwo artykułów z nową feministyczną ewangelią, że dbanie o siebie jest ważnym elementem zdrowej, przystosowanej kobiety. Seks nie jest zarezerwowany dla miłości i małżeństwa. Czasopisma takie jak Glamour i Cosmopolitan namawiają młode kobiety by „na pierwszej randce otwarcie wystawiły strzelających oczami mężczyzn, i by w łóżku były niezrównane”. Takie kobiety nie mogą ufać mężczyznom na tyle, by móc się oddać z miłości.

Samozadowolenie to kariera a nie mąż i rodzina. „Korzyści społeczne utrzymania stanowiska są krytyczne dla poczucia godności i dowartościowania” — oznajmiła Betty Friedan. Do tego „praca w przeważającej części jest czymś zwykłym” — zaobserwowała Blyth. (nie mówię, że kobiety mają nie pracować, tylko że nie powinny przez pracę rezygnować z rodziny, jeśli chcą ją mieć.) Dlatego wiele kobiet stało się schizofreniczkami usiłującymi pogodzić swoje naturalne instynkty z ciągłymi upomnieniami, by robiły coś przeciwnego. Wszędzie widoczna jest całkowita ruina — rozdzielone rodziny i nieprzystosowani ludzie. W tym samym czasie czasopismo Playboy i inne dają taki sam przekaz dla mężczyzn: nie musisz się żenić by mieć seks. Małżeństwo i dzieci to nuda.

Podsumowanie

To nieustanne walenie w bębny przez media jest niczym innym niż praniem mózgu. Społeczeństwo zostało całkowicie podbite przez kartel bankowy, poprzez użycie kultu satanistycznego i masonerii jako podstawowych narzędzi. Większość masonów nie zna prawdy, ale właściciele mediów z pewnością ją znają.

Kiedyś mówiło się o czymś, że „jest tak amerykańskie jak macierzyństwo i szarlotka”. Tylko sataniści mogliby zniszczyć macierzyństwo. Oprócz ‘wzmocnienia’ kobiet, feminism ‘odseksił’ wiele z nich. Pozbawił je bezpiecznej i szanowanej roli i zrobił z nich przedmiot seksu i zastępowalnych robotników.

Lucyferianie propagują bunt, ponieważ oni odrzucają wszystko to co jest naturalne i prowadzi do szczęścia. Podobnie jak ich symbol — Lucyfer — chcą grać rolę Boga. Boża miłość jest widoczna w oddaniu się kobiety mężowi i dzieciom. Dlatego bankierzy muszą ją zniszczyć.

††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††††

Nadesłal Stanisław Sas (Patriotyczny Ruch Polski, Nowy Jork) 10.3.2010

Odpowiedzcie na ten apel!

Przy okazji zapraszamy do przeczytania ponizszego artykulu pt.

PLAYBOY a rewolucja (homo)seksualna
Henry Makow, http://www.savethemales.ca
Jaki wlasciwie jest lansowany przez Playboy’a model mezczyzny? Nie jest zbyt wybredny w takich sprawach jak wyglad lub dom. Natomiast chce miec tyle zycia seksualnego ile to mozliwe i wybiera swoje partnerki glownie kierujac sie ich wygladem. Jest skoncentrowany na sobie i nie zalezy mu na glebszych wiezach emocjonalnych lub przywiazaniu. Uwaza, ze jedna kobieta moze go tlamsic a dzieci bylyby jedynie obciazeniem. Czy nie wyglada to na typowe zachowanie gejowskie?
Powyzsza postawa to ideal mezczyzny lansowany przez magazyn dla panow Playboy od lat 1950-ych. Juz w latach 1970-ych badania na studentach amerykanskich koledzow wykazaly, ze ? badanych studentow opieralo swoj ideal mezczyzny na wzorach z Playboy’a, co przynioslo nieobliczalne szkody im samym, kobietom, dzieciom oraz spoleczenstwu. Podobienstwo postawy lansowanej przez Playboy’a do idealu zachowania homoseksualnego nie jest przypadkowe. W roku 1948 ukazal sie tzw. Raport Kinsey’a, ktory uksztaltowal dzisiejsze powszechne podejscie do seksu. Lansowal on niczym nieskrepowana ekspresje seksualna i stal sie manifestem kontrkultury i rewolucji seksualnej. Raport ten zainspirowal Hugha Hefnera do wydawania Playboy’a od 1953 roku. Podstawa bylo twierdzenie, ze aberacje seksualne sa tak typowe wsrod spoleczenstwa, ze staja sie wlasciwie norma. Obecnie, dzieki badaniom psychologa dr Judith Reisman wiemy, ze Raport Kinsley’a byl oszustwem. Kinsey byl zatrudniony na Uniwersytecie Indiana jako zoolog i udawal konserwatywnego, tradycyjnego meza i ojca rodziny. W rzeczywistosci byl homoseksualista i perwertem, ktoremu udowodniono molestowanie dzieci. Zmuszal swoja zone oraz studentow i asystentow do uczestnictwa w nakrecaniu filmow pornograficznych.
Uzywajac slow Judith Reisman, idea Kinsey’a polegala na wyparciu tradycyjnej, waskiej prokreacyjnej postawy judeochrzescijanskiej na sprawy seksu przez promiskuistyczna zasade „robta co chceta,” prowadzaca do stworzenia gejowskiego, biseksualnego, pedofilskiego raju. Okazalo sie, ze Kinsey oparl swoje wnioski na badaniu grupy skladajacej sie w duzym stopniu z prostytutek i bylych wiezniow, wsrod ktorych bylo wielu oskarzonych o molestowanie seksualne. Kinsey, ktory zmarl przedwczesnie na wskutek dolegliwosci wywolanej nadmiertnym onanizmem, twierdzil np. ze 10% amerykanskich mezczyzn to geje, gdy w rzeczywistosci udzial ich w populacji wynosi okolo 2%. Kingsey wraz ze swoim zespolem pedofilow molestowal ponad 2 tys. dzieci oraz nieletnich, pod pretekstem udowodnienia, ze maja one nieuswiadomione potrzeby seksualne. W konkluzji dr Reisman pisze: „Rosnacy udzial patologii dotyczacych libido w zyciu Amerykanow, w szkolach, w sztuce, mediach, prawie oraz w polityce spolecznej odzwierciedlaja w rzeczywistosci seksualne psychopataologie Kiunsey’a i jego grupy.”
Hugh Hefner powiedzial, ze Raport Kinsey’a „spowodowal niesamowite przebudzenie seksualne, glownie dzieki udzialowi mediow, ale jest to dopiero poczatek. Ta ksiazka byla dla mnie bardzo wazna.” Z mesjanistycznym zapalem Playboy niosl pochodnie wolnosci seksualnej dla amerykanskiego mezczyzny, ktory w latach 1950-ych i 60-ych ciagle kojarzyl seks z malzenstwem. Jednakze wolnosc ta okazala sie iluzja. Wlasciwym celem Playboy’a, podobnie jak i calej pornografii, jest bowiem uzaleznienie mezczyzn od seksualnych fantazji. Aby tego dokonac, nalezy utrudniac znalezienie im prawdziwej satysfakcji w malzenstwie. Uzywajac slow dr Reisman, „Playboy byl pierwszym narodowym magazynem, ktory wykorzystywal strach mlodych akademickich mezczyzn przed zwiazkiem z kobieta i obowiazkami rodzinnymi. Playboy oferowal pewny, komfortowy substytut dla monogamicznej heteroseksualnej milosci. Tak wiec, Playboy i feministki – „zaprzysiegli wrogowie” zdrowych, heteroesksualnych zwiazkow seksualnych, majacych swoj wyraz w normalnym malzenstwie, znalezli teraz wspolne pole do dzialania. W rezultacie tej (homo)seksualnej rewolucji, nasze spoleczenstwo cierpi obecnie na epidemie rozbitych zwiazkow malzenskich, pornografie, impotencje, molestowanie seksualne dzieci, przemocy sadoseksualnej, rosnacej liczby nuieletnich ciaz oraz zachorowan na AIDS i STD. Liczba urodzen spadla w porownaniu do lat 1960-ych o 60% i osiagnela poziom ponizej wymiany.
Zdaniem psychologa Richarda Cohena (Coming Out Straight: Understanding and Healing Homosexuality, 2000), homoseksualizm wynika z zaburzenia rozwoju spowodowanego brakiem zwiazkow uczuciowych dziecka z ojcem. Zdaniem Cohena, dorosly gej, poprzez seks z mezczyznami, probuje zrekompensowac brak milosci ojca, ktorej nie zaznal w dziecinstwie. Sam Cohen byl kiedys homoseksualista a obecnie ma normalna rodzine i troje wlasnych dzieci. Z kolei, Cohen przypisuje zachowanie lesbijskie kobiecej reakcji na brak milosci ojcowskiej lub przemoc z jego strony w dziecinstwie. Cohen wyleczyl setki homoseksualistow, ale znajduje sie obecnie pod nieustannym atakiem ze strony gejowskiego lobby za naruszanie ich politycznego programu, jakim jest proba przedefiniowania dotychczasowych norm spolecznych Psychiatra Jeffrey Satinover zwraca uwage na inna jeszcze przyczyne homoseksualizmu. W swoich badaniach grupy 1000 gejow zwrocil uwage, ze w stosunku do 37% z nich starsi lub mocniejsi partnerzy uzywali przemocy fizycznej przed osiagnieciem wieku 19 lat. Wedlug badan Anne Moir, pewien procent „gejow od urodzenia” moze wynikac z zaburzen rownowagi hormonalnej w okresie plodowym, jednakze jest to znikoma ilosc.
Przez cale wieki geje byli potepiani, uznawani za chorych i okrutnie przesladowani. Obecnie probuja przekonac swiat, ze to heteroseksualizm jest choroba. W roku 1973 wymogli na Amerykanskim Stowarzyszeniu Psychologicznym, aby uznalo zachowania homoseksualne jako normalne. Razem z feministkami (ktore z kolei uwazaja, ze heteroseksualizm jest zawsze despotyczny) geje zaczynaja stopniowo demontowac takie instytucje zwiazane z heteroseksualizmem jak meskosc, kobiecosc, malzenstwo, rodzina, harcerstwo, sport, armie, system szkolnictwa oraz nasze judeochrzescijanskie dziedzictwo. Wykorzystujac swoje stanowiska zajmowane w mediach, geje, wspierani przez swoich liberalnych przyjaciol, ksztaltuja obecnie nasza kulturowa wrazliwosc. Sa odpowiedzialni za niedojrzala obsesje pornograficznego seksu, ktory przenika do telewizji, video, Internetu. Ten stan zahamowanego rozwoju ludzkiego jest typowy dla homoseksualistow, ktorzy maja problemy z uksztaltowaniem pelnych dlugookresowych relacji. W sytuacji, kiedy za normalne uznamy kobiety zachowujace sie jak mezczyzni i vice versa, wkrotce my tez sie do nich upodobnimy.
W instrukcjach dla aktywistow gejowskich radzi sie w jaki sposob prezentowac ich seksualnosc jako „normalna”, jak rowniez w jaki sposob zwlaczac „nadwrazliwosc” heteroseksualistow na punkcie homoseksualizmu poprzez nahalne demonstrowanie swoich cech. Kiedys zabralem mojego syna do kina na film Adama Sandlera Billy Madison, w ktorym jeden nastolatek pytal drugiego: „Kogo wolalbys poderwac, Pamele Anderson czy mlodego Jacka Nicholsona?” Tak samo jak kiedys komunisci promowali mode na radykalizm, tak obecnie wsrod liberalow promuje sie bycie gejem jako „trendy.” Geje i feministki uwazaja, ze tradycyjna moralnosc zostala wynaleziona, aby utrwalac niesprawiedliwe status quo. W rzeczywistosci, moralnosc to akumulacja madrosci ludzkosci w rozpoznawaniu co jest zdrowe i co liczy sie w ostatecznym spelnieniu. Perwersja to dewiacja od tego co jest zdrowe. Moralnosc heteroseksualna umieszcza seks w kontekscie milosci i/lub malzenstwa, poniewaz „uczlowiecza” ono seksualne apetyty. Zapewnia, ze najglebszy i najintymniejszy fizyczny akt pomiedzy dwojgiem ludzi wyraza wzajemny emocjonalno-duchowy zwiazek. To jedyny sposob, w jaki seks moze dac satysfakcje obojgu plciom, zarowno mezczyznom jak i kobietom. Rowniez dla spoleczenstwa jest on korzystny i zdrowy, poniewaz w naturalnyn sposob zapewnia owoce milosci – dzieci.
Przy pomocy Hugh Hefnera, Alfred Kinsey oddzielil seks od milosci i prokreacji. Zredukowal go do jeszcze jednej fizycznej funkcji jak np. oddawanie moczu. Homoseksualisci uprawiaja czesto anonimowy „sportowy” seks w lazniach przez otwor w scianie. Wiekszosc z nich ma od 10 do 100 partnerow kazdego roku. W mniej ekstremalny sposob zastosowali taki model rowniez heteroseksualisci. Jak pisze dziennikarz National Post, wiele znanych mu heteroseksualnych par rozeszlo sie, zmieniajac styl zycia na zabawowy, zmieniajac czesto partnerow seksualnych i uczeszczajac na niekonczace sie party.
W konkluzji mozna stwierdzic, ze „rewolucja seksualna” byla triumfem perwersyjnych homoseksualnych wartosc i norm obyczajowych. Ideologia gejow i lesbijek bylo zdefiniowanie na nowo tego co zdrowe na dewiacje i vice versa. Trzeba przyznac, ze odniesli w tym sukces. W ciagu krotkich 40-u lat prawie wszystkie seksualne zakazy zostaly obalone a spoleczenstwo heteroseksualne poddaje sie. Spoleczne i kuulturalne zalamanie moze sie tylko poglebiac. Niezbedna bedzie kontrrewolucja.
Tzw. „prawa człowieka” to z jednej strony absolutyzacja życia człowieka jako najwyższej wartości, z drugiej są one…wymysłem masonów. Wymyślono je po to, aby zniszczyć system stanowy Europy uniemożliwiający żydom (z racji ich „niewłaściwego” pochodzenia) dostęp do władzy.

oczywiście to mógł być jakiś jeden powód, zresztą inne tego typu „narzędzia” tez wymyslono, a i bez tego ci mieli władzę za pomoca pieniądza…
No ale faktycznie moze też chodziło o dostęp do roznych stanowisk i stopni czy szczebli władzy. System stanowy zniszczono nie ze względu na zydów, ale na gojów, zeby zniszczyć ich strukturę życia społecznego. Wtórnie ci pierwsi mogli w różny sposób na tym profitować. System stanowy, gdzie grały rolę realne interesy poszczególnych stanów zastąpiono utopijnym systemem partyjnym, w którym gra role ideologia i jakieś niejasne interesy koterii, zaś ludzie nie maja już narzedzia egzekwowania ani uzgadniania swych konkretnych, realnych interesów. Jaką role odegrały w tym zideologizowane „prawa człowieka”, to juz kwestia osobnego zbadania. Faktem jest, ze są realne podstawy dla funkcjonowania czegos takiego, jak prawa człowieka – godność osoby ludzkiej (człowiek jest rozumny i wolny i jako taki wyjątkowy w świecie, „godny” tego, zeby wejść w relację z Bogiem, a sam Bóg interesuje się człowiekiem i go zbawia), a na mocy tej godności wszyscy maja status osoby ludzkiej, a wiec sa równi bytowo. Stąd wynikają prawa do życia, wychowania, rozwoju, poszanowania zdrowia, wolności, itd., co jest uszczegółowieniem rozumienia osoby i aplikacją do konkretnych okoliczności. Jakąś kolejną wersją była deklaracja (ogłoszenie) praw człowieka w 1948 roku, pod wpływem niedawnych przezyć wojennych, gdzie doszło do bezprzykładnego ich pogwałcenia.

A potem powoli je rozszerzano.
Jeśli już tak walczymy o prawa człowieka, to nie zapominajmy o tym, że powienien mieć on i obowiązki.

są i obowiązki, bo prawo jednego człowieka domaga sie jego respektowania przez innych i vice versa, stąd wszyscy mamy określone prawa, a to nakłada na nas obowiązek respektowania praw innych – w sposób „naturalny” niejako wyraża się to w moralności i różnych „mądrościach życiowych” typu „nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”, „czyń innym to, co sam chciałbyś, by uczyniono tobie”, w tradycji, cywilizacji, a jesli to uwyraźnimy, usystematyzujemy, uzasadnimy, to mamy wtedy system „praw człowieka”. Jeśli stworzymy z tego system norm życia społecznego i uzupełnimy sankcjami, mamy prawo państwowe. Oczywiście może ono być ‚wydumane”, a może miec za podstawę realne własności osoby ludzkiej i konkretne warunki zycia konkretnych ludzi i ich dobro, wtedy jest realistyczne.

Ponadto powinien mieć prawo do tego, aby samemu decydować, kiedy i jak chce zakończyć życie (prawo do legalnych samobójstw).

nie, ponieważ życie nie jest naszą własnością, gdyż każdy z nas nie dał sam sobie zycia, ani nawet rodzice nam nie dali, tylko je PRZEKAZALI. Już Platon twierdził, ze jesteśmy własnością bogów, a samobójstwo (tym bardziej zabójstwo) można porównac do sytuacji, jakby ktoś mając określone rzeczy w swym majątku, któregoś dnia stwierdził, ze dana rzecz „odmówiła posłuszeństwa” czy zaprzestała swej funkcji czy co gorsza zniszczyła inną. Jak mówił Platon, byłby taki własciciel nieźle wkurzony i nie chciałby on wtedy być taką rzeczą w rękach tego własciciela…

oczywiście mozna sobie wyobrazić sytuacje, w których samobójstwo, oddanie zycia, tak samo jak zabójstwo jest jakoś moralnie usprawiedliwione (np. na wojnie), no ale to wymaga tych szczególnych okoliczności, a nie, że my sobie ot tak sobie będziemy „decydować”. oczywiście jest to również wbrew naturze, której podstawowym dążeniem jest zachowanie życia.

I tutaj nagle okaże się, że „z tymi prawami ludzkimi, to musimy jednak uważać aby nie popadać w przesadę”.
Tylko skąd wiemy – gdzie jeszcze jest prawo, a gdzie przesada?

bardzo prosto – wtedy kiedy realizacja praw pewnych ludzi zakłoca czy poważnie narusza prawa innych i to te fundamentalne, a nie jakies wtórne – nie mozna praw jednych poświęcac w imie praw drugich, no chyba, ze ktoś dobrowolnie się poświęci. W tym sensie mówimy o tzw. dobru wspólnym, które powinno się realizować w państwie – jest to właśnie taki stan, gdzie prawa wszystkich są wzajemnie respektowane, chronione, realizowane w możliwie równym stopniu.

Co do ciąży – i znów zaczynamy od punktu wyjścia – czyli od toczonego wciąż sporu – od kiedy, od którego momentu płód czy zygota jest już pełnoprawnym człowiekiem. Czy komórka jajowa tuż po zapłodnieniu, ale jeszcze przed pierwszym podziałem komórkowym to już dziecko?

takie pytania można sobie było zadawać samemu będąc w szkole podstawowej albo opierajac sie na wiedzy sprzed 100 lat, kiedy pewne kwestie były nieznane. Natomiast dziś jest już jasne, ze czlowiek jest człowiekiem od momentu poczecia i kod genetyczny jest juz kodem genetycznym nowej istoty ludzkiej, a jesli mamy zdeterminowane biologicznie ciało, choćby w postaci jednej komórki, to jest ono ciałem człowieka – osoby, która wymaga tylko stosownego czasu, by się urodzić, rozwinąc i przejawić swe osobowe zdolności, które wszakże ma juz od poczatku.

Słynni aborterzy dokonujący masowo tysiącami aborcji po wynalezieniu USG „nawrócili sie” kiedy zobaczyli, ze to nie zaden „zlepek komórek” tylko mały człowiek przejawiajacy już od wczesnych stadiów rożne funkcje zyciowe, charakterystyczne również dla dorosłych. Teraz jeżdżą po świecie i głosza te prawdę – najsłynnijesi mi znani to (chyba własnie żyd) B.Natanson i ex Jugosławianin S.Adasevic – ten ostatni był kilka lat temu w RM.

Mamy też tutaj do czynienia z konfliktem interesów. Dlaczego płód czy zygota ma prawo zmusić kobietę do udostępnienia mu jej macicy w sytuacji, gdy ona nie chce dziecka?
Czyje prawo jest ważniejsze?

nie ma ważniejszego, tylko są to prawa równorzędne – obydwie osoby mają prawo do zycia. Nie można prawa wyższego – do życia – zniweczyć w imię prawa niższego do wygody czy przyjemności, bo byłoby to jakimś fałszem, nieuczciwością i niegodziwością.
A co do „niechcenia” to nie jestesmy jakimiś papuasami czy zulusami z buszu, którzy nie wiedzą, jak działa fizjologia płci i wiemy, jakie działania prowadzą do zapoczatkowania nowego życia. Jesli tego nie chcemy, powstrzymujemy się od odpowiednich działań. Nie można sie np. truć, a potem wszelkimi sposobami próbowac się odtruwac, bo to jest bez sensu – lepiej sie nie truć. A tu chodzi o życie nowej osoby ludzkiej. Chodzi o jakas elementarna odpowiedzialność, człowiek nie jest zwierzęciem i może nad sobą panowac, a nie poddawać sie instynktom.

A już trochę demagogicznie zapytam – a gdybyśmy tak mieli możliwość zapytania o zdanie tych kilku milionów umierających z głodu małych dzieci, czy noworodki zabijane przez matki tuż po urodzeniu – co one same by wolały – umrzeć, tak jak umarły, z głodu czy wyrzucone na śmietnik – czy też wolałyby umrzeć, jak były jeszcze płodem wielkości małej jaszczurki?
Ja sam osobiście nie jestem przekonany, że wolałyby zostać one urodzone.
A pomyślał Pan o tym, że Tora jest kanonem żydo-chrześcijaństwa, jest integralną częścią żydo-biblii, także tej katolickiej?
No więc jak to jest – jeśli Tora (księgi mojżeszowe) czyli „słowo boże” pisze (na polecenie Jahwe – „ojca” Jezusa, rzekomo boga miłości i przebaczania) o zabijaniu dzieci Gojów i uczy takich rzeczy. I jak oburzać się mamy na żydów, skoro to „Bóg Ojciec” Jahwe ustami Mojżesza w Torze im to nakazał?
Potwiedza się moje spostrzeżenie, że ogromna większość żydo-chrześcijan WIERZY – ale tylko dlatego, że nie mają oni zielonego pojęcia o tym – w co wierzą. Dla nich Jahwe (bóg ojciec) to bóg miłości a nie zbrodnicza i krwiożercza bestia.
Apropo’s aborcji…
Jeśli depopulację przeżyje zbyt mało Gojów, to nie tylko na jakiś czas aborcja zostanie zakazana przez żydów, ale nawet wprowadzą oni obowiązek zachodzenia w ciążę – aby samice Gojów naprodukowały wystarczającą ilość niewolników.
W uzupelnieniu naszej dyskusji o aborcji warto posluchac (niestety tylko po angielsku) jak Tora uczy zabijac dzieci gojow:
Andrzej Szubert

Stan Sas

Panie Szubracht!.Zydo-Chrzescianstwo to wpewnym sensie mogie sis zgodzic bo jest to sekta bardzo niebespieczna w USA okolo 40 miljonow czlonkow nazywa sie Christian Coalition do tej sekty przenikneli zydzi syjonisci – trockisci, jest to sekta powtarzam sekta jak sekta jest kabbala zydowska i ich bogiem jest jahwe tj. lucyfer diabel niszczyciel i morderca i prosze nie porownywac i okreslac go BOGIEM. Jedynym Bogiem jest Ojciec Stworca a namiestnikiem Jego jest Krol Wszechswita Jezus Chrystus to jest dobroc , milosc i radosc z zycia . Precz szatanie
Jestem Katolikiem Jedynego i Powszechnego Kosciola Rzymu.
Victor A. Zolcinski

Reklamy

Informacje o radiopomostphoenix

www.radiopomost.com
Ten wpis został opublikowany w kategorii Ameryka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s