Arkturiańskie Objawienia

Arkturiańskie Objawienia – fragment
Czas informacji dla ludzkości
Ramaathis-Mam
z języka angielskiego tłumaczyła
Anna Burakowska
Wydawnictwo Nameya
2011
Spis treści
Prolog……………………………………………………………………………………………
Wstęp Ewolucyjnych Mentorów Arktura……………………………………………………….
Część pierwsza
Rozdział 1 – Wnikliwość……………………………………………………………………….
Rozdział 2 – Międzywymiarowe portale…………………………………………………………
Rozdział 3 – Rasa Kumara……………………………………………………………………….
Rozdział 4 – Przyszłe czakry Ziemi………………………………………………………………
Rozdział 5 – Miasta wewnątrz Ziemi w Meksyku……………………………………………….
Rozdział 6 – Bazy oceaniczne……………………………………………………………………
Rozdział 7 – Statki kosmiczne…………………………………………………………………..
Rozdział 8 – Kręgi zbożowe…………………………………………………………………….
Rozdział 9 – Święte energetyczne miejsca na Ziemi…………………………………………….
Rozdział 10 – Przyszłe miejsca duchowości…………………………………………………….
Rozdział 11 – Energia Bogini…………………………………………………………………….
Rozdział 12- Nocne Podróże……………………………………………………………………
Rozdział 13 – Moc dźwięku………………………………………………………………………
Rozdział 14 – Rada Karmy i okres przejścia…………………………………………………….
Część druga
Rozdział 15 – Cywilizacje wnoszące największy wkład w proces ziemskiej ewolucji………….
Arkturianie – Mentorzy Ewolucji Arktura………………………………………..
Antares – Książę Metatron………………………………………………………
Syriusz – Arasmaht……….……………………………………………………….
Plejady – Komendant Samjese…………………………………………………….
Orion – Alswaram…………………………………………………………………
Andromeda – Mereswasthas………………………………………………………
Wielka Duchowa Hierarchia – Dyrektorzy Wszechświata………………………..
Konfederacja Intergalaktyczna – Komandor Asthar Sheran………………………
Część trzecia
Rozdział 16 – Pracownicy światła…………………………………………………………..
Rozdział 17 – Dzieci…………………………………………………………………………
Rozdział 18 – Gaja……………………………………………………………………………
Rozdział 19 – Wieloryby, delfiny i świadomość wody………………………………………
Rozdział 20 – Słońce i Księżyc……………………………………………………………….
Rozdział 21 – Nierozwiązane tajemnice………………………………………………………..
Rozdział 22 – Proces wzniesienia………………………………………………………………
Rozdział 23 – Życie w stanie świadomej percepcji………………………………………………
Rozdział 24 – Ludzkie ciało……………………………………………………………………….
Rozdział 25 – Poza chorobą…………………………………………………………………….
Rozdział 26 – Siły ciemności…………………………………………………………………….
Rozdział 27 – Prawdziwa natura złota……………………………………………………………
Rozdział 28 – Przyszłość miłości……………………………………………………………….
Epilog – Mistrz Menok
Prolog
Drodzy czytelnicy, oddaję w wasze ręce objawienia przekazane mi przez Mentorów
Ewolucji z Arktura, gwiazdy znajdującej się w konstelacji Wolarza.
Po raz kolejny dano mi sposobność uczestniczenia w duchowym projekcie stanowiącym
mój wkład i służbę dla wszechświata oraz ludzkości. Każda książka, której treści jestem
przekaźnikiem, stanowi mechanizm duchowej aktywacji, której muszę również osobiście stawić
czoła.
Najtrudniejszym dla człowieka zadaniem jest skonfrontowanie się z samym sobą.
Wymaga to ogromnej uczciwości, szczerości i odwagi. Wyzwanie polega na odnalezieniu
ukrytych pod maską ego aspektów, które skrywają naszą prawdziwą duchową tożsamość. Czy ten
proces ewolucyjnej metamorfozy oczyszcza nas z duchowych cieni ewolucji? Tak. Ale często nie
jest wygodny ani też łatwy do zintegrowania. Wykracza daleko poza struktury życia, które
uważamy za podstawy naszego istnienia. Skoro jednak znajdujemy się już na tym poziomie
ewolucyjnego doświadczania warto spróbować. Podejmujemy ryzyko zagłębiając się w nasze
wewnętrzne obszary, o których często nic nie wiemy. Lęk, jako projekcja umysłu, testuje naszą
determinację, szczerość, wytrwałość i pragnienie odkrywania duchowej nieśmiertelności.
Mamy w sobie pamięć wszystkich ewolucyjnych doświadczeń zgromadzonych w
poprzednich życiach. Teraz, na początku trzeciego tysiąclecia, dana jest nam sposobność, by w
pełni przejawić wynik ewolucyjnych lekcji, które odbyliśmy. Echo dawnych czasów mocno odbija
się w naszych życiach wywierając wewnętrzne ciśnienie, zmuszające nas do poszukiwania
odpowiedzi i zakańczania procesów. Czasami lęk przed nieznanym paraliżuje nas do tego
stopnia, że popadamy w zakłopotanie a nawet panikę. Ostatecznie wszystkie te emocje
uaktywniane są przez umysł i pobudzają nas do szukania źródła, które odzwierciedla naszą
dualną egzystencję.
To dla mnie wielki zaszczyt móc współpracować z naszymi pozaziemskimi braćmi i być
instrumentem przekazującym wskazówki od nich dla nas. Pomimo że znajdują się oni na znacznie
wyższym poziomie duchowym, kierując się duchową wrażliwością, braterstwem i solidarnością,
wchodzą z nami we wzajemną relację poprzez swoje nauczanie. Są specjalistami w tej dziedzinie.
Wiedzą, w jaki sposób, ze zrozumieniem, współczuciem i miłością, podzielić się swą wiedzą, by
pobudzać naszą ewolucję. Jako rzecznik pozaziemskich istot, muszę przyznać, że zrozumienie
przekazywanej przez nich wiedzy i dostrojenie się do ich wibracji nie jest łatwe. Wyprzedzają nas
o około dwieście pięćdziesiąt tysięcy lat. Ich poziom ewolucji jest dla nas niepojęty, ponieważ my
zatrzymaliśmy się na etapie koncepcji pierwotnych. Powinniśmy uważać siebie za szczęśliwych
otrzymując przewodnictwo i wsparcie braci i sióstr z gwiazd, którzy wykazując się ogromną
tolerancją i współczuciem, próbują pomóc nam przeistoczyć się w nieśmiertelne istoty światła.
To trudne zadanie, ponieważ my pozostajemy uwięzieni w reakcyjnym zachowaniu z tendencją
do całkowitego odrzucania jakiegokolwiek rodzaju wewnętrznej przemiany. Korygowanie istot
opierających się zmianie, stanowi olbrzymią, trudną do wykonania pracę.
Zawartość i format tej księgi objawień wykracza poza charakter informacyjny. Jednak, by
odczytać prawdziwe przesłanie, musicie wyjść poza ludzki kontekst kulturowy i głęboko zanurzyć
się w przestrzeni kosmicznej ewolucji. Nie próbujcie klasyfikować informacji w sposób dualny,
racjonalizując z płaszczyzny mentalnego ego. Jeśli naprawdę chcecie poznać przesłanie książki,
powinniście otworzyć się duchowo, tak by Wyższe Ja mogło je odkodować. Niektóre fragmenty
mogą się wydać wam niewiarygodne. Pamiętajcie jednak, że wasze kryteria stanowią
mechanizm, którego mentalne ego używa, by oceniać i manipulować. W uniwersalnej machinie
ewolucyjnej wszystko jest możliwe. To, co nasi przodkowie uważali za niemożliwe, dla nas dziś
stało się rzeczywistością.
Mam nadzieję, że docenicie objawienia, a one pomogą wam dostrzec te aspekty waszego
życia i ewolucji, które stanowią źródło nieporozumień oraz konfliktów.
Pragnę, byście wszyscy czerpali ogromną radość z tej podróży inicjującej w misteria
ludzkiej ewolucji i waszego powiązania z całym kosmosem. Dzięki wiedzy integrujemy w naszym
życiu doświadczenia i mądrość, która pozwala nam przyspieszyć duchowe wzrastanie oraz
zrozumieć cel naszego istnienia i ewolucji we wszechświecie. Moim pragnieniem jest, byście
odnieśli jak największe korzyści z przedstawionych informacji, by duchowa świadomość mogła
prawdziwie zacząć rządzić naszym światem błędu i niezgody.
Bez głębokiej i prawdziwej przemiany, przyciągnięcie najwyższej częstotliwości Miłości,
łączącej nas z naszym boskim pochodzeniem i nieśmiertelną naturą, nie jest możliwe. Zapraszam
was do przeniesienia się na najwyższy poziom wspaniałej rzeczywistości, jednoczącej i
harmonizującej ludzką niezgodę.
Niech światło, błogosławieństwo i siła wyższych sfer spłyną w wasze serca, byście
poznali, co oznacza bycie częścią wiecznego planu nieskończonej mądrości. Jestem zawsze z
wami, w służbie wszechświatowi i Boskości.
Wasz kosmiczny przyjaciel,
Ramaathis – Mam
Luty 2004
Wstęp
Ewolucyjnych Mentorów Arktura
Pozdrowienia dla was wszystkich, drodzy czytelnicy. Porozumiewamy się z wami z
konstelacji Wolarza, z gwiazdy, którą wy nazywacie Arkturem. Rzutujemy teraz naszą
harmonizującą wibrację interakcji.
Ten podręcznik objawień to przewodnik, który ma odpowiedzieć na pytania związane z
tajemnicami waszych czasów. Doskonale wiemy, jak bardzo lubicie odsłaniać sekrety
pobudzające ciekawość i ekscytujące waszą ludzką naturę. Inteligencja i umysł ludzki potrzebują
stałej informacji, by odkrywać grę ewolucji poprzez niewyjaśnione zjawiska mające miejsce na
Ziemi. Jest to absolutnie normalne. Jesteście przecież zindywidualizowanymi boskimi
inteligencjami poszukującymi celu życia i ewolucji.
My, Arkturianie, kochamy wchodzić we wzajemne relacje z cywilizacjami znajdującymi
się na progu ewolucyjnego przejścia i ekspansji świadomości, ponieważ naszą specjalnością jest
duchowa edukacja. W świecie, w którym żyjemy, jesteśmy Ewolucyjnymi Mentorami.
Kierujemy przeznaczeniem naszej cywilizacji. W waszym świecie istnieje prawo legislacyjne. W
naszym istnieje podobna dziedzina, jednak ma odmienne cele i funkcje istnienia.
Jesteśmy grupą istot połączoną z Centralnym Sensorem umożliwiającym komunikację z
każdym na Arkturze poprzez nasz kolektywny umysł. Odpowiadamy za ukierunkowywanie,
pobudzanie i harmonizowanie ewolucyjnego procesu naszej cywilizacji. Rada Rektorów, której
częścią jesteśmy, liczy dwunastu członków. Wszyscy oni wzięli udział w tym projekcie poprzez
projekcję i holograficzną syntezę naszego energetycznego Makrohologramu.
Dla Ramaathis-Mam’a, stanowiącego pomost pomiędzy nami i wami, było to niezwykłe,
niełatwe doświadczenie. Musieliśmy dokonać przewymiarowania jego niższych ciał, by mógł
wejść w relację z naszą częstotliwością wibracji. Wy, w trzecim wymiarze, wibrujecie w
częstotliwości 12,5 w skali Shumanna, podczas gdy my, w wymiarze trzynastym, wibrujemy z
częstotliwością 128,9.
Książka stanowi wysiłek grupy istot kierujących przeznaczeniem cywilizacji istniejącej
poza czasem i przestrzenią, które znacie. Dla nas było to wspaniałe doświadczenie przekazania
informacji, które wniosą swój wkład w rozwój waszej ewolucji. Odpowiedzi, przez nas
przekazane, nie są jedynymi, albo definitywnie jedynymi. Zgodnie z waszym poziomem
ewolucji stworzyliśmy i przystosowaliśmy te aspekty, które są dla was łatwe do zrozumienia.
Odpowiedzi na te same pytania, zadane przez istoty znajdujące się na wyższym poziomie
ewolucji, miałyby inną treść i formę. Dostarczyliśmy kluczy dla waszej duchowej orientacji.
Pomogą one wam przyłączyć nowe koncepcje ewolucyjne w Trzecim Tysiącleciu, a zwłaszcza w
pierwszej połowie 21 wieku. Wiele tysięcy lat temu kierowaliśmy pewnymi aspektami waszej
ewolucji. Dziś powróciliśmy, lecz już z innymi zadaniami. Czasy się zmieniły i możemy teraz
wchodzić z wami w kontakt w sposób bardziej bezpośredni.
Jedna czwarta populacji Ziemi to dawni jej mieszkańcy, którzy uczestniczyli w prawie
wszystkich procesach ewolucji. Pozostałe trzy czwarte pochodzi z różnych części wszechświata i
znajduje się w ziemskiej szkole znacznie krócej, to znaczy około 75 000 lat. Jak widzicie nie
jesteście tu nowi. Od dawna powtarzacie te same lekcje, zakotwiczeni w reakcyjnych grach
duchowej ewolucji. Dlatego właśnie, zgodnie z ludzko-planetarnymi potrzebami, zgodziliśmy się
wziąć udział w tym projekcie pod auspicjami i przewodnictwem Duchowej Hierarchii naszej
Galaktyki. Jesteśmy świadomi rozproszenia i niecierpliwości ludzkiego umysłu, dlatego
opracowaliśmy ten projekt w sposób, który powinien skupić waszą uwagę i wpłynąć na
racjonalną świadomość. Znamy doskonale wasze cechy i mamy o was najświeższe wiadomości.
Stworzyliśmy odpowiedni format, byście się z nami nie nudzili i zyskali maksymalne korzyści
oraz wskazówki działania.
By nasz kontakt był możliwy, odbyliśmy podróż do waszej czasoprzestrzeni nie w
gwiezdnych statkach, lecz poprzez zapisy w księdze Akaszy udostępnione nam przez Hierarchię
Galaktyki. Musieliśmy zbadać poziom waszej ewolucji i po wysłaniu różnych ideoholograficznych
projekcji stworzyliśmy program informacji. Czas i przestrzeń, w których my
żyjemy, są archetypowe. Formy myśli rzutowane są z tego miejsca i podróżują do innych
światów, jak na przykład wasz, by generować ewolucyjną transformację. Mimo waszych
niewłaściwych zachowań, udzielono wam votum zaufania i wsparcia ze strony Duchowej
Hierarchii Galaktyki, oraz naszej.
Mamy nadzieję, że objawienia te oświetlą drogę duchowego rozwoju waszej cywilizacji i
z godnością stawicie czoła nowym, ewolucyjnym wyzwaniom Epoki Wodnika. Pragniemy być
waszymi przewodnikami, zainspirować i wesprzeć was na ścieżce prowadzącej do nowego
wymiaru ewolucyjnego, w którym będziecie zdolni wibrować w zgodności z planetą, życiem i
kosmiczną ewolucją. Musicie oczyścić wszystkie swoje struktury psychiczne, fizyczne,
energetyczne i emocjonalne, by uzyskać dostęp do nowej, kosmiczno-duchowej panoramy oraz
wizji. To przyniesie wam dobre samopoczucie w waszych niższych ciałach, a także dostatek,
pokój, harmonię i braterstwo waszej ludzkości. Pamiętajcie, że to wy jesteście gwiazdami tego
spektaklu. Powinniście dobrze nauczyć się scenariusza, by nie zepsuć swojej roli.
Poprzez nasze objawienia, dostarczamy wam narzędzi do uaktywnienia waszej
kosmicznej świadomości w wieku Wodnika. Zostaliście obdarowani wielką sposobnością i nie
powinniście jej zmarnować. Naszym życzeniem jest, abyście odnieśli maksymalne korzyści i
uzyskali dobre samopoczucie po przeczytaniu przekazanych tu informacji.
Pamiętajcie, my również nie pozostajemy tylko biernymi obserwatorami: jesteśmy
zaangażowani w wasz proces ewolucyjny i byliśmy z wami w różnych erach ewolucji. We
wszechświecie zwie się nas Ewolucyjnymi Ogrodnikami, a nasz status to Inżynierowie
Hologramów. Dlatego skonstruowaliśmy ten przekaz tak, by informacje zostały zakodowane w
waszym hologramie ewolucyjnym. Wy powinniście tylko zastosować je w praktyce poprzez
introspekcję i analizę. Zintegrowanie się z nimi sprawi, że transformacja będzie mogła
prawdziwie nastąpić w waszym życiu.
Rozdział 1
Wnikliwość
W obecnych czasach, jednym z największych wyzwań ludzi jest rozwijanie wnikliwości.
Przez wiele lat mieliście do swej dyspozycji lawinę różnorodnych informacji, które napływały
do was w odpowiedzi na waszą potrzebę zrozumienia, dokąd tak naprawdę zmierzacie. Wiele z
tych informacji jest produktem istniejącego zamieszania. Chcemy w ten sposób powiedzieć, że
teraz jest czas, by nauczyć się właściwie używać swej wnikliwości. W tym celu musicie
połączyć się ze swoją Istotą Esencjonalną.
Ze względu na szczególne okoliczności i wielkie wyzwania, przed którymi stoi planeta i
ludzkość, grupy niezrzeszonych istot inwolucyjnych infiltrują informację. Ich celem jest
oczywiście sabotowanie waszego procesu ewolucyjnego. Istnieją również inne istoty, które
nieświadomie, z powodów ich własnych badań, ingerują w wasz proces ewolucji. Jednak grupa
Illuminati jest najsilniejsza i najbardziej aktywna. Ich rolą jest oczywiście bycie katalizatorem
waszej ewolucji, byście mogli teraz uznać i zintegrować nowe wartości, odpowiednie dla
ludzkości w Trzecim Tysiącleciu.
Różne poziomy informacji
Nie każda przekazywana informacja jest prawdziwa, ani też nie wszystkie informacje
pochodzą z planów światła. Niezrzeszone, inwolucyjne istoty mają do was łatwy dostęp z
powodu słabości waszego magnetycznego pasa energetyczno-wibracyjnego. Wiele z tych istot to
po prostu obserwatorzy zachodzącego na Ziemi procesu ewolucyjnej mutacji. Jednak w sposób
pośredni wpływają one na przyczynowy i astralny plan waszej planety. Ich częstotliwość
wibracji jest wyższa w stosunku do waszej. Nieświadomie emitują psychiczno-emocjonalne
zaburzenia, które wpływają jednak na wasze niższe ciała. Niektóre z informacji, które przekazują
zawierają skomplikowane treści naukowe, ale praktycznie nie mają duchowej esencji. Tego
rodzaju informacja kodowana jest w taki sposób, że z łatwością możecie wyczuć, iż jest dla was
niewłaściwa. Zawiera terminy i częstotliwości zaprogramowane tak, by wpływać na wasze
mentalne ego i trójwymiarową psychikę. Wiele osób będących kanałami tego rodzaju informacji
nie zdaje sobie sprawy, że znajduje się pod kontrolą tych właśnie istot. Z tego powodu
wprowadzamy w życie strategie mające na celu stopniowe demaskowanie i podważanie tego
rodzaju źródeł informacji. W jaki sposób możecie uzyskać pewność, że informacja pochodzi z
planów światła? Jest to kwestia duchowego oczyszczenia i połączenia ze swą Istotą
Esencjonalną, której kanałem połączenia jest święta intuicja emanująca z waszego czwartego
generatora emocjonalnego, inaczej czakry. Skutki następujące w waszym życiu w rezultacie
kontaktu z określonymi energiami stanowią dowód na to, skąd przekazywane informacje
pochodzą. Gdy wchodzicie w kontakt z energią światła efekt zawsze będzie dla was
rewitalizujący, harmonizujący, introspektywny i świetlisty.
Zachęcamy was, byście otworzyli drzwi prowadzące do boskiej, kosmicznej integracji i
połączenia ze swą Istotą Esencjonalną. Wygenerujcie stan lekkości, spokoju, siły i wewnętrznej
mocy, który pobudzi was do zanurzenia się w najgłębsze rejony waszego Stanu Obecności.
Wykreujcie stan nadzwyczajnego szczęścia, pozytywnego nastawienia, otwartej świadomości i
wrażliwości, by rozpalić pragnienie transformacji i dostępu do nowej Wodnikowej Świadomości
kosmiczno-planetarnej solidarności oraz braterstwa. Stan ten powinien wzbudzić w was ducha
harmonizującej, bezwarunkowej Unii indywidualności Kosmicznego Ja w ramach sieci ewolucji.
Ważne jest, byście przyzwyczaili się do codziennej, osobistej dyscypliny przyczyniającej
się do rozwoju waszej wnikliwości. Dzięki temu nie padniecie ofiarą duchowych nadużyć, tak
powszechnych w dzisiejszych czasach. Jedynym wymogiem jest całkowita uczciwość, godność i
absolutna szczerość. Reszta zostanie uczyniona przez Wyższe Ja kierujące waszą ewolucją.
Samodyscyplina jest głównym narzędziem, które pozwoli wam stopniowo rozwijać umiejętność
rozróżniania. Wnikliwość można nazwać inaczej mądrością w praktyce. Posiadacie ją już w
sobie. Możecie być zwodzeni przez oszustwo energii i informacji tylko wówczas, gdy nie
jesteście dostrojeni do swego Esencjonalnego Ja i Prawdy Kosmiczno-Duchowej Ewolucji.
Duchowe Narzędzia dla Nowej Ery
Aby ułatwić wam to zadanie, przekażemy metodę nazywaną Świetlisto-Harmonizującą
Selekcją i Połączeniem. Dzięki temu procesowi będziecie zdolni do dostrojenia swej zdolności
wnikliwości, zrównania się ze swoim Wyższym Ja, jak również z Alpha-Prima, znaną jako
siedziba Wyższej Jaźni. Metoda ta może być zastosowana we wszystkich sytuacjach, które
wymagają rozeznania energii i ich wewnętrznych komponentów.
1. Zanim wejdziecie w kontakt z jakimś rodzajem informacji, wydarzeniem czy
energetycznym doświadczeniem, powinniście poprosić swoje Wyższe Ja, by otoczyło
was fioletową piramidą w celu transmutacji wszystkich niezgodności. Następnie
poproście o umieszczenie niebieskiej piramidy nad fioletową, aby zamknąć wszelkie
szczeliny, czy też słabsze punkty waszych niższych ciał. Na koniec niech otoczy was
piramida srebrno-biała, z lustrami z każdej strony, by żadna nieharmonijna energia,
myśl ani fala mentalna nie mogły wniknąć do waszego pola.
2. Następnie zwizualizujcie wielką złoto-rubinową kulę, która wnika poprzez czubek
waszej głowy do czakry serca, gdzie znajduje się błękitny trójkąt. To jest kanał
komunikacji z waszymi przewodnikami.
3. Następnie mentalnie powtarzajcie przez kilka minut kod wibracyjno-transmutujący:
Iramiel-Sebayoh-Aramyas
4. Przywołajcie stan Pełnej Obecności, by zakodowana energia mogła zejść z waszej
Alpha-Prima i wskazać wam, czy rzeczywiście potrzebujecie danej energii czy też
informacji dla swej duchowej ewolucji. Przez kilka minut pozostańcie w mentalnej
ciszy. Odpowiedź przyjdzie poprzez waszą czakrę serca w postaci balsamu i
odświeżającego ognia obejmującego całe ciało i przynoszącego twierdzącą
odpowiedź. Jeśli takie doznanie nie pojawi się, będziecie wiedzieć, że informacja czy
energia, o którą pytaliście nie jest właściwa dla was i nie pochodzi z planów światła.
Najważniejsze jest wasze szczere pragnienie, by zawsze wibrować w najbardziej
wzniesionej częstotliwości światła, na poziomie, na którym przebywa wasze Wyższe Ja.
Wszystko, czego szukacie, już w was istnieje. To tutaj znajduje się kanał połączenia z boskim
planem światła. Żadne medium, kanał ani uzdrowiciel nie może dać wam dowodu. Wiele z tych
osób nie wibruje w odpowiedniej częstotliwości dostrojenia do tego wewnętrznego kanału i
zupełnie nie są one tego świadome.
Nowe kody
Przekazywane wam obecnie informacje wydają się być odmienne od dawniejszych.
Pojawiają się pełne mocy narzędzia, medytacje i kody wibracyjne. W przekazie Kroma,
Wielkiego Centralnego Słońca Wszechświata, nie tylko możecie podróżować po wszechświecie,
dostajecie również specjalne kody do powtarzania. Niektórym osobom kody te mogą wydawać
się nieco niepokojące. Niepokój powstaje dlatego, że nie rozumiecie, co oznaczają. Rodzi się
więc obawa przed ich zastosowaniem.
Wy, ludzie, w fazie ewolucyjnego oczyszczania, zawsze stawiacie opór zmianie.
Znajdujecie się na tej planecie, by dokonać transmutacji swych wstecznych tendencji do
stagnacji, która przeszkadza wam w uzyskaniu dostępu do kosmicznej dynamiki stałej mutacji.
Wnikliwość nieodłącznie powiązana jest z doświadczeniem. Aby wiedzieć, czy coś jest
rzeczywiście pozytywne i konstruktywne, trzeba tego doświadczyć. Pamiętajcie, że znajdujecie
się na planecie, której infrastruktura zapewnia eksperymentowanie w ewolucji. Kody przekazane
wam w Przesłaniu KROMA nie mają tłumaczenia. Nie poszukujcie ich specjalnego znaczenia
słownego, ponieważ takiego nie posiadają. Są to elektromagnetyczne kody zaprojektowane dla
waszych ciał energii, mentalnych i podwójnych eterycznych. Przecież używacie wielu
technologii, których zupełnie nie pojmujecie. Robicie to ze względu na ich korzystne dla was
działanie nawet, jeśli nie jesteście w stanie w pełni ich zrozumieć. Analogicznie, nie powinniście
być tak niepewni w stosunku do tego, co oferuje wam Wielkie Centralne Słońce, ponieważ
pomoże to wam dokonać wielowymiarowego skoku w waszej ewolucji. Jeśli ktoś rzeczywiście
chce poznać smak miodu, potrzebuje tylko go spróbować. Wszelkie inne badania nie są tu
niezbędne.
Liczby są archetypowymi symbolami, które oznaczają i uaktywniają regenerację, rozwój,
równowagę, harmonię, a także niszczenie pewnych struktur energetyczno-wibracyjnych.
Kody te są ważne tylko dla waszej ludzkości w specyficznej sekwencji ewolucji
galaktycznej i uniwersalnej. Dano je wam, ponieważ uzyskaliście optymalny poziom ewolucji.
W przeciwnym razie nie otrzymalibyście dostępu do tych właśnie kodów wibracyjnych. Wielkie
Centralne Słonce i Hierarchia Wszechświata wiedzą doskonale gdzie, kiedy i jak zastosować
nowe programy i projekty ewolucyjne, ponieważ na tym właśnie polega ich praca. Myślicie, że
Wielkie Centralne Słonce nie jest całkowicie i doskonale świadome tego, co dzieje się w całym
wszechświecie? Nie powinniście zapominać, że ono jest wszechświatem i my wszyscy w Nim
się zawieramy.
W zależności od poziomu ewolucji, otrzymujecie nowe wskazówki, adekwatne do
waszych aktualnych potrzeb. Czy wyobrażacie sobie, byśmy mogli przekazywać te informacje
trzysta lat temu? Myślicie, że coś z nich pojęlibyście? Gdy zaczynacie opowiadać małemu
dziecku o trygonometrii i arytmetyce możecie zaobserwować jak wchodzi ono w stan
wewnętrznego zamieszania i zaburzeń, aż całkowicie się zablokuje. Wyższe Sfery doskonale
wiedzą, czego ludzkość potrzebuje w tych momentach, ponieważ jest kierowana, prowadzona i
ochraniana właśnie przez te Sfery. Są one jak dobry nauczyciel, który troszczy się i dba o swych
studentów, by mogli harmonijnie rozwijać się, dojrzewać moralnie i etycznie oraz ulepszać
następnie przyszłość ludzkiego społeczeństwa. Jedyną nową informacją jest to, że mutujecie
przyłączając nowe wzorce ewolucji, które już istnieją w waszym ciele światła i duchowych
genach. Naszym jedynym zadaniem jest otworzyć drzwi, gdy przejawiacie gotowość, by wejść w
nową sekwencję ewolucji. W swojej esencji jesteście doskonali, ale teraz znajdujecie się w stanie
duchowego odzyskiwania samych Siebie. To wszystko. Nie ma nic nowego, tylko sposób, w
który wyrażacie oraz integrujecie mądrość i doskonałość, która już znajduje się wewnątrz
waszego Esencjonalnego Ja.
Osoby będące kanałami i uzdrowiciele
Mimo że Ziemia wchodzi teraz na wyższy poziom wibracyjny, nie oznacza to wcale, że
wszystkie osoby będące kanałami i uzdrowicielami osiągają ten poziom. Jest on uzależniony od
indywidualnego planu ewolucji, wibracyjno-energetycznych potrzeb Ziemi oraz energii ewolucji
koniecznej do osiągnięcia poziomu czwartego-piątego wymiaru. Na waszej planecie, gdzie
dominuje biegunowość, dualność i relatywność, istnieją wspaniałe warunki dla wchodzenia we
wzajemne interakcje wielu różnych energii i poziomów ewolucji. Zawsze byli tu geniusze i
osoby przeciętne. Wasza planeta ewolucyjnego eksperymentowania wymaga tego, by zapewnić
stałą kompensację energetyczno-wibracyjną. Czasami występują tu pewne nieskompensowania
biegunowości, niektóre bardziej, inne mniej odczuwalne. Wynika to z konkretnych celów i
procesów ewolucji. Ziemia będzie dalej planetą-szkołą, ale przechodzi na wyższy poziom, który
możemy porównać z poziomem uniwersyteckim. Jednakże nie oznacza to, że wszyscy uczniowie
będą prezentować wielki potencjał intelektualny, ponieważ planeta jest planetą niższej ewolucji i
kolektywny wzorzec wysokiego poziomu tu nie istnieje. Zawsze będą osoby znajdujące się na
wyższym poziomie niż pozostali. Rozpoznacie, kto wibruje w najwyższej częstotliwości poprzez
swoją wnikliwość, doświadczenie i analizę.
Osoba, której przeznaczeniem jest być medium, jest nim ze względu na swój ewolucyjny
kontrakt, czyli karmiczną przeszłość. Istnieją ludzie, którzy w ten sposób otrzymują sposobność
do szybkiego zrównoważenia swego niezharmonizowanego bagażu, jak również rozwijanie w
sobie bezinteresownej służby. W rzeczywistości ludzie będący kanałami przekazów nie są
najbardziej oświeconymi, jak możecie czasami myśleć. Przeciwnie, przeważnie są zazwyczaj
najbardziej duchowo nieharmonijni. Ponieważ jednak zgromadzili w przeszłych życiach również
ewolucyjne zasługi, dano im sposobność do zharmonizowania i zrównoważenia ich reakcyjnego
bagażu karmicznego poprzez bezinteresowną służbę. Bycie kanałem, jak również
uzdrowicielem, nie powinno w żadnym wypadku oznaczać bycia centrum uwagi, czego ego
poszukuje dla swej ekspansji poprzez sławę, pieniądze, prestiż i inne egoistyczne wirusy.
Powinno stać się środkiem do ewoluowania poprzez służbę. Takie podejście do zagadnienia nie
dominuje jednak jeszcze w obecnym momencie.
To, że pewne osoby, będące kanałami, przekazują nieharmonijne informacje, stanowi
kwestię osobistego wyboru, ewolucji i sposobu, w jaki wszechświat, Hierarchia i ich Boska
Obecność ich używają. Mentalne ego jest stale gotowe i chętne do bycia w centrum uwagi.
Trzeba niezwykłej uczciwości, szczerości i integralności, by wykryć jego różnorodne
przejawienia. Czasami, wy, ludzie, skrywacie w sobie nieharmonijne pragnienia i wówczas
mentalne ego, siły inwolucyjne i Wielka Kosmiczna Świadomość pozwalają wam ich
doświadczyć. Nie jest to nic negatywnego; wręcz przeciwnie: jest to budujące i oświecające.
Poprzez biegunowość odkrywacie Kosmiczną Niezmienną Jedność. Wszystkie nieharmonijne
mechanizmy na waszej planecie są niczym innym jak ewolucyjnymi katalizatorami, które
pomagają wam zrozumieć, doświadczyć, poczuć i wibrować w Niezmiennej Rzeczywistości
waszego Boskiego-Alchemicznego Ja. Zawsze pamiętajcie, że Ziemia jest planetą, na której
wolna wola stanowi siłę napędową, pobudzającą i przyspieszającą waszą ewolucję. Poprzez
niezgodność, negatywność, ciemność i ignorancję odkrywacie to, kim naprawdę jesteście, a
wówczas wasze wewnętrzne ja, wibrujące w doskonałej i harmonijnej komunii z Nieskończoną
Zasadą Boskiej Miłości, zaczyna się pomału przejawiać. W rzeczywistości, jest tylko doskonałe,
harmonijne i pełne miłości światło Stwórcy, które przejawia się w wielu swych celach, by
pobudzać was do odzyskania swego boskiego pochodzenia. Wszystko przyczynia się do waszego
duchowego oczyszczenia i nie powinniście lamentować, gdy czasami doświadczacie
zniekształconego odbicia Wielkiego Stwórczego Światła Wszechświata wibrującego w was jako
Cichy Obserwator.
Stanie się kanałem lub uzdrowicielem
Bycie w procesie ewolucji i cyklu inkarnacyjnym jest w każdym istnieniu szansą na
zintegrowanie wyższej świadomości i duchowości. Oczywiście, istnieją parametry Rady
Karmicznej, które należy wziąć tu pod uwagę. Są one stosowane, by pewne jednostki powracały
na Ziemię ze specjalnymi darami takimi jak możliwość bycia kanałem informacji, uzdrawiania i
bycia medium. Jak wspomnieliśmy wcześniej, dary te – specjalne moce – dane są tym, którzy
potrzebują odkupić swój przeładowany bagaż karmiczny. To specjalny przywilej przyznawany
pewnym jednostkom przez Radę Karmy, by mogły one uzyskać przyspieszenie i przemianę tak
szybko, jak tylko jest to możliwe w ramach jednego życia.
Media, jak również uzdrowiciele i osoby będące kanałami przekazu, mogą zostać
odłączone, jeśli nie wywiązują się z umowy i łamią prawa ewolucji oraz bezinteresownej służby.
Na waszej planecie znajduje się wiele osób, które zostały rozłączone, jednak nie są tego
świadome. Czasami, jeśli nie są ze sobą szczere i uczciwe, siły inwolucji zaczynają używać ich
dla przekazywania informacji nieharmonijnych.
Oszustwo stanowi narzędzie, które jest w zasięgu waszej ręki. Używane jest przez tych,
którzy przejawiają silne pragnienie mocy ekonomicznej, rozpoznawalności, wyróżniania się i
znajdowania się w centrum uwagi. Przechodzicie przez przemianę, w której stare parametry
duchowości, wibracji i energii nie są już ważne, a to generuje zamieszanie, niepokój i lęk.
Dlatego siły inwolucji, świadome całego zachodzącego procesu, aktywnie projektują
niestabilność przekazując informacje poprzez pewne osoby – ofiary ich własnej ignorancji i
wewnętrznej nierównowagi. Jednakże pamiętajcie, że dzieje się tak dla waszego wzmocnienia,
abyście mogli uczyć się i rozeznawać, co jest autentyczne, budujące oraz oświecające i
odróżniać to od tego, co generuje konflikt, zamieszanie, wyzysk, ból i manipulację. Oczywiście
wszystko jest kontrolowane przez Wielką Hierarchię Wszechświata i w konsekwencji posłuszne
celowi i inicjującej przyczynie, którą stopniowo odkryjecie.
Powinniście zrozumieć, że na waszym planie dominuje negatywność i mierność. Każdy z
was musi dokonać ich repolaryzacji. Jeśli waszym światem rządzi dysharmonia, to jest tak
dlatego, że istnieje ona w was i to wy generujecie ją świadomie i nieświadomie. Dostajecie to,
czego potrzeba wam doświadczyć dla swego duchowego wzrastania. Na niebie jest wiele
gwiazd, ale to Księżyc świeci najjaśniej na nocnym niebie. Nie ma znaczenia jak wiele mierności
jest na Ziemi. Ważne są jednostki połączone ze swym Wyższym ja, kosmicznym Prawem
Miłości i bezinteresowną służbą. To właśnie te jednostki dokonają transmutacji i rozproszenia
całej ciemności planety. Dla waszej informacji i pocieszenia możemy powiedzieć, że stopniowo
światło będzie wzrastać poprzez te osoby, które pozostawały anonimowe aż do tej pory.
Wszechświat i Boskość nigdy was nie opuściły, a już na pewno nie w tych kluczowych
momentach ewolucyjnego skoku.
Prawdziwy uzdrowiciel, medium czy kanał może być rozpoznany poprzez duchowe
zasady, które stosuje w swym codziennym życiu. Jest symbolem Boskiego Światła. Jego styl
życia stanowi przykład dla wszystkich, a myśli, słowa oraz działania zawsze wibrują w
najbardziej wzniesionej unii i komunii z Bogiem. Nieprzywiązywanie się, bezinteresowna
służba, braterska współpraca, hojność we wszystkich obszarach, mądrość, uczciwość, tolerancja,
wewnętrzna pogoda ducha i samokontrola są cechami charakterystycznymi tych osób. Ciche i
pokorne osoby odzwierciedlają ducha wielkich mistrzów i uniwersalnych wartości. Dzięki tym
wskazówkom możecie rozeznać, kto naprawdę przejawia taki poziom duchowy, a kto nie.
Więcej Światła dla Wnikliwości
Chcemy wnieść więcej światła w kwestii wnikliwości. Omówimy ten temat z
perspektywy ewolucyjnej. Informacja, która nie pochodzi ze światła, nie musi być informacją
nieprawdziwą. Oznacza to tylko, że emituje częstotliwości bliższe niższym planom ewolucji. W
najbardziej absolutnym znaczeniu ewolucji, nie istnieje nic, co może być określone jako złe.
Wszystko jest częścią doskonałego programu ewolucji skonstruowanego, by przebudzić i
podsycać świadomość oraz wibrację duchowych istot reakcyjnych.
W zależności od tego, na jakim poziomie się znajdujecie, przyciągniecie do siebie
informacje, których wasze eksperymentalne Ja potrzebuje, by zintegrować więcej miłości,
piękna, harmonii, współczucia i zrozumienia.
Istnieją we wszechświecie istoty, które ze względu na swój karmiczny proces ewolucyjny
oraz cechy charakterystyczne przyciągane są do fragmentarycznej informacji, która nie pobudza
kosmicznych wartości duchowych. Ich duchowy poziom emocjonalny nie jest rozwinięty, ani też
oczyszczony. Potrzebują więcej fizycznych i mentalnych doświadczeń, by w przyszłości
wykreować dostrojenie i duchową integrację. Te istoty pragną racjonalizować, analizować i
strukturyzować życie oraz ewolucję poprzez symbole mocy podsycające ego. Wszyscy to znacie.
Świadomie pragną doświadczyć braku połączenia z boskim twórczym Źródłem życia i ewolucji
reprezentowanym przez Moc Stwórczą Wielkiej, Wszechmocnej Absolutnej Świadomości
wszechświata. Są istotami podzielonymi, poszukującymi swej tożsamości poprzez różne
procesy, dane i informacje, które potwierdzają ich prymitywne emocje oraz fikcyjną władzę,
kontrolę i możliwości manipulacji boską energią twórczą. Uparcie buntują się przeciwko
podporządkowaniu się kosmicznemu porządkowi. Jest to główna przyczyna ciągłego
poszukiwania przez nie emocji zapełniających wewnętrzną pustkę i dezorientację skrywaną pod
maskami nauki i technologii.
Nauka i technologia, jako instrumenty ewolucji, są ograniczone, ponieważ znajdują się w
spektrum wiedzy fragmentarycznej. Globalna, holistyczna wizja została zastąpiona w nich
częściową, ograniczoną wizją życia i ewolucji. Dlatego właśnie uzyskane efekty są
niewystarczające, powolne i podatne na błędy. Najbardziej wzniesiona, oświecająca i doskonała
wiedza już istnieje. Nie jest to coś, co ma być wynalezione i opracowane. Dostęp do niej stanowi
kwestię poddania się i służby. Ego takiego podejścia nie uznaje. Czysta, doskonała wiedza jest
niezmienna. Nigdy nie zostaje zaburzona jej boska, doskonała wibracja. To tylko odbiorca nie
jest w stanie jej odebrać albo też nie dekoduje jej właściwie. Wszystko jest kwestią szczerości,
uczciwości, pokory i poddania. Niestety, nie uznajecie jeszcze w pełni takiego podejścia, a cech
tych nie zintegrowaliście w swoim życiu. Nie podporządkowujecie się zasadom gry ewolucji i
dlatego właśnie znajdujecie się w światach ograniczającej ewolucji, w których macie możliwość
konfrontacji z własnym buntem i ignorancją. „Tylko prawda uczyni cię wolnym”, jak powiedział
wielki Mistrz Epoki Ryb – Jezus Chrystus. Jest to uniwersalny aksjomat, którego ciągle nie
pojęliście. By nie słuchać tej części mentalnego ego, która wibruje w dostrojeniu do oszustwa,
zapomnienia i pozostaje odłączona od Pierwotnego Źródła Miłości, potrzeba wiele szczerości,
uczciwości, pokory i poddania.
Ci, którzy poświęcili się najbardziej wzniesionemu, boskiemu planowi bezwarunkowej
służby będą zawsze wibrować w czystości, doskonałości i świetlistej częstotliwości prawdy swej
nieśmiertelności i nieskończonej radości. „Wolicie rządzić w piekle, niż służyć w niebie” jak
powiedział jeden z mentorów legionów inwolucji i właśnie dlatego ciągle żeglujecie po
wzburzonych, niszczycielskich wodach zamieszania, błędu, bólu i oszustwa. Kiedy prawdziwie
uznajecie, że zostaliście poczęci jako jednostki bezinteresownej, boskiej służby, otrzymujecie
przewodnictwo i informacje niezbędne dla przyspieszenia i umocnienie swej duchowej ewolucji.
Gdy takiego podejścia nie uznajecie, będziecie wystawieni na wszelkiego rodzaju natręctwo
informacyjne, które zamiesza wam w umysłach stając się przyczyną frustracji i odciągając od
podążania ścieżką duchowego wzrastania.
Niektórzy ludzie, w pewnych momentach danej sekwencji ewolucji, uzyskują dostęp do
informacji, której nie są w stanie pojąć. Nie oznacza to, że jest dla nich niewłaściwa, ale tylko to,
że na swym obecnym poziomie nie mogą dostroić się do wibracyjnej częstotliwości tej
informacji i będą musieli jeszcze poczekać, aby się z nią zrównać. Niektórzy, dzięki swym
duchowym zasługom i cechom charakterystycznym, mogą korzystać z ewolucyjnych autostrad.
Inni muszą podążać polnymi drogami pozwalającymi im zintegrować większe ilości
doświadczeń, emocji i informacji. W przyszłości również będą mogli uzyskać dostęp do
autostrad. To bardzo proste porównanie, dzięki któremu możecie lepiej zrozumieć zagadnienie.
Wszystko uzależnione jest od waszych zdolności rozwijających się poprzez osobiste
doświadczenia. Dzięki nim gromadzicie dane emocjonalne niezbędne dla waszej ewolucji.
Najczęściej będziecie dostrajać się do informacji o waszej częstotliwości. Nie oznacza to jednak,
że nigdy nie dostroicie się do częstotliwości wyższych. Aby to uczynić, musicie się oczyścić,
przygotować do dostrojenia i pobudzać swą duchową ewolucję. Ten proces wymaga wielu
inkarnacji i karmicznego oczyszczania, którego wszyscy musicie doświadczyć. Nikt jednak nie
jest wykluczony z uzyskania dostępu do wyższej wiedzy, którą tylko bardzo szczególna
mniejszość może pojąć, uaktywnić i zintegrować. Dziecko w szkole podstawowej nie może
objąć ani zrozumieć wiedzy z liceum, a licealiści nie rozumieją wiedzy uniwersyteckiej. Jest to
kwestia stopniowo rozwijanej duchowej dojrzałości.
Rozdział 2
Międzywymiarowe portale
Międzywymiarowe portale są niezwykle istotne w zachodzącym na Ziemi procesie planetarnej
transformacji. Jednym z celów ich istnienia jest możliwość przepływu informacji z wyższych poziomów
ewolucyjnych.
Siedem portali międzywymiarowych połączonych jest z siedmioma czakrami Ziemi, które przemieściły
się z ich oryginalnych miejsc z powodu modyfikacji zjednoczonych pól planety. Drzwi te, tak jak czakry,
stanowią generatory energii utrzymujące funkcjonowanie niższych ciał ludzi. Łączą was z kosmiczną
świadomością i przyspieszają rozwój planetarnej świadomości kosmicznej. Tak jak każda z waszych czakr pełni
specyficzne funkcje w ramach energetyczno-wibracyjnej struktury niższych ciał, tak również portale mają
swoje zadania w stosunku do waszej struktury wibracyjnej. Czakry nie pracują indywidualnie, są współzależne i
wszystkie tworzą energetyczno-wibracyjną jedność, dającą spójność waszym niższym ciałom. Analogicznie,
siedem drzwi międzywymiarowych jest wzajemnie powiązanych z czakrami Ziemi, które stanowią źródło
energii i częstotliwości wibracji dla waszych czakr.
Gdy wszystkie nowe drzwi otworzą się, nastąpią wielkie zmiany w ewolucji waszej ludzkości i planety.
Będziecie ich stopniowo doświadczać. Tak jak każda czakra uaktywnia wzorce ewolucyjne, tak samo czynią to
portale międzywymiarowe. Komunikują was i łączą z wyższymi planami wszechświata. Jako
mikroświadomości, prowadzeni jesteście do odnowy i przyjęcia duchowych parametrów pozwalających wam
uzyskać dostęp do nowego, bardziej oczyszczonego, kreatywnego i duchowego modelu egzystencjalnego.
Wszystkie wasze czakry stanowią jednostki reprezentujące różne aspekty ewolucji. Wspólnie tworzą
indywidualność w stanie doświadczania, w jej procesie stałej transmutacji, aż do osiągnięcia najbardziej
wzniosłego wymiaru istnienia. Żyjecie w stanie fragmentacji. Oznacza to, że funkcjonujecie jako jednostki
niespójne. To, czym jesteście w swej esencji, przejawia się poprzez różne kanały emocjonalne, mentalne,
psychiczne i fizjologiczne. Nie uświadamiacie sobie w pełni, że wszyscy jesteście zjednoczoną całością. Jaźń
zawiera specyficzną zjednoczoną częstotliwość wibracyjną. Wyrażając się poprzez niższe ciała różnicuje się, by
wchodzić w symultaniczne interakcje na planach dualnej ewolucji, aż dochodzi do punktu spójności i unifikacji,
jako jednostka służby w stanie wznoszącej ewolucji. Za każdym razem, gdy ma miejsce transformacja, gdy
łączycie się coraz bardziej ze swą Zindywidualizowaną Kosmiczną Ekspresją, zachodzą przekształcenia w
waszych czakrach. Oznacza to dla was dostęp do nowych poglądów, koncepcji, postaw, zrozumienia i wartości
waszej duchowej egzystencji jako Boskich Obecności dynamicznej ewolucji wszechświata.
Międzywymiarowe portale generują wielkie zmiany i transformacje w zjednoczonych polach planety
Ziemi, w waszych niższych ciałach i kosmicznej świadomości. Przyzwyczajenia, koncepcje, wartości,
ideologie, postawy i sposób postrzegania życia zmieniają się w obecnych czasach w niezwykłym tempie.
Wszystkie mechanizmy pobudzane, projektowane i programowane z Wyższych Sfer generują przekształcenia i
zmiany w mikro i makrohologramach planet, ciał oraz galaktyk. Oznacza to, że przestaniecie działać jak ludzie,
ponieważ wasze geny zintegrują nowe wzorce stanu Kumara – czwartego poziomu ewolucyjnego planety Ziemi
i ludzkości.
Uniwersalna sieć
Portale stanowią część wielkiej sieci intergalaktycznej komunikacji łączącej wszystkie systemy
słoneczne waszej Galaktyki z innymi systemami oraz galaktykami. Wszechświat jest jak wielka sieć autostrad
łączących się ze sobą. W zależności od potrzeb ewolucji i ruchu międzygwiezdnego, dokonywane są nowe
otwarcia. To właśnie dzieje się dla siedmiu międzywymiarowych portali, które możemy również nazwać
drzwiami międzygwiezdnymi. Służą one nie tylko komunikacji i międzygwiezdnemu ruchowi, ale także jako
kanały dla bezpośredniego kosmicznego promieniowania filtrowanego przez plazmowe centrum Galaktyki.
Energia pochodzi głownie z centrum waszej Galaktyki. Płynie do was również dodatkowa energia pochodząca z
innych stref wszechświata, takich jak Antares, Andromeda, Orion, Plejady, Kasjopea, Syriusz i Arktur.
Stanowią one siedem drzwi odpowiadających siedmiu poziomom, lub inaczej mówiąc, wibracyjnym strukturom
wszechświata łączącym się, by kreować holistyczną, ludzko-planetarną strukturę. W tym momencie nie
możemy jeszcze przekazać wam informacji o dokładnej lokalizacji tych portali, ponieważ proces ich
całkowitego otwarcia jeszcze się nie zakończył. Możemy jednak powiedzieć, że zawsze będą one powiązane z
czakrami Ziemi.
Energia z nich pochodząca, nie jest tylko energią uzdrawiającą. Przede wszystkim przepływa przez nie
energia zmian transformacyjnych, które dotykają nie tylko samej Ziemi, ale również niższych ciał ludzi. Ta
nowa mutacja prowadzi do wyłonienia się kolejnego etapu w ziemskiej ewolucji, czyli stanu Kumara –
nadczłowieka. Kiedy my mówimy o energii uzdrawiającej, nie mamy na myśli tylko odbudowy i harmonizacji
jakiegoś obszaru na biologicznym, emocjonalnym, uczuciowym i psychicznym poziomie, ale również
przemianę świadomości. Świadomość jest kluczem do ewolucji i to jej właśnie dotyczy cała ta metamorfoza
energetyczno-wibracyjna planety i ludzi.
Jak wspomnieliśmy wcześniej, Ziemia znajduje się w fazie intensywnej przebudowy, a to oznacza
przemieszczanie się i zmiany w jej czakrach. Stare czakry nie będą już jako takie funkcjonować. Energia
koncentruje się w innych regionach, co pozwoli na nowe uporządkowanie na poziomie geofizycznym,
geomagnetycznym i geotermalnym Ziemi, generując nowy systemem genetyczny zgodny z ewolucyjnym
procesem ludzkości. Oznacza to, że niektóre gatunki różnych królestw znikną. Nastąpi zmiana w molekularnej i
atomowej strukturze minerałów, która również wpłynie na was. Pewne grupy ludzkie, które nazywacie
aborygenami lub kulturami starożytnymi, również znikną, ponieważ zakończą swój cykl ewolucyjny na
planecie. Z drugiej strony, inne, nieznane wam formy życia, pojawią się na Ziemi w jej nowej strukturze
energetyczno-wibracyjnej. Wyłoni się również nowa rasa ludzi – rasa Kumara. Będzie to rasa ponadludzka.
Lata otwierania się portali
Pierwsze międzywymiarowe drzwi otworzyły się w roku 2002. Następne otwarcia, jeśli wszystko
logistycznie pójdzie zgodnie z planem, będą uaktywniane w latach 2005, 2007, 2010, 2012, 2015 i 2017
(przekaz został spisany w roku 2004 – przyp. tłumacza). Jest to ewolucyjny program stworzony dla waszej
ludzkości i planety. Stopniowo będą następować kolejne wielkie zmiany w ludzkiej świadomości.
Rozdział 15
Cywilizacje wnoszące największy wkład w proces ziemskiej ewolucji
– Podczas całej naszej podróży byliśmy prowadzeni. Wiemy już, że bracia i siostry z gwiazd stale
pomagali nam zza zasłony. Teraz nadszedł czas, by się nam ujawnili. Ten rozdział w całości będzie poświęcony
tym, którzy wnieśli największy wkład w proces naszej ewolucji.
Arkturianie
Reprezentowani przez Mentorów ewolucji Arktura
Pozdrowienia dla Was wszystkich. Chcielibyśmy powiedzieć kilka słów na temat naszej współpracy na
rzecz waszego procesu ewolucyjnego. Powiedzmy najpierw, że Arkturianie stanowią grupę istot znanych jako
Wielowymiarowi Ewolucyjni Ogrodnicy. Jesteśmy ekspertami w wielu różnych dziedzinach i chcielibyśmy je
wam przedstawić. Są to między innymi kwestie genetyki i ekosystemów planet oraz galaktyk w stanie
ekspansji, ale również bezinteresowna służba w całym wszechświecie. Pracujemy w wielu dziedzinach
ewolucji, wszędzie tam, gdzie nasza interwencja może okazać się korzystna. Ponieważ mamy zdolność
adaptacji do każdego poziomu energetyczno-wibracyjnego potrzebującego harmonizacji, nasza obecność jest
zawsze pożądana w tych procesach ewolucji i na tych planetach, które przechodzą transformację.
Nasza forma nie jest stała. Zmienia się w zależności od specjalności i wkładu, jaki możemy wnieść dla
jakiejś planety. Na Ziemi również obserwujecie różne porządki fizyczne. Można to odnieść do wszystkich
planów wszechświata.
Wszyscy mieszkańcy Arktura żyją w trzynastym wymiarze. Życie Arkturianina jest bardzo odmienne od
życia ludzkiego i istot innych cywilizacji. Wszystko zależy od poziomu świadomości i wkładu ewolucyjnego w
funkcjonowanie wszechświata. Jesteśmy prowadzeni przez wzorce harmonii, równowagi i ewolucyjnego
braterstwa. Nasza skłonność do osobistej transformacji jest niezwykle silna, ponieważ jesteśmy bardzo
świadomi, że ma to wpływ na całą naszą konstelację. Oczywiście mamy na myśli konstelację Wolarza.
Lubimy prowadzić badania w takich dziedzinach jak świadomość oraz integracja w jedności z ewolucją
kosmiczną. To esencja naszej pracy, ponieważ wiemy doskonale, że wszystko jest wzajemnie ze sobą
połączone i przenika się. Geny ewolucyjne są programowane w wielkich laboratoriach badawczych zwanych
VHAREMNS-YOSMIS – kompleksy dojrzewania ewolucyjnej mutacji. Wszędzie, tak jak i w waszym świecie,
istnieją wielkie centra badawcze, które my, Arkturianie, również posiadamy.
Innego rodzaju aktywności przeznaczone są dla grupy naszej populacji, którą wy nazwalibyście
młodymi. Tworzymy dla nich specjalne miejsca, by mogli odbywać swą edukację i przygotowywać się do
późniejszego działania na rzecz rozwoju całej społeczności.
Istnieją u nas różne grupy społeczne, jednak mają wspólny cel: dobro Arktura. Wszystkie są częścią
wielkiego Centralnego Sensora ewolucji wibrującego na planie kolektywnym, a nie indywidualnym. Żadna
istota nie jest odseparowana ani marginalizowana. Nie staje się ofiarą segregacji, jak dzieje się to na waszej
planecie. Trudno to wam wyjaśnić, ponieważ nie macie parametrów odniesienia. Życie Arkturian w żadnym
wypadku nie jest walką o przetrwanie. Nie musimy walczyć z żadną władzą ekonomiczną, polityczną czy
religijną. Podstawą działania w naszym społeczeństwie jest braterska i solidarna jedność dla łącznej ewolucji
planety, konstelacji, galaktyki i kosmosu, do którego przynależymy. Każda istota odzwierciedla stan swej
Obecności i w konsekwencji nie ma między nami żadnych różnic. Każdy jest częścią tej samej świadomej
ekspresji kosmicznej, opartej na bezwarunkowej służbie zapewniającej dobrobyt, harmonię i miłość
kolektywowi uniwersalnemu.
Tak jak inne rozwinięte cywilizacje wszechświata, podróżujemy do różnych jego obszarów, by
pracować i robić badania. Przemieszczamy się w gwiezdnych statkach Konfederacji współpracując z istotami z
innych cywilizacji. Wykonujemy bardzo różnorodne zadania. Mamy gwiezdne bazy w pewnych punktach tego
kwadrantu Galaktyki, w których żyjemy. W bazach tych współpracujemy z istotami należącymi do Wielkiej
Kosmicznej Rady i Konfederacji Intergalaktycznej.
Każda jednostka ma swoje zadania do wykonania i przynależy do jakiejś grupy, zgodnie z jej poziomem
ewolucji. Istnieje Centralne Zgromadzenie Kierujące, nadzorujące wszystkie nasze społeczności. Jednym z
porządków jest dobrze znany wam porządek Błękitnych Rycerzy Melchizedeka. Istnieje także Porządek Ishas-
Terok – Harmonizujących Strażników Ewolucyjnych. Inną grupę stanowią Nimuskromeck – Wielowymiarowe
Procesory. Istnieje także porządek Traeonic Pentacle, którego członkowie są duchowymi doradcami Arktura i
grupa Dhamiems – członkowie Kosmologicznego Nadzoru. Na planecie jest tylko jedna kultura, a jej cel
stanowi utrzymywanie ewolucyjnych celów mieszkańców i planety, zjednoczonej jako zarodkowa komórka we
wszechświecie w stanie ewolucji. Możemy zdefiniować tę kulturę jako zintegrowany wielowymiarowy proces
ewolucji dla harmonizującej Konwergencji Światów znajdujących się w stanie holistycznej ewolucji.
Porządek Błękitnych Rycerzy Melchizedeka znany jest we wszechświecie ze swego duchowego
przewodnictwa i działań na rzecz zarodkowych genów galaktyk. Ich metody pracy oparte są na znajomości
świętej geometrii i dźwiękowych archetypów ewolucyjnej mutacji. Mają swoich reprezentantów w Wielkiej
Radzie Kosmicznej i zawsze znajdziecie ich przy pracy w tych światach, w których proces ewolucyjnego
przejścia jest jeszcze w fazie początkowej. Są strażnikami duchowych wartości w całym wszechświecie i
monitorami procesów regeneracji ekosystemów planet i galaktyk znajdujących się w procesie ekspansji i
regeneracji.
Podsumowując, członkowie tego porządku, wraz z członkami porządków Złotego Smoka, Traeonic
Pentacle i Siilium Vyriahnis są duchowymi przewodnikami wszechświata.
Na Ziemi Arkturianie monitorują i śledzą rozwój różnych kultur, które łączy wspólny czynnik
zjednoczonej kosmologii. Wielkie tajne stowarzyszenia, które istniały na waszej planecie, były inspirowane i
monitorowane przez nas. Najważniejsze z nich to: Różokrzyżowcy, Zakon Maltański, Rycerze Świątyni, Zakon
Świętego Grala, Zakon Synów Słońca, Zakon Błękitnych Rycerzy, Zakon Orłów Słońca, Zakon Złotych
Smoków. Niektóre z nich ciągle istnieją, inne już nie. Wszystko wypełnia swój cel zarówno we wszechświecie,
jak i w ramach ewolucji ludzkości. One również odegrały swoją rolę w procesie waszego rozwoju. Generowały
równoległy prąd, który przyczyniał się do jednoczenia różnych ras planety.
Wasze pojmowanie matematyki jest już nieco przestarzałe. Nasza nauka oparta jest nie tylko na
matematyce, jaką znacie, ale również na innych systemach astro-geomagnetycznego przetwarzania, które
pozwalają nam kreować dźwiękowo-magnetyczne technologie korzystne dla naszej ewolucji. Jesteśmy znani
jako Super Naukowcy Galaktyki, ale nie oznacza to, że jesteśmy jedynymi. Andromeda, jako bardziej
rozwinięta konstelacja, współpracuje z nami w kwestii utrzymania programów regeneracji i restrukturyzacji
energetyczno-wibracyjnych struktur planet. W ramach prac na rzecz Konfederacji Intergalaktycznej, wraz z
innymi siostrami i braćmi, dzielimy odpowiedzialność za opiekę nad Międzygwiezdnymi autostradami.
Nadszedł moment, by wyjaśnić, że to nie my, Arkturianie, jesteśmy istotami nadzorującymi proces
przejścia, gdy istota ludzka opuszcza swe fizyczne ciało.
Gdy człowiek z waszej planety kończy inkarnację, musi stanąć najpierw przed Radą Karmiczną, która
znajduje się na orbicie Koła Susumna. Ten obszar, czy wymiar, istnieje dla repolaryzacji niższych ciał. Znany
jest również jako plan Arbhionys; tam oczyszczane są wszelkie nieharmonijne ładunki, które pozostały w ciele
astralnym i podwójnym eterycznym jednostki. My nie nadzorujemy tego procesu ewolucji, jego nadzorowanie
to obowiązek Rady Karmy. W naszej gestii leży zajmowanie się księgami Akaszy waszej Galaktyki.
Oczywiście, w stratosferze i podziemnych miastach Konfederacji na Ziemi, jest wielu Arkturian. W tym
szczególnym czasie wszystkie ważne cywilizacje są obecne na waszej planecie. Gdy ich misja się zakończy,
powrócą do miejsc swego pochodzenia. Generalnie, Arkturianie pracują na waszej planecie w logistyce.
Czasami kontaktują się z ludźmi poprzez media, aby przekazać wiadomości w odniesieniu do procesów
psychiczno-bio-energetycznych, które teraz następują. Jesteśmy ekspertami w wielowymiarowej biopsychologii.
Na naszym poziomie ewolucji nie potrzebujemy specyficznego programu duchowego rozwoju. Jest już
częścią naszej dynamiki egzystencjalnej w ramach kosmicznej ewolucji. Programy duchowej ewolucji
stosowane są w przypadku tych grup, które nie osiągnęły jeszcze Wielkiej Kosmicznej Harmonizującej
Spójności, tak jak dzieje się to w waszym przypadku. Ci, którzy znajdują się na planetach rektyfikacji i
ewolucyjnego doświadczania muszą nauczyć się respektować pięć podstawowych zasad:
1. Szacunek dla życia
2. Szacunek dla wszystkich stworzeń, które zamieszkują waszą planetę i dzielą z wami przestrzeń
ewolucyjną.
3. Szacunek dla natury jako instrumentu ewolucji różnych istot.
4. Szacunek dla kosmicznej zasady Jedności i Braterskiej Współpracy.
5. Bezinteresowna i bezwarunkowa służba dla pobudzania porządku, solidarności i miłości pomiędzy
cywilizacjami i istotami wszechświata.
My nie praktykujemy rytuałów tak, jak wy je znacie. Praktykujemy proces aktywacji,
dynamizacji i materializacji ewolucyjnych wzorców, które przyczyniają się do naszego wzrastania i
duchowej integracji.
Jako cywilizacja progresywna, ewoluujemy tak samo jak wy, z tym wyjątkiem, że my już
zintegrowaliśmy i przetransmutowaliśmy gęstsze aspekty Ewolucyjnego Obserwatora. Gdy jednostka
dokona transmutacji i zintegruje wszystkie ciała w jedno oraz osiągnie jedną wibrację pulsującego
harmonizującego światła, wtedy następuje stan kosmicznej jedności. Jest to stan doskonałości, który
posiadają Wielkie Kosmiczne Umysły – Logosy Wszechświata.
Każdy plan ewolucji odpowiada planowi istnienia – rzeczywistości kosmicznej. Jest dwanaście
planów istnienia, które odpowiadają dwunastu poziomom hierarchii wszechświata. Wszystkie te
rzeczywistości są manifestacją Świadomości twórczych i składają się na wehikuły wzniesienia istot, aż
do doskonałości i integracji ze światami boskimi porządku kosmicznego. Zgodnie z wnikliwością i
świadomością osiągniętą na jakimś poziomie ewolucji, następuje przeniesienie do tej sfery istnienia.
Teraz jest dla was czas na spotkanie z innymi cywilizacjami, które tak bardzo pragną podzielić
się z wami swą wiedzą. Tak więc mówimy wam – do zobaczenia.
Antares
Książę Metatron
Jestem Książę Metatron i również mam przyjemność wnieść swój wkład w przekaz informacji
dokonywany przez naszych przyjaciół z Arktura. W ten sposób otrzymacie jeszcze więcej wsparcia i
wskazówek działania na następne lata.
W rzeczywistości to, co wam przekazujemy nie jest nowe. Są to parametry, które wszechświat stosuje w
swoich cyklach ewolucyjnych. Ja, jako reprezentant i rzecznik Hierarchii waszej Galaktyki oraz istota
odpowiedzialna za proces ewolucji na waszej planecie, czuję potrzebę przekazania wam mego uczucia i
wibracyjnego kodu zmiany, którego Ziemia tak bardzo potrzebuje w tym czasie.
Byłem świadkiem Genezy wszechświata, różnorodnych mutacji, które przechodził i tego, w jaki sposób
wpłynęło to na cywilizacje, wymiary, galaktyki i planety go kształtujące. To, czego wy doświadczacie w tej
sekwencji Uniwersalnego Teraz, zadziało się już w innych kwadrantach wszechświata. Wy otrzymujecie efekt
procesu, który zaistniał w rejonie wszechświata diametralnie przeciwnym do waszego.
Istnieją repliki światów mniej rozwiniętych, które opanowały już wielkie aspekty ewolucji. Teraz wy
musicie stawić im czoła. Bardziej rozwinięta replika Ziemi zintegrowała już wszystkie procesy energetycznowibracyjnej
stabilności planety i grupy ludzkiej. Replika ta jest doskonalszą wersją wartości, koncepcji i stylu
życia, które wy macie teraz rozwinąć.
Wyzwanie, które musicie podjąć w pierwszej fazie tego tysiąclecia, to transmutacja wszystkich
nieharmonijnych tendencji będących przyczyną waszego bólu, cierpienia, chaosu, frustracji i lęku. Musicie
rozpuścić ideologiczne różnice powodujące separację ludzi, niezrozumienie, brak solidarności, braterstwa,
współpracy i miłości.
Otrzymaliście precyzyjne informacje. Jednak z naszej kosmicznej perspektywy, brak jest jeszcze w pełni
optymalnej i konstruktywnej odpowiedzi ze strony tych, którzy proklamują wartości duchowe Trzeciego
Tysiąclecia. Wiele z informacji wprowadziło zamieszanie zamiast jedności i harmonii. Nie widzimy programu
wzajemnej współpracy pomiędzy wami. Nie oznacza to, że jesteście odpowiedzialni za te rozbieżności. Nie jest
łatwo stworzyć jednolity plan dla ludzkiej grupy bazującej na koncepcyjnych rozbieżnościach.
Musimy również dodać, że kanały przekazujące informacje znajdują się na różnych poziomach
ewolucji, a ich wibracyjna częstotliwość nie zawsze jest najbardziej harmonijna. To blokuje czysty przepływ
informacji. Oczywiście istnieje także cały sektor informacji, która nie pochodzi z planów światła. Jest to coś,
czego nie możemy kontrolować, ponieważ wolna wola nie może być naruszana we wszechświecie. Pozwala
jednak nierozwiniętym istotom działać w ramach waszej jurysdykcji. W rzeczywistości nieliczni zostali
wybrani przez plany światła, by wypełnić misję przekazywania przesłań, którymi pragniemy przyczynić się do
rozwoju waszej ludzkości. Obecnie istnieje wiele duchowego oszustwa. Powinniście uczyć się używać swej
mocy wnikliwości, by wybierać właściwe dla siebie informacje.
My, istoty z Antares, zawsze byliśmy obecni w ewolucji waszego świata i ludzkości, jako logistyczne
wsparcie używane przez Wielką Hierarchię Wszechświata dla wypełnienia celów Kosmicznego Planu Ewolucji.
Jesteśmy znani jako istoty anielskie albo strażnicy tych ludzkości, które zdobywają duchowe cele kosmicznej
ewolucji.
Budujemy struktury pól holograficznych planet i stworzeń je zamieszkujących. Jesteśmy również
odpowiedzialni za zakotwiczanie anielskich płomieni dla Trzeciego Tysiąclecia emitowanych z Antares oraz za
właściwe ukierunkowywanie kosmicznego promieniowania oddziałującego na wasze zjednoczone pola.
Większość waszych duchowych strażników pochodzi właśnie z Antares, ponieważ wasza struktura
energetyczna jest podobna do struktury aniołów stąd pochodzących. Dlatego znani jesteście jako „upadłe
anioły”. Nie oznacza to, że pochodzicie z Antares, ale, że jako istoty światła, niewłaściwie używacie swej
duchowej wnikliwości i to zagęszcza wasze ciała.
Jestem jednym z Hierarchów waszej Galaktyki i promotorem nowej Złotej Cywilizacji waszej planety.
Nazywamy was Złotymi, ponieważ cały kontyngent istoty piątego i szóstego wymiaru inkarnuje teraz na waszej
planecie. Pochodzą ze Skorpiona, Andromedy, Oriona, Plejad, Wielkiego Psa i Alpha Centauri w konstelacji
Centaura.
Najważniejsze, że współuczestniczymy w modyfikacji waszych genów. Nowe kody, lub inaczej mówiąc
te, które mieliście zanim inkarnowaliście na Ziemi, otwierają się. My te wielowymiarowe kody nazywamy
„Bahluaris”. Jest to stan Bycia – Kosmicznej Świadomości, który wszystkie istoty wszechświata muszą
osiągnąć w czasie tego programu ewolucji i wy nie stanowicie tu wyjątku. Całe legiony anielskie zostały
wysłane na waszą planetę, by generować pierścień magnetyczno-wibracyjnego światła, które transmutuje
radioaktywne oddziaływania emanujące z plazmowego centrum Galaktyki i waszego Słońca. Słońce stanowi
dla was drzwi dostępu do światów Sfer Światła.
Dodatkowo jesteśmy odpowiedzialni za projektowanie i ponowne programowanie waszych Merkab –
ciał światła – których używacie, aby przejść do wielowymiarowej ewolucji. Jedynym, co oddziela was od reszty
wszechświata jest wasza nieharmonijna koncepcja dualności, w której uznajecie nierzeczywiste parametry
mentalnego ego, które ono ustala jako podstawy działania i zachowania swej egzystencji. Nie jesteście tym,
czym myślicie i jest to coś, co musicie pojąć, zintegrować i czego macie doświadczyć w waszym codziennym
życiu. Nie możecie czekać na cud, który nagle się wydarzy.
Klucz do całej gry ewolucji spoczywa w Stanie Obecności. Jest to duchowy wymiar, któremu
powinniście poświęcić całą swą energię. Musicie odkryć transcendentalną świadomość w najbardziej tajemnym
miejscu swego istnienia. Może być to osiągane poprzez dostrojenie się do Prawdy waszego Esencjonalnego Ja.
Dostrojenie ma miejsce, gdy pozostajecie w doskonałej komunii z Boskością. Nie można tego stanu osiągnąć
intelektualizowaniem, poprzez racjonalną świadomość, lecz tylko przez czyste, boskie uczucia rezonujące w
waszym wewnętrznym sanktuarium, które stanowi drzwi do Jedynej Zjednoczonej Rzeczywistości.
Musicie odkryć i zrozumieć, że wszystko, czym jesteście, ma wzniosły i wspaniały cel istnienia, będący
przeciwieństwem do iluzorycznego planu Rzeczywistości. Nie jesteście tylko istotami biologicznymi ze
zdolnościami poznawczymi bardziej wyrafinowanymi niż reszta stworzeń planety. Wasze istnienie nie jest
tylko i wyłącznie przetrwaniem. Jesteście wielkimi, duchowymi alchemikami, którzy przejściowo zapomnieli o
ostatecznej prawdzie: ustanowieniu swego utraconego połączenia z Boskością. Jako najdoskonalsze i czyste
ekspresje stwórczej, wspaniałej mocy Boga, powinniście działać w oparciu o rozpoznanie siebie jako nosicieli
Niezmiennego Płomienia Boskiej Miłości. Wszystko obraca się wokół tego niezwykłego, kreatywnego i
rewitalizującego uczucia, nadającego cel istnienia świadomym elektronom, którymi w esencji jesteście.
Nadszedł dla was czas, aby z godnością stawić czoła temu, o czym zawsze wiedzieliście; czas, by
odzyskać status światła, który zakryliście poprzez swe nieharmonijne działania. Możecie być promotorami
Trzeciego Tysiąclecia, jeśli taki będzie wasz wybór. Jednakże musicie pokazać właściwe zachowania i wartości
tych, którzy znają boskie światło miłości w każdym momencie, w każdych okolicznościach i w każdym
miejscu. Wasz świat to dualny labirynt, w którym każdy z was ma odkryć, co oznacza być jednym ze Sobą i
Boskością. Odzyskacie w ten sposób wolność wibrowania w częstotliwości bezwarunkowej służby dla Boskiej
Miłości.
Zawsze mieliście ochronę i przewodnictwo waszych sióstr i braci wszechświata. Pragną oni, abyście
wypełnili cel swej ewolucji: wniesienie światła, miłości, braterstwa i służby dla wszechświata i cywilizacji go
kształtujących. Monitorowaliśmy wasz proces i teraz, bardziej niż kiedykolwiek, odczuwamy potrzebę i
pragnienie, by przekazać wam całe nasze braterskie, solidarne i pełne uczuć wsparcie. Byście byli w stanie
osiągnąć te cele, dostarczamy wam wszelkich środków, przewodnictwa i ochrony. Jednakże musicie podjąć
wysiłek, zrozumieć i wspierać proces, którego Ziemia i ludzkość muszą doświadczyć. Miejcie w sobie
pewność, że Metatron oraz moje anielskie legiony zawsze troszczą się o wasze dobro. Prowadzimy was poprzez
życie pełnym mocy światłem, kiedy jesteście zrównani z Kosmicznym Prawem Miłości i Bezinteresownej
Służby.
Jednym z największych programów realizowanych teraz jest zakotwiczanie Anielskich Płomieni w
pewnych punktach planety i będzie to kontynuowane do roku 2012. Każdego miesiąca otwieramy bramy
anielskiego promieniowania, które oddziałuje na zjednoczone pola waszej planety. Dlatego prosimy was o
połączenie, zwłaszcza pierwszego dnia każdego miesiąca, abyście mogli otrzymać całe transmutujące działanie
tych promieni.
Na zakończenie chciałbym raz jeszcze podkreślić znaczenie klucza do całej gry ewolucji, którym jest
Stan Obecności powiązany ze świadomością. To jest klucz do ewolucji. Aby go zdobyć musicie przekroczyć
ograniczenia swego mentalnego ego, ponieważ manipuluje ono i zaburza proces transmutacji, który uwzniośla
wasze nieharmonijne tendencje. Obserwacja, introspekcja, kontemplacja, medytacja i dynamizacja stanowią
narzędzia, których stale powinniście używać w swym codziennym życiu. Tylko w ten sposób ustanowicie stan
Stałej Świadomości umożliwiający dostęp do najbardziej subtelnego, świetlistego i czystego stanu
Kosmicznego Ja.
Zakończę w ten sposób, mając nadzieję, że moje słowa są dla was źródłem pokoju, radości, pogody
ducha, inspiracji i miłości. Pamiętajcie, że Metatron zawsze troszczy się o swe siostry i braci w świetle na
planecie Ziemi.
Rozdział 16
Pracownicy Światła
– Jak wy postrzegacie nas, pracowników światła?
Jesteście istotami duchowymi walczącymi z planami dualności, które stworzyliście i wybraliście dla
swego doświadczania w ewolucji. W esencji jesteście tacy jak my, ale na obecnym etapie ewolucji pozostajecie
zakotwiczeni w karmicznych ograniczeniach, których celem jest kształtowanie na nowo waszych wstecznych
postaw. Jesteście duchowo słabi, ponieważ, gdy wchodzicie do Mitycznego Świata Ewolucji, pokrywacie
samych siebie woalem duchowej amnezji. Zasłona ta przesłania całkowicie waszą boską, nieśmiertelną
wspaniałość. To nadzwyczajne obserwować, jak Duchowa Istota pozostaje uwięziona w koncepcjach,
pragnieniach i ambicjach, które obniżają jej wibracyjną częstotliwość i uniemożliwiają połączenie z Wyższymi
Sferami.
W waszym prawdziwym stanie duchowej doskonałości jesteście niezwykle piękni, pełni mocy i
promieniujący bardziej niż miliony słońc. Jesteście czystą i doskonałą emanacją Źródła Pierwotnego Światła.
Jednak teraz skryliście swe światło w błędnych koncepcjach, pragnieniach i wstecznych postawach, które
pokrywają waszą prawdziwą boską świadomość. Gdy znajdujecie się poza jurysdykcją dualności i zdejmujecie
woal duchowej amnezji, jesteście fascynujący, hojni, pełni mocy, braterscy, piękni i pełni miłości.
W tym momencie odgrywacie rolę. W przyszłości pozwoli wam ona pojąć, że nie jesteście tym, czym
myślicie. Potrzebujecie pojąć swą prawdziwą duchową tożsamość. Wszystkie nieprawidłowości i negatywne
postawy, które przejawiacie, są tylko zniekształconym odbiciem waszego Esencjonalnego Ja wibrującego w
boskiej oktawie bezwarunkowej służby i braterskiej miłości.
Jak małe dzieci bawicie się na scenie gry ewolucji, która kiedyś zniknie. Jesteście czarujący, gdy
czasami udaje się wam dostroić do waszego Esencjonalnego Ja, które wprowadza wówczas swój prąd
doskonałości w fizyczną ekspresję i sekwencję ewolucji, której doświadczacie. Jednak macie również to drugie
oblicze, które niestety dominuje, stanowiąc ekspresję waszego mentalnego ego, odzwierciedlającego ciemne
atrybuty negatywności. Kiedy my obserwujemy wasze pola energii, widzimy projekcję waszej Boskiej
Obecności. Obserwujemy jak wprowadza ona światło duchowej częstotliwości w waszą ludzką ekspresję.
My postrzegamy wasze prawdziwe Ja istniejące poza mentalnym ego, oczekujące i pokryte woalem
zapomnienia swej prawdziwej tożsamości i połączenia z Boskością. Odłączyliście się od swego Esencjonalnego
Ja i Boga. Dlatego opanowuje was strach. Możecie doświadczać Boskiej Miłości, która jest poznawczym,
radosnym i odżywczym światłem tylko wówczas, gdy pozostajecie w komunii z Nieskończonym Stwórcą.
Podnosicie wtedy wszystkie zasłony duchowego zapomnienia.
Kochamy was pomimo waszych buntowniczych tendencji do łamania zasad gry ewolucji. Odczuwamy
głębokie współczucie, ponieważ widzieliśmy jak odchodziliście od swego statusu ewolucji. Czasami potraficie
być złośliwi jak gnomy, z tym wyjątkiem, że one wibrują w dostrojeniu do praw ewolucji, a wy nie. Macie
również ogromną zdolność do niszczenia. Jest to aspekt, nad którym powinniście pracować, ponieważ jeśli tego
nie uczynicie, będziecie musieli doświadczyć bolesnych skutków swego zachowania. Podsumujemy mówiąc:
jesteście naszymi młodszymi braćmi, którzy się teraz kształcą, by pewnego dnia być promowanymi do swego
właściwego statusu ewolucji.
Wy, tak jak wszystkie istoty wszechświata, jesteście strukturami emisji i odbioru energii. Gdy skupiacie
uwagę na specyficznej osobie, wysyłacie emanację energii, która, w zależności od intensywności i czystości,
poszukuje połączenia z istotą, o której myślicie. Wszystkie wasze myśli, pragnienia i uczucia są odbierane przez
istoty, których poziom świadomości i pola elektromagnetyczne mogą przechwycić i zabsorbować te emanacje.
Tak samo dzieje się również na ludzkim poziomie. Czasem, jeśli myślicie o kimś intensywnie, myśl ta płynie
poprzez przestrzeń eteryczną, a jej pole elektromagnetyczne uderza w osobę, o której myślicie. To zjawisko,
właściwie używane, kreuje mentalne połączenie nazywane telepatią. My doświadczamy tego samego, tylko na
szerszą i większą skalę. Kiedykolwiek kierujecie gdzieś swe myśli, pozostając w stanie całkowitej koncentracji,
zadziałają one z całą intensywnością, niezależnie czy myślicie o obiekcie, miejscu, osobie czy istocie duchowej.
Wszystko we wszechświecie jest energią i wibracją; wzajemnie się komunikuje i jest ze sobą połączone.
Łączycie się z tym, co wibruje w częstotliwości takiej, w jakiej wy wibrujecie.
– Jak odbieracie nasze myśli? Jak możemy łączyć się z mistrzami i Aniołami?
Energetyczne projekcje, które emitujecie poprzez swoje myśli czy medytacje, transformują w fale
światła podróżujące poprzez eter. Przyciągają siły mistrzów, aniołów czy istot kosmicznych, które przepełniają
was miłością i światłem wprowadzając swą moc, byście mogli pokonywać przeciwności losu. Stawianie czoła
sytuacji samotnie nie jest tym samym, co czynienie tego z pomocą silniejszych punktów światła, które
wzmacniają was, ochraniają i prowadzą. Zawsze powinniście przywoływać pomoc mistrzów, aniołów i istot
kosmicznych, by osiągać przyspieszenie i stawiać czoła testom ewolucyjnym z większą siłą, mocą i
determinacją.
Gdy ktoś zabiega o pomoc istot wyższych, przejawia swą pokorę, miłość i harmonię. Chce być
prowadzony i ochraniany przez tych, których misją i odpowiedzialnością we wszechświecie jest właśnie
czynienie tego. Apelujemy, byście robili to jak najczęściej, ponieważ trudno jest stawiać czoła testom i
wyzwaniom waszej ewolucji samotnie. Wszystkie te istoty są zawsze gotowe i ogromnie szczęśliwe, gdy są
przywoływane, by mogły nieść wsparcie, siłę, miłość i ochronę. Nie bójcie się wyrażać swej pokory i
łagodności. Jeśli jesteście szczerzy, zawsze otrzymacie duchową pomoc.
Pytajcie też, a otrzymacie odpowiedz od duchowej istoty, na której koncentrujecie swe myśli. Jeśli nie
jesteście w swych pytaniach konkretni, wówczas wasi przewodnicy przejdą do działania dając wam pomoc,
jakiej potrzebujecie. Gdy wasze pytania są ściśle określone, przewodnicy zadziałają jak most połączenia z
duchową istotą, którą przywołujecie.
– Co dla was jest miarą poziomu duchowości, potencjału każdego pracownika światła?
Wyższe Sfery używają następujących parametrów:
1. Zdolność do bezwarunkowej służby.
2. Zdolność do poddania się swemu procesowi ewolucji.
3. Duchowa integralność i uczciwość.
4. Braterska i solidarna współpraca.
5. Nieprzywiązywanie się do wszystkiego, co przeszkadza w procesie ewolucji.
6. Tolerancja w stosunku do odmienności.
7. Zrozumienie i współczucie dla tych, którzy cierpią, bo nie rozumieją duchowej tożsamości i
odpowiedzialności ewolucyjnej.
8. Zdolność do kontrolowania i transmutowania złości, chciwości, zazdrości, żądzy, strachu, zawiści,
urazów i rywalizacji.
9. Hojność i nieprzywiązywanie się do wszystkiego, co może powodować niezgodę, manipulację i
wyzysk.
10. Kontrola umysłu, zmysłów, myśli, emocji i słów mogących stać się źródłem niezgody wśród ludzi.
11. Szacunek i posłuszeństwo prawom kosmosu.
12. Zdolność przekraczania dualności i przenoszenia się na plany harmonijnego rezonansu ze swą Boską
Obecnością.
Te parametry uczynią was godnymi wzniesienia i wejdziecie dzięki nim na plan mistrzostwa. Aby to
osiągnąć, powinniście potraktować je poważnie i podjąć wyzwanie z determinacją oraz wytrwałością. Nie
dotyczy to tylko wybranych istot, ale wszystkich, którzy pragną uzyskać dostęp do Wielkiej Oktawy Boskiej
Miłości i Nieśmiertelności. Każda z tych cech pozostaje w was uśpiona. Musicie je tylko przebudzić, stopniowo
odkrywając swą moc i duchową doskonałość. W przeciwnym przypadku, nadal będziecie błądzić poprzez plany
ewolucyjnego oczyszczania, dopóki się całkowicie z nimi nie zintegrujecie.
– Co się dzieje, gdy pracownik światła wydaje się cofać w rozwoju? Czy interweniujecie
pomagając mu wrócić na ścieżkę, czy pozostawiacie to jego decyzji?
Każdy przypadek jest inny. Czasami, z powodu braku uwagi i duchowego zaniedbania, ktoś odwraca się
tymczasowo od duchowości, ale ze względu na zapas transmutującej energii wraca znów na ścieżkę. W innych
przypadkach interwencja, to znaczy danie dawki dodatkowej energii Eksperymentalnemu Ja w postaci
kompensacji i zrównoważenia jego ewolucyjnej karmy, staje się konieczna. Jeszcze w innych przypadkach,
respektowana jest wolna wola, ponieważ takie jest życzenie osoby w tym momencie jej ewolucji. Dlatego
istotne jest, by przywoływać pomoc Wyższych Sfer i duchowych istot, z którymi rezonujecie. Ważne, abyście
pojęli, że w swym obecnym stanie ewolucji pozostajecie uwarunkowani i podlegacie wielu karmicznym
restrykcjom. Mając tę wiedzę, rozwiniecie postawę pokory, przywołując pomoc źródeł światła, które są
pełniejsze mocy od was.
– Czy wy zawsze harmonizujecie każdy aspekt siebie?
Harmonizacja jest wyrazem poziomu ewolucji. Ponieważ wy również znajdujecie się w obrębie
kosmicznej struktury, wasza świadomość ciągle katalizuje i transmutuje te aspekty, które niosą więcej
światła, synergii, jedności i współpracy z wszechświatem i Boskością.
– Nawet w Pracownikach Światła ego jest bardzo silne; wydaje się, że jego moc jest powszechna.
Jest wiele osób, które nazywają siebie pracownikami światła, ale w rzeczywistości są
„Pracownikami Ego”. Chcą tylko manipulować i wyzyskiwać dobrą wolę słabszych. Przeniknęli do
duchowego prądu New Age, by wzmacniać swe kompleksy niższości, megalomanię, ambicje i duchową
frustrację. Ludzie ci są oszustami i hipokrytami skrywającymi się za fałszywą aurą pseudo-duchowości,
co my z łatwością możemy wykryć. Oszukują samych siebie, generując negatywną karmę, którą będą
musieli zharmonizować i zrównoważyć w przyszłości.
Prawdziwy Pracownik Światła to osoba, która zna swój poziom ewolucji, ograniczenia,
karmiczne restrykcje i moc transmutacji, gdy pozostaje zrównana ze swą Boską Obecnością i
Mistrzowską Świadomością ewolucji. Stale podejmuje wysiłek, by w ciszy i anonimowo doskonalić
siebie z głębi swej integralności i duchowej uczciwości. Pokora, łagodność i bezwarunkowa służba
kierują jej życiem. Nie oczekuje żadnego rodzaju wynagrodzenia. Jest tak duchowo rozwinięta, że
pragnie tylko służyć innym. Pozostaje całkowicie świadoma, obecna i ma mądrość zrozumienia, że
wszystko stanowi ekspresję Twórczej Mocy Boga i powinno być szanowane oraz czczone. Jest
tolerancyjna i pełna współczucia dla tych, którzy nie rozumieją ewolucji jako celu istnienia. Wibruje w
zgodności z wszechświatem i Stwórcą. Jej celem jest połączenie i czysta komunia z Esencjonalnym Ja i
Bogiem. Oto wizerunek i atrybuty osoby będącej prawdziwym Pracownikiem Światła.

Reklamy
Opublikowano Ciekawostki | Dodaj komentarz

Żydomasońska rewolucja w Kościele Katolickim: Deklaracja ekskomuniki papieży Benedykta XVI i Jana Pawła II

Redakcja SS, w związku z prowadzoną przez siebie działalnością informacyjną dotyczącą szeroko pojętych działań pewnych mrocznych sił dążących do zniewolenia ludzkości w jednym totalitarnym państwie światowym, nie unika ani nie milczy w kwestii tworzenia Jednej Światowej Religii, jako instrumentu do duchowego rozbrojenia i zniewolenia ludzi.

W przypadku naszego kręgu cywilizacyjnego mającego najgłębsze korzenie w chrześcijaństwie, będziemy także informować naszych czytelników o podstępnych działaniach tajnych stowarzyszeń w przejęciu Kościoła Katolickiego i Cerkwi Prawosławnej (oczywiście w dużo mniejszym stopniu). Materiały zamieszczane z tej dziedziny przez SS mają zadanie informacyjne, tylko i wyłącznie, chociaż mogą być dla większości szokujące.

Będziemy dążyć do przełamania zmowy milczenia i ujawniania faktów, które poza granicami naszego kraju są dość powszechnie znane. Dotyczy to także fałszywego „kościoła katolickiego”, który jest w rzeczywistości judeo-masońsko-chrześcijańską sektą nie mającą nic wspólnego z prawdziwym Kościołem Katolickim, który trwa jeszcze w formie katakumbowej w byłych krajach katolickich. Przyczynkiem do tej sytuacji jest poniższy materiał.

Zainteresowani tym problemem powinni zapoznać się z poniższym materiałem pod linkami

http://www.ultramontes.pl/zbojecki_kosciol_i.htm

http://www.ultramontes.pl/zbojecki_kosciol_ii.htm

http://www.ultramontes.pl/zbojecki_kosciol_iii.htm

********************************

Źródło: http://uogcc.org.ua/en/video/index.php/article/.4554/

Data publikacji:1.05.2011

Tłum. GREGORIUS

Deklaracja ekskomuniki papieży Benedykta XVI i Jana Pawła II

Tłumaczenie treści wystąpienia patriarchy Eliasza z Bizantyjsko-Katolickiego Patriarchatu we Lwowie.

Deklaracja ekskomuniki na papieży Benedykta XVI i Jana Pawła II przez Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat. Autorytetem Apostolskiego i Prorockiego Urzędu w imieniu Pana Naszego Jezusa Chrystusa zobowiązuje wszystkich katolików w sumieniu i promulguje, że beatyfikacja zmarłego papieża Jana Pawła II jest nieważna. Zmarły papież Jan Paweł II, zgodnie z Listem do Galatów (Rozdział 1: 8-9) ekskomunikował sam siebie z Kościoła Chrystusowego. Przyczyną były jego apostackie działania w Asyżu, którymi otworzył Kościół na ducha Antychrysta. Papież Benedykt XVI przez beatyfikację ducha Asyżu podobnie sam siebie ekskomunikował z Kościoła Chrystusa. W konsekwencji papieskiej apostazji z dniem 1 maja 2011 roku Kościół znajduje się w stanie „sedes vacantis”.

Każdy ksiądz jest teraz zobowiązany odciąć się od ducha Asyżu w obliczu wiernych. Nie wolno mu dłużej wspominać imienia apostaty Benedykta XVI albo apostackiego biskupa w liturgii. Jeśli pozostanie on zjednoczony z duchem apostazji to wtedy jako apostata sprawuje liturgię nieważnie. Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat jest teraz upełnomocniony przez Boga do obrony prawowiernej nauki Kościoła Katolickiego włącznie z Kościołem Łacińskim aż do czasu kiedy będzie wybrana prawowierna katolicka hierarchia i prawowierny następca na Tronie Papieskim i dopiero wtedy Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat zostanie zwolniony przez Boga z nadanych mu obowiązków.

Chrystus zmartwychwstał, zaprawdę zmartwychwstał.

+Eliasz

Patriarcha

+Metody OSBMr +Tymoteusz OSBMr

Sekretarze Bizantyjsko-Katolickiego Patriarchatu

Lwów – Ukraina, 01 maja 2011 roku

Opublikowano Ze Swiata | Dodaj komentarz

Rosja Putina – pod jarzmem iluminatów i zgnilizny

Rosja Putina – pod jarzmem iluminatów i zgnilizny

Publikacja ukazała się 11 listopada 2009 roku. Piszą tam, że społeczeństwa Zachodu widzą Putina i Rosję przez różowe okulary dostarczone przez media. Rzeczywistość niestety, nie jest różowa. Po gangsteryzmie i anarchii panowania Jelcyna, ludzie zapragnęli „silnej ręki”. I oto zjawia się Putin. Na początku wszyscy byli podejrzliwi. W ciągu zaledwie pół roku wzniósł się od mało znaczącego biurokraty i agenta KGB, do stanowiska premiera i prezydenta. Był osobiście wytypowany przez Jelcyna.

Kim jest Putin? Jest byłym oficerem KBG. Urodzony w Petersburgu w rodzinie robotniczej. Jego matka była Żydówką. Po dojściu do władzy powiedział: „Musimy posprzątać ten bałagan”. KGB otrzymała nową nazwę: Federalna Służba Bezpieczeństwa /FSB/. To słowo jest teraz kluczowe w Rosji. Ponieważ FSB rządzi, mamy tajny rząd FSB. Cóż, faktycznie nie jest to wielką tajemnicą, gdyż wszyscy wiedzą, że FSB to legalni bandyci. Stoją za wszystkimi „rosyjskimi oligarchami” z ich wielomiliardowymi fortunami. Nie znamy nazwisk szefów FSB, nigdy nie mówi się o nich głośno, ale wiemy, że wszystkie poziomy funkcjonariuszy FSB są skorumpowane. Nawet najniższe szarże są skorumpowane. Mamy w Rosji takie żartobliwe powiedzenie: „Bycie dostojnikiem FSB to schorzenie”. Przykład: nasz przyjaciel pracował dla przedsiębiorstwa farmaceutycznego w Moskwie. Pewnego dnia /w maju 2007/ musiał pilnie wyjechać służbowo. Zapowiedział, że leci do Dubaju. Dopiero trzy miesiące później dowiedzieliśmy się, że nie był to Dubaj, tylko Mauritius. Prawdziwa historia wyglądała następująco. Szef przedsiębiorstwa odebrał telefon od funkcjonariusza FSB, który zażądał kwoty jednego miliona euro. Powiedział wprost: „Chcemy miliona euro albo zamkniemy twój biznes”. Więc szef i mój przyjaciel, który był zastępcą dyrektora polecieli na Mauritius, aby przelać przychody firmy za granicę, co formalnie wyglądało tak, iż nie mają pieniędzy w Moskwie. Taką grabież nazywamy po rosyjsku: pokrywka. Płacisz pokrywce i nic nie przecieka. Formalnie, pokrywka jest reprezentowana przez jakiegoś urzędnika. W czasach Jelcyna pokrywkami byli autentyczni bandyci. W czasach Putina pokrywką są czynniki rządowe. Oto jedyna „różnica” pomiędzy tymi prezydentami. Kwestią jest kwota pieniędzy, które masz w firmie.

Rosja jest przeżarta korupcją. Przeżarte jest prawo. Skorumpowana jest milicja. Skorumpowany jest każdy, kto piastuje stanowisko urzędowe. Im stanowisko wyższe, tym wyższe łapówki.

Ale Putin udawał, że zaprowadza porządki. Przepędził niektórych oligarchów, ogólnie znienawidzonych przez Rosjan. Pozwolił ludziom zaciągać w bankach tak wiele pożyczek, ile tylko zapragną. I znowu, jak za Jelcyna, powstało złudzenie zmian na lepsze. Ale to były tylko złudzenia. I droga, po której Rosja rzekomo usiłuje przezwyciężać ten kryzys, tylko to potwierdza.

Putin jest obecnie bardzo bogatym człowiekiem. Wbrew twierdzeniom, że nie ma nic wspólnego z żadnym biznesem, trzyma łapy na bogactwach naturalnych, szczególnie na ropie naftowej.

Roman Abramowicz, miliarder mieszkający obecnie w Londynie, jest jego wspólnikiem. Nazywamy go kasjerem Putina.

A propos, nie tak dawno temu powstał huczek w prasie na temat Putina budującego sobie luksusową willę gdzieś w Szwajcarii. Kiedy w telewizji dokonuje sprawozdań o stanie państwa, to zawsze bredzi na temat jakiegoś mitycznego wzrostu gospodarczego. W Rosji nie istnieje nic takiego, jak „wzrost gospodarczy”. Gdy tylko opuści się Moskwę, natychmiast ukażą się nędzne domy i rudery, nędzne drogi, tereny po byłych fabrykach wydzierżawione pod chińskie bazary. Co nie zostało rozgrabione, pracuje na zdezelowanym sprzęcie z lat siedemdziesiątych.

W 1991 roku rząd rozpoczął sprzedaż ropy naftowej Zachodowi. Ani cent z tych transakcji nie został zainwestowany w rosyjską gospodarkę. Część zysków ze sprzedaży ropy idzie na zakup towarów, a reszta, która jest lwią częścią, ląduje na kontach bossów tkwiących na rurociągach. Członkowie rosyjskiego rządu nie są głupcami. Wiedzą, że realizowana przez nich polityka jest mordem na Rosji. Trzymają się jej z premedytacją. Mordują swój kraj. Jest to częścią planów elity. Następnym krokiem, według Brzezińskiego, jest rozłupanie Rosji na siedem części. Jeszcze o tym nie mówią, ale jest to etap w kalendarzu rozbijania Rosji. Uczynią Rosji to samo, co uczynili Związkowi Sowieckiemu.

W tym samym czasie kampania promująca wizerunek prezydenta działa wspaniale. Mówią o nim, jako o człowieku „silnej ręki”. Rosjanie zostali ponownie, powtórnie otumanieni. Jedyną dobrą cechą Putina jest jego abstynencja. Nadto, potrafi lepiej lub gorzej formułować zdania. Pobierał lekcje angielskiego przez pięć lat.

Putin jest kukiełką, tak jak kukiełkami byli Jelcyn i Gorbaczow. Nigdy nie podejmuje najbardziej błahej decyzji bez konsultacji z Waszyngtonem. To skorumpowany urzędas, który dokładnie wykonuje polecenia światowej elity. Łże Rosjanom o wzroście gospodarczym, jednocześnie napychając sobie kieszenie grubą forsą.

Wybory prezydenckie w Rosji to gigantyczne spektakularne oszustwo. Prezydenci Rosji nie są wybierani. Oni są wyznaczani. Obecny prezydent Miedwiediew jest wspólnikiem. Putina. Przewidziany dla niego scenariusz prezydentury, to niespełnienie oczekiwań Rosjan, obwinienie go o kryzys, następnie zniknie po trzech latach. Częścią jego prezydentury jest rola kozła ofiarnego na ołtarzu obecnego załamania rosyjskiej ekonomii.

Najprawdopodobniej Putin powróci. Tylko się dziwić, jak ludzie mogą wierzyć w ten polityczny teatr.

Putin i Miedwiediew Żydami?

Przeprowadzone drugiego marca 2008 roku wybory prezydenckie niczego nie zmieniły. Władza państwowa nadal znajduje się w rękach ludzi albo obojętnych na narodowe interesy i podstawowe potrzeby rosyjskiego narodu, albo im wrogich. Czemu się dziwić? Już na początku rządów Putina prasa patriotyczna donosiła o jego żydowskich korzeniach. Nawet odnaleziono w archiwach akta sporządzone jeszcze przed rewolucją w witebskim oddziale carskiej policji na temat działacza rosyjskiej ekstremistycznej organizacji „Bund”, o nazwisku Mordko Blinczikow. Zewnętrznie okazał się być zdumiewająco podobny do rosyjskiego prezydenta.

To z pewnością nie jest dowód, chociaż jawna wrogość Putina okazywana rosyjskiemu odrodzeniu narodowemu, jest powszechnie znana, tak jak jest powszechnie znane jego wyjątkowe oddanie najbardziej fanatycznym przedstawicielom żydowskiego szowinizmu, np. rabinowi – sataniście Berlowi Lazarowi i jego chasydzkiej sekcie. Tę sektę talmudystów, antyludzkich namiestników, Putin w 2008 roku nazwał „szanowaną organizacją”, która „wnosi znaczący wkład w utrwalenie nieprzemijających moralnych wartości w społeczeństwie, w jednoczeniu narodów naszego państwa”, która jakoby „odwiecznie wyznawała tolerancję religijną i umiłowanie pokoju, troskliwy stosunek do idei dobrosąsiedztwa i wzajemnego zrozumienia”.

To wszystko pozwala mówić o żydowskim pochodzeniu Putina i czyni to bardzo prawdopodobnym.

Ten temat wypłynął także po objęciu stanowiska prezydenta przez Dmitrija Miedwiediewa. O jego żydowskim pochodzeniu często pisali nie tylko rosyjscy „antysemici”, ale także izraelscy dziennikarze. Okazuje się, że Żydówką była matka Miedwiediewa – Cylia Julia Wiennaminowna. Żydówką okazuje się być także jego żona Świetlana, w panieństwie nosząca nazwisko typowo żydowskie „Linnik”.

Ujawnienie tych informacji zdegustowało światowe żydostwo. Izraelska gazeta „Haaretz” pisała w przeddzień prezydenckich wyborów w Rosji, co następuje:

Czynimy wszystko co możliwe, aby przywrócić Żydów na łono judaizmu, ale w tym konkretnym przypadku, kiedy rzecz idzie o przyszłego prezydenta, dla żydowskiej społeczności będzie korzystniej, żeby on nie nazywał siebie Żydem i nie ściągał tym samym krytyki na swoją głowę.

Tym samym, źródło potwierdza prawdziwość tamtej publikacji w „Haaretz”.

Komentując to wszystko, autorzy publikacji „Putin i Miedwiediew Żydami” stwierdzają, iż pozostaje im tylko zadumać się nad pytaniem, dlaczego władze „demokratycznej” „rossijanii” /wyrażenie ironiczne, uszczypliwe/, „tak wściekle walczą z jakimkolwiek pojawieniem się Ducha Rosji, pojawieniem się rosyjskiej i prawosławnej tożsamości i świadomości? U tej władzy rusofobia tkwi we krwi, w głębi dziedzicznej plemiennej świadomości /…/.”

Dlaczego więc sternicy Putina pozwolili mu na aresztowanie i osadzenie w obozie pracy na osiem lat Michaiła „Chodorkowskiego”, jego pobratymca? Internauci rosyjscy mają na to następującą odpowiedź: ponieważ „Chodorkowski” odmówił podzielenia się zagrabionymi miliardami, ale nieopatrznie pogrążył się zgłaszając aspiracje prezydenckie i wspierając finansowo opozycje Putina. Ot, taki sobie zgrzyt w zgranej rodzinie – „Koszer Nostra”. Ponadto, „umyślił sobie” zostać prezydentem i wspierał finansowo opozycję antyputinowską.
Siedzi jeden najgłośniejszy w świecie więzień rzekomo polityczny czyli Chodorkowski, lecz „wolny świat” nie widzi tysięcy prawdziwych więźniów politycznych przetrzymywanych w obozach karnych.

A Czeczenia? – kolejna rzekoma sprzeczność. Odpowiadają: Putin nie niszczy ani muzułmanów ani, Czeczenów. Zorganizował jedynie zabójstwa Dudajewa i Basajewa, którzy zwalczali mafię rosyjską i samych Rosjan. Obecnie Czeczeńcy są współwładcami Rosji. Bez przeszkód wyjeżdżają do Moskwy, mordują kogo chcą i nigdy nie ponoszą kary. Islam staje się równoległą do prawosławia, uprzywilejowaną religią.

A przy okazji Putin nic nie uczynił, aby wspomóc masakrowanych Serbów w Kosowie. Jednocześnie wtrąca do więzień tysiące młodych rosyjskich patriotów, bojowników o suwerenność białej rasy w Rosji i suwerenność samej Rosji. Większość z nich to studenci wyższych uczelni, najbardziej wartościowi ludzie młodego pokolenia Rosji. Z kolei ilość kolorowych – jak piszą rosyjscy internauci – „szumowin kolorowych”, gwałtownie wzrasta na ulicach rosyjskich miast. Jak tak dalej pójdzie, to islam może stać się pierwszym wyznaniem w Rosji, a nie prawosławie.

Wszystkie pieniądze są w żydowskich łapach, a Rosjanie głodują. Coraz więcej wlewa się do Rosji Chińczyków, kaukazów, czarnych.

Panuje absolutne milczenie na temat podstawowych praw Rosjan, gospodarzy tej ziemi. Motywem przewodnim w mediach jest slogan: „Dzięki Putinowi jest coraz lepiej”. Cała władza znalazła się w rękach KGB /FSB/ i biurokracji jej podległej.

Nadzieja? Istnieje w coraz większej liczbie powstających patriotycznych organizacji, gotowych do podjęcia walki zbrojnej. Zapewniają: „Będziemy walczyć i nigdy się nie poddamy!”.

Czy aby nie o to właśnie chodzi staro-nowym władcom Rosji? O ponowne utopienie jej w morzu krwi?
Putin marionetką w łapach sekty Chabad Lubawicz. Henryk Pająk

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/16/putin-marionetka-w-lapach-sekty-chabad-lubawicz-henryk-pajak/

Główne figury w rządzie Putina, to niemal wyłącznie krypto-Żydzi. Rdzeniem tej piątej kolumny są Żydzi ortodoksyjni, często zwani chasydami. Istnieje szereg nurtów chasydyzmu, ale dominującym jest sekta Chabad Lubawich /Lubawicz/. Jej istotą jest agresywny, wojowniczy ekstremizm na rzecz żydostwa oparty na podstawach talmudyzmu, co można nazwać szczególnym rodzajem geopolityki. Dobitnie o tym pisze rabin Eduard Hodos – zwierzchnik charkowskiej społeczności żydowskiej, nieprzejednany /rzekomo’ przeciwnik sekty Chabad Lubawicz. Ujawnia on niedostępną dla gojów wewnętrzną sytuację w tej sekcie, rozpoznaną przez niego już w latach dziewięćdziesiątych, kiedy Chabad rozpoczął energiczną penetrację Rosji. Pamiętamy, jak to żydomasoński Klub Rzymski w 1968 roku zaplanował zmniejszenie populacji ludzkiej do połowy, a „przydział” dla Polski ustalono na 15 milionów tubylców. Tymczasem Chabad Lubawicz domaga się redukcji populacji ludzkiej do 600 milionów gojów, podczas gdy łączna liczba samej diaspory żydowskiej jest oficjalnie szacowana na około 13 milionów, ale nie brak szacunków podwajających tę liczbę. Biorąc pod uwagę to, że ortodoksyjni Żydzi rozmnażają się tylko nieco wolniej niż króliki, to Chabad Lubawicz komponuje takie proporcje gojów do Żydów, że Żydów będzie na Ziemi około 15 milionów, a gojów tylko około 600 tysięcy, czyli tylko kilkadziesiąt razy więcej niż Żydów.

Chabad Lubawicz posiada tajne wpływy w super elitarnym „Komitecie 300″ i poprzez niego buduje zręby tego „holokaustu” ludzkości. Ludobójcze, ekstremistyczne ideologie Chabadu wspierane przez żydowską finansjerę i agresywny rasistowski syjonizm, staną się śmiercionośne dla 99 procent populacji ludzkości. Na zewnątrz, w rozmowach z gojami, chabadyści łaskawie podwyższają liczbę mających przetrwać gojów do jednego miliarda, ale prywatnie mówią o 600 tysiącach gojów. Z tego tylko około 20 tysięcy powinno cieszyć się względną wolnością, dobrobytem i czystym środowiskiem. Chabad jako już teraz dominująca siła diaspory żydowskiej, ustawia siebie na szczycie piramidy elit żydowskich, bo goje w ogóle się nie liczą.

Centrala Chabad Lubawicz mieści się w Nowym Jorku. Jedną z kluczowych figur Chabadu jest były wiceprezydent Al Gore, którego ojciec był niegdyś przyjacielem słynnego Armanda Hammera, a ten przyjacielem „Lenina”.

Główną księgą Chabadu jest „Tania”, którą Eduard Hodos nazywa drugim „Mein Kampf”, opartym na „Protokołach Mędrców Syjonu”. Ksiega i wszyscy rabini Chabadu dzielą ludzkość na ludzi, czyli Żydów – „naród wybrany” i resztę – ogromną większość ludzkiej populacji jako goim – czyli bydło. Tu w niczym nie różnią się od wszystkich talmudystów.

Chabad uważa za gojów nawet świeckich Żydów. Stąd bierze się tak szokująca różnica w planach redukcji ludzkości: ma być kilkanaście milionów Żydów, ale na równe z nimi prawa może zasługiwać zaledwie kilkaset tysięcy.

Chabad Lubawicz upatrzył sobie tereny posowieckie jako szczególnie ważny obszar działania. W 1991 roku cele Chabadu w Rosji zostały określone następująco – według Eduarda Hodosa:

1. Chabad musi dominować we wszystkich dziedzinach żydowskiego życia w Rosji.

Chabad musi intensywnie rozwijać lokalny żydowski kapitał, który następnie będzie można spożytkować w innych częściach świata przez kanały Chabadu. Na tym etapie musi agresywnie infiltrować polityczne instytucje, włącznie z inflitracją tajną przez krypto-Żydów i przejmowanie mediów.

2. Liberalizacja i demokratyzacja [Rosji] stworzyły emisariuszom Chabadu możliwość przenikania do wszystkich większych miast bez oglądania się na obowiązujące prawa w obrębie życia religijnego. Proces ten zachodzi dzięki wspólnym przedsięwzięciom gospodarczym, w których grali pierwszoplanowe role różni pracownicy [żydowscy], eksperci, konsultanci.

Centralami ruchu są Moskwa i Dniepropietrowsk.

Dalej Eduard Hodos pisał:

Jasno zdefiniowanym celem Chabadu było przechwycenie mieszańców żydowsko-rosyjskich zatrudnionych w strukturach realnej władzy; usidlenie ich, uczynienie swoimi żarliwymi wyznawcami, energicznie popierając ich kariery i awanse. W tej kwestii chabadnicy byli gotowi poświęcić swoje ideologiczne dogmaty i przymknąć oko na brak czystości krwi. Natomiast, co do nie-Żydów, sprawa była prosta – pieniądze [przekupstwa]. Biorąc pod uwagę fakt z okresu otwarcia granic dla transferu w obie strony waluty, gdy społeczeństwo rosyjskie nie posiadało waluty, a znaczne fundusze zagraniczne należały do członków „Komitetu 300″ i Chabadu – to ich korzyści w nabywaniu w Rosji nieruchomości [za bezcen], nie mają swojego odpowiednika na świecie.

Oni osiągnęli najwyższe stanowiska w gospodarce i władzy politycznej.

Zwierzchnikiem Chabadu w Rosji jest Berl Lazar. Już za pierwszej prezydentury Władimira Putina został on głównym rabinem Rosji /w 200 roku/, zastępując na tym stanowisku zmarłego Adolfa Szajewicza. Zmiana nastąpiła w dziwnych okolicznościach, przypominających operację specjalną. Z dwudziestu rabinów głosujących na Berla Lazara, osiemnastu nie zapowiadało takiego wyniku, ale Kreml podjął interwencję i Berl Lazar wygrał wybory. Putin natychmiast nadał Berlowi Lazarowi rosyjskie obywatelstwo, tym samym naruszając obowiązujące prawo. Wcześniej Berl Lazar posiadał obywatelstwa izraelskie i amerykańskie. To właśnie Władimir Putin, były funkcjonariusz służb specjalnych Rosji, już pierwszego roku swej prezydentury, swoimi decyzjami otworzył Chabadowi szeroką drogę do penetracji Rosji.

Berl Lazar o Putnie:

Nigdy dotąd żaden przywódca Rosji albo ZSRR nie uczynił tak wiele dla Żydów, jak Władimir Putin. Pod każdym względem jest to bezprecedensowe. Ariel Szaron w rozmowach ze mną niejednokrotnie podkreślał, że dla Żydów i dla Izraela, na Kremlu jest to największy przyjaciel. Teraz wielu burmistrzów miast Rosji, szefów prowincji i ministrów, jest Żydami. Stało się to już normą. Dzisiaj do naszego Centrum w Marijnoj Roszcze często przychodzą najwyżsi przywódcy Rosji, stało się to już rutyną. Dmitrij Miedwiediew na trzy dni przed ogłoszeniem go następcą prezydenta, również przybył do naszego Centrum, gdzie obiecał, że dla nas przyszłość będzie jeszcze bardziej pomyślna. Otrzymamy nawet więcej niż musimy oczekiwać. Powtarzam: to miało miejsce trzy dni przed ogłoszeniem go następcą Putina [12].

Rzeczywiście, po wyborze Miedwiediewa Berl Lazar zaczął brać udział w dużych państwowych uroczystościach w charakterze osoby przewodzącej, niekiedy nawet ważniejszej niż premier Putin, co zresztą sam Berl Lazar często publicznie podkreślał. I tak, w 2008 roku na listopadowym posiedzeniu rządu poświęconym dorocznemu przesłaniu prezydenta w Dumie /kiedy ogłoszono rozszerzenie prezydenckich pełnomocnictw/, Berl Lazar pojawił sie na sali nie jako gość, ale hardo pomaszerował za Władimirem Putinem, (którego Zgromadzenie Ogólne przyjęło owacjami na stojąco) a jeszcze przed pojawieniem się Dmitrija Miedwiediewa. Rządzącej klice, krajowi i światu wyraźnie pokazano, jakie są priorytety i hierarchie.

Na posiedzeniu Rady Państwa w styczniu 2009 roku w Petersburgu, Berl Lazar siedział po lewej stronie Miedwiediewa za gubernatorem Matwijenko. Po prawej siedzieli weterani, których problemy były właśnie omawiane.

Zgodnie z kremlowską etykietą, wyraźnie oznaczało to jedno: Chabad jako radykalna forma judaizmu staje się główną religią i rzeczywistą władzą, która kieruje i nadzoruje działania Kremla. Sytuację łagodziła jedynie obecność najwyższego Muftiego, co łatwo się tłumaczy niechęcią Chabadu do przedwczesnego zaognienia znanej nieufności muzułmanów w stosunku do Żydów. Dla Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej i dla Rosjan, ta władza nie ma już żadnego szacunku.

Wraz z filmem o prześladowaniach Rusi w Dzień Obrońcy Ojczyzny, w przeddzień wyborów głównodowodzącego systemowym niszczeniem armii, przemysłu, nauki, kultury [13], z tłumieniem praw i swobód, oznacza to przede wszystkim nowy ucisk Rosji w celu jej ostatecznego unicestwienia.

[11] http://www.anvictory.org/index.php?name=newsop=printe&id=751

[12] Miejsce wypowiedzi Berla Lazara: Oxford, 2 lutego 2008.

013] Dokładnie przystaje ta wyliczanka do programu niszczenia Polski!

*****************************************************************************

Jurij Udowienko

Apel do prezydenta Rosji

/fragment/

Aby dokonać zniszczenia fundamentów państwa z pomocą neo-bolszewików i masonów, rozpętano potężną kampanię ideologiczną wymierzoną w KGB, MWD i armię w celu zniszczenia pozytywnego wizerunku żołnierzy i wojskowych w odbiorze społecznym i osłabienia poczucia własnej wartości korpusu oficerskiego.

Kierując się żydowską dewizą „dziel i rządź”, reżyserzy programu „Pieriestrojka” z godnym pozazdroszczenia tempem zniszczyli jedność społeczeństwa – jedność ludu rosyjskiego inicjując znaczącą ilość nacjonalistycznych ruchów. A dalej nastąpiła reakcja łańcuchowa – co bardziej udzielni kniaziowie zapragnęli stać się, chociaż maleńkimi, to jednak samodzierżcami! Na następstwa nie trzeba było długo czekać: rozpoczęły się rozruchy i niepokoje nacjonalistyczne [… ]

Jak można tu pominąć fakt, że w 1985 r. populacja RSFSR (Rosja) Rosyjska Federacyjna Socjalistyczna Republika Radziecka wynosiła 183 500 000 ludzi, w 2002 r. już 145 200 000, w 2003 r. – 143 100 000, a według prognoz Banku Światowego w 2015 r. będzie nas 134 500 000 Rosjan.

Netto kapitału Rosji (wywóz za granicę) przez sektor prywatny gospodarki od 1994 r. do I kwartału 2010 r. (dane: bilans płatniczy Federacji Rosyjskiej (w miliardach $ USA)

Według danych bilansu płatniczego Federacji Rosyjskiej, w latach 1994-2008 r. całkowity wywóz kapitałów wynosił $ 1.113.025.000.000 (dolarów), a w tym:
$ 297 979 000 000 – wywóz zysków, dochodów, dywidend
$ 492 792 000 000 – nabycie aktywów zagranicznych
$ 132 561 000 000 – fikcyjne eksportowo-importowe operacje i operacje na papierach wartościowych
$102 701000 000 – nielegalny i przestępczy wywóz kapitałów.

Do tego odpowiednio trzeba dodać, że państwowe środki Funduszu Rezerwowego i Narodowego Funduszu Dobrostanu (czasami jedynego funduszu stabilizacyjnego) Federacji Rosyjskiej składały się ni mniej ni więcej na dzień 01 stycznia 2008 r. na $ 156 810 000 000, także ulokowanych w aktywach zagranicznych. W szczególności w USA. Wyrażenie: „całkowity wywóz kapitałów” osiągnął $ 1 113 025 000 000 i w rzeczywistości oznacza, że zrabowanych Rosjanom środków majątkowych tylko za granicą ukryli jeden bilion stu trzynaście miliardów dwadzieścia pięć milionów amerykańskich dolarów!!!. Jest to współmierne z 32 bilionami 988,6 miliardami rubli, to znaczy z rzeczywistym PKB (produkt krajowy brutto) ZSRR z 1990 r. i Rosji z końca 2007 r. Nawiasem mówiąc, agencja prasowa ITAR – TASS potwierdza, że w 2009 r. wywóz kapitałów wynosił nie 56 miliardów a 66 miliardów 700 milionów. Planowane dochody budżetu Rosji w 2009 r. wynosiły 10,92 bilionów rubli, w 2010 r. – 11,73 bilionów rubli, a w 201 Ir.- 12,84 bilionów rubli. Razem: 35,49 bilionów rubli. To pokazuje, że tylko wywieziony za granicę łączny kapitał pokrywa dochody Rosji zaplanowane na lata 2009-2011. Rodzi się pytanie: dlaczego pieniądze Rosjan pracują dla zagranicznego wujka? Przy takiej sytuacji trudno nie zgodzić się z opinią kompetentnych ludzi: stabilny rozwój gospodarczy kraju jest niemożliwy bez dokonania nacjonalizacji środków produkcji…

W Rosji jest 87 miliarderów z całkowitym kapitałem $ 471,4 mld. Rosyjscy miliarderzy płacą najniższe możliwe podatki w świecie (13%), gdzie we Francji i Szwecji wynoszą 57%, w Danii 61%, we Włoszech 66%.

Tylko 1% zużywanej przez Rosjan wody odpowiada światowym standardom jakości.
Terytorium Rosji wynosi 17 075 260 km2 i zasadniczo leży na północ od 55° szerokości. Na przykład 85% terytorium jest nieprzyjazne do zamieszkiwania w zwykłych warunkach społecznych.

Do 75% potrzeb Rosji w zakresie żywności jest pokrywane importem.

63% Rosjan z dochodami powyżej średniej pragnie, by ich dzieci uczyły się za granicą, natomiast 35% pragnie, żeby ich dzieci mieszkały za granicą.

Na dwa tysiące miejsc woźnych oferowanych w Petersburgu znalazło się jedynie 10 kandydatów. Proponowano zapłatę 12 000 rubli na miesiąc.

Wzrost cen przejazdu petersburskim metrem od 2003 r. wynosi 35% rocznie.

Średnio statystyczny Rosjanin spożywa 18 litrów spirytusu na rok. Według ekspertów d/s alkoholizmu, roczne spożycie 8 litrów spirytusu na osobę statystyczną doprowadza do poważnej patologii społeczeństwa.

W Moskwie otwarto pierwszą w Rosji izbę wytrzeźwień dla dzieci, dla dzieci i młodzieży nastoletniej oddział antynarkotykowy. Każdego dnia od przedawkowania heroiny umierają 82 osoby każdego wieku, rocznie – 30 000 ludzi.

W Rosji paczkę papierosów można kupić za 30 centów, butelka piwa, którą można kupić na każdym rogu przez całą dobę, kosztuje mniej niż butelka zwykłej wody pitnej.

Wprowadziliśmy ryczałt, no nie dla dobrego życia, ale dlatego, że nie możemy administrować, dlatego, że szumowina, korupcja i unikanie płacenia podatków [… ] Ja sądzę, że to nie może u nas trwać sto lat. Stabilizujemy prawodawstwo, stabilizujemy aparat administracyjny, ustalimy te cele i stopniowo będzie można je realizować. No, ale obecnie nie ma takiej konieczności” – wystąpienie premiera rządu Federacji Rosyjskiej W Putina dnia 01 06 2010 r. na spotkaniu z przedstawicielami niezależnych związków zawodowych.

26% Rosjan ma niespłacony kredyt. 6 300 osób wyjechało za granicę ze względu na problemy dłużnicze. W Rosji roczny dochód powyżej 1 miliona dolarów ma 160 000 ludzi, roczny dochód ponad 100 tysięcy dolarów ma 440 tysięcy rodzin.

Średnia życia rosyjskiego mężczyzny wynosi 59 lat, kobiety osiągają 72 lata, tak jak w Gujanie i Północnej Korei, co nie jest czymś niezwykłym przy średniej pensji 6 593 ruble na miesiąc i oficjalnym minimum utrzymania wynoszącym 4 646 rubli. Liczba Rosjan z dochodami poniżej tego poziomu wynosi 43 100 000 ludzi.

Minimalna zapłata robotnika zatrudnionego w Rosji wynosi od 01 01 1009 r. 4 330 rubli na miesiąc czyli 96 euro. Minimalna płaca w Luksemburgu – 1 642 euro, Irlandii – 1 462 euro, w Belgii – 1 387 euro, w Rumunii – 153 euro, w Bułgarii- 123 euro. W USA- 7,25 dolara/godz.

Koszyk potrzeb w Rosji składa się z 407 produktów i usług, w Anglii z 650.

Wartość minimalnego zestawu produktów średnio w Rosji wynosi 2 270,6 rubli. Najtaniej w Tatarstanie – 1 854,2 rubli, najdrożej na Czukotce -6 471,5 rubli.

Koszt utrzymania jednego więźnia w więzieniu o zaostrzonym rygorze wynosi 6 800 rubli.

Średnia wysokość emerytury w Rosji wynosi 3 300 rubli (przy oficjalnym poziomie minimum przeżycia – 4 646!!!). Minimalna emerytura w Rosji pokrywa potrzeby emeryta na poziomie potrzeb niemieckiego jeńca wojennegoz 1941 r. (to w kontekście 6 5-lecia zwycięstwa nad Niemcami!)…

23 członków zarządu Sberbanku według danych z 2008 roku otrzymało 934 miliony rubli w formie bonusów (po 40 608 695 rubli).

Ogólna liczba ludności społeczeństwa Rosji według ostatniego spisu wynosi w przybliżeniu 132 000 000.

81% z tej liczby mieszka w miastach i wsiach typu miejskiego, przy czym w Moskwie – 12 769 000, w regionie moskiewskim – 7 980 000, w Petersburgu – 6 897 000, w regionie leningradzkim 3 350 000. Z ogólnej liczby ludności: 57% to ludzie w wieku emerytalnym lub przedemerytalnym -75 240 000.

Armia liczy 1 139 000 ludzi, 1 127 generałów: 9 742 – aparat MQ 10 364 – organy zarządzania, personel FSB, FSO, FPS,FAPSI,SWR – 2 140 000. Pracownicy MCzS, FMS, MWD, WW, FSIN, ministerstwa sprawiedli-wości i prokuratury – 2 539 000. Pracownicy celni, skarbowi i sanitarni i innych służb – 1 238 000. Urzędnicy inspekcyjnych, kontrolnych i rejestracyjnych organów -1312 000. Aparat MSZ (sprawy zagraniczne) – 91 000. Urzędnicy i pracownicy innych federalnych ministerstw- 1 253 000. Urzędnicy emerytalnych, socjalnych ubezpieczeniowych i innych urzędów-1724 000. Zastępcy i pracownicy aparatów struktur władzy wszystkich poziomów – 1 870 000. Duchowieństwo i obsługa religijnych i kultowych budynków i miejsc -412 000. Notariusze, biura prawnicze, adwokackie i więźniowie – 1 842 000. Personel prywatnych firm ochroniarskich, detektywi, firmy wywiadowcze prywatne – 1 975 000. Bezrobotni-9 190 000.

Razem: 101 965 000 ludzi, którzy żyją na rachunek budżetu i opodatkowanej części społeczeństwa.

Pozostaje 30 035 000 ludzi. I to jest wszystko. Klasa średnia, rolnicy i robotnicy – wszyscy płacą na ich utrzymanie.

Rosja Putina i Miedwiediewa

1 miejsce w świecie w bezwzględnym ubytku ludności.
1 miejsce w świecie w liczbie samobójstw wśród ludzi starszych.
1 miejsce w świecie w liczbie rozwodów i ilości dzieci pozamałżeńskich.
1 miejsce w świecie w liczbie dzieci porzuconych przez rodziców.
1 miejsce w świecie w liczbie samobójstw wśród dzieci i młodzieży.
1 miejsce w świecie w liczbie zgonów z powodu chorób układu sercowo-naczyniowego.
1 miejsce w świecie w liczbie pacjentów z zaburzeniami psychicznymi.
1 miejsce w świecie pod względem handlu ludźmi.
1 miejsce w świecie w liczbie aborcji i śmiertelności matek.
1 miejsce w świecie pod względem zużycia heroiny (21% produkcji światowej).
1 miejsce w świecie pod względem sprzedaży wódki.
1 miejsce w świecie pod względem spożycia alkoholu i produktów alkoholowych.
1 miejsce w świecie pod względem tempa wzrostu palenia papierosów.
1 miejsce w świecie w liczbie dzieci palących papierosy.
1 miejsce w świecie pod względem wzrostu tempa zakażenia HIV
1 miejsce w świecie w liczbie wypadków lotniczych (13-krotna średnia krajowa).
1 miejsce w świecie w liczbie miliarderów, którzy są ścigani przez organy ścigania.
1 miejsce w świecie w liczbie wypadków drogowych.
1 miejsce w świecie w liczbie importowanych samochodów chińskich.
1 miejsce w świecie pod względem wielkości importu australijskiego mięsa kangurzego.
1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu nieoszlifowanych diamentów.
1 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż srebra.
2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż złota.
2 miejsce w świecie pod względem udokumentowanych złóż platyny.
1 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu platyny.
2 miejsce w świecie pod względem wielkości biurokracji.
2 miejsce w świecie pod względem ilości miliarderów (po USA).
2 miejsce w świecie pod względem ilości samobójstw (po Litwie).
2 miejsce w świecie pod względem liczby morderstw na jednego mieszkańca (po Kolumbii).
2 miejsce w świecie pod względem wielkości eksportu broni.
2 miejsce w świecie pod względem sprzedaży fałszywych leków (po Chinach).
2 miejsce w świecie pod względem produkcji pornograficznej.
2 miejsce w świecie pod względem ilości dzieci adoptowanych przez Amerykanów.
2 miejsce w świecie pod względem ilości emigrantów.
2 miejsce w świecie pod względem liczby więźniów na 1 000 mieszkańców (po USA).
2 miejsce w świecie pod względem liczby osób ubiegających się o azyl na Zachodzie (po Serbii).
2 miejsce w świecie na liście krajów z największą liczbą broni strzeleckiej.
2 miejsce w świecie pod względem liczby dziennikarzy zamordowanych w ciągu ostatnich 10-ciu latach (po Iraku).
2 miejsce w świecie wśród producentów płyt pirackich.
2 miejsce w świecie pośród krajów rozprzestrzeniających spamy (śmieci internetowe).
2 miejsce w świecie pod względem wielkości floty podwodnej.
3 miejsce w świecie pod względem ilości uchodźców.
3 miejsce w świecie pod względem wielkości napływu imigrantów. 3 miejsce w świecie pod względem ilości skradzionych samochodów.

Kim jest Władimir Putin?

Postawmy proste pytanie: jeśli Putin tak foruje Żydów i faworyzuje ich w swoim otoczeniu, czyni dla nich niepojęcie dużo, a oni z kolei wyznaczyli go na następcę Jelcyna /większość jelcynowskiej „familii” była Żydami/ – to kimże w takim razie jest Putin?

Pochodzenie Putina jest bardzo niejasne. Są dwie wersje.

Jedna oficjalna, druga nieoficjalna. Według pierwszej, urodził się w 1952 roku w Leningradzie, w rodzinie Władimira Spiridonowicza Putina. Jego matka, Marija Iwanowna z domu Szełomowa, miała wtedy 41 lat, co było niezwykłą rzadkością w tamtych czasach.

Według drugiej wersji, nieoficjalnej, Władimir Putin urodził się w 1950 roku jako dziecko pozamałżeńskie. Jego biologiczną matką była Wiera Nikołajewna, która urodziła Putina w wieku dwudziestu sześciu lat, a ojcem Płaton Priwałow, który porzucił matkę i dziecko i nie był wpisany jako ojciec do dokumentów. Chłopczyk był przez pierwsze trzy lata wychowywany przez dziadka i babcię. Po tym, jak matka wyszła za mąż za Gieorgija Osiepaszwili, zabrała syna do siebie do Gruzji, ale wraz z narodzeniem następnych dzieci, ojczym zaczął sprzeciwiać się przebywaniu Wołodi w rodzinie. Krewna Osiepaszwili skrycie oddała Wowę jakiemuś bezdzietnemu majorowi. Kiedy matka zorientowała się co się stało, odebrała syna i zawiozła go do dziadków w permskim okręgu /obłasti/. Już po tym wydarzeniu, w sekrecie przed matką, Wowa został oddany na usynowienie bezdzietnemu dalekiemu krewnemu Putinów w Leningradzie.

Nowa rodzina w celu rozwiązania problemu braków chłopca w nauce, zaniżyła o dwa lata jego wiek, zmieniając metrykę urodzenia /przy usynowieniu zmienia się datę, to normalna praktyka/ i od nowa posłano go do pierwszej klasy. Bardziej przychylamy się do tej drugiej wersji biorąc pod uwagę jego wygląd, jego chód, cechy charakteru i tak dalej. Cały problem nie dotyczy jego rodziców jako takich, w końcu rodziców się nie wybiera. Chodzi o to, że mówimy o pierwszej osobie w państwie.

To, że ukrywa on ważne fakty ze swojego życia, nie przemawia na jego korzyść. Tym bardziej, że według drugiej wersji, chłopiec od najmłodszych lat doświadczał przeżyć traumatycznych, prawdziwą zdradę rodziców, ojczyma, przeżywał silne psychiczne napięcia i wstrząsy w sferze poczucia własnej wartości.

O co chodziło z obniżeniem jego wieku w tamtych czasach, kiedy wszystkie dzieci pragną być starszymi? I konieczność stałego kłamania o sobie całemu otoczeniu, stałe ukrywanie prawdy? Istnieją podstawy do tego, aby mówić o wypaczonej dziecięcej psychice. Nie ma także jasności co do pochodzenia oficjalnej matki Putina. Rysy twarzy, nazwisko panieńskie Szołomowa sugerują jej żydowskie pochodzenie /należy pamiętać -„Szełom Alejchem”/. Zewnętrznie i brat matki Putina, Iwan Iwanowicz Szełomow jest podobny do Żyda. Danych na temat rodziców z jakiegoś powodu w oficjalnej biografii Putina nie ma. Żydami byli także ulubieni sąsiedzi Putina, opiekujący się nim nauczyciele i trener judo – to także wiele mówi. Wiadomym jest także, że Władimir Putin wraz z matką odwiedził Izrael w 1967 roku, w wieku lat piętnastu lat. A wyjazdy wtedy do Izraela i USA dozwolone były jedynie dla odwiedzenia tylko bardzo bliskiej rodziny. Oznacza to, że Putin miał bliską rodzinę w Izraelu.

To właśnie wtedy postanowił wybrać karierę oficera wywiadu. Tak więc staje się oczywistym, że Władimir Putin jest Żydem albo po matce i wtedy wszystko jest jasne, albo jest on przybranym synem wychowanym przez żydowską matkę w miłości i szacunku do Żydów, co na jedno wychodzi. To bardzo źle, że z tego powodu mogły być przypominane Wołodi zdrady rodziców, gruzińskich krewnych i być może także rodziny bezdzietnego majora. Z tych powodów mógł z Putina wyrosnąć swego rodzaju janczar Rosjanin po krwi, wychowany na wroga Rosjan i swój stosunek do biologicznych rodziców jest w stanie przejawiać wśród 140-milionowego narodu.

Czy może to być źródłem wszelkiego zła w postępowaniu Putina, jego związków z Chabadem, „Komitetem 300″, pogardą dla Rosjan, dla armii, czy pogardą okazywaną Gruzinom?

Taki Władimir Putin z pewnością otrzyma poparcie od radykalnych judaistów.

Tutaj dotknęliśmy istoty sprawy. Staje się w pełni zrozumiały cel rządzących, ich motywy działania, ich ideologia i to wszystko, co w naszej ojczyźnie się dzieje. Staje się zrozumiałe, dlaczego przez dziesięć lat niczego nie stworzono, dlaczego niszczy się armię, dlaczego nie ma demokracji, opozycji, wolności prasy i wolnych wyborów. A na Zachodzie, jeśli to dostrzegają, to mimochodem, na tyle, aby zachować pozory dobrych manier własnej prasy. Przypominają się słowa Putina:

Ponad wszystko zdumiewało mnie, jak niewielkimi siłami, dosłownie siłami jednego człowieka, można osiągnąć to, czego nie mogły osiągnąć całe armie. Jeden razwiedczik [wy-wiadowca] decydował o losie tysięcy ludzi.

Tylko pojawia się jedno pytanie: czyim jest on razwiedczikom? Wygląda na to, że FSB /Fiedieralnaja Służba Biezapasnosti Rossiji/ jest podporządkowana interesom ekstremistycznego skrzydła judaizmu, a także rządowi USA, których rzeczywista działalność jest nastawiona na zniszczenie Federacji Rosyjskiej, jej armii, narodu i samej FSB.

I dokonuje się to poprzez Putina. Większego łotra świat nie widział.

Tym okrzykiem przerażenia kończy się to śledztwo w biografii Władimira Putina. A nam pozostaje pytanie – czy to szperanie w biografiach dwóch kolejnych prezydentów Rosji może w jakimś stopniu rozjaśnić ścianę mgły nad smoleńskim lotniskiem rankiem 10 kwietnia 2010 roku?

Naszym zdaniem – może. I to jak!

A teraz omówienie publikacji dobrze poinformowanego pisarza o nazwisku Jela Jovanowic, zamieszczona na stronie internetowej /zob. przypis/ z 2 lipca 2003 roku. To kolejna porcja faktów, po których możemy poczuć się bardzo nieswojo w oparach mgły smoleńskiej! Oto streszczenie tej publikacji – przekład z rosyjskiego.

Dzisiaj już wiadomo, że losy narodów rosyjskiego i ukraińskiego znalazły się w łapach „anonimowych kreatur”, posłusznych „rabów” ich chazarskich panów, którzy mogą ich obdarzyć władzą lub strącić w nicość w zależności od kaprysów. Pod tym względem jedynie Białoruś została [jeszcze] uratowana.

Jak dotąd, autor tej publikacji poświęcił wiele stronic swoich książek na opisanie „osobistego wkładu ukraińskiego prezydenta [Juszczenki w budowę Trzeciej Chazarii /!/. Teraz zajął się innym „użytecznym gojem” – Włodzimierzem Putinem.

Na zaproszenie Izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Jela Jovanowic udał się wraz z wicegubernatorem obwodu charkowskiego Leonidem Stasiewiczem z wizytą do Izraela w ramach „Programu współpracy gospodarczej pomiędzy Rosją a Izraelem”. W programie znalazło się spotkanie z przewodniczącym Związku Nowych /!/ Przedsiębiorców Izraela, Radoszkowiczem. Był rok 1997.

Icek Radoszkowicz był leningradzkim emigrantem. Szybko stał się figurą wielkiego formatu nie tylko w Izraelu, ale, według „pogłosek”, w Banku Światowym. Oficjalne spotkanie z nim w Izraelu było bardzo sztywne, czego nie można powiedzieć o drugim, już w samolocie podczas ich wspólnego powrotu na Ukrainę. W trakcie pogawędki Radoszkowicz napomknął, że jego kuzyn Włodzimierz Putin ma szansę na wielką karierę w kręgach elity politycznej Rosji. Pogłoski o prawdopodobnym żydowskim pochodzeniu Putina krążyły od dawna w kręgach narodowo-patriotycznych Rosji. Panieńskie nazwisko matki Putina „Szelomowa”, brzmi po żydowsku. Ta rozmowa w samolocie była pierwszym mocnym potwierdzeniem tych pogłosek.

Do sierpnia 1999 roku Jela Jovanowic sam obserwował efekty oszałamiającej kariery nieznanego Władimira Putina. Oto krótka chronologia:

Sierpień 1999 rok- Putin zostaje premierem rządu Federacji Rosyjskiej.

Styczeń 2000: nominacja na pełniącego obowiązki prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Marzec 2000: wybrany w wyborach na prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Komu lub czemu Federacja Rosyjska zawdzięczała swego nowego „następcę tronu” po Jelcynie?

Jovanowic odpowiada: wszyscy wiemy komu – Borysowi Abramowiczowi Bierezowskiemu, który w błyskawicznym tempie wykreował tego nowego pretendenta.
Dziś Borys Bierezowski żyje w otoczce emigranta, ucieczkowicza z konieczności. Okazuje się że to mit. Bierezowski długo i starannie poszukiwał potencjalnego „następcę”. Takiego, który by zagwarantował – „carowi” Borysowi [Jelcynowi] pełny immunitet po jego abdykacji. Jemu i „Familii”, przez którą rozumiano szeroką rodzinę przestępczych oligarchów powiązanych z Jelcynem. Ponadto, następca musiał być kontrastem Jelcyna – o doskonałym zdrowiu i młodym. Nie tylko różnić się od Jelcyna, ale także od postarzałego, opasłego rywala – Jewgienija Primakowa. Musiał zwłaszcza posiadać pożądane cechy etniczne przy jednoczesnej lojalności wobec Bierezowskiego. Słowem – powinien posiadać pochodzenie rosyjsko – żydowskie. Było to zadanie niełatwe, lecz Bierezowski sprostał temu wyzwaniu. Następnym progiem było błyskawiczne spopularyzowanie pretendenta wśród mas, które miały go wybrać w wolnych demokratycznych wyborach. Z pomocą przyszła Druga Wojna czeczeńska […] We wrześniu 1999 roku druga „czeczeńska kampania” osiągała swoją kulminację. Asłan Mashadow, wtedy przywódca „niepodległej” Czeczenii oświadczył w wywiadzie dla „Moskiewskiego Komsomolca”:

Ta wojna była sprowokowana przez Bierezowskiego […]. Była zaplanowana od dawna […]. Jej przyczyn trzeba poszukiwać głównie w Moskwie. To jest miejsce brudnych gier politycznych wokół sukcesji po Jelcynie [… ]

Okazało się wkrótce, że poparcie Bierezowskiego dla nowego prezydenta staje się dla samego Bierezowskiego kłopotliwe. „Pragmatyczny polityk” Włodzimierz Putin okazał niewdzięczność wypowiadając rzekomą wojnę żydowskim oligarchom – „Bierezowskiemu” i „Gusinskiemu”.

Wywołało to eksplozję entuzjazmu „antysemickiego” społeczeństwa Rosji wobec nowego prezydenta! Mistrzowski sposób na popularność!

Opisując tę naiwną euforię, Jela Jovanowic przyznaje szczerze, że i on wtedy bił brawo, ale stwierdza: „teraz jesteśmy starsi i mądrzejsi” – ironicznie nawiązując do dyskretnej definicji pewnej nacji, rzeczywiście jakby starszej i mądrzejszej od innych. Putin zyskał opinię twardziela, rosyjskiego patrioty broniącego narodowego majątku matiuszki Rosji.

Rosyjsko – żydowski magnat telewizyjny Władimir „Gusinski” tak mówił wtedy /1999/ w rozmowie z komentatorem Jewgienijem Kisielewem:

– Nikt nie przypuszczał, że za putinowską decyzją żelaznej woli stała decyzja jeszcze kogoś innego, niewidzialnego ale ujarzmiającego, istoty anonimowej, której jedyną i bardzo wątpliwą zaletą był tak zwany „zdrowy pragmatyzm”. Prawdziwym powodem prezydenckiego ataku na najwybitniejszych przedstawicieli kręgów żydowskiej oligarchii w Rosji była decyzja potężnego Chabadu, który tym sposobem mógł pozbyć się nadmiernie aktywnych Gusinskiego i Bierezowskiego.

Co ci dwaj uczynili, że rozgniewali Chabad? W przypadku Bierezowskiego możemy znaleźć odpowiedź w publikacji, z którą już się zaznajomiliśmy, w gazecie „Jevish Observer”, a która wywołała obecną dyskusję w kwestii „Protokołów Mędrców Syjonu”. Przytoczę odpowiedź biskupa Kiryła, metropolity Smoleńska i Kaliningradu na pytanie dotyczące „bohatera”, o którym się teraz mówi: „Co do Borysa Abramowicza [Bierezowskiego], muszę powiedzieć co następuje. Kiedy podróżowałem wraz z przedstawicielem izraelskiego prezydenta Netanyahu, który w tym czasie przebywał w Moskwie w sprawie konfliktu pomiędzy Gusinskim a Bierezowskim, wstrząsającym podstawami życia społecznego, zadałem swojemu towarzyszowi podróży pytanie: „Czy Izrael nie mógłby w jakiś sposób zaangażować się w to, w końcu to wasi ludzie?” Asystent Netanyahu odpowiedział: „to prawda, że Gusinski jest nasz, ale Bierezowski jest wasz” -najwyraźniej czynił aluzję do chrztu Bierezowskiego w Cerkwi… A więc konwersja Bierezowskiego na prawosławie sprawiła, że przestał być „jednym z nich”. Stał się „refjuznikom” – uciekinierem z judaizmu. Koniunkturalnym, ale uciekinierem.

I to był podstawowy błąd „niezatapialnego” Borysa Bierezowskiego – wyjście z judaizmu. Tego chabadnicy /chabadowcy?/ nie wybaczają. W „lud” rosyjski poszedł natomiast mit o ukróceniu pazerności Berezowskiego przez „żelaznego” Putina, który był tylko wykonawcą dyrektywy Chabadu: „wyeksportować” Bierezowskiego z Rosji.

Gusinski i Bierezowski ze swoimi osobistymi wojnami na ekranach telewizyjnych przez nich kontrolowanych w całym kraju /NTV i ORT/, stali się po prostu dużym kłopotem dla żydowskiej władzy, czemu żarliwie się zaprzecza.

Jovanowic dobrze pamiętał atak stacji telewizyjnej ORT ujawniającej działalność „Gusinskiego” w Kongresie Żydów Rosyjskich i zdumienie teleoglądaczy tym, że Żyd Bierezowski mógł uciec się do takiej taktyki, aby skompromitować konkurenta.

Stawiając na prawosławie, Bierezowski liczył na moralne i materialne poparcie tegoż prawosławia. Zapomniał o nieprzejednanym w tych sprawach Chabadzie – założycielu religijnej Federacji Żydowskich Wspólnot Rosji. Chabad nie wybacza „heretykom”, bezwzględnie oczyszczając z takich odszczepieńców swoje szeregi.

Jovanowic w tym miejscu przytacza anegdotę zamieszczoną w jego książce „Żydowski syndrom”. Dwóch nagusów siedzi w bani naprzeciwko siebie. W pewnej chwili jeden mówi:
Iwanie Abramowiczu, albo zdejmij krzyż z szyi, albo włóż spodnie!

Drugim żydowskim oligarchą, który rzekomo doznał krzywd od „żelaznego” Putina, był tenże Władimir „Gusinski”. Czymże naraził się, jak już wiemy, nie Putinowi tylko Chabadowi? Owszem, nie wyskoczył z judaizmu w prawosławie jak „Bierezowski”, pozostał „jednym z ich żydów”, wszakże był „wadliwym żydem”. Dlaczego wadliwym?

Otóż, w 1996 roku z inicjatywy byłego głównego rabina Rosji Adolfa Szajewicza, „Gusinski” założył „Żydowski Kongres Rosji” /REK/, świecką organizację reprezentującą interesy „zasymilowanego żydostwa, ukierunkowanego jednak na idee zachodniego syjonizmu”. Była to potężna wpływowa organizacja o rozległych powiązaniach z zachodnim żydostanem. Stała się głównym konkurentem Chabadu i jego bękarta w postaci „Federacji Żydowskich Wspólnot Rosji” /FEOR/w zmaganiach o wpływy na rosyjskie żydostwo, a ostatecznie – w zmaganiach o władzę na Kremlu.

Tak oto obie strony podjęły stosowne „działania wojenne”, o czym przeciętny Rosjanin, a nawet oligarchowie średniego szczebla władzy nie mieli tzw. zielonego pojęcia. Widzieli tylko telewizyjne zapasy „Gusa” /„Gusinskiego”/ – oficjalnego szefa REK /„Żydowskiego Kongresu Rosji”/ i zakulisowego sponsora FEOR i „Biereza” /„Bierezowskiego”/, członka „Familii” /inaczej „Rodziny” – obydwa pojęcia pochodzą z frazeologii mafii zachodnich/. Chabad wystawił do tego pojedynku Bierezowskiego jako swego harcownika. W rezultacie Chabad zapewnił sobie poparcie „Familii” na korzyść rozstrzygnięcia całej „kwestii żydowskiej” po swojej myśli.

Znamienny w tym kontekście jest fakt następujący. W listopadzie 2000 roku konwencja założycielska Federacji Żydowskich Wspólnot odbyła się w Moskwie. Jak już wiemy, w trakcie konwencji rabin Chabadu Beri Lazar /obecnie główny rabin Rosji/ został szefem tej organizacji. I oto zaledwie pięć godzin po wyborze Lazara, przewodniczący konkurencyjnego REK /Żydowskiego Kongresu Rosji/ – Władimir „Gusinski” został aresztowany i osadzony w sławnym więzieniu Butyrki.

Tak oto wyszło na jaw mistrzostwo Chabadu w intrygach międzyżydowskich. Prowokując obydwu oligarchów do ich prywatnej wojny, Chabad przez cały jej czas stał w cieniu, by nie rzec – w mroku. Tym sposobem ustrzelił dwie kaczki jednym strzałem, kompromitując głównych „wadliwych Żydów” Rosji, których przewlekłe i małostkowe kłótnie zaczynały zarówno nudzić teleoglądaczy, jak też destabilizować życie Rosji. Tamte boje dwóch oligarchów trafnie podsumował Żyd Wiktor Czernomyrdin: „Dwóch Żydów się bije, a cała Rosja dygoce!”. Ten komentarz odnosi się jedynie do medialnego aspektu konfliktu. Czernomyrdin powinien był użyć innego porzekadła: „Dwóch Żydów się bije, a trzeci juda siedzi spokojnie…” Siedząc spokojnie przez niezbędny czas, Chabad zaczął naglić „pragmatycznego” wodza post -ZSRR do ratowania cierpiącego kraju przed tymi mącicielami! To wręcz niepojęte dla niezorientowanego Rosjanina. Mieli owi mąciciele być głównym zagrożeniem nie tylko dla rosyjskiego żydostwa, ale także dla wewnętrznego „pojednania” w kraju. Włodzimierz Putin rozpoczyna więc proces „ratowania przewlekle cierpiącej Rosji” od nieznośnego duetu „Gusinski” – „Bierezowski”. Posłużył się mnóstwem pretekstów biznesowych, głownie hasłami walki z korupcją, unikaniem płacenia podatków, nielegalnymi praktykami biznesowymi, itp. Tubylcy kupili tę „krucjatę” w obronie Rosji jak zwykle z entuzjazmem. Nawet metoda tej walki była nietypowa, podejrzana – nie walka z korupcją, z unikaniem podatków, itp., tylko aresztowania, więzienia. „Gus” i „Bierieza” byli zatrzymywani, wypuszczani, znów zatrzymywani, wreszcie wielkodusznie „eksmitowani” z Rosji, ale razem z ich wielomiliardowymi fortunami i zrabowanymi dobrami, nie tylko kontami w zachodnich bankach.
Świetny trik! Wspaniały pragmatyzm. Putin przewyższył Stalina, który jedynie zbierał dywidendy po „Trockim” przepędzonym z Kraju Rad, natomiast główny rabin Lubawiczerów i całej Rosji, pozbywając się dwóch żydowskich oligarchów, dał znaczący wzrost wpływów do skarbu państwa, uwalniając je od tych pasożytów.

Tak oto Wołodia Putin zrobił dla Rosji wszystko co mógł, zwłaszcza czego nie mógł, a nawet nie powinien, ale rosyjski goj uważa go za wybawcę Rosji od Żydów. Tej sztancy nic już nie zdoła zmienić. Putin „wybawił” 140 milionów „cierpiących Rosjan” od grabieżców żydowskich, przy okazji skutecznie przechylił na korzyść Chabadu shizmę w rosyjskim żydostanie, co było ważnym celem tych gier. Przepędził mącicieli z Kremlowskiego „Politbiura”, zastępując go wyjątkowo spokojnym, dyskretnym Chabadem, czyli super-Politbiurem, ze sobą, jego sługusem na czele.

Uwalniając z aresztów „Gusa” i „Bieriezę”, którzy ekonomicznie wykrwawiali Rosję, Putin częściowo oczyścił naród rosyjski z oskarżeń o „antysemityzm”. Od tego czasu Putin jest usłużnym przyjacielem Chabadu, zawsze postępuje według jego „spokojnych, mądrych rad”. Jak donosiła z nieukrywanym entuzjazmem żydowska prasa w Rosji, Putin przynajmniej raz w miesiącu zaprasza na Kreml rabinów Chabadu. Tam wypytuje ich o nastroje społeczne w Rosji, następnie uważnie wsłuchuje się w opinie brodatych i „starszych braci”, dżentelmenów w czarnych kapeluszach. Ot, nowe Biuro Polityczne neo – ZSRR

Przyjął 7 lutego 2002 roku na Kremlu głównego rabina Rosji Berła Lazara. Jak potem Lazar relacjonował przebieg tego spotkania, prezydent był nadzwyczajnie zainteresowany życiem „społeczności żydowskiej w Rosji”. Zdaniem Lazara, prezydent był zainteresowany tym, aby Żydom rosyjskim żyło się spokojnie, czuli się bardziej wolni, mogli nieskrępowanie decydować o miejscach ich zamieszkiwania. Najważniejsze, zdaniem rabina Lazara, było jego przekonanie, że „prezydent ma zdrowe spojrzenie na przyszłość Rosji i na rolę religii w społeczeństwie”. Nie musiał dodawać, o jakiej religii mówił.

Z kolei 10 marca 2002 roku Putin spotkał się z przedstawicielami „Federacji Żydowskich Wspólnot Rosji”. Jak zwykle, spotkanie odbyło się na Kremlu. Putin rozwodził się tam o doniosłości ustanowienia „nieprzebytej bariery” dla ksenofobii i religijnego ekstremizmu. Podkreślił zasługi Żydów dla spraw rosyjskich. Mówił o apelu społeczności żydowskiej do rządu LISA w sprawie zniesienia poprawki „Jackson – Vanik”, co niewątpliwie spowodowało „przyśpieszenie procesu”. Szefowie Żydowskich Wspólnot Rosji i FEOR jakby przeoczyli to, że „ich opiekun Lew Lewiew był także obecny na kremlowskim spotkaniu wraz z rabinami z innych licznych rosyjskich miast”.Ci „rabini z innych licznych rosyjskich miast”, co do ostatniego byli ludźmi Chabadu, a grupa gości Kremla była prowadzona wyjątkowo przez „mądrego mentora”, którym jak zwykle był rabin Rosji Beri Lazar.

Administrator omawianej strony internetowej komentował:

Skoro znam osobiście Głównego Rabina Rosji i krajów WNP i jednego z najaktywniejszych siewców „syjonistycznej mądrości”, „głównego lidera” budowy Trzeciej Chazarii, to nie mogę nie wyrazić uznania dla jego dyplomatycznych talentów i elastyczności kręgosłupa oraz umiejętności praktycznie niedostrzegalnego pociągania sznurkami „gojowskich marionetek”; dla jego mistrzowskiej sztuki „oficjalnego stylu przemawiania” i pokrętnie skonstruowanej frazeologii. Ażebyście i wy mogli w pełni docenić mistrzostwo szefa – poligloty Chabadu, opowiem wam, co rabin Lazar powiedział w telewizyjnej pogawędce z redaktorem prowadzącymi program „Bohater dnia” – Sawikiem Szusterem, a która to pogawędka odbyła się na kanale NT\( którego właścicielem był Gusinski.

Beri Lazar rozpoczął swój monolog z tradycyjnym dla siebie wyrażeniem szacunku dla prezydenta Putina, który jego zdaniem posiada wybitne przymioty „mocnego pragmatyka” i pełnego zrozumienia problemu przyszłości Rosji [rozbioru Rosji na sześć prowincji?]. Następnie rozmowa zeszła na problemy handlowe, biznesowe, na sprawę petycji amerykańskiego rządu o zniesieniu poprawki Jackson – Vanik, a nawet poruszono zamiar rabina o wpłynięciu na amerykańskie lobby paliwowe, by przeorientowały się na Rosję, co nawet dla średnio rozgarniętego Rosjanina musiało zabrzmieć wręcz ponuro.

Jela Jovanowic pisał od siebie:

Wysłuchując cierpliwie tych projektów biznesowych, które, jak się okazuje, są ważną częścią sfery żywotnych interesów społeczności żydowskiej w Rosji, czekałem i czekałem, aż religijny przywódca żydostwa, Główny Rabin Rosji i WNP, powie wreszcie choć słowo o Bogu albo o duszy. Czekałem na próżno… Czy możecie sobie wyobrazić przedstawiciela prawosławnego duchowieństwa siedzącego przed telewizyjną kamerą i wygłaszającego „kazanie” o biznesowej strategii i korzyściach wynikających z tego lub owego kontraktu handlowego?… Tak więc mamy dziwaczną sytuację: kiedy Cerkiew Prawosławna nawołuje swoich wiernych do pokory, dobroci, oczyszczania dusz i służenia Bogu, to „naród wybrany” Chabadu w czarnych kapeluszach, nachalnie chełpi się swoimi sukcesami biznesowymi finalizowanymi na kościach pokornych prawosławnych chrześcijan. Jak bardzo miał rację Emanuel Kant mówiąc: „Bez moralności Bóg byłby potworem…”

Potem następował opis tych projektów biznesowych. Chodzi o wspomnianą poprawkę „Jackson – Vani” z 1973 roku, podjętą dla „ukarania” Związku Sowieckiego za ograniczanie żydowskiej emigracji, zgodnie z którą USA ustanowiły szereg barier handlowych przeciwko ZSRR Nic się nie stało, bariery okazały się nieskuteczne. Długo oczekiwana potem wizyta Busha – seniora, z którą wiązano spore nadzieje na zniesienie tej poprawki, zakończyła się wprowadzeniem jeszcze jednej poprawki, powodującej dodatkowe ograniczenia, tym razem w dziedzinie „ofensywnych broni strategicznych”. Płacąc nieproporcjonalnie wysoką cenę tej poprawki do poprawki, „pragmatyczny” Putin dostąpił za to zaszczytu nazywanie siebie „przyjacielem Busha” i nawet otrzymał od swego nowego towarzysza broni /strategicznych/ wdzięczne przezwisko „Pootie – Poot” /wym.: Puti put/ na dowód wyjątkowego traktowania tego „pragmatyka”. Przed Putinem jedynie chazarskiemu Żydowi Gorbaczowowi udało się wspiąć tak wysoko w opinii „społeczności międzynarodowej” za astronomicznie wysoką cenę demontażu i grabieży tego, co zniewalany przez 70 lat naród rosyjski w biedzie i terrorze zdołał wypracować. „Emigracja” amerykańskich udek drobiowych do Rosji została zastąpiona emigracją do USA Żydów rosyjskich, a udka amerykańskie częściowo zastąpiły udka polskie, którym Rosja postawiła potem szlabany w drodze do Rosji w rewanżu za syjonistyczne awanturnictwo sitwy Kaczyńskich.

Podczas gdy „Pootie – Poot” ze swoim genialnym „pragmatyzmem” odkrywa coraz to nowe sposoby na wyprzedaż najlepszych, chociaż już ostatnich /podobnie jak w Polsce/ interesów i przedsiębiorstw Rosji, to chabadyści będą trudzić się wymyślaniem kolejnych pretekstów do trzymania Rosji w cuglach, m.in. za pomocą kolejnych „poprawek”.

Podczas wspomnianego marcowego spotkania Putina na Kremlu z „Biurem Politycznym” Chabadu, prezydent pogratulował chabadowcom z okazji nadchodzącej setnej rocznicy urodzin siódmego rabina Chabadu Monache Mandel Schneersona, żydowskiego neo-Mesjasza na wieki wieków.

Przypomnijmy – o czym pisałem już w książce „Kundlizm znów wygrał” /2008/, że rabin Schneerson urodził się 26 marca, zatem całe to spotkanie kremlowskie było podporządkowane uczczeniu setnej rocznicy narodzin tego „Mesjasza”. W 1991 roku mijała 89 rocznica urodzin rabina Schneersona i Kongres USA uczcił ją godniej niż Putin. Na ten dzień Kongres ustalił tzw „Education Day” – Dzień Edukacji. W uchwale zatwierdzono, że etyczne wartości zawarte w tzw. Siedmiu Prawach Noachickich są tymi, bez których gmach cywilizacji znajduje się wobec poważnego zagrożenia nawrotem chaosu. Prawa noachickie /od słowa: Noe/ stanowią rdzeń nauczania Chabadu, a jego głównym zawołaniem jest tzw tikkun olam – naprawianie świata. Polega ono na zwalczaniu wszelkich religii innych niż judaizm; Chabad – Lubawich jest największą organizacją edukacyjną na świecie, a jaka to edukacja, niech powie nam program tegoż tikkun olam, skondensowany w następującej dyrektywie:

Niechaj ujrzymy niebawem twoją potężną chwałę w usunięciu z powierzchni ziemi obrzydliwego bałwochwalstwa, a fałszywe bożki zostaną ostatecznie zniszczone dla udoskonalenia świata pod suwerenną władzą Wszechmogącego.

Chabad Lubawich – najbardziej rasistowski odłam wojującego judaizmu głosi ustami rabina Smitha, powołującego się na nauczanie Mojżesza Majmonidesa:

– czas mesjański nadejdzie, kiedy chrześcijanie i muzułmanie dostrzegą, że ich religie są fałszywe, i obwinia swoich przodków o to, że tych fałszywości uczyli ich. Zaakceptują oni jedynego Boga narodu żydowskiego, a wszystkie inne religie w jakiejkolwiek formie zostaną zakazane w całości. Czas ten właśnie nadszedł teraz i wszystkie inne podejścia w swych założeniach mają wyłącznie za zadanie opóźnić objawienie absolutnej Prawdy Tory w całym świecie…….
Prezydent Putin i żydowski ekstremizm

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/18/prezydent-putin-i-zydowski-ekstremizm/

Rozdział IX – Rosja w chazarskiej niewoli

Prezydent Putin i żydowski ekstremizm [63]

autor: M Nazarow

Większość religii poczytuje sobie, że są jedynie prawdziwe. Ale jest jedna religia, która nie tylko uważa inne religie za fałszywe, ale że reszta pozostałych ludzi to bydło. Ta religia stwierdza, że jedynie jej współwyznawcy są kochani przez „Boga”, który złożył im obietnice ziemskiego panowania nad wszystkimi innymi narodami, których rolą jest los niewolników.

Ta religia to talmudyczny judaizm. I szczególnie jest on najbardziej wrogo nastawiony do chrześcijaństwa, które głosi, że obietnica i prawa Boże są przeznaczone dla wszystkich ludzi, niezależnie od narodowości, co implikuje fakt zniesienia wybraństwa narodu żydowskiego i dlatego chrześcijaństwo jest postrzegane przez Żydów jako wrogie, a judaizm obrzuca chrześcijan wszelkimi możliwymi obelgami i traktuje chrześcijan gorzej niż bydło.

W dzisiejszej Rosji nadchodzi czas, o którym jeszcze w 1974 r. pisał do przywódców Izraela jeden z umiarkowanych działaczy rosyjskiego syjonizmu M Agurski:

Obecnie, kiedy mamy w oparciu o to państwo (ZSRR) silną pozycję, możemy wyznaczyć sobie nowy cel narodowy, a mianowicie niewyobrażalnie zintensyfikować żydowski wpływ na światową cywilizację… Izrael powinien stać sie duchowym i kulturalnym centrum całej ludzkości… oświeceniem wszystkich narodów („SION” – Tel Awiw, 19.11.1977).

Spójrzmy z tego punktu widzenia na nasze życie polityczne. Od posłów Dumy Państwowej wymaga się specjalnego (w porównaniu ze wszystkimi innymi narodami) uznania żydowskich ofiar II wojny światowej (odmówiło jedynie kilkudziesięciu posłów). Minister Matwijenko uczestnicząca w wielkiej konferencji zagranicznej na temat „holokaustu”, oświadczyła, że „stosunek tego lub innego kraju do tragedii holokaustu jest wskaźnikiem, swego rodzaju papierkiem lakmusowym, według którego inne państwa wyrokują o prawie danego kraju przynależności do obywatelskiej demokratycznej społeczności”. („Wremia nowostiej”, 20.04.2001). Powróciwszy z konferencji obiecała z niezwykłym wzburzeniem w programie telewizyjnym (RTR, program żyda Swanidze „Zierkało”) „wbijać” w głowy rosyjskich uczniów żydowską wersję wojny i „holokaustu” i „walczyć z antysemityzmem”.

Już przygotowano odpowiednio podręczniki – jednym z ich twórców był znany profesor Uniwersytetu Moskiewskiego Asmołow, potomek bitnych rewolucjonistów, oraz członek prezydium Rosyjskiego Kongresu Żydów, wcześniej stworzył programy nauczania rosyjskiej historii i na temat rosyjskiego nacjonalizmu, przy czym postanowienie o realizacji tego programu „było pierwszym rozporządzeniem podpisanym przez Putina po objęciu stanowiska prezydenta” [64]. Na Górze Pokłonnej w Moskwie (z której swego czasu przybywający do stolicy pielgrzymi klękali i kłaniali się widniejącym w oddali wszystkim jej świątyniom i sanktuariom), we współpracy z rządem w Moskwie wzniesiono Muzeum Holokaustu i synagogę. Takiej polityce nadał kierunek sam prezydent Putin. Naczelny rabin Rosji Berl Lazar oświadcza:

Od czasu kiedy do władzy doszedł Władimir Putin, nasiliły się kary za incydenty antysemickie. W pozdrowieniach nadesłanych przez prezydenta Putina we wrześniu z okazji święta Rosz-chaszana obiecał on całkowicie wykorzenić antysemityzm […] Prezydent Putin czuje się odpowiedzialny za pomyślność rosyjskich Żydów i za walkę z antysemityzmem we wszelkich jej formach i stworzenie rosyjskim Żydom możliwości swobodnego przemieszczania się z podwójnym obywatelstwem. [65]

Prezydent Federacji Rosyjskiej obchodzi święta Chanuka w centrum chasydzkiej społeczności żydowskiej i bierze udział w żydowskim rytuale zapalania świec chanukowych wraz z rabinem Lazarem. Tam Putin został obdarowany żydowską menorą, co skomentował mówiąc, że „światło i dobro, które promieniuje z menory chanukowej będą także oświetlać Kreml”. Artykuł w gazecie był zatytułowany bardzo znamiennie: ‘Prezydent świętował zwycięstwo Żydów nad Grekami” („NG-Religii” – 27.12.2000). A jeszcze dodatkkowo z jakiegoś to powodu „czuje się odpowiedzialny za pomyślność rosyjskich Żydów i za walkę z antysemityzmem we wszelkich jej formach i stworzenie rosyjskim żydom możliwości swobodnego przemieszczania się z podwójnym obywatelstwem”. („Jewriejskie słowo” Nr 47, 21-27.11.2001). Z okazji tego święta rosyjski prezydent spotkał się z byłym premierem Izraela Netanyahu i powiedział, że podziela żydowskie podejście do konfliktu z Palestyńczykami, bo „Nasi [66] ludzie w Izraelu to prawie milion”. Jako uzasadnienie do podjęcia działań wojskowych w Czeczenii Putin podał zachodnim dziennikarzom: „To jest wojna przeciwko antysemityzmowi” („NG-Religii – 25.07.2001). Prezydentowi wtóruje człowiek z jego bliskiego otoczenia Siergiej Mironow, przewodniczący Rady Federacji.

W czasie wizyty w Izraelu w marcu 2002 r. zrównał Palestyńczyków z czeczeńskimi terrorystami, demonstracyjnie odmówił spotkania z przywódcą palestyńskim i później oświadczył, że Izrael jest nam bliższy; bo tam mieszkają „nasi rodacy” (jacyż to oni rodacy, jeśli wybrali sobie inną ojczyznę i innego „ojca”? Czy pierwsze osoby naszego państwa mają na myśli fakt, że wielu członków warstwy rządzącej Federacją Rosyjską nie uważa, że ich ojczyzną jest Rosja, a jest nią Izrael?) Patrząc na to, że rosyjski ambasador w Izraelu M I Bogdanow również wyśpiewuje dytyramby na cześć żydowskiego terroru: „Nie przestanę podziwiać męstwa narodu izraelskiego” („MEG” Nr 1, 2002 r.).

Ale czy wiele trzeba męstwa, żeby zmasakrować czołgami kobiety i dzieci?

[63] WWW.RUSNATION.ORG przekład dla autora: A K

[64] żydowskie czasopismo „Alief” – sierpień 2001

[65] „Jewrejskoje słowo” Nr 47, 21-27.11.2001

[66] co to znaczy „nasi”?

****************************************************************************

Borys Mironow: System staje się coraz bardziej przestępczy

Więzienia zapełnione są Słowianami, a władze pęcznieją od Żydów – oto rzeczywistość dnia dzisiejszego, rzeczywistość naszego życia, a za ujawnianie i obnażanie tej prawdy jesteśmy wtrącani do więzień.

Na patriotów donosy, na patriotów 282 artykuł (kodeksu karnego – tłum.), szczególnie podkreślę że nie tak po prostu władza pęka od Żydów, tylko władza zapełniona jest przestępczym żydowskim elementem, oszustami, złodziejami, awanturnikami, grabieżcami Rosji. I dosłownie to oni stanowią dzisiaj najmocniejszą, największą i najbardziej wpływową mafię w kraju, dysponującą największym kapitałem zdobytym nielegalnie i najpotężniejszymi siłami administracyjnymi ze sługami przestępczego żydowskiego klanu, teraz na kluczowych stanowiskach w Prokuraturze Generalnej, w Rządzie Federacji Rosyjskiej, w administracji Prezydenta Federacji Rosyjskiej.

Doszło do tego, że ta przestępcza, zorganizowana społeczność może naprawdę obsadzić stanowisko prezydenta Rosji swoim protegowanym. Oto dlaczego nam nawet słowa nie pozwalają wypowiedzieć na temat tej mafii, bo tu już czeka topór katowski w postaci artykułu (kodeksu karnego – tłum.) 282, mówiący o podżeganiu do nienawiści etnicznej.

Ale jaka tu może być nienawiść etniczna, kiedy rzecz idzie o jawne zbrodnie na gigantyczną skalę i o pospolitych zbrodniarzy? Przemawiając z trybuny Dumy Państwowej minister spraw wewnętrznych Federacji Rosyjskiej Raszid Nurgalijew otwarcie stwierdził że społeczeństwo Rosji jest duszone, uciskane i grabione przez etniczne gangi przestępcze. I minister nazwał te gangi przestępcze: ormiański, azerbejdżański, gruziński i tak zwany południowoazjatycki. Tak, on nie wymienił gangu żydowskiego, ale jaki człowiek przy zdrowych zmysłach będzie zaprzeczał oczywistości, że jeśli jest rosyjska mafia, o której wrzeszczy Zachód, jeśli istnieją mafie: azerbejdżańska, gruzińska, ormiańska o których mówi minister spraw wewnętrznych kraju, to jak można zaprzeczyć istnieniu żydowskiej mafii, tym bardziej, że ona sama jest widoczna, bo przecież wszystkie te Czubajsy, Fridmany, Wekselbergi, Abramowicze na naszych oczach uskuteczniają bezprawie. To na polecenie Żyda Czubajsa i za pieniądze Żyda Czubajsa gnoi się w więzieniu wybitnego rosyjskiego oficera Władimira Wasiliewicza Kwaczkowa, odznaczonych orderami komandosów Roberta Jaszyna, Alieksandra Najdinowa, mojego syna Iwana. To za pieniądze Żyda Tołokonskiego posadzili mnie za kratki, to z inicjatywy żydowskiej mafii zapełniającej dzisiaj wymiar sprawiedliwości w osobach Alieksandra Broda i Ałły Gerbert, gnoją w więzieniach i łagrach Jurija Jakiszewa, Igora Tieriechowa, Igora Kołodiezienko i długą listę najlepszych Rosjan mających odwagę myślenia i mówienia w języku rosyjskim, broniących swój naród przed zagładą. To z powodu działań żydowskiej mafii wydawane są dzisiaj niesprawiedliwe wyroki. Co więc robić?

Po pierwsze, tę prawdę, która brzmi dzisiaj z tej trybuny, nieść i uświadamiać swoich rodaków, bliskich, znajomych, kolegów w pracy, w szkole, sąsiadów, a wreszcie tłumaczcie im, wbijajcie do głów, że sądowa machina bezprawia zatwierdzająca dzisiaj w Rosji antykonstytucyjne nielegalne wyroki, najbardziej przerażające zjawisko jakie może istnieć w państwie, może swoimi sześciozębatymi, rusonienawistnymi trybami zgnieść każdego.

Po drugie, zrozumcie, że wszystkie te Czubajsy, Beri Lazary, niczego nie mogliby uczynić, gdyby za kąsek kiełbasy nie służyli im sędziowie, rosyjscy śledczy, rosyjscy prokuratorzy, rosyjscy eksperci. A więc zacznijmy podawać do publicznej wiadomości nazwiska zdrajców swojego narodu, niech mają pewność, że w pamięci narodu pozostaną ich plugawe nazwiska przeklinane przez potomność. Zwróćcie uwagę na ostatnią kategorię tych zdrajców – na ekspertów. Ale te maleńkie, podłe stworzenia, siedzące jak ciche myszki w instytutach, uniwersytetach, ośrodkach naukowych, zawsze gotowe popełnić dowolną podłość zgodnie ze swoją lokajską naturą usłużyć zwierzchnikom dla kariery, stopnia naukowego, z powodu konieczności – ot, takimi oni są, niezawodni w wydawaniu swoich podłych i obłudnych „ekspertyz” pod dyktando prokuratury i są materiałem smarowniczym gigantycznej machiny nieprawości! To na podstawie ich wypocin wydaje się niesprawiedliwe wyroki.

Tak więc zacznijmy wyciągać na światło dzienne tych cuchnących złoczyńców z ich szczurzych nor, poruszmy brać studencką przeciw takim pismakom, zanim bez skrupułów zapędzą nas do więzień brudnymi łapami. Koniecznym jest, żeby studenci bojkotowali takich wykładowców wyrażając im pogardę i stosując wobec nich obstrukcję. Za tego rodzaju wystąpienia już rutynowo przedstawiają jako faszystów i ekstremistów, przeciw nam rzuca się oskarżenia prokuratorskie i wtrąca się nas do więzień. Oto dlaczego zakończę to wystąpienie słowami prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej [Jurija Skuratowa], które powinny dźwięczeć jak alarm nad całą Rosją. Prokurator z pewnością wie co mówi. Cytat:

Teraz doszedłem do wniosku, że konwencjonalne środki prawne nie pokonają zorganizowanej przestępczości ani korupcji w Rosji – poradzić sobie z nimi może jedynie władza – posiadając władzę państwową można zgnieść to robactwo. Jedynie rząd może podjąć decyzję, czy Rosja ma być państwem praworządnym, czy nie. Ale jeśli sama władza ma za fundament zbrodnię, to nigdy nie pozwoli nam stać się państwem praworządnym. A władzę przechwytują następcy Borysa Nikołajewicza Jelcyna, ci sami, którzy pogardzają prawem, gospodarzą na Kremlu jak u siebie w kuchni, zajmują się manipulacjami, prześladowaniem niewygodnych, kłamstwami informacyjnymi i brudnymi technologiami wyborczymi…Reżim staje się coraz bardziej skryminalizowany. „Ojczyzna jest w niebezpieczeństwie!” -cytuję prokuratora Federacji Rosyjskiej Jurija Skuratowa, usuniętego ze stanowiska przez prezydenta Putina, będącego na usługach żydowskiej mafii, usuniętego metodami nielegalnymi i niesprawiedliwie w interesie antyrosyjskich przestępców. Powtarzam jeszcze raz słowa wypowiedziane przez prokuratora generalnego Federacji Rosyjskiej: „Ojczyzna w niebezpieczeństwie!”.

Tłumaczenie dla autora z jęz. ros.: A.K

Wystąpienie Borysa Mironowa na Wszechzwiązkowym Zjeździe Oficerów na temat: „Kto morduje Rosję” /2.07.2009/

Najważniejsze, aby nie opuścić, występując tutaj, jednego z najważniejszych problemów. Nie strzelać sobie w głowę! Dwa lata temu, kiedy pierwszy i ostatni raz Sztab Generalny ogłosił liczbę samobójstw oficerów, liczba ta wstrząsnęła wszystkimi. 550 czynnych oficerów zakończyło życie samobójstwem. 550! Nie ma chyba straszniejszego grzechu, niż targnięcie się na swoje życie. I nie ma takich okoliczności, które mogłyby do tego zmusić człowieka. Ale jest to przede wszystkim bezmyślne. Bo tylko zastanówmy się: bez oporu posłać sobie kulę w głowę! Tylko pomyślcie: 550 oficerów zakończyło życie samobójstwem! Gdyby każdy z nich przedtem pomyślał, zanim strzelił sobie w głowę, o tym złu, które popycha go do tak fatalnego czynu, i zostawił dla siebie ostatni nabój, a resztę naboi zużył rażąc samo to zło /oklaski, okrzyki „prawilno!”/- Wy tylko zastanówcie się: 550 oficerów po siedem naboi na każdego. To tylko pistolet. A jeśli automat, to po dwadzieścia dziewięć pocisków. I pomnóżcie 550 przez 29. A wystarczyłoby 550 po siedem pocisków, żeby wytępić to zło, które doprowadziło tych oficerów, ich rodziny, armię, kraj, do fatalnego kresu. Cóż, że dzisiaj straszna plaga dotknęła Rosję. I my z Wami, oficerowie, również jesteśmy dotknięci.Tak więc, co ode mnie zależy? Co mogę zrobić? Dobrze, kiedy śpiewak męczy się na scenie, śpiewając „Ratujmy, Ruś, ratujmy Ruś, gdzieżeś Iwanie Kalito?”. Śpiewa on za pieniądze. I nie ponosi żadnej odpowiedzialności. Ani za Rosję, ani za siebie. Ale my przecież nie jesteśmy śpiewakami. My jesteśmy żołnierzami. My składaliśmy przysięgę na wierność naszemu narodowi do ostatniej kropli krwi. I zapytajmy siebie, dlaczego nie ja, dlaczego nie ty, dlaczego nie on, Iwan Kalita, Dmitrij Donskoj, Aleksandr Newskij, Minin, Pożarskij. Dlaczego my ciągle czekamy? To na nas spada cała odpowiedzialność za uratowanie Rosji, za uratowanie narodu przez tych, na kogo on czeka. Przytoczę jedynie jeden mały przykład roli jednego człowieka w historii swojego kraju, swojego narodu. Podczas niepełnoletności Ludwika XIII Żydzi zalali Francję tak, jak oni dzisiaj zalali Rosję. Przy królu urzędował wszechwładny jego opiekun Konczin [? H.P.]. Pod jego patronatem Żydzi grabili kraj tak samo niemiłosiernie, jak dzisiaj grabią Rosję.

I oto, kapitan Vitri w towarzystwie trzech oficerów gwardii, na moście Louvre zagrodził drogę temu wszechwładnemu Żydowi, który zbliżał się do mostu ze świtą i całym pułkiem!
– Kto ośmiela się? – wrzasnął wściekły Żyd. I kiedy zamachał rękami, kapitan Vitri roztrzaskał mu głowę strzałem z pistoletu /burzliwe oklaski na sali/.Wokół rozległ się szum radosnych okrzyków, a potem cały Paryż radosnymi owacjami przyjął wyzwolenie od wszystkich krzywd doznanych od Żydów.

Ja nikogo do niczego nie namawiam. Ja po prostu zacytowałem książkę francuskiego historyka Edwarda Drumonta: „Żydowska Francja”. My powinniśmy wbić sobie do głów. Nie to, żeby strzelać. Jednak cofnąć się choćby na krok, już nie mamy prawa. My, Armia, jesteśmy ostatnim szańcem państwa. My już nie mamy dokąd się cofać. To zagłada naszego narodu. To nie Moskwa za nami. Moskwę można było poddawać. I poddawaliśmy. Ale teraz coraz straszniejsze jest to dramatyczne pytanie: Być albo nie być rosyjskiemu narodowi! Oto jest zasadnicze, ostateczne pytanie. Nas mordują rozmyślnie i nienawistnie. W niejednej wojnie nie ponieśliśmy takich strat, jak obecnie. To nie jest wymyślony „holokaust”. To nie bajeczka o śmierci sześciu milionów Żydów w ciągu pięciu lat wojny. To straszna rzeczywistość, która objawia się śmiercią już ponad dwóch milionów rodaków. Wartość życia Rosjanina spadła do wartości kopiejki. Zupa na wodzie z przemarzniętych kartofli, kasza na wodzie, herbata bez cukru. To nie Oświęcim i nie Leningrad w czasie blokady. To dzisiejszy jadłospis domu dziecka w całej Rosji”.

W mieście Juża, okręgu Iwanowskiego, za 400 gramów krwi płaci się krwiodawcy 200 rubli. On zarabia aby tylko przeżyć na sprzedaży własnej krwi. Dla wielu jest ona jedynym ratunkiem dla swoich dzieci. Ile człowiek ma krwi?. Około sześciu litrów. Oto cena Rosjanina na demokratycznym rynku Rosji. Najwyższa – 1200 rubli! A teraz przeliczcie to na majątek Chodorkowskich, Fridmanów, Abramowiczów, Małkinów, Bierezowskich, Gusinskich, Kaganów/…/.

Igor Rodionow – generał armii poseł do Dumy Państwowej Minister Obrony Rosji (1998 r.)

Ekonomia i polityka, wiara, stosunki międzynarodowe, sytuacja demograficzna, wolność słowa, korupcja, bezpieczeństwo militarne – w organizmie Ojczyzny to wszystko jest ze sobą powiązane. Trzeba leczyć cały organizm.

Władza stała się całkowicie tajna dla społeczeństwa, poza kontrolą, nieprzewidywalna. Bez zaufania narodu władza upada. Naród i władza to obecnie dwa różne światy. Z powodu miernych wyników i nieskutecznej administracji państwowej, wszystko jest przeżarte korupcją. Trzeba zrozumieć, że sprzedajne i skorumpowane państwo u samego swojego korzenia będzie zwalczało jakąkolwiek ideę narodową i pragnienie pracy z pełnym poświęceniem dla rozwoju kraju i pomyślności jego narodu.

Tragedia Rosji polega na tym, że wraz z rozpoczęciem pierestrojki i przez wszystkie następne lata państwem i polityką społeczną kierowali i kierują wrogowie, którzy nie słowami, a działaniem niszczą swój [? – H.R] naród. Odgrodzili się od niego willami, pałacami, wszystkimi możliwymi postaciami przywilejów, a naród upodlają, uciskają i mordują.

Przez dziesięć lat „reform” Rosja straciła dziewięć i pół miliona swoich obywateli. U tych wrogów ludzi, całe życie polega na egoizmie, konformizmie, wygodnictwie, sprzedajności, zdradzie, karierowiczostwie, pełnym brzuchu i pełnych kieszeniach.

Jak długo będą rządzić Rosją, tak długo dla Rosji nie będzie przyszłości. Na miejsce tych wrogów ludzi – kosmopolitów i jawnych amerykanofilów, entuzjastów Zachodu, powinni przyjść patrioci. A bardziej dokładnie: nacjonaliści – państwowcy, dla których interes i rozwój swego kraju, pomnożenie narodu rosyjskiego i innych narodów Rosji, byłyby celem ich życia, a umacnianie państwa ich pracą codzienną. Nadchodzi gwałtowna degradacja elity, która nie jest już w stanie sprostać wyzwaniom dnia dzisiejszego. Ona szuka jedynie sposobności, co jeszcze zagrabić, co jeszcze komu odebrać. Ona powinna zostać zmieciona, na jej miejsce powinni przyjść przywódcy, którzy będą wcielać ideały braterstwa, solidarności i altruizmu. Jeśli nie będzie na to miejsca, Rosja zginie.

Generał Leonid Iwaszow dr nauk historycznych, wiceprezes Akademii Problemów Geopolitycznych, przedstawiciel Sojuszu Narodu Rosyjskiego.

Dzisiaj Rosja, współczesna Rosja nie posiada geopolitycznej doktryny, tej idei, którą powinno kierować się państwo w systemie wspólnot innych państw. Tego u nas nie ma.
Obraliśmy całkowicie fałszywą drogę wejścia do wspólnoty państw zachodnich. Jest to droga złudna. Go gorzej, jest to droga niebezpieczna. Po pierwsze, nikt nas tam na równoprawnych warunkach nie oczekuje. Nikt z tamtej strony, co do ujarzmienia Rosji jako duchowego centrum pokoju kontynentalnego, nie zmienił swych ambicji. Słynna jest wypowiedź Brzezińskiego: „Z komunizmem skończono. W kolejce czeka prawosławie”.

To wszystko świadczy o tym, że akurat Rosja jawi się jako obiekt numer jeden do ujarzmienia, zniszczenia lub zagłady.

Czego by Gorbaczow, Jelcyn, Putin nie uczynili, to stosunek Zachodu do Rosji nie zmienia się. Rosja okazuje się być dzisiaj geopolityczną przeszkodą dla USA i przede wszystkim jest przeciwnikiem militarnym.

Oleg Maszczenko poseł do Dumy Państwowej

Ja nie mam złudzeń, że dzisiaj żyjemy w okupowanym państwie. Co robić w tych warunkach? Jak żyć? Jak z tym walczyć?

Często myślisz, że to jakiś koszmarny sen: żeby tylko jakoś się obudzić! Otrzeć pot z czoła i powiedzieć: „Boże, co to było?”.

Jak mogło to plugastwo podbić największe państwo na świecie? Niestety, to rzeczywistość. To taka rzeczywistość, że jeśli my z wami, nasze z wami pokolenie nie upora się z tym błędem, to przyszłe pokolenia będą pluć na nasze mogiły.

Jak uratować państwo? Można tego dokonać jednym jedynym sposobem. Metodą uświadomienia i zjednoczenia wszystkich Rosjan, wszystkich patriotów Rosji.

Słynny i potępiony list Czasopismo WIR nr 10/Maj/2005

W publikacji rosyjskiej „Prawosławna Ruś” w styczniu 2005 roku ukazał się list otwarty, podpisany przez około 500 patriotów rosyjskich, w tym 19 deputowanych. List niemal od razu wzbudził lawinę krytyki w prasie zachodniej. Oskarżono jego sygnatariuszy o skrajną nienawiść do Żydów, ekstremalny antysemityzm, rodowód komunistyczny itp. Na temat publikacji, w której list się ukazał, amerykański „New York Times” (Sophia Kishkovsky, „Anti-Semitic letter embroils Duma”, NYT, 5 lutego 2005) pisał: List został opublikowany przez „Prawosławną Ruś „, publikację, która zaczynała jako dodatek do „Sowieckiej Rosji”, ultranacjonalistycznej, komunistycznej gazety. Aleksander Krutov, legislator, który należy do Rodiny, byl głównym promotorem listu.

Jak doniosła 4 lutego 2005 roku Polska Agencja Prasowa: Duma Państwowa przyjęła 4 lutego uchwałę potępiającą głośny list grupy posłów (kłamstwo dziennikarskie, bo pod listem podpisało się jeszcze 481 działaczy patriotycznych) do prokuratury z żądaniem delegalizacji wszystkich organizacji żydowskich (następne kłamstwo dziennikarskie PAP, ponieważ list żąda najpierw sprawdzenia faktów i jeśli się one potwierdzą, delegalizacji). Mimo że list został ostatecznie wycofany (kolejne kłamstwo, ponieważ został potępiony a nie wycofany), izba uznała, że samo jego pojawienie się wymaga napiętnowania…

Pominąwszy fakt, że PAP tak dorabia sobie informacje, zwróćmy uwagę na to, co działo się dalej. List potępiły niemal wszystkie oficjalne media. Nikt jednak nie zadał sobie trudu, by przedstawić go czytelnikom i telewidzom. Pomimo że list został oficjalnie potępiony i odrzucony (nie wycofany) przez rosyjską Dumę, ataki prasy syjonistycznej nie zakończyły się. Być może dlatego i aby rozwiać wątpliwości „Moscow News” w artykule „Orthodx Group Repeats Demand to Ban Russias Jewish Organizations – Russian MP” (24 marca 2005) pisał: Drugi list został wysłany do rosyjskiego Prokuratora Generalnego, domagający się, by kilka żydowskich organizacji zostało rozwiązanych – powiedział rosyjski deputowany Alexander Krutov… Społeczeństwo zadaje takie pytania (na temat delegalizacji żydowskich organizacji) i powinny one być wzięte pod uwagę. Pytanie ciągle pozostaje, problem ciągle istnieje i musi być rozwiązany. Powiedział Krutov, zastępca szefa komisji parlamentarnej do spraw polityki informacyjnej… Tym razem, aby nie było wątpliwości, że, jak chce PAP i inne agencje dezinformacyjne, poprzedni list nie został wycofany, do jego sygnatariuszy dołączyli się sławny pisarz rosyjski Wasilij Bielow, znany rzeźbiarz Wiaczesław Kłykow, matematyk Igor Szafarewicz, generał Leonid Iwaszow i były mistrz szachowy Boris Spasski. Jak więc to jest, że wszyscy potępiają coś, czego Państwu nie chcą pokazać, abyście sami nie mogli podjąć decyzji czy jest godne potępienia? My opieramy „Wir” na dokumentach, a nie na plotkach. W związku z tym, dzięki uprzejmości współpracującej z nami organizacji Stowarzyszenie Ofiar Wojny, która oryginalny list przetłumaczyła z języka rosyjskiego, prezentujemy go Państwu w całości.

Redakcja

Oryginał : http://www.rusprav.ru/2004/new/10.htm)

Prawosławna Ruś

Żydowskie Szczęście, Rosyjskie Łzy…

Przedstawiciele rosyjskiego społeczeństwa żądają od Prokuratora Generalnego Federacji Rosyjskiej przerwania bezkarnego rozszerzania się narodowościowego i religijnego ekstremizmu.

Szanowny Panie Generalny Prokuratorze!

18 grudnia 2003 roku Prezydent Federacji Rosyjskiej W. W. Putin w czasie telewizyjnej debaty z narodem przytoczył takie liczby: w 1999 roku, według art. 282 UK FR o „wzniecaniu narodowościowych waśni”, były osądzone 4 osoby. W roku 2000, 10 osób, a w 2003: wszczęto powyżej 60, około 20 spraw wniesiono do sądu. I przykładowo wydano 17-20 wyroków skazujących (W. Putin: rozmowa z Rosją, 18 grudnia 2003 M, 2003 s.53).

Kto krzyczy „Trzymać Złodzieja?”

Przytłaczająca większość tych spraw inicjowana jest przez żydowskich działaczy, albo organizacje, oskarżające swych pozwanych o „antysemityzm”. A przeważająca większość obwinionych i osądzonych uważa się za rosyjskich patriotów. Obecnie w tej liczbie znalazł się znany niezależny polityk i publicysta, były zwierzchnik Państwowego Komitetu Prasowego, B.S. Mironow. Uznajemy, że wypowiedzi rosyjskich patriotów pod adresem żydostwa noszą rażąco negatywny charakter, zbyt emocjonalny, niedopuszczalny w publicznej dyskusji, co przez sąd traktowane jest jako ekstremizm. Jednak podczas wymienionych wyżej procesów sadowych ani razu nie była rozpatrywana przyczyna takiej ostrości i pierwotne źródło ekstremizmu w obecnym międzynarodowym konflikcie. Przecież główne pytanie, które należy wyjaśnić w postępowaniu dowodowym i w sądzie, brzmi: czy rażąco negatywne opinie o żydostwie, formułowane przez rosyjskich patriotów i oficjalnie negowane, są zgodne z prawdą, czy nie? Jeśli nie są zgodne z prawdą, wtedy może być mowa o poniżaniu żydów i o wzniecaniu religijnej i narodowej niezgody. Jeśli są zgodne z prawdą – to podobne posądzenia są niesprawiedliwe i niezależnie od ich stopnia emocji, nie mogą być zakwalifikowane jako poniżające, budzące waśnie itp. (Na przykład, nazwać porządnego człowieka przestępcą jest poniżającym dla niego, ale nazwać przestępcę drogowego przestępcą to już stwierdzenie faktu).

Oprócz tego, jako że w danym międzynarodowym konflikcie biorą udział dwie strony (oskarżająca i oskarżana) należy wyjaśnić: która ze stron zaczęła dany konflikt jako pierwsza i ponosi odpowiedzialność za niego, i czy działania oskarżonych nie są samoobroną przed agresywnymi działaniami strony oskarżającej?

Ośmielamy się Pana zapewnić, Panie Generalny Prokuratorze, że na temat tych problemów na całym świecie istnieje ogromna liczba powszechnie uznanych faktów i źródeł, na podstawie których można wyciągnąć bezsprzeczny wniosek: negatywne opinie rosyjskich patriotów dotyczące typowych dla żydostwa cech i działań przeciwko nie-żydom są zgodne z prawdą, przy czym te działania nie są przypadkowe, a nakazane w judaizmie i praktykowane przez dwa tysiąclecia. W ten sposób oskarżające wypowiedzi i publikacje patriotów przeciw żydom są samoobroną, która nie zawsze bywa prawidłowa stylistycznie, ale w istocie usprawiedliwiona.

Moralność Żydowskiego Faszyzmu

Na potwierdzenie zwracamy Pana uwagę na oficjalnie wydaną w 2001 roku w Moskwie (przez Kongres Żydowskich Religijnych Organizacji i Stowarzyszeń w Rosji – KŻROiS) książkę „Kicur Szulhan Aruh”. Jest to skrócone wydanie żydowskiego zbioru praw „Szulhan aruh”, sporządzonego kilka stuleci temu na podstawie Talmudu i obowiązującego do przestrzegania po dzień dzisiejszy. We wstępie do książki przewodniczący KŻROiS, rabin Zinowij Kogan, dokonuje szczerego wyznania (kursywa nasza): Rada Redakcyjna KŻROiS uznała za konieczne opuścić w tym tłumaczeniu niektóre pyszałkowate określenia…, zamieszczenie których w wydaniu w języku rosyjskim byłoby przyjęte przez ludność Rosji, mającą odmienne zdanie na temat judaizmu, jako nie sprowokowana zniewaga. Czytelnik, który chce przeczytać „Kicur Szulhan Aruh ” w idealnie pełnej objętości jest zapraszany do jesziwy, żeby studiować tę książkę i wiele innych świętych ksiąg w oryginale.

To znaczy, że jeden z liderów rosyjskiego żydostwa uznaje za znieważające dla nie-żydowskiej ludności Rosji, niektóre podstawy judaistycznego kodeksu zachowania, ale uważa za możliwe zapraszanie swoich współplemieńców do studiowania tych zniewag w jesziwach – żydowskich szkołach, finansowanych z państwowego i lokalnego budżetu. Zresztą, nawet w danym ocenzurowanym wydaniu znajdujemy następujące podstawy:

– w ,prawach o pogaństwie” mówi się, że figura z dwóch skrzyżowanych kijów, której oddają pokłon, jest zakazana do użytku.

To znaczy, że chrześcijaństwo zalicza się do pogaństwa i wszystkie zalecenia o stosunku do pogan („akumów”) rozumiane są w Rosji (kraju z przeważającym wyznaniem prawosławnym) jako przede wszystkim dotyczące prawosławnych chrześcijan (s. 389).

– Zalecenia na widok „pogańskiego domu” (to jest świątyni) przeklinać go: Dom butnych wytępi Bóg, a na widok zburzonej świątyni wznosić okrzyki: Bóg pomsty objawił się!. Mało tego, dalej proponuje się taki wariant tego zalecenia: niektórzy sądzą, że mowa jest o domach nie-żydów, żyjących na świecie, o spokoju i bogactwie (s. 389-390). Porównanie nie-żyda do ekskrementów (s.47 i 48). Zakaz uczenia nie-żydów rzemiosła (s.390). 1 dalej:

– Żydówce nie wypada pomagać nie-żydówce przy porodzie (s. 390).

– Jeśli człowiek wziął na kredyt u nie-żyda, a ten zmarł. Ma on prawo odmówić spłaty jego synowi, który nie wie dokładnie, czy brał ten żyd na kredyt u jego ojca (s. 405).

– Przy rozliczeniu finansowym: jeśli nie-żyd się pomylił, proponuje się skorzystać z jego pomyłki (s.406).

– Zakazuje się wydać żyda w ręce nie-żyda, mowa jest o życiu żyda czy też jego majątku; i bez znaczenia, czy to jest przy pomocy jakiegoś działania czy słów; i zakazane jest donoszenie na niego, albo wskazywanie miejsca ukrycia jego majątku (s. 408) -usilnie prosimy zauważyć, że to dotyczy zarządzonego dla żydów zachowania się w czasie śledztwa i w sądzie. Ma się rozumieć, że w liczbie 13 głównych zasad judaizmu wymagane jest oczekiwanie na żydowskiego wszechświatowego władcę, który wyznaczy żydów jako panujących nad innymi krajami świata: Bezwarunkowo wierzę w przyjście Masziacha (Mesjasza) i chociaż on zwleka, ja jednak codziennie będę czekać na niego (s. 485). W nauczaniu Prawosławnej Cerkwi ten oczekiwany władca świata utożsamiany jest z antychrystem, o którym uprzedzał Jezus Chrystus (J, 5:43), Apostoł Paweł (2 Tes, 2), święci ojcowie Cerkwi. To jest ważna i nieodłączna część prawosławnego nauczania. We wstępie do tej książki przewodniczący KŻROiS pisze, że: Talmud- to nieprześcigniony pomnik żydowskiego geniuszu, a obecne streszczenie jego moralności „Kicur Szulhan Aruh” – to chrestomatia żydowskiej cywilizacji naszych czasów… Ta książka jest dla was absolutnie nieodzowna. Wy możecie postępować tak, jak w niej jest napisane i być pewnymi, że wypełniliście wolę Najwyższego. Główny rabin Rosji A. Szajewicz zaznacza w przedmowie: Zainteresowanie tą książką przekroczyło najśmielsze nasze oczekiwania. Ogromna ilość wdzięcznych podziękowań od najróżniejszych ludzi w przeciągu tego czasu przychodzi pod waszym adresem. Jeszcze większa ilość listów zawiera usilne prośby o pomoc w zdobyciu tego wydania. Sądzimy, że już na podstawie tego jednego oficjalnego wydania organa strzegące prawa powinny były zgodnie z art. 282 UK FR przerwać rozprzestrzenianie religii, wzbudzającej u żydostwa nienawiść do pozostałej „ludności Rosji”. Tym bardziej, jeśli zajrzymy do idealnego w całej rozciągłości nieprześcignionego pomnika judaistycznej moralności – „Szulhan aruha”, studiowanego w jesziwach. Korzystamy z jego tłumaczenia z judaistycznego amsterdamskiego wydania, wykonanego przez sądowego eksperta, uczonego – hebraistę doktora K. Eckera, dla procesu sądowego w Niemczech w 1883 r. (Dr. K. Ecker, ,Judenspiegel” im Lichte der Wahrheit – eine wissentschaftliche Untersuchung Paderborn, 1984; rosyjskie tłumaczenie: dr K. Ecker „Żydowskie zwierciadło w świecie prawdy”, Analiza naukowa M., 1906).

Sprawę sądową wszczęli żydzi w związku z tym, że jeden z ich współplemieńców (Julius Briman), który przeszedł na wiarę chrześcijańską opublikował prawa przeciw ludziom zawarte w „Szulhan aruha” i w Talmudzie, ale sąd uniewinnił publikatora, znajdując tłumaczenie zgodne z pierwotnym źródłem. Dr Ecker tylko poprawił drobne nieścisłości – poprawiony przez niego tekst przytoczymy niżej w charakterystycznych fragmentach ze wskazaniem na dokładne żydowskie źródła (opierając się na zaufaniu do kwalifikacji niemieckiego eksperta hebraisty i niemieckiego sądu).

– Jego (nie-żyda) rodzina jest uważana jako bydło (Tosefta -uzupełnienie do Talmudu Kietubot, 3b). W imię (zmarłych) sług i służebnic… nie mówiąc słów pociechy tym, którzy zostali po nich, a trzeba powiedzieć jemu (żydowi-gospodarzowi): ‘Niech wynagrodzi ci Bóg twoją stratę’, zupełnie tak jak mówi się człowiekowi, kiedy mu zdycha byk albo osioł (Iore dea 377-1).

– Zakazuje się ratowania ich (nie-żydów – akumów), kiedy oni są bliscy śmierci. Na przykład, kiedy zobaczysz, że jeden z nich wpadł do morza, to nie ratuj go, nawet jeśli chce zapłacić… Dozwolone jest wypróbowywać na akumie lekarstwo – czy ono jest skuteczne? (Iore dea 158-1).

– Pieniądze akumów w istocie to jakoby dobro bezpańskie i każdy, kto przyjdzie jako pierwszy weźmie je w posiadanie. W stosunku do akuma nie istnieje oszustwo (Hoszen ha – miszpat 156-5, Haga:227-26; 348-2, Haga).

– Kiedy żyd okradł akuma i jego (żyda) zmuszają do przysięgi… wtedy on powinien w sercu swoim ogłosić nieważną przysięgę, dlatego, że jest zmuszany do niej” (Jore dea 329 – Haga).
UWAGA: to znowu dotyczy zachowania żydów w czasie śledztwa i sądu.

– Kiedy o kimś ustalono, że on trzy razy zdradził żyda i sprzeniewierzył jego pieniądze akumowi, wtedy trzeba poszukiwać drogi i sposobu, żeby zdrajcę wpędzić do grobu. W wydatkach poniesionych w tym celu, żeby wpędzić zdrajcę do grobu, powinni uczestniczyć wszyscy mieszkańcy miejscowości (Hoszen ha –miszpat 388 15i l6).

– Dozwolonym jest zabijać zdrajcę w dowolnym miejscu, nawet i w naszych czasach. Dozwolone jest jak najszybsze zabicie go, żeby nie zdążył dokonać donosu, (który mógłby przynieść stratę; albo na ciele, albo w pieniądzach, chociaż byłoby ich niewiele… i każdy kto pierwszy zabije osiąga zasługę (Hoszen ha miszpat 388-10).

– Żyd- wolnomyśliciel, to jest ten, który odprawia nabożeństwa akumów… zabijać wszystkich – to dobra robota. Kiedy jest rozkaz zabijać ich publicznie mieczem, wtedy niech się tak stanie; a jeśli nie to trzeba ich wciągać w intrygę wszelkimi sposobami, aby przyczynić się do ich śmierci. Na przykład, kiedy zobaczysz, że jeden z nich wpadł do studni i w studni stoi drabina, wtedy śpiesz się, aby ją wyciągnąć mówiąc: Mam problem – trzeba zdiać mojego syna z dachu, i ja zaraz ci przyniosę ja z powrotem itp. (Hoszen ha-miszpat 425-5).

Prowokatorzy i wrogowie ludzi

Należy zauważyć, że nawet ostatnie polecenia zabójstw – to do dnia dzisiejszego nie tylko teoria, ale i praktyka. I tak, były przewodniczący charkowskiej żydowskiej wspólnoty gminnej B. Hodos opublikował dowody („Topór nad prawosławiem, albo kto zabił ojca Mienia?”, Charków, 1999) oskarżające członków ruchu żydowskiego Habad o zabójstwo w 1990 roku kapłana – żyda o. Aleksandra Mienia, (który odprawiał nabożeństwo „akumów” i marzył o stworzeniu „żydowskiej prawosławnej cerkwi”, co uważane jest za przestępstwo kryminalne według prawa państwa Izrael, ale tymi świadectwami władze Federacji i Rosji -nie zainteresowały się. Zainicjowano jedynie poszukiwanie przestępców w środowisku „rosyjskich antysemitów”.

Podkreślmy, że mnóstwo antyżydowskich akcji na całym świecie stale organizowanych jest przez samych żydów w celu prowokacyjnym, żeby stosowano wymiary karne przeciw patriotom. W Rosji najbardziej znana jest sprawa Norinskogo, który w 1988 roku rozsyłał antysemickie ulotki w imieniu organizacji „Pamięć”, żeby władze wszczęły przeciwko niej represje; pomógł mu współplemieniec, główny redaktor czasopisma „Sztandar”, G. Bakłanow, który opublikował ulotkę w półmilionowym nakładzie, jednak po tym prowokację wykryto („Sztandar” nr 10,1988; prawda”, 19.11.88; ,Komsomolska Prawda”, 24.11.88, ,Płomyk” nr 9,1989).

Z niedawnych wydarzeń można przypomnieć zadziwiającą serię wandalizmu w latach 1998-1999. 13 maja 1998 roku w Moskwie nastąpił w nocy wybuch w synagodze w Marinoj Roszczie (została zniszczona ściana), w tym samym dniu niedaleko synagogi w Otradnom podłożono „płonący kanister z benzyną”, a w Irkucku „sprofanowano żydowski cmentarz” – ma się rozumieć, oddźwięk w światowych środkach masowego przekazu był głośny i wszyscy bez dowodów przypisali to niejakim rosyjskim nazistom („Gazeta Niezależna”, 15.05.98). Ale kiedy, wkrótce po tym, w 1999 roku, była zniszczona synagoga w Birobidżanie i w sądzie udowodniono, że sami żydzi wynajęli człowieka do tego („Radonież” nr 15-16,1999) – demokratyczne środki masowego przekazu przemilczały ten fakt.

Na podstawie zacytowanych zasad i praktyki żydowskiego postępowania nietrudno zrozumieć, dlaczego stałym towarzyszem żydostwa we wszystkich narodach był sławetny „antysemityzm” -to jest odrzucenie żydowskiej moralności. Mianowicie dlatego, że żydzi nie mieli równouprawnienia w państwach chrześcijańskich i osiągnęli go w efekcie anty-monarchistycznych burżuazyjnych rewolucji. Tak też i w rosyjskim imperium, po bezskutecznych próbach carskiego rządu „uczynić ich takimi jak wszyscy”, pozbyli się w XIX w. równouprawnienia: nie dlatego, że byli żydami z krwi i kości (imperium było wielonarodowościowe); nie dlatego, że byli nie-chrześcijanami (takimi byli muzułmanie, buddyści i inni); ale dlatego, że żydowska religia – jest antychrześcijańska i wroga człowiekowi, doprowadzająca do rytualnych mordów. Wiele wydarzeń rytualnego ekstremizmu było udowodnionych w sądzie (patrz, np. badanie znanego uczonego W.I. Dalia „Śledztwo w sprawie zabicia przez żydów chrześcijańskich młodzieńców i wykorzystania ich krwi, 1884). Do tego wszystkiego można dodać słowa z modlitwy Sziefroh, w której żydzi w przeddzień swoich świąt Paschy wzywają swojego „boga” by wytępił spod niebios wszystkie inne narody.”

Judaistyczna agresywność -jako forma satanizmu Duchową przyczynę tej nienawiści do człowieka wyjaśniają Ewangelie słowami Chrystusa o żydowskich duchowych przywódcach, którzy odrzucili Syna Bożego: Na to powiedzieli Mu: ‘Gdzie jest Twój Ojciec?’. Jezus odpowiedział: ‘Nie znacie ani Mnie, ani Ojca mego. Gdybyście Mnie poznali, poznalibyście i Ojca mego’ i dalej: Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa (J, 8:19,44).

To jest ogólnie przyjęte w Prawosławiu objaśnienie judaistycznej agresywności jako formy satanizmu. Potwierdzali go znani filozofowie – inteligenci, których nie można podejrzewać o anty-semityzm. Przykładowo, A.F. Łosiew („Zrodło”, M, 1996, nr 4. s. 117-122), o. Paweł Florienskij (patrz w książce W. W. Rozanow, „Sahama” M., Wydawnictwo Republika, 1998, s.360) i o. Siergij Buthakow. Odrzucając Chrystusa żydostwo stało się laboratorium wszelkich domowych ułomności, zatruwających świat, a w szczególności chrześcijańską ludzkość („Goniec” RHD, Paryż, 1973, nr 108-110, s.72). Nawet judeochrześcijanin o. Aleksander Mień, walczący przeciwko „antysemityzmowi”, powiedział, że żyd odrzucający chrześcijaństwo zaprzestaje siebie i łatwo znajduje się we władzy sił ciemności (czasopismo „Żydzi w ZSRR”, 1975, nr 11). Tak niestety stało się z większą częścią żydowskiego narodu (w odróżnieniu od jego małej części, która przyjęła chrześcijaństwo). Ale on nie chce sobie tego uświadomić i uważa, że taka konstatacja prawdy przez Chrystusa i w ślad za Nim przez prawosławnych chrześcijan, jest ubliżająca żydom. Żydowscy oskarżyciele często kierują swoje oskarżenia o „antysemityzm” przeciwko tej istniejącej części prawosławnego nauczania w wierze, żądając jego faktycznego zakazu (jak w przypadku zdarzenia z podręcznikiem podstawy prawosławnej kultury).

Jednak nie możemy zgodzić się z zakazem przeciwko prawosławnej wiedzy o sensie historii jako walki sił dobra (po stronie Cerkwi) z siłami zła (po stronie przeciwnej religii, przygotowującej panowanie antychrysta).

Wzorując się na testamencie prawosławnych ojców Cerkwi, nie możemy jednocześnie wzorować się na zaszczepianym fałszywym pojęciu tolerancji pokory przed grzechem, złem, herezjami i w danym przypadku satanizmem. Chrześcijanin mianowicie powinien z szacunku przed Bożym obrazem zaznaczonym w każdym człowieku i w imię ratowania jego duszy, otwarcie wskazywać żydom na ich niebezpieczne odchodzenie od prawdy do satanizmu – w tym z chrześcijańskiego punktu widzenia zawiera się przejaw autentycznej miłości do ludzi, a „tolerancyjne” potakiwanie herezjom i satanizmowi tylko sprzyja ich duchowej zagładzie. A pod ich naciskiem – i wielu ich ofiar.

Należy od razu odpowiedzieć i na możliwy sprzeciw, że rosyjscy patrioci, oskarżający żydów, nie zawsze rozróżniają religijnych i niereligijnych żydów, podczas gdy większość z nich nie uważa siebie za wierzących judaistów i nie studiuje „Szulhan aruh”. Jednak wiele pokoleń żydów żyjących w izolacji wśród innych narodów (w tym był sens żydowskiego kahału – gminy żydowskiej i jej zarządu, jako „państwa w państwie” – patrz książki żydowskich autorów: Antysemityzm w starożytnym świecie” S. Lurie i Księga kahału” J. Brafmana) doprowadziło do tego, że moralność szulhan aruha” stała się częścią narodowościowej świadomości nawet i w jej sekularnej postaci. Taki wniosek wyciągnęła żydowska pisarka – socjolog H. Arendt: Mianowicie w procesie sekularyzacji rodził się całkowicie realny żydowski szowinizm… Przedstawienie żydów jako wybrańców przekształciło się… w przedstawienie, że żydzi są jakby solą ziemi. Od tej chwili sama religijna koncepcja narodu wybranego przestaje być istotą judaizmu i staje się istotą żydostwa. („Antysemityzm” w: „Składnia”, Paryż, nr 26,1989). Ten „realny żydowski szowinizm” i bezceremonialność w duchu „Szulhan aruha” namacalnie uwidoczniły się w trakcie zburzenia ZSRR i postkomunistycznych reform w naszym kraju i wyraziły się w bezprawnym przywłaszczeniu państwowej własności jako „bezpańskiej”, jak i w składzie warstwy rządzącej: w rządzie jest pełno żydów – uznaje rabin A. Szajewicz („Postaci i osobistości”, 1998, nr 16). W taki oto sposób, ich zgodny z przekonaniami wpływ na życie kraju okazał się zupełnie nieproporcjonalny do ich liczby (0,16% według danych z ostatniego spisu ludności) na niekorzyść interesów wszystkich pozostałych narodowości, a szczególnie tworzącego państwo narodu rosyjskiego.

Żydowska rewolucja

Znany żydowski publicysta Ł. Radzihowskij nazywa to „demokratyczno-kapitalistyczną rewolucją”… Żydowska i około żydowska inteligencja była w Rosji jednym z głównych nosicieli zachodnio – liberalnej ideologii, stała się ideologiem tej rewolucji. Dlatego żydzi mają wielki niezależny wpływ na politykę rosyjską i biznes, bardziej niż w polityce i biznesie innego kraju. To Radzihowskij nazywa „żydowskim szczęściem”, taki tytuł ma też jego artykuł („Nowe rosyjskie słowo”, 17.01.96). Sami żydowscy oligarchowie otwarcie opowiedzieli w izraelskiej telewizji (2 program, 03.10.96) o źródłach swojego „szczęścia” w dokonanej przez nich rewolucji (kursywa nasza): Stopień korupcji w Rosji całkowicie odpowiada stopniowi przeobrażeń w Rosji. Nie myślę, że w rękach urzędników Izraela… jest możliwość ponownie rozdzielić bogactwa o wartości dziesiątek, setek, milionów i miliardów… to było niczyje -państwowe, to było wszystkich! Tak oto urzędnik miał możliwość w jednym rejestrze określić: to należy do ciebie albo kogo innego… Świetny bój, który doprowadził do rezultatu, który dzisiaj posiadamy (Bieriezowskij). Takich dochodów i takich zysków, które można było osiągnąć w Rosji, nigdzie nie można by było zarobić… Wielka część tamtejszego kapitału, 50% należy do żydowskiego biznesu. (Małkin, obecnie członek prezydium Rosyjskiego kongresu żydowskiego). Gusinskij, pierwszy przewodniczący Rosyjskiego kongresu żydowskiego, w tej audycji w liczbie przyczyn powodzenia żydów wymienił „bezkompromisowość”, mniej zasad, więcej zasady siły, więcej zasady agresji.

Po raz pierwszy w ciągu tysiąca lat od chwili osiedlenia się Żydów w Rosji otrzymaliśmy realną władzę w tym kraju – konstatuje inny żydowski literat, E. Topol, w Liście otwartym do Bieriezowskiego, Gusinskiego, Smoleńskiego, Chodorkowskiego i pozostałych oligarchów” (Argumenty i fakty”, 1998, nr 38). Przy tej okazji, Topol i inni czujni żydzi (np. J. Nudielman – patrz ,Rosja Radziecka”, 20.06.2002) podkreślają, że rujnująca i dbająca o swoją korzyść polityka żydowskich oligarchów, poniżająca naród rosyjski, prowokuje wrogość rosyjskiego narodu do żydów. Tę oczywistość odnotował nawet ambasador królestwa Belgii w Federacji Rosyjskiej A. Miernje, w końcowym sprawozdaniu ze swojej pracy, rozesłanym we wrześniu 2004 roku przed odjazdem z Moskwy, do wszystkich zagranicznych ambasadorów i pracowników korpusu dyplomatycznego.

Prosimy Prokuraturę Generalną o uwzględnienie poglądu Topola i Nudiemana jako uznanie odpowiedzialności przez oskarżoną (żydowską) stronę za współczesne zaostrzenie rosyjsko -żydowskiego konfliktu. Tym bardziej, że dla utrzymania bezprawnie przywłaszczonej „bezpańskiej” państwowej własności i swojej władzy ta rządząca warstwa prowadzi politykę skierowaną w celu naruszenia narodowej moralności i wyniszczania wartości intelektualnych, dążąc do przekształcenia narodu w zwierzęcą masę bez wiary i tradycji -tak jest prościej nim rządzić i łatwiej stłumić jego sprzeciw.

W szczególności, mianowicie żydzi wywarli zawzięty sprzeciw przeciwko wykładaniu w szkołach podstaw prawosławnej kultury i właściwie z inicjatywy żydów, nam tworzących państwo (tj. rosyjskiemu narodowi), zakazano pokazywać w paszporcie swoją narodowość. Główny rabin Federacji Rosyjskiej, Szajewicz, w wywiadzie dla „Los Angeles Times” potwierdził, że mianowicie żydzi nalegali na zniesienie rubryki narodowość, a przyczynę tego wyjaśniał tym, że: żydzi zajęli wysokie stanowiska w administracji. To znaczy, że nawet oni sami są świadomi, jaki obraz ich narodowości ukształtował się u nie-żydów. Dlatego dążą do ukrycia swojej narodowości – to też wiele znaczy. Chcemy zwrócić Pana uwagę, Panie Generalny Prokuratorze, na inne liczne przykłady wyniszczania wartości intelektualnych, mianowicie na politykę ministra kultury Szwydkowa (on aktualnie kieruje rządową agenturą do spraw kultury) i jego program telewizyjny „Rewolucja kulturalna”, w którym regularnie poniża rosyjski patriotyzm i prawosławne tradycje, propaguje się materializm i ideę, że „seks – to motor kultury” (07.03.2002). Wszystkie protesty rosyjskiego społeczeństwa przeciwko oburzającej, i w istocie prowokacyjnej działalności tego „głównego kulturalnego człowieka kraju” okazały się bezskuteczne. Przy czym Szwydkow i jego koledzy dla swoich ataków mają do dyspozycji centralne kanały rosyjskiej telewizji, a broniący się prawosławni patrioci minimalne nakłady, za które są prześladowani i sądzeni. Ta nierównowaga także może, mimowolnie, tych patriotów doprowadzać do nadmiernych emocji. Szczególnie przy odpieraniu bluźnierczych i zuchwałych akcji antyrosyjskich, przeprowadzanych przez osoby żydowskiego pochodzenia. Takiego emocjonalnego traktowania sprawy, poprzez osoby zapędzone w ślepy zaułek i broniące się, nie należy mieszać z agresją. Dla wyznawcy Prawosławia, agresja jest niedopuszczalna, ale powołany jest on bronić swojego narodu i swoich świątyń – przykład tego dał nam Jezus Chrystus, wyganiający biczem ze świątyni profanujących ją kupców.

Co komu wolno?

W porównaniu z wypowiedziami oskarżonych rosyjskich patriotów, znacznie bardziej agresywne wypowiedzi żydów w stosunku do nie-żydów drukowane są w ukazujących się w Federacji Rosyjskiej żydowskich gazetach. Na przykład w organie Rosyjskiego kongresu żydowskiego „Żydowskie Nowiny” (2002, nr 16, s.9) deputowany knesetu A. Liberman wezwał do przymusowego wydalenia Palestyńczyków z Izraela. Przy czym Palestyńczycy – wbrew rezolucjom Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych – nie tylko są wypędzani z ojczystej ziemi (4 mln uchodźców), ale zabijani są za ich aktywność razem z całymi rodzinami -tak wygląda „Szulhan aruh” w polityce państwowej Izraela. Żydostwo w Federacji Rosyjskiej popiera tę politykę. Rosyjski kongres żydowski wśród swoich zamierzeń wymienia, że: prowadzi akcję solidarności z narodem Izraela, polityczne lobbowanie interesów Izraela. {„Żydowskie Nowiny”, 2002, nr 15, s.5). Do takiego celu dąży i państwowy Instytut nauczania o Izraelu i Bliskim Wschodzie, którego przewodniczący Satanowskij jednocześnie stanął na czele Rosyjskiego kongresu żydowskiego. Gminy żydowskie we wszystkich krajach przeprowadzają podobne „polityczne lobbowanie” interesów międzynarodowego żydostwa z niekorzyścią dla interesów kraju zamieszkania, a szczególnie w USA – to państwo stało się instrumentem do osiągnięcia globalnych interesów żydostwa. Rasizm swojego „Szulhan aruh” starają się zakamuflować przez stawianie zarzutów i oskarżeń o antysemityzm (to jest jakoby rasowej nienawiści), wszystkim tym, którzy nie zgadzają się z ich moralnością ich akcjami, ich wojnami. Następuje zamiana pojęć. Ordynarne fałszerstwo, które powinno być oczywiste dla każdego niezawisłego sądu. Można powiedzieć, że cały demokratyczny świat znajduje się obecnie pod finansową i polityczną kontrolą międzynarodowego żydostwa, z czego są dumni znakomici bankierzy ( Attali i inni). I my nie chcemy, żeby nasza Rosja, przeciwko której odrodzeniu prowadzona jest prewencyjna permanentna wojna bez zasad, znalazła się w liczbie takich zniewolonych krajów.

Dlatego my, w celu obrony naszej Ojczyzny, jak i osobistej własnej obrony, zmuszeni jesteśmy zwrócić się do Pana, Panie Generalny Prokuratorze, z usilną prośbą by w jak najkrótszym terminie sprawdził Pan przedstawione wyżej, wołające o pomstę fakty i, jeśli one się potwierdzana podstawie odpowiednich artykułów prawnych UK FR „O przeciwdziałaniu ekstremistycznej działalności” (2002) i art. 13 konstytucji Federacji Rosyjskiej {Zakazuje się tworzenia i działalności zrzeszeń społecznych, których cele skierowane są na wzniecanie socjalnej, rasowej, narodowościowej i religijnej waśni), oficjalnie wszczął sprawę o zakazie działania w naszym kraju wszystkim religijnym i narodowościowym żydowskim stowarzyszeniom jako ekstremistycznym.

Osoby odpowiedzialne za pozostawienie tym stowarzyszeniom państwowego i municypalnego bogactwa, przywilejów i finansowania przez państwo, prosimy także pociągnąć do odpowiedzialności. Bez zwracania uwagi na zajmowane przez nich sta nowiska.

Podpisano:
Kłykow W.M., artysta ludowy Rosji
Krutow A.N., deputowany Dumy Państwowej, redaktor naczelny pisma Rosyjski dom”
Silenin A.A., redaktor naczelny gazety „Rosyjski Zwiastun”
Nazarow M. W., przewodniczący wydawnictwa „Rosyjska Myśl”
Daszienow K.., redaktor naczelny gazety „Prawosławna Ruś”
Chiatiuszin W.W., zastępca redaktora naczelnego „Młoda Gwar-dia”
Dzikowickij A. W., redaktor naczelny gazety „Kozacki Pogląd” Basowa T.G., redaktor naczelny gazety „Marsz Słowiański”
Kalienfiew W.F., redaktor naczelny gazety „Ojczyzna” I inni (wszystkich podpisów jest około 500, wśród nich podpisy 19 deputowanych Dumy Państwowej)
Rosja w chazarskiej niewoli. „Trzecia siła”

http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/07/21/rosja-w-chazarskiej-niewoli-trzecia-sila/

Rozdział IX – Rosja w chazarskiej niewoli

„Trzecia siła”

Jeżeli nawet a priori przyjąć, że tragedia smoleńska nie była katastrofą, tylko metodycznie zaplanowaną zbiorową zbrodnią, to przed zagłębieniem się w labiryncie tej zbrodni trzeba unieść się ponad „mgły smoleńskie”. Nie można nie uwzględnić „mgły” spowijającej Rosję już od dwudziestu lat; tego gigantycznego „smogu” polityczno-okupacyjnego, w jakim znalazła się i nadal pozostaje od 1917 roku.

Wielomiesięczne niekończące się spekulacje, analizy, wypowiedzi ekspertów, lotników, speców od katastrof lotniczych, biadolenia na „opieszałość” śledztwa – oczywiście opieszałość „dziwną”, „niezrozumiałą” – sprowadzają sie do tchórzliwych, asekuracyjnych przypuszczeń, iż „nie można wykluczyć” celowego działania na rzecz tego „wypadku”.

Kiedy pisałem „Rosję we krwi i nafcie 1905-2005″, w pewnym stopniu także byłem zahipnotyzowany „charyzmatycznym” carem Putinem. Przepraszam Czytelników tej książki za to nadwartościowanie Putina. Ocena Putina powinna być wynikiem postrzegania tego wszystkiego, czym jest współczesna Rosja. Kto nią w rzeczywistości rządzi; z drugiego, trzeciego siedzenia, a Putin czy teraz Miediwediew okazują się być tylko furmanami. To tam, w tej neobolszewickiej Rosji okupowanejprzez stary, porewolucyjny, rodzimy i międzynarodowy Sanhedryn, wyprodukowano tą smoleńską „katastrofę”. Opakowano ją w „mgłę smoleńską”, tak jakby nikt nie wiedział, że produkkowanie lokalnych mgieł jest technologią dobrze znaną już od czasów wojny wietnamskiej i koreańskiej! „Mgła smoleńska” była jedynie obłoczkiem w tym monstrualnym smogu spowijającym Rosję; kraj tragiczny, nieprzerwanie okupowany od 1917 roku przez liczne bękarty „Lenina”, „Stalina”, „Trockiego”, Berii, „Kaganowicza”, „Andropowa”, „Gorbaczowa”, „Jelcyna”.

Najistotniejszym elementem tej okupacyjnej władzy jest żydowska, z nazwy „rosyjska” mafia, niemieszcząca się jednak w tradycyjnym rozumieniu mafii. Przenika ona wszystkie struktury władzy, przemysłu, gospodarki, finansów i mediów. Jej arcytrafna nazwa to „Koszer Rosja”. Posługują się tą nazwą niemal wszyscy Rosjanie patriotycznie przebudzeni z żydobolszewickiego letargu. Słowo koszer /Kosher/ podpowiada i streszcza wszystko co trzeba wiedzieć, jaki jest rodowód tej „Kosher Nostra” obecnego okupanta Rosji.

Niekończące się zbrodnie, skrytobójstwa, niewyjaśnione „katastrofy”, zwłaszcza drogowe, jakich ofiarami były od ponad 20 lat prominentne postacie rosyjskiego życia publicznego, w tym wysocy urzędnicy państwowi, a także niektórzy ze „służb specjalnych” – były dziełem tej szeroko rozumianej „Kosher Nostra” czyli „Koszer Rosja”. Niektóre mogły być dziełem obozu przeciwnego, patriotycznego, także usadowionego w kluczowych strukturach władzy i „służb”. Nie sposób ich jednak odróżnić od tamtych – jednych od drugich. To wojna o przyszłe oblicze Rosji. Wojna na śmierć i życie – ich i Rosji. Polacy żyją za żelazną kurtyną tej wojny. Jej echa i skutki nie docierają do nas. Trzeba sięgać po szczegóły do drugoobiegowej prasy rosyjskiej, do książek w języku rosyjskim, zwłaszcza do internetu. Cokolwiek stamtąd zdołamy wyłowić, będzie to jedynie wierzchołkiem góry lodowej.

Przykładem niech będzie śmierć generałą Aleksandra Lebiedia, gubernatora olbrzymiego kraju krasnojarskiego. To Rosjanin z krwi i kości. A jednak zginął w „katastrofie” helikoptera. Katastrofie, w którą nie wierzy nawet przeciętny Rosjaniin. Wiozący go śmigłowiec, 4 kwietnia 2004 roku bez żadnych powodów technicznych spadł jak żelazko ze stołu. Ten ambitny, dynamiczny, żywiołowy generał, w okresie kampanii prezydenckiej Putina nieopatrznie ujawnił zbyt wcześnie swoje aspiracje do fotela prezydenta. Ten sam błąd, jak pamiętamy, popełnił chazarski Żyd Michaił Chodorkowski, oddelegowany przez światowy sanhedryn wraz z milionami dolarów na podbój rosyjskiego przemysłu naftowego.

Szybko i za bezcen „wszedł w posiadanie” smakowitych kąsków w ramach jego „Jukosu”. Oszukiwał, ukrywał wielkości wydobycia, nie płacił podatków, tak samo jak wszyscy inni żydowscy „oligarchowie z niczego”. Popełnił jednak błąd: zaczął krytykować Putina, wspierać /finansować/ opozycję przeciwko niemu. Nie wiedział, że Putina namaściła na prezydenta wszechwładna w Rosji chasydzka sekta Chabad Lubawith /Lubawich lub zwyczajnie Lubawicz/. Został więc posadzony tam, gdzie nigdy przedtem nie osiadł na stałe żaden „kosher”-oligarcha. Siedzi już osiem lat, a w ostatnich dniach grudnia 2010 r. odbył się jego kolejny proces, na którym dołożono mu kilka lat. Ma szansę wyjść dopiero około 2017 roku. Zapewne w ramach amnestii w setną rocznicę wybuchu Rewolucji Październikowej!

Lebied zaczął być już tak pewny siebie, że otwarcie wyznał, iż jego potencjalny rywal czy rywale sa dkla niego zawadą: „Jeden z nas musi odejść” [30]. Generał Lebied w zamian za miraż fotela prezydenckiego poszedł na pasku szeroko rozumianej „Koszer Nostra”. Oleg Płatonow w książce „Cierniowy wieniec Rosji” u nas jest jako Cierniowa korona Rosji ustalił w okresie swoich kontaktów z publicystami amerykańskimi, że amerykański żydostan postanowił zainwestować miliard dolarów w prezydencką promocję generała Lebieda. Przedtem Lebied przeszedł znamienną metamorfozę. Kiedy na początku lat dziewięćdziesiątych, na fali „głasnosti” i „pierestrojki” nastąpiła w Rosji istna epidemia sekt, co zresztą trwa do dziś z tragicznym skutkiem dla prawosławia tego kraju, w ich szponach znalazło się już wtedy około pięć milionów Rosjan, głównie młodzieży, o czym pisałem w książce „Rosja we krwi i nafcie 1905-2005″. Żydobolszewickie pranie mózgów i dusz dwóch pokoleń sprawiło, że w tę próżnię bezwiary weszła wiara we wszystko. Tak to ogólnie i dawno nazwał pisarz katolicki K Chesterton: „Kto nie wierzy w Boga – ten wierzy we wszystko”.

Na fali patriotycznego sprzeciwu wobec tej inwazji sekt, generał Lebied powiedział w 1996 roku z właściwą mu dosadnością:

Pleśni i ścierwo, które w sztuczny sposób sprowadza się na naszą ziemię, aby ją zdeprawować i zepsuć moralnie!

Następnie zaapelował do władz, aby ustawowo postawiły poza prawem wszystkie te agentury: „nie ma bowiem miejsca dla nich na naszej ziemi”.

Minęło zaledwie kilka lat i Lebied jakby zapomniał o sektach. Został zaproszony do Nowego Jorku, oficjalnie jako gubernator kraju krasnojarskiego. Było to szczególne, wyróżnienie. Został zaproszony jako oficjalny gość wszechwładnej w USA Rady Stosunków Zagranicznych. Na spotkanie z generałem Lebiedem przybyła elita amerykańskiego „sanhedrynu” o zasięgu międzynarodowym. Przybył prezydent G Bush – senior. Przedstawił go H Kissinger /obecny doradca Benedykta XVI/. Obok siebie miał Rockefelera i Z Brzezińskiego: Himalaje międzynarodowego żydostwa!

Generał Lebied nie zawiódł ich oczekiwań. To wtedy postanowiono zainwestować w jego kampanię miliard dolarów. W zamian obiecał im swoje poparcie dla kontynuacji „reform” rozpoczętych przez żydowskiego pijaka „Jelcyna” w randze prezydenta. Obiecał bezkolizyjną współpracę z NATO, co wtedy było istną herezją dla rosyjskiego kompleksu polityczno-militarno-strategicznego.

Na pytanie o jego stosunek do newralgicznego dla Rosji obszaru Kaukazu odparł, że będzie „otwarty” na rezygnację Rosji z dominacji w tym obszarze.

Kolejny dzień pobytu w USA gen. Lebied przeznaczył na spotkanie z mafiozami Światowej Organizacji Żydów. Ich także nie zawiódł. Zapewnił ich o gotowości do zdecydowanej walki z „antysemityzmem” w Rosji.. Prosił przywódców żydowskich o poparcie jego kampanii prezydenckiej.

„Prawosławnemu Słowu” z Niżnego Nowgorodu /nr 132 z 1999/ zawdzięczają nieliczni Rosjanie o tym, że gen. Lebied pojawił się także w siedzibie francuskiego Wielkiego Wschodu. Odbył się tam uroczysty rytuał przyjęcia go do tej loży, zakończony przekazaniem mu insygniów masońskich. Wkrótce potem wybitny mason francuski Charles Pasqua, wtedy minister spraw wewnętrznych Francji za czasów pierwszej prezydentury masona J Chiraca, przeznaczył kilka dni swojego bezcennego ministerialnego czasu, aby pomknąć do kraju krasnojarskiego i do Moskwy, aby w wiadomych kręgach „intelektualnych” agitować na rzecz masona Lebieda. Powiedział m.in.:

Generał Lebied jest na swój sposób gaullistą. Jestem zachwycony osobowością generała. Pewnego dnia generał zacznie odgrywać decydującą rolę w tym kraju.

Jakby nie wiedział, że w Rosji często zdarzają się katastrofy samolotowe czy helikopterowe i banalne „wypadki” drogowe.

[…] W trakcie kampanii wyborczej, w której nieformalnym rywalem był niemal nieznany kagiebista Włodzimierz Putin, Lebied najpewniej to pod jego adresem rzucił tamto zuchwałe:

„Jeden z nas musi odejść”. I nagle generał Aleksander Lebied, „pewniak” do stanowiska „cara” Rosji, ginie w wypadku śmigłowca! Prezydentem zostaje Putin, żydomasoneria francusko-amerykańska, czyli CIA i Mossad wydają się być niepocieszone! Czyżby?

[30] Johannes Rothkrantz: „Frei maurei signale” /Masońskie sygnały/, wyd. Pro Fide Catholica, Verlag, Germany, 3004, s.145.
H. Pająk

Opublikowano Ciekawostki | Otagowano | 2 Komentarze

Kabała

Terminem „kabała” [hebr. ???? – tradycja, przekaz, także: przyjęcie, kontynuacja] określa się ezoteryczno-mistyczny, niejednolity nurt judaizmu, który w sposób odmienny niż judaizm ortodoksyjny i filozoficzny, dokonuje refleksji o Bogu i objawieniu. Początków nurtu można się doszukiwać w starożytności, wśród żydowskich grup mistycznych, zajmujących się, m.in. zagadnieniami początku świata i objawienia. Z racji tego, że prawdopodobnie była to tradycja ustna, wśród kabalistów i specjalistów zajmujących się tą problematyką nie ma jednomyślności, co do czasu powstania nurtu. Funkcjonuje w tej materii kilka odmiennych, na wpół legendarnych, niemniej jednak równoprawnych opinii. Jedni wyprowadzają ją od pierwszego człowieka – Adama, który rzekomo miał mieć objawionych wiele prawd za pośrednictwem aniołów pouczających go, jak rozumieć różne zagadnienia z zakresu życia religijnego, moralnego oraz prawodawstwa objawionego w czasach późniejszych. Adam Kadmom (praczłowiek) to wedle kabalistów pierwsza forma emanacji w objawieniu Boga, bądź też istota świetlista pośrednicząca w akcie stwórczym. Inna koncepcja wywodzi kabałę od Abrahama i od patriarchów, którzy przez objawienie mieli dojść do posiadania wiedzy tajemnej. Jeszcze innym stanowiskiem jest to, wedle, którego kabała zrodziła się za czasów Mojżesz, który poza prawem utrwalonym na piśmie, otrzymał dość obszerne objawienie, które zlecił do przechowywania „siedemdziesięciu mężom”. Przekonanie to było tak powszechne w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, że wzmiankują o nim nawet niektórzy ojcowie Kościoła.
Na wyodrębnienie się kabały w tradycji rabinicznej miały wpływ: szeroko rozumiana filozofia grecka i jej późniejsze formy (zwłaszcza pitagorejczyków, Platona i Plotyna), gnoza, liczne legendy i podania żydowskie, z których część zrodziła się w wyniku swoistych interpretacji Świętej Księgi ? Tory. Teksty najstarsze, którym przypisuje się kabalistyczne tendencje, pochodzą z pierwszych wieków naszej ery, przy czym wiarygodność tych źródeł i próby ich zakwalifikowania są wysoce dyskusyjne. Za fundamentalny dla pierwotnego nurtu kabały, uznaje się traktat o stworzeniu świata zwany ?Sefer Jecira? [hebr. ??? ????? ? Księga Stworzenia]. Przypuszczalnie tekst ten powstał w Aleksandrii w II i III w. n.e., jednak nie ma co do tego zgodności. Według treści tej Księgi, będącej zbiorem komentarzy do Genesis, Bóg stworzył świat mocą słów, posługując się dziesięcioma sefirami i literami alfabetu hebrajskiego, które w różnych konfiguracjach stanowiły trzy prasubstancje, trójwymiarową przestrzeń, itp.
Znacznie późniejszym tekstem, lecz równie ważnym dla nurtu kabalistycznego (zwłaszcza tzw. kabały teozoficznej), jest ?Sefer ha-Bahir? [hebr. ??? ????? ? Księga Jasności]. Jej domniemany autor-redaktor ? wielki mistyk Izaak Ślepy, działający w Prowansji w XII w. ? prawdopodobnie pierwszy używał terminu kabała na określenie mistycznych nauk i praktyk. Kabała stała się określeniem ezoterycznych spekulacji dotyczących Boga i świata, które formowały się wówczas w odrębny nurt, w łonie, którego rozwijano mistyczne praktyki i opracowywano alternatywne metody odczytywania Tory. Sama Księga Jasności jest zbiorem poglądów, często rozbieżnych i dotyczących różnych tematów, z których najważniejsze dotyczą kwestii alfabetu hebrajskiego i sefir ? kategorii wprowadzonych do tradycji w Sefer Jecira.
Koncepcje kabalistyczne zostały uformowane i systematycznie opracowane głównie w średniowiecznej Hiszpanii (XIII w.). W wielu ówczesnych hiszpańskich miastach tworzyły się ośrodki i bractwa kabalistów, w wyniku, czego wytworzyła się jej odmiana, zwana kabałą gerońską. Ukazało się wówczas wiele kabalistycznych tekstów, z których największy uznawany jest za ?elementarz? kabały i fundamentalne dzieło mistyki żydowskiej. Mowa tu o ?Sefer ha-Zohar? [hebr. ??? ????? ? Księga Blasku (Światłości, Jasności)] popularnie zwanej Księgą Zohar. Tekst ? mimo języka aramejskiego, skomplikowanej i rozbudowanej formy oraz zaawansowanych komentarzy do Księgi Praw (Tory) ? bardzo szybko rozpowszechnił się wśród gmin żydowskich i badaczy Biblii, nie tylko w Hiszpanii. Księga ta postrzegana jest do dziś jako summa wiedzy kabalistycznej, w niej też skodyfikowany został system klasycznej kabały. Za jej autora (bądź redaktora-wydawcę) uznaje się Mosze de Léon, czyli Mojżesza z Leonu, żyjącego w latach 1250-1305, duchowego przywódcy kabalistów z Kastylii. Inna wersja historii Księgi Zohar przypisuje jej autorstwo Szymonowi ben Jochaj (głównej postaci Księgi Zohar), prawdopodobnie żyjącego w II w. n.e., słynnego ucznia rabbiego Akiby. On to, wypełniając nakaz mistrza o rozpowszechnianiu nauk kabały, spisał (ewent. podyktował) treść tej Księgi, po czym została ona ukryta. Po wiekach, odnaleziona przez Arabów, została wykupiona przez Żydów, a następnie opublikowana właśnie przez Mojżesza z Leonu. Wersja ta brzmi bardziej legendarnie, jednakże – tak jak wiele innych historii dotyczących genezy i rozwoju kabały o podobnym wydźwięku – nie powinna być zbagatelizowana, zwłaszcza w obliczu braku ścisłych danych na ten temat.

Rozwój nurtu kabalistycznego stracił na sile w wieku XV, kiedy to przez niemal całą Europę przetoczyła się „antysemicka fala” z kulminacją w postaci wygnania Żydów z Hiszpanii w 1492 r. Odrodzenie nastąpiło dopiero w następnym, XVI wieku. Wówczas największym ośrodkiem kabały stało się miasto Safed w Palestynie, gdzie działali, m. in. wielki znawca idei kabalistycznych Mojżesz Kordowero (1522-1570) oraz słynny reformator kabały Izaak Luria (1534-1572). Koncepcje tego ostatniego (tzw. kabała luriańska) wpłynęły częściowo, do chasydyzmu, a także sprowokowały dwie największe herezje judaistyczne ? sabataizm oraz frankizm.
Kabała praktykowana była także we Włoszech, gdzie w XV wieku wzbudziła szersze zainteresowanie, kształtująca się już od początku XIV w., jej ?świecka? (tzn. nie-Żydowska) odmiana, tzw. kabała chrześcijańska bądź hermetyczna. Do jej popularyzacji w środowiskach renesansowych intelektualistów przyczynił się Pico della Mirandola. Istnieją informacje, że kabała była wówczas praktykowana również na terenach Polski, a także w ośrodkach w Pradze i w Moskwie.
Innymi ważniejszymi prądami rozwojowymi kabały są, m.in. kabała gnostyczna ? skupia się ona na problemie walki dobra i zła na ziemi oraz akcentuje potrzebę indywidualnego samokształcenia i poznawania dobrego; kabała antynomijna ? neguje ona możliwość dosłownego odczytywania Pisma i sprzeciwia się ustalonemu prawu, traktując je jako przeszkodę dla prawdziwej religijności. Do tego nurtu zalicza się doktryny Sabataja Cwi i Jakuba Franka ? inicjatorów ruchów anty-ortodoksyjnych. Jako odrębna i często niezaliczana do tradycji kabalistycznej, wykształciła się w XII i XIII w. szkoła Kalmonidów, z której wyrósł następnie dość wpływowy nurt znany jako chasydyzm nadreński. Początkowo rozwijał się on głównie w południowych Niemczech (stąd jego nazwa), następnie rozszerzył się, docierając aż do Francji. Charakterystyczny dla tego nurtu kabały jest tradycjonalistyczny panteizm, a także ascetyzm i restrykcyjne podejście do pokuty, modlitwy i układów pism kanonicznych.
Spekulacje kabalistyczne w tradycji Żydowskiej zasadniczo rozwijały się na dwa sposoby. Pierwszy koncentrował się głównie na objaśnianiu prawd wiary i miał charakter bardziej teoretyczny. Poprzez dogłębne studiowanie Tory, starano się wyjaśniać i zgłębiać istotę Boga oraz objawionego Prawa. Naczelne problemy poruszane w ramach tego nurtu dotyczyły, m. in. zagadnień stworzenia świata, celu istnienia materii i człowieka, powstanie zła i jego przezwyciężenie przez Mesjasza oraz cały wachlarz innych, podobnych zagadnień.
Drugi sposób miał charakter bardziej ezoteryczny. W jego łonie nauczano mistycznych praktyk polegających na ekstatycznych modlitwach, kontemplacji liter Tory, magii i medytacji, umożliwiającej wtajemniczonym zbliżenie się lub nawet połączenie z Bogiem.

Do najważniejszych cech charakterystycznych dla wszystkich nurtów kabały, zaliczyć należy w pierwszym rzędzie studiowanie sefir i języka, wynikające z przekonania o głębszym, metafizycznym ich charakterze. Akcentowana jest wiara w immanencję boską we wszechświecie, dokonaną w akcie stworzenia i przejawiającą się w objawieniach, proroctwach i cudach. Ponadto w kabale silnie zakorzeniona jest idea Jedni: świat został stworzony z Jednego Boga i do niego powróci, natomiast człowiek ? upadły na skutek katastrofy kosmicznej (tzw. rozbicia naczyń) ? ma za zadanie podjąć się naprawy świata i przybliżenia go do boskiej jedności. W spolaryzowanym aksjologicznie świecie (napięcie między dobrem i złem, miłością i surowością), wolny człowiek skłania się ku obu tym biegunom. Wybór właściwej drogi ułatwić ma mu modlitwa i samokształcenie, nadto zaś studiowanie Pisma, które zostało objawione przez Boga, by ułatwić człowiekowi powrót do jedności z Nim.

Niezwykle ważną rolę w kabale odgrywa rozbudowana symbolika i kod cyfrowo-literowy. Jednym z najważniejszych symboli funkcjonujących w tradycji, jest tzw. Drzewo Życia, za symbol, którego uznaje się menorę ? charakterystyczny, żydowski świecznik. Drzewo Życia rozwija się w trzech kolumnach, a zbudowane jest z dziesięciu głównych elementów zwanych sefirami. Są to „wypowiedzenia”, czyli symbole boskich emanacji, użytych w akcie stworzenia i stale w świecie zawartych, podtrzymujących istnienie przez przetwarzanie boskiego światła. Drzewo Życia to symboliczna „drabina” łącząca świat ludzki z Bogiem. Praktykowanie kabały umożliwia zbliżenie się do świata boskiego poprzez symboliczne wspinanie się po kolejnych poziomach Drzewa Życia.

Kabała wywarła znaczny wpływ na mistycyzm chrześcijański, a także na ezoteryczne nurty takie jak: alchemia, ruchy masońskie, czy teozofia. Współcześnie wpływy kabały można zauważyć, m. in. w szeroko rozumianym ruchu New Age, gdzie występuje ona w różnych, spopularyzowanych postaciach i często wymieniana jest jednym tchem z jogą, okultyzmem, magią, astrologią, zwłaszcza zaś z numerologią, tarotem, etc.

Piotr Niewęgłowski

Encyklopedia „Epistema”

Wybrana literatura przedmiotu:

Amir D. Aczel, Tajemnica alefów. Matematyka, kabała i poszukiwanie nieskończoności, Poznań 2002.

Charles Mopsik, Kabała, Warszawa 2001.

Yehudah Berg, Moc Kabbalah. Książka ta zawiera tajemnice wszechświata i znaczenia życia, Józefów 2004.

Opublikowano Ciekawostki | Otagowano | Dodaj komentarz

Tajne Bractwo i Magia Tysiaca Punktow swietlnych – Texe Marrs -cz.1

PRZEDMOWA

Czy za kulisami dzialaja iluminaci, tajna klika bogatych ludzi, knujaca rozlegly spisek, by rzadzic swiatem?

Czy ci potezni i wplywowi ludzie kryja sie za szalencza kampnia na rzecz swiatowego Rzadu i Nowego Miedzynarodowego Porzadku Ekonomicznego? Jezeli taka ukryta, elitarna, okultystyczna grupa istnieje, czy powiedzie sie jej pieczolowicie przemyslany plan?

Chociaz wydaje sie to nieprawdopodobne, zaskakujaca odpowiedz na to pytanie brzmi TAK, istnieje tajna organizacja oswieconych ludzi. Jest nia Potega Pieniadza Ameryki, Europy, i Azji. Ludzie stojacy na jej czele nazywam TAJNYM BRACTWEM. Czlonkowie tej utajonej grupy uwazaja siebie za ludzi wyzszej rasy i lepszej krwi. Przekonani sa, ze ich przeznaczeniem jest byc panami. My zas mamy stac sie ich ekonomicznymi niewolnikami-slugami.

Przez wieki ci diaboliczni ludzie, agenci magicznego podziemia, znanego jedynie niewielu, organizowali sie w tajne stowarzyszenia i gromadzili niewyobrazalne bogactwa i skarby. Ale poniewaz chciwosc jest nienasycona, ich niezaspokojona zadza bogacenia sie oraz zdobywania coraz wiekszej, absolutnej i niezachwianej wladzy rosnie wobec tego z dnia na dzien.

Szczerze mówiac, przez mniej wiecej 42 lata mojego zycia nie wierzylem, ze taka grupa ludzi istnieje. Uwazalem „spiskowa teorie” za nieco zabawna, jezeli nie absurdalna. Kiedy spotykalem ludzi, skadinad inteligentnych, którzy wydawali sie pochlonieci idea tajnego spisku miedzynarodowych bankierów zdecydowanych rzadzic swiatem, zwykle klasyfikowalem ich jako dziwacznych ekscentryków, prawdopodobnych szalenców lub zbyt inteligentnych wariatów.

„Z pewnoscia” – myslalem – „ich badania i odkrycia sa metne, a wnioski bledne. Swiat nie moze byc tak zorganizowany” !

Wstrzasajace Odkrycie.

Szesc lat temu dokonalem wstrzasajacego odkrycia. Badajac przedziwny, ale i niekiedy fascynujacy, ogólnoswiatowy ruch spoleczny i duchowy nazwany „NEW AGE”, natrafilem na cos dziwnego, na cos gigantycznego, a nawet groznego.
Na poczatku nie moglem w to uwierzyc. Nie chcialem w to uwierzyc. Ale byly dowody, niepodwazalny material dowodowy. Po jakims czasie moje mechanizmy obronne poddaly sie – poznalem prawde.

Nigdy nie zapomne dnia, w którym odkrylem okropna prawde o TAJNYM BRACTWIE. Ten dzien zmienil mnie w jakis niepojety, zagadkowy sposób. Teraz wiem, i dlatego juz nigdy nie bede ta sama osoba.

Winston Churchill kiedys wnikliwie zauwazyl, ze „Wiekszosc ludzi, w jakims momencie zycia, potyka sie o prawde. Wielu szybko sie podnosi, otrzepuje i zajmuje swoimi sprawami, jakby nic sie nie stalo.”

To wlasnie przytrafilo sie mnie tego rozstrzygajacego, niezapomnianego dnia, kiedy potknalem sie o prawde. Ja tez z poczatku bylem zaszokowany, prawie zdezorientowany. Ale nie moglem po prostu wstac, otrzepac sie i zajac wlasnymi sprawami, udajac ze nic nie wiem. WIEDZIALEM.

W bibijnej Ksiedze Przyslów (25:2) znajduje sie ciekawy fragment:
„Chwala Boza – rzecz taic, chwala królów – rzecz badac”.

Czlowiek honoru, jak mówi Pismo, jest osoba majestatyczna – królewska. Osoba taka docieka rzeczywistej prawdy. Prawda, nawet jesli jest starannie ukryta, bedzie tez nagroda dla uczciwego i zaangazowanego badacza. Zaslony falszu spadna z jego oczu i plomienie prawdy przenikna ze skrzaca jasnoscia.

Czy jestes królewska osoba? Czy potrafisz zniesc Prawde? Czy masz odwage zerwac maske oszustwa z twarzy ludzi Tajnego Bractwa? Czy jestes gotowy na zaplacenie ceny pogardliwego miana ekscentryka, podzegacza?w najlepszym wypadku?

Jezeli twoja odpowiedz brzmi „Tak”, to ksiazka Mroczny Majestat okaze sie pozyteczna. Umozliwi ci rozpoznanie i odkrycie prawdy oraz odrzucenie klamstwa. Oczywiscie mówie o prawdzie, która dla wielu – w zasadzie dla wiekszosci ludzi – okazuje sie zbyt bolesna, zbyt okropna, by o niej nawet pomyslec: prawda, ze istnieje swiatowy Spisek. Co wiecej, ze na czele tej swiatowej Konspiracji stoja niezwykle wplywowi ludzie, którzy zlozyli uroczysta przysiege, ze beda bez skrupulów nieuczciwi wobec wszystkich spoza ich grona i tylko siebie beda popierac.

Wyrachowani i przebiegli ludzie Tajnego Bractwa sa przekonani, ze wiedza, co jest najlepsze dla ludzkosci. Wierza równiez, ze ich przyrodzona wyzszosc na nami daje im prawo do ukrywania i maskowania ich prawdziwych celów.

Prawda moze byc niepokojaca?i przerazajaca

Dlaczego tak wielu z nas zamiast zbadac fakty i odkryc prawde samemu woli sluchac ludzi, którzy wielokrotnie przysiegali oszukiwac nas? Niestety odpowiedz jest taka, ze prawdopodobienstwo monstrualnego, swiatowego spisku bardzo niepokoi przecietnych ludzi, niszczy ich dobre samopoczucie. Taka mysl nie miesci sie w glowie i nie przystaje do tego, co jest spolecznie „poprawne”.

Zagraza poczuciu bezpieczenstwa w istniejacym systemie i wystawia na próbe dobre samopoczucie.

Ludzie nie chca poznac prawdy, poniewaz byloby to zbyt niewygodne i zbyt niepokojace.

Gdyby mieli przyznac, ze ich wyobraznia o wlasnym rzadzie i jego przywódcach, o ekonomii i kierunku rozwoju spoleczenstwa to jedynie wyszukane mity, ukrywajace i izolujace tajna elite przed sprzeciwem i ujawnieniem, byliby wówczas postawieni wobec okropnego dylematu: co moga z tym zrobic? A co bardziej przerazajace, byliby zmuszeni zastanowic sie nad pytaniem, co sie z nimi stanie, jezeli spróbuja dzialac.

Nasza sklonnosc do samooszukiwania sie, zamykania oczu na prawde i udawanie, ze „wszystko jest w porzadku”, choc dowody swiadcza, ze jest przeciwnie, to najlepsza bron z ogromnego arsenalu broni, jakim dysponuje Tajne Bractwo. Prawda, która szarpie czyjes nerwy i zaklóca wewnetrzne poczucie bezpieczenstwa musi byc odrzucona. Po prostu musi, bowiem wielu ludzi sadzi, ze gdyby ja poznali, zalamaliby sie nerwowo, albo mogliby oszalec.

Po przeczytaniu tej ksiazki bedziecie pewni, jesli jeszcze nie jestescie, ze istnieje swiatowy Spisek utajonej elity. Po prostu bedziecie wiedzieli. Nie bedzie watpliwosci. Istnieja niezaprzeczalne dowody – wiele dowodów. Zaden inny wniosek nie jest wiec mozliwy. Dziala swiatowy Spisek, który gleboko i bolesnie wplywa na ciebie i na mnie. To fakt.

Taka mysl niszczy i przeraza. Jest ponadto niebezpieczna i dlatego rozpaczliwie chcemy ja stlamsic, zlekcewazyc. Ale to sie nam nie uda. Paralizujaca i niepokojaca rzeczywistosc daje o sobie znac, neka nas i stopniowo wtlacza sie w nasze mysli. W koncu musimy albo ja calkowicie odrzucic i odmówic sluchania prawdy, albo jestesmy zmuszeni uznac ja wraz z okropnymi komplikacjami i konsekwencjami, jakie jej towarzysza.

Zapraszam Wszystkich.

Zapraszam was do przeczytania tej ksiazki z otwarta glowa, i do samodzielnego poznania prawdy, tej samej prawdy, która i ja w koncu poznalem w wyniku walki o dostep do wiedzy. Moje poszukiwania rozpoczalem z obiektywnym i krytycznym nastawieniem, szczerze pragnac poznac fakty, jakiekolwiek by one nie byly. Wierze, ze zrobicie to samo.

To, co odkrylem w powaznych badaniach i poszukiwaniach najpierw mnie zdziwilo, potem przestraszylo, a nastepnie rozgniewalo. W koncu zdalem sobie sprawe, jakim bylem glupcem, jak bardzo przez cale zycie bylem oszukiwany. To bolalo do glebi. Ale cale szczescie, szybko uporalem sie ze swoim bólem i frustracja. Pozostaly zlosc i oburzenie. Sluszne oburzenie.

Ludzie Tajnego Bractwa nie maja prawa robic tego, co robia – zadnego prawa. A ja nie bede udawal, ze tego nie widze. Wlasnie teraz, kiedy odkrylem prawde. Wlasnie teraz, kiedy zdalem sobie sprawe, ze mozna wszystko naprawic, mozna walczyc, mozna wygrac.

Przyznaje, ze mozemy nie zdazyc powstrzymac ludzi Tajnego Bractwa. Ale nie mam zamiaru oglosic porazki.

Wiem jedno: nie jest za pózno, by ostrzec jak najwiecej ludzi o nedznym losie, jaki planuje dla nos utajona elita.

Nie jest za pózno, by uchronic jak najwiecej ludzi przed barbarzynska przyszloscia, jaka nas w przeciwnym razie czeka.

Bezwgledni i pozbawieni i pozbawieni uczuc czlonkowie Tajnego Bractwa przeprowadzaja swoje plany, kiedy sie im bez sprzeciwu pozwala na kamuflowanie swojej dzialalnosci, na ukrywanie sie i unikanie swiatla prawdy. Wobec tego, nie dajmy im mozliwosci manewru. Zamiarem ksiazki „Mroczny Majestat” jest rzucenie swiatla na dobrze zamaskowana, odrazajaca dzialalnosc Tajnego Bractwa. Wierzcie mi, efekt bedzie taki, ze ci skadinad pewni siebie, a nawet aroganccy i podli ludzie uciekna w poplochu, szukajac ukrycia. To wlasnie powinno stac sie ich udzialem.

Jak na razie uwazaja siebie za niezywciezonych, nie do wykrycia i zbyt silnych, by sie z nimi skutecznie zmierzyc. Wierze, ze sa w bledzie. Wierze, ze dziesiatki tysiecy dobrych, uczciwych ludzi, którzy z laski Boga dostana te ksiazke i przeczytaja ja, udowoenia im jak bardzo sie myla.

„Jedno slowo prawdy, przewaza szale swiata”

Aleksander Solzenicyn, odwazny dysydencki pisarz rosyjski, skazany na wygnanie przez komunistycznych tyranów za sprzeciwianie sie ich tchórzliwym przestepstwom, napisal: „Prostym krokiem odwaznej jednostki jest nie branie udzialu w klamstwie. Jedno slowo prawdy, przewaza szale swiata.”

Czyz wolni ludzie nie powinni zastanowic sie nad tym pobudzajacym do myslenia stwierdzenia?! Kiedy po raz pierwszy dowiadujecie sie strasznej prawdy o monstrualnych ludziach, którzy zamierzaja byc naszymi panami, reagujecie zdziwieniem i niepokojem. To zrozumiale. Zrozumiale jest tez uczucie niepewnosci i doswiadczenie chwili depresji, a nawet lodowatego strachu.

Ale gdy minie pierwszy szok, musimy podjac decyzje i zrobic odwazny, prosty krok – musimy powiedziec: „NIE, MY NIE WEZMIEMY UDZIALU W KLAMSTWIE” – po podjeciu tej decyzji nasze zycie juz nigdy nie bedzie takie samo. Jednak zawsze znajdziemy ukojenie w zapewnieniu Solzenicyna, ze jedno slowo prawdy przewaza szale swiata.
Texe Marrs
Austin, Texas.

*1) Aleksander Solzenicyn, przemówienie podczas wreczenia Nagrody Nobla drukowane w MRA For a Change, 6 Marzec 1992.
*2) New Age – ruch panteistyczny i neo-okultystyczny. Spopularyzowany przez Shirley MacLaine, autorke ksiazki „Out on a Limb”.

Rozdzial Pierwszy

ILUMINACI – TAJNE BRACTWO LOSU

Byl trzeci czwartek maja 1947 roku. Sierp ksiezyca przysloniety byl oparami mgly i zagadkowymi chmurami, które plynac, wydawaly sie calkiem wypelniac ciemne niebo. Wysoka, chuda i posepna postac przeciela pospiesznie krajobraz starego, prestizowego uniwersytetu Yale. Mlodemu, szczuplemu czlowiekowi towarzyszyli z dwóch stron koledzy, wyslani po to by go sprowadzic.

Kiedy zegar kaplicy wybil ósma, wychudzona postac i jej dwaj pomocnicy wyszli zza zakretu High Street. Blyskawicznie pokonali krótki odcinek dzielacy ich od miejsca, do którego zmierzali – Grobowca.

Przywitano ich przed wejsciem do taj masywnej i okazalej budowli. Podali wymagane haslo i dwóch pomocników popchnelo nowicjusza stechlym korytarzem do przyciemnionego, bocznego pokoju. Polecenie, by sie calkowicie rozebral, mlody czlowiek wykonal bez slowa. Uczucie podniecenia, ale i strachu, owladnelo nim calkowicie. Serce bilu mu szybko z przejecia i leku. Nieuchwytne, bezimienne przeczucia powoli przenikaly jego umysl.

Czekal w milczeniu w ciemnosciach. Mijaly minuty. Zaczela go ogarniac rozpacz. Poczul sie jak ktos zlapany w pulapke, ale te uczucia przeplataly sie z nadzieja i oczekiwaniem. Nie ma mowy, zeby sie teraz wycofal, myslal. Nie ma mowy.
Nagle pokój napelnil sie ruchem. Drzwi otworzyly sie szeroko i banda wtargnela do srodka. Chwycili go brutalnie i zdecydowanie za ramiona, zawiazali mu oczy i poprowadzili przez niezliczone korytarze, schody i pólpietra.

Podczas tej drogi slyszal okropne glosy – jeki, krzyki i zawodzenia. Jedne przytlumione, inne wykrzykiwane w przerazeniu. Gdyby to wszystko nie dzialo sie tak strasznie szybko, bylby zapewne przerazony. Ale mial zbyt malo czasu na myslenie, a cóz dopiero na ocene tych niewytlumaczalnych zdarzen.

Nastepnie, kiedy wszedl do duzego, wyscielonego czerwonym aksamitem pokoju, poczul, ze czyjes rece i ramiona popychaja, szarpia i wciskaja jego cialo w cos, co wydawalo mu sie pudlem lub pojemnikiem. (Pózniej nowicjusz mial odkryc, ze ten pojemnik byl w rzeczywistosci nie wykonczona trumna).

Nowy adept uslyszal szorski glos anonsujacy jego przybycie a nastepnie rozpoczal sie rytual wtajemniczenia. Zgromadzeni wokól niego czlonkowie ubrani byli w czarne, zakapturzone szaty i trzymali palace sie swiece. Jedni spiewali, inni mamrotali nieznane i dziwaczne zaklecia, a jeszcze inni – moze bardziej odurzeni – ochryplym glosem rzucali wyzwiska i przeklenstwa. W powietrzu unosil sie zapach alkoholu polaczony z duszna, nieznana wonia.

„Dzisiejszej nocy” – monotonnym glosem powiedzial przywódca – „on umrze dla swiata i narodzi sie na nowo dla Zakonu. Tak bedzie od dzisiaj nas nazywal. Zakon jest swiatam samym w sobie, w którym nadane mu bedzie nowe imie i czternastu nowych braci krwi, równiez o nowych imionach”.

Na rozkaz wszyscy w pokoju natychmiast sciszyli glosy. Przyszedl czas na kolejna czesc rytualu. Kandydatowi kazano rozpoczac spowiedz. Lezac w trumnie opowiadal o swoich seksualnych marzeniach i doswiadczeniach malzenskich rozkoszy. Kiedy odslanial swoje najglebiej ukryte pozadania i namietnosci, rozlegla sie wokól niego wrzawa. Oskarzano go o „maskowanie sie”, klamanie i naginanie prawdy, omijanie najwazniejszych faktów. Ostrzezono go, ze jezeli nie powie wszysztkiego szczerze i do konca, jezeli nie podzieli sie najdrobniejszymi intymnosciami z przyszlymi „bracmi”, uznany bedzie za niezdatnego do sluzby jako prawy i szanowany Rycerz Zakonu.

Nic nie pomoglo zapewnienie o szczerosci. Wycie, pogózki i obelgi wzmagaly sie. Nowicjusz czul sie okropnie. Przytloczyla go koniecznosc zadoscuczynienia zadaniom oraz chec przypodobania i dostosowania sie. Ulegajac naciskom i koncentrujac sie intensywnie, przeszukiwal najglebsze zakamarki mózgu i wkrótce byl w stanie przypomniec sobie dodatkowe okruchy zdarzen.

Krótka przerwa nagrodzila jego wystep, który spodobal sie zgromadzonym czlonkom. Nowicjusza wyjeto z trumny i zdjeto mu z oczu przepaske. Kiedy przetarl oczy i rozejrzal sie po pokoju, doznal szoku. Bowiem zobaczyl przed soba ludzi ubranych w kombinezony szkieletów, czerwone garnitury, w okrwawione, podarte, ukradzione komus ubrania i w upiorne kostiumy. Niektórzy mieli na sobie uniwersyteckie stroje, ale glowy nakryli czarnymi kapturami. Zauwazyl równiez kilka osób w szarych, krótkich szatach na których byly wymalowane lub wyszyte nieznane symbole.

Pierwszy stopien wtajemniczenia kandydat mial za soba i zdal go spiewajaco. Ale czekaly go kolejne próby. Jedna z nich byly zapasy na golasa. Wsród wtórujacych im szyderstw, okrzyków, wiwatów i wrzasków kibiców zanurzyl sie i tarzal wraz z innymi 14 kandydatami w blocie. Nastepnie pobiegl gorliwie w dól i w góre schodów, od sanktuarium do wewnetrznego sanktuarium, raz zastraszany i poszturchiwany, kiedy indziej zachecany.

Potem, w pokoju na wiezy, przyprowadzono go przed tajemnicza, zakapturzona i ukoronowana osobe, która siedziala majestatycznie na tronie. „Uklon sie Mistrzowi” – rozkaz ten dobiegl od swity. Choc czul sie zazenowany wobec tak bezwzglednego rozkazu okazania swojej sluzebnosci, ale rozpaczliwie pragnac nikogo nie obrazic i nie rozgniewac, nowicjusz pokornie i bez zwloki go wykonal.

W koncu nastapil glówny obrzed „piszczeli” – chwila, w której on i inni kandydaci otrzymali, jako „nagrode”, nowe, ezoteryczne imiona.

„To jest nasz nowy brat ‚Mak” – poinformowal przywódca. „Jest Rycerzem. Niech na zawsze zapamieta, ze jest piszczelowcem i czlonkiem Zakonu i niech nigdy nie zapomni, ze wszystkie stworzenia poza Zakonem to barbarzyncy, wandale i goje”.

Tak wygladalo to owej nocy, prawie czterdziesci lat temu, kiedy George Walker Bush – „Mak” dla jego braci krwi – zostal wtajemniczony w uprzywilejowanie, wielbione szranki haniebnego, ale poteznego Stowarzyszenia Czaszki & Piszczeli.

Wielki Swiatowy Spisek

Czaszka & Piszczele to tylko jedna z wielu waznych grup i tajnych stowarzyszen z jakimi zapoznamy sie w tej ksiazce. Ludzie, których zdekonspirujemy, sa trzonem wielkiej, swiatowej konspiracji. Dzialaja za wieloma podejrzanymi parawanami i fasadami. Wsród nich jest watykanski Niezalezny Zakon Zolnierzy Maltanskich, Klasztor Syjonu, Wielka Loza Wschodu, templariusze, Królewski Zakon Podwiazki i rózokrzyzowcy.

Utworzyli równiez kilka specjalnych i bardzo wplywowych organizacji, z których wiele ma utajone cele i zadania. Do tej kategorii zaliczaja sie Bilderbergers, Klub Rzymski, Instytut Aspen, Komisja Trójstronna, Rada Stosunków z Zagranica, Bohemian Grove, Lucis Trust i Swiatowy Goodwill.

Zarówno te grupy, jaki wiele innych, które zdemaskujemy, sa czescia jednej olbrzymiej, zjednoczonej, ogólnoswiatowej sieci znanej jako Tajne Bractwo. W przeszlosci nazywano ich takze Iluminatami. Na jej szyczycie, na samym wierzcholku tej siatki dziala ukryte konsorcjum: mala klika, albo komitet, spiskowców. Obecnie zasada w nim dziewieciu oswieconych. Kiedys dolaczy do nich dziesiaty, ale na razie jego krzeslo jest puste.

Tych dziewieciu ludzi posiada najwieksza wladze na przestrzeni dziejów.

Spotykaja sie regularnie w róznych miejscach na calym swiecie i knuja spisek o przyszlosci swiata i ludzkosci.

Gdy juz podejma decyzje, lub ustala taktyke dzialania, caly aparat Tajnego Bractwa skwapliwie wprowadza ja w zycie, dzialajac jak skomplikowana, wyrafinowana i dobrze naoliwiona maszyna.

Trzy cele Nowego Porzadku Swiata

(The New World Order)

Dziewieciu mezczyzn, którzy obecnie w ukryciu wladaja swiatem, nie zyczy sobie na razie, by ich istnienie bylo znane szerokim kregom. Przyczyna ich utajnienia i niecheci staje sie bardziej zrozumiala, kiedy wezmiemy pod uwage trzy najpowazniejsze cele i kolejny etapy wprowadzenia Nowego Porzadku Swiata:

– swiatowa EKONOMIA
– swiatowy RZAD
– swiatowa RELIGIA

Te trzy cele sa zastraszajaco bliskie spelnienia. Setki lat pracy i poswiecenia doprowadzily Tajne Bractwo do tego decydujacego momentu. Prawie wszystkie przeszkody, nie pozwalajace kiedys na stworzenie zjednoczonej swiatowej ekonomii, swiatowego rzadu i religii, zostaly dzisiaj pokonane.

Ujawniony na stronach tego expose niesamowity spisek juz wkrótce eksploduje z taka sila i takimi konsekwencjami, ze kazdy mezczyzna, kobieta i dziecko na naszej planecie osobiscie odczuje wstrzasy i nastepstwa tej eksplozji. Wiekszosc bedzie zaskoczona i zdezorientowana. Ale czytelnicy „Mrocznego Majestatu” beda ostrzezeni zawczasu. Zdobyta wiedza i zrozumienie moga byc kluczem do przetrwania ciezkiego okresu zdrady i zniszczenia jaki nas czeka.

Spisek jest FAKTEM !!!

Nie sadze, zeby mój opis niebezpieczenstwa zagrazajacego nam obecnie ze strony dzialajacego w ukryciu Tajnego Bractwa, byl wyolbrzymiony. Wrecz przeciwnie. Moja ocena jest realistyczna, oparta na wnikliwej analizie, a takze na szczególowych badaniach i dokumentacji.

Swiatowy Spisek jest FAKTEM!.

Tak jak faktem jest tajne stowarzyszenie, znane jako Zakon Czaski & Piszczeli i to, ze George Bush, prezydent Stanów Zjednoczonych, jest czlonkiem tej zdegenerowanej grupy.

Ponadto wierze, ze przedstawiona tu przeze mnie scena, choc wydaje sie nieprawdopodobna, oddaje w duzym przyblizeniu to, co sie wydarzylo owej burzliwej nocy w 1947 roku, kiedy kandydat George Bush zostal wtajemniczony to Towarzystwa Czaszki & Piszczeli w Yale. Szczególy, jakie opisalem, zadziwiajaco pokrywaja sie z rzeczywistoscia nocy wtajemniczenia za zamknietymi drzwiami Grobowca-mauzoleum Czaszki & Piszczeli.

Co prawda nie dysponujac faktami z zycia seksualnego George’a Busha przed jego pobytem w Yale i dlatego nie moge poswiadczyc tej czesci procesu wtajemniczenia. Nie mam tez zamiaru wnikac w te dziedzine ludzkiego zycia. Nie to jest celem mojej ksiazki. Interesuje mnie raczej jak niecne i okryte hanba tajne stowarzyszenie uksztaltowalo cale dorosle zycie prezydenta Stanów Zjednoczonych oraz jakim sposobem chwycilo w swój smiertelny uscisk polityczna, ekonomiczna i duchowa rzeczywistosc calego swiata.

Tak czy inaczej, programowy rytual malzenskiej rozkoszy jest z cala pewnoscia typowy dla nowego piszczelowca i tej nocy, w maju 1947 roku, George Bush bez watpienia wyznal przed swoimi bracmi osobiste sprawy. Opisal je w zywych barwach technicoloru i ozdobil wszelkimi mozliwymi sensacyjnymi i gorszacymi szczególami. Bez watpienia takie dramatyczne, szczególowe i wymagajace odwagi ujawnienie najintymniejszego zycia przed innymi mezczyznami, zwlaszcza przed mezczyznami, którzy mieli stac sie „bracmi krwi” na cale zycie, tworzy duchowa i emocjonalna wiez o niezwyklej sile i trwalosci.

Okultystyczne i makabryczne: Rytual Udreczenia.

Trumny, czarno zakapturzeni mezczyzni z zapalonymi swiecami, szkielety i piszczele – te groteskowe obrazy odslaniaja nam okultystyczny charakter wtajemniczenia Czaszki & Piszczeli. Ale czy moja relacja o tym, co dzialo sie za zamknietymi drzwiami Grobowca jest scisla? Stanowczo odpowiadam TAK. Inni badacze przytaczaja bardzo podobne, makabryczne wydarzenia.

Na przyklad, w swoim wprowadzajacym artykule „The Last Secrets of the Scull & Bones” (Ostatnie Tajemnice Czaszki & Piszczeli), Ron Rosenbaum pisal obszernie o „udrekach” oraz wyczerpujacych zadaniach i próbach jakim dobrowolnie poddaja sie nowi czlonkowie. Wedlug Rosenbauma, przy wtórze dziwnych okrzyków i jeków pochodzacych z trzewi grobowca, nowicjusz musi przejsc przez minimum dwie próby:
Lezac calkowicie nagi w trumnie, spowiada sie stojacym obok czlonkom lub Rycerzom z najbardziej intymnych sekretów zycia seksualnego.

Zapasy na golasa z innymi kandydatami w rozmazanej stercie blota.
Roger A. Javens, mój przyjaciel i oddany chrzescijanin, abosolwent Yale, choc nie piszczelowiec, badal Zakon Czaski & Piszczeli, kiedy byl jeszcze studentem uniwersytetu.

W swoim szeroko udokumentowanym raporcie Javens stwierdza:
„Kazdy czlonek musi opowiedziec swoja autobiografie? Pozostali czlonkowie, z zapalonymi swiecami, w szatach czarno okapturzonych, zgromadzeni sa, gdy nowicjusz w trumnie dzieli sie swoja historia zycia. (3)
Javens dodaje ze ten rytual moze byc bardzo wstrzasajacy: „Uwaza sie go za silne, emocjonalne doswiadczenie, poniewaz czlonek dzieli sie wspomnieniami z dziecinstwa, swoimi doswiadczeniami (wlaczajac w to doswiadczenia seksualne), ambicjami i celami zyciowymi” (4).

Rytual nicujacy mózg

„Ponadto dziwaczne rytualy wtajemniczenia Towarzysztwa Czaszki & Piszczeli nie sa zwyczajnymi uciesznymi zabawami mlodzienców” – pisze Javens – „Ich cel jest powazny. W rzeczywistosci obliczone sa na wywolanie trwalych zmian w mysleniu i zachowaniu. Pelnia funkcje intensywnych, rytualistycznych form „psychologicznego uzaleznienia”.”

Jak sugeruja dowody, proces wtajemniczenia jest niewatpliwie ponizajacym i wstrzasajacym doswiadczeniem psychologicznym. Jak inne wtajemniczenia ?to równiez jest forma grupowej presji, sprostaniem grupowej terapii.

Przelamane zostaja wszystkie zahamowania i mechanizmy obronne.

Po dostatecznym zdemoralizowaniu, osobnik jest budowany z powrotem (5).

Rytualne tworzenie „Nowego czlowieka”.

Sam jestem gleboko swiadom procesu psychologicznego uzaleznienia i niekiedy wstrzasajacych zmian jakie wywoluje ono w ludziach, którzy biora udzial w programach wtajemniczenia. George Bush doswiadczyl tego owej nocy, czterdziesci lat temu w Yale. Sluzac w lotnictwie Stanów Zjednoczonych (jestem emerytowanym oficerem-lotnikiem), spedzilem cztery lata w bazie sil powietrznych w Lackland, w Texasie, niedaleko San Antonio, w podstawowej jednostce szkoleniowej. Tam tez czesto obserwowalem dramatyczna przemiane w umyslach i zyciu mlodych mezczyzn, którzy przechodzili wymagajace zadania i testy. O tym, ze wojskowy obóz szkoleniowy pomyslany jest jako szczególna forma umyslowego uzaleznienia, zaswiadczyc moze kazdy byly wojskowy.

Pózniej, jako instruktor w programie R.O.T.C.* poddalem próbie setki mlodych i inteligentnych kandydatów na nowych oficerów. Ponownie czesto obserwowalem niezwykle zmiany w ich zachowaniu i mysleniu. W niektórych przypadkach, gdy programy szkoleniowe (wtajemniczenie) zostaly pomyslnie zakonczone, mlody oficer wydawal sie byc doslownie „nowym czlowiekiem”. Jakby za dotknieciem czarodziejskiej rózdzki byl wyposazony we wszystkie te cechy i wlasciwosci, jakich pragneli jego programisci-ci, którzy zaplanowali program szkoleniowy.

Co wazniejsze, udany wojskowy adept wcielal sie we wlasna osobowosc grupowy punkt widzenia – szczególny zespól postaw, które czynily go chetnym do wspóldzialania, niedlacznym czlonkiem grupy. W wyniku zaatakowania, a nastepnie stlumienia jego indywidualnosci, stawal sie cenionym grupowym graczem.

Kiedy juz osobnik dobrowolnie pozbawil sie swojej osobowosci i w pelni zaakceptuje zasade, ze jego los jest nierozerwalnie zwiazany z losem kolegów, gotowy jest na podjecie najciezszych, najbardziej wymagajacych i najtrudniejszych misji. Czesto podda sie najsurowszym warunkom, a nawet pozbawi sie podstawowych srodków do zycia na rzecz swoich kolegów – towarzyszy broni. Jezeli zostanie wezwany, moze nawet zlozyc najwyzsza ofiare – swoje zycie.

W srodowisku wojskowym potrzebny jest nowy paradygmat ludzi, wyposazonych w ograniczony, grupowy punkt widzenia. Nie jestem krytykiem wojskowego systemu wtajemniczenia. Dobrze jak dotychczas sluzyl naszemu narodowi.

Dla zlowieszczych celów.

Ale ten sam rodzaj intensywnego procesu psychologicznego uzaleznienia, wprowadzany w zupelnie innych warunkach – w tajnym stowarzyszeniu – moze byc chytrze obliczony na sluzenie bardziej przebieglym i zlowrogim celom. Moze na przyklad stworzyc krwiozerczego terroryste, mafijnego morderce, zbalamuconego, ale i fanatycznego czlonka wschodniego kultu New Age, albo lojalnego i poslusznego sluge konspiracyjnego i niebezpiecznego tajnego stowarzyszenia okultystycznego.

Tacy ludzie jak George Bush, Potter Stewart i David Borens z Towarzystwa Czaszki & Piszczeli niewatpliwie doswiadczyli podobnego dramatycznego punktu zwrotnego w wyniku swojej inicjacji. Oni takze polaczyli swoje niezalezne kiedys umysly, by stac sie cenionymi czlonkami grupowego kolektywu.

Proces wtajemniczenia sluzy zwiekszeniu niezaleznosci od grupy i zaufania do niej, ale jednoczesnie ustawia jednostke w pozycji kompromisu.

Niezaleznosc jednostki jest w pewnym sensie poswiecona na „oltarzu kolektywnego uzaleznienia”. Jednostka jest wówczas zwiazana z czyms wiekszym od siebie. (6).

Czy po tej niezwyklej nocy, kiedy kandydaci Zakonu doswiadczyli najbardziej niezwyklych i tajemniczych rytualów wtajemniczenia: wydarzenia na stosie piszczeli i blota, trumny i znecania sie, George Bush stal sie zaleznym i poslusznym sluga niebezpiecznego, okultystycznego tajnego stowarzyszenia? Czy jako wtajemniczony pozwolil na wprzegniecie go w tryby dobrze naoliwionej, precyzyjnie funkcjonujacej maszyny – miedzynarodowego kolektywu, którego przywódcy pragna dominowac nad swiatem? Czy zrezygnowal ze swojej jednostki niezaleznosci, by wlaczyc sie cos wiekszego od siebie?

Ciekawe, ze Malachi Martin, autor bardzo poczytnej ksiazki „The Keys of this Blood” (Wladza papieska z tej krwi), w której omawia imponujacy plan papieza Jan Pawla II uczynienia z Watykanu widacego swiatowego autorytetu w Nowym Porzadku Swiata, opisal prezydenta Busha jako „Sluge Rady Medrców”. Rada Medrców jest jednym z synonimów Iluminatów, znanych równiez jako Tajne Bractwo. Symbolem Iluminatów jest niedokonczona egipska piramida ukoronowana wszystko widzacym okiem Horusa, boga Slonca. (7).

(Obrazek jednodolarowego banknotu – strona odwrotna – revers – z piramida )

James G. Martin, mason trzydziestego trzeciego wtajemniczenia – 33 stopien, który jest gubernatorem Pólnocnej Karoliny i? rzadzacej partii republikanskiej, goraco ocenil plany prezydenta Busha nowego porzadku swiata. Piszac w gazecie Raleigh’a The News and Observer (24 marca 1991r.), Martin stwierdzil: „Prezydent George Bush? ozywil stara ale ciagle na czasie idee: realizacje nowego porzadku swiata”.

Martin napisal, ze byla to ta sama wizjonerska idea jak narysowana na naszym banknocie jednodolarowym – wszystko widzace oko nad piramida z lacinskim napisem „Novus Ordo Seclorum” powyzej.

( – w/w tekst jest zamieszony pod piramida, na grafice banknotu jednodolarowego)
===============================================================

To, Martin wyjasnil jest tlumaczone zarówno jako „Nowy Porzadek Wieku” jak i „Nowy Porzadek Swiecki” (lub Swiatowy) Porzadek lub prosto „Nowy Porzadek Swiata”.

Nieszczesliwie, w swoim artykule gubernator Martin zapomnial powiedziec czytelnikom takich znaczacych faktów jak, ze piramida i jej wszystko widzace oko zostaly po raz pierwszy wydrukowane na banknocie jednodolarowym w 1930 roku w wyniku zabiegów prezydenta Franklina D. Roosevelt’a, masona oraz wiceprezydenta Henry Wallace’a.

Wallace, czlonek masonerii a równoczesnie gorliwy sympatyk komunizmu, pózniej ubiegal sie o prezydenture z ramienia partii socjalistycznej.

Cena do zaplacenia? ale takze ogromne korzysci.

Oczywiscie trzeba zaplacic pewna cene za wstapienia w wysokie szranki najbardziej ekskluzywnego meskiego klubu na swiecie. Psychologicze uzaleznienie zbiera zniwo. Najwieksza strata nowicjusza jest prawdopodobnie jego niezaleznosc. Kiedy jest juz aktywnym czlonkiem grupowego kolektywu, oczekuje sie od niego podporzadkowania wymaganiom grupy i popierania jej celów. Jego osobisty los i przyszlosc sa zwiazane z pomyslnoscia wiekszego kolektywu. Czlowiek taki staje sie sluga grupy, a grupa jest jego uznanym i niekwestionowanym panem.

Piszczelowcy zdaja sobie sprawe, ze taka sluzba jest cena, jaka musza chetnie i skwapliwie zaplacic za olbrzymie korzysci plynace z ich czlonkowstwa w najbardziej elitarnym Bractwie swiata. Cena nie wydaje sie prawdopodobnie uciazliwa, gdy porówna sie ja ze znacznymi nagrodami, jakie otrzymuja wtajemniczeni. Jest to w rzeczywistosci dobry interes.

Nowy piszczelowiec zauwaza, ze jest od razu i na wiele sposobów powiazany z siecia „starych przyjaciól” Czaszki & Piszczeli. Równie szybko uswiadamia sobie, ze te powiazania rozprzestrzeniaja sie na caly swiat, dzierzac ster wladzy w wiekszosci panstw. Od czasu wtajemniczenia i otrzymania nowego imienia – starozytnego symbolu jednosci pomiedzy czlonkami kulturowych grup – mlody mezczyzna Zakonu dostrzega, ze zyciem jego kieruje potezna, czesto niezauwazalna sila. W scisle tkanej, twardej i nieelastycznej sieci wladzy i wplywów, on sam jest jedynie jedna z wplecionych nici.

W opublikowanym niedawno w Guardian Weekly, wkladce do The Washington Post, fascynujacym artykule o prezydencie Bushu autorzy robia aluzje do decydujacej, choc niewidzialnej, sieci wladzy, która ma wplyw na polityke i polityczne zycie prezydenta.

Autorzy artykulu powoluja sie na przychylna tajnym stowarzyszeniom ksiazke „The Wise Man” (Medrcy) i stwierdzaja:
-Przypuszczalnie kieruje nim (Georgem Bushem) nic, która wpleciona jest gleboko w jego zycie i czasy.”

Podobnie jak „medrcy” – szesciu wplywowych mezczyzn, którzy uksztaltowali amerykanska polityke – opisani przez Waltera Isaacsona i Evana Thomasa w ich pracy z 1986 roku, Bush moze odnalezc swoje korzenie w takich bastionach elity jak? Yale. Jego ojciec, Prescott Bush, byl przyjacielem i partnerem tych ludzi, a takze?W.Averella Harrimana.
Byla to elitarna grupa? która uksztaltowala Nowy Porzadek swiata?

Wyznaczyli oni Stanom Zjednoczonym? nowa i trudna miedzynarodowa role (8).

Staly zwiazek prezydenta Busha z Bractwem.

Jako Prezydent, George Bush otoczyl sie ludzmi ze Stowarzyszenia Czaszki & Piszczeli oraz takich wspólpracujacych z nimi, pokrewnych grup, jak Rada Stosunków z Zagranica i Komisja Trójstronna. Co wiecej, Bush zasygnalizowal swój staly zwiazek z Bractwem juz w dzien rozpoczecia swojej prezydentury.

W czasie ceremonii inauguracyjnej George Bush zostal zaprzysiezony kladac reke na masonskiej Biblii dostarczonej mu przez braci z Lozy Masonskiej swietego Jana, przy 71 West 23r Street, New York City. Byla to ta sama Biblia, wydana w Londynie w 1767 roku, która posluzono sie przy inauguracji Warren G.Hardinga, Dwight D. Eisenhovera i Jimmy Cartera.

Podobnie do Busha, wszyscy ci prezydenci byli masonami.(9). (Ronald Regan nie byl masonem, kiedy zostal prezydentem. Dopiero w 1987 roku, kilka miesiecy przed ukonczeniem drugiej kadencji, dzieki uprzejmosci swiatyni w Waszyngtonie, D.C., Rady Najwyzszej 33 i Ostatniego Stopnia Obrzadku Szkockiego wolnomularstwa, wprowadzono prezydenta Regana, jako honorowego masona 33 stopnia wtajemniczenia, w tajny swiat wolnomularstwa. (10).

Powiazania z Rockefellerem.

Na doradce do spraw bezpieczenstwa i swoja prawa reke Bush wybral Brenta Scowcrofta. Scowcroft, czlowiek wywiadu, powiazany z miedzynarodowymi bankami, byl poprzednio prezesem firmy Kisinger & Spólka.(11). Jest to najbardziej prestizowa i wplywowa na swiecie firma lobbystów, zarzadzana i kierowana przez Henry Kissingera, bylego Sekretarza Stanu. Z kolei mentorem i dobroczynca Kissingera jest od wielu lat bankier-miliarder, David Rockefeller.

David Rockefeller, bez watpienia jeden z najbogatszch ludzi na swiecie, a takze jeden z glównych maklerów wladzy, bardzo szanuje czlonków Czaszki & Piszczeli. I tak, firma Rockefeller Financial Services, Inc., glówne cialo korporacyjne rozleglego finansowego imperium rodziny Rockefellerów, jest zarzadzana przez piszczelowca, agresywnie inteligentnego J. Richardsona Dilworth (rocznik Czaszki & Piszczeli 1938).

W 1973 roku Rockefeller, przy pomocy Zbigniewa Brzezinskiego i Averella Harrimana (który wraz z Prescottem S. Bushem, ojcem George’a Busha, zostal piszczelowcem w 1917roku), zalozyl Komisje Trójstronna.

Celem Komisji Trójstronnej jest przyspieszenie ery swiatowego Rzadu i propagowanie miedzynarodowej ekonomii, kontrolowanej zakulisowo przez Tajne Bractwo.

Zbigniew Brzezinski byl doradca do spraw bezpieczenstwa narodowego i koordynatorem prac wywiadu w gabinecie Jimmy Cartera. W administracji Nixona i Forda stanowisko to piastowal Henry Kissinger, a obecnie, w gabinecie Busha, jest nim Brent Scowford.

Warto zauwazyc, ze George Bush sluzyl w przeszlosci jako czlonek rady nadzorczej ogólnoswiatowej Komisji Trójstronnej, kiedy zarówno Jimmy Carter jak i Henry Kissinger od dawna byli aktywnymi czlonkami tej samej grupy. Ponadto, jak zobaczymy w szczególowej analizie niecodziennego i szybkiego awansu do politycznego gwiazdorstwa George’a Busha, to Richard Nixon, jako prezydent, gral kluczowa role w wypchnieciu mlodego piszczelowca na szczyt politycznej piramidy. Z kolei glównym mentorem i poplecznikiem Richarda Nixona byl David Rockefeller.

Innymi slowy David Rockefeller, miliarder, prezes miedzynarodowego banku Chase Manhattan Bank, absolutny wladca Rady Stosunków z Zagranica, nadzorca Bilderberger (zobacz roz. 5.) i zalozyciel Komisji Trójstronnej, od przeszlo cwierc wieku pomyslnie manipuluje polityka zagraniczna i ekonomiczna Stanów Zjednoczonych przez swoich faworytów w wtyczki w biurze prezydenta w Bialym Domu.

Wydarzenia dowodza, ze George Bush, choc bardzo dbaly o swój publiczny wizerunek i opinie elektoratu, od poczatku swojej politycznej kariery, jeszcze jako mlody i ambitny czlonek Kongresu Stanów Zjednoczonych z Huston, Texas, systematycznie przeprowadzal plan i zalozenia swoich dobroczynców z Tajnego Bractwa.

Oczywiscie George Bush zawsze zdawal sobie sprawe z tego, ze jego polityczne zaplecze nie zalezy od wyników badan opinii publicznej, ale od tego czy bedzie w stanie zadowolic i ulagodzic swoich przelozonych i kolegów z Czaszki & Piszczeli oraz potezniejsza elite Tajnego Bractwa, która nadzoruje i kieruje dzialalnoscia wszystkich tajnych stowarzyszen. Jak zauwazyl niedawno Guy Molyneau w swoim politycznym biu-letynie, The Commonwealth Raport, „jednym politycznym przekonaniem Busha jest to, ze polityka opiera sie na osobistych kontaktach przywódców, ze „robienie polityki” oznacza zalatwianie spraw z garstka glównych graczy”..

Ta „garstka glównych graczy” z pewnoscia obejmuje jego szefów z Bractwa. Moje badania i dochodzenie ujawniaja, ze George Bush, jako prezydent najwiekszej potegi militarnej swiata – Stanów Zjednoczonych – jest czlowiekiem calkowicie wtajemniczonym. Choc ludzie w Stanach Zjednoczonych i pozostalych 226 krajach swiata uwazaja prezydenta za glówna osobe w sprawach o swiatowej wadze, prawda jest taka, ze George Bush jest jedynie jednym z zarzadców. Nie jest nawet szefem rady nadzorczej, chociaz jego osobisty wplyw jest znaczny i powinien byc doceniany.

Rzeczywista wladza.

Kilku potentatów na miedzynarodowym rynku finansowym – Rockefellerowie, Rothschildowie i pare innych osób – jest rzeczywista wladza stojaca za jawnymi tronami swiatowych rzadów. Zadna decyzja polityczna nie jest podejmowana bez ich udzialu, zaden plan akcji nie wprowadzany jest w zycie bez ich przyzwolenia.

Niezalezne dzialanie i tym samym narazenie sie na gniew budzacej respekt, wspanialej Rady Dziewieciu jest politycznym i finansowym samobójstwem. Bunt niezaleznego prezydenta, premiera, ustawodawcy, urzednika, szefa korporacji lub bankiera moze spowodowac najsurowsze sankcje i kare, a nawet smierc.

Znajdujacy sie w poczatkowym stadium Nowy Porzadek Swiata kierowany jest przez ludzi, którym George Bush sluzy jako podwladny. Jego powiazania i uslugi oddawane wyzszym szczeblom Bractwa sa jednak korzystne dla obydwu stron.

W drugiej czesci mojej ksiazki dokladniej przeanalizuje blyskawiczna kariere Georga Busha i pokaze jak wplywowi przyjaciele z wysokich szczebli Tajnego Bractwa bez przeszkód utorowali jego droge do prezydentury. Przyjrzymy sie takze blizej tajemniczej i nieznanej wladzy, jaka to wlasnie tajne stowarzyszenie – Zakon Czaszki & Piszczeli – od lat sprawuje w amerykanskich instytucjach i swiatowej polityce.

Niesamowita opowiesc o ludziach, których nazywam Tajnym Bractwem, ujawnia rewelacyjne informacje nie tylko o jednym tajnym stowarzyszeniu.

Nie zajmuje sie tez dramatem jednego czlowieka, nawet gdyby byl najbardziej fascynujacy. W tej ksiazce interesuje mnie raczej udokumentowany zapis dzialalnosci olbrzymiej grupy ludzi, którzy kontroluja wielkie, piramidalne imperium o nieporównywalnych jak dotad wplywach i wladzy. Ludzie na szczycie tej piramidy sa wielokrotnymi miliarderami. Ale nadal chca miec wiecej pieniedzy. Ich wladza budzi groze.

Na skinienie ich reki upadaly narody, rozpadaly sie rzady, a ich przeciwnicy gineli w zamachach. A jednak nadal zadaja wiekszej wladzy i ja zdobywaja.

Ci skorumpowani ludzie nie reprezentuja okreslonych zapatrywan politycznych czy tez partii, nie sa ani republikanami, ani demokratami, nie mozna ich wyraznie sklasyfikowac jako liberalów, czy konserwatystów. Ale laczy ich jedno: kazdy wtajemniczony Tajnego Bractwa jest internacjonalista i goracym obronca Nowego Porzadku Swiata.

Co wiecej, kazdy wtajemniczony poswieca swoje zycie, by zrealizowac niezniszczalne marzenie: jednosc wszystkiego na Ziemi pod przywództwem i kontrola kilku oswieconych ludzi, którzy tworza hierarchie Tajnego Bractwa.

Czlonkowie Tajnego Bractwa uwazaja zatem, ze Nowy Porzadek Swiata jest zrecznym sposobem na osiagniecie ich od dawna pielegnowanych zalozen i celów.

Sluchajac czesto dziwnych i zaszyfrowanych oswieconych przemówien George’a Busha, w których powtarza on uparcie okreslenie „Nowy Porzadek Swiata”, nalezy pamietac, ze Bush jest wychowankiem Czaszki & Piszczeli oraz oddanym i lojalnym sluga Tajnego Bractwa. Tajne stowarzyszenia, w tym takze „niewidzialne kolegium” najwyzszych szczebli wolnomularstwa, zarliwie wierza, ze ich obecna kampania na rzecz Nowego Porzadku Swiata zaowocuje spelnieniem wszystkich marzen ich przodków, Iluminatów.

Od wieków trwajacy spisek i kult wszystko widzacego oka Horusa, uwazany jest obecnie za nie do zatrzymania.

Zwyciestwo wydaje sie bliskie, nastapi z pewnoscia przed rokiem 2000. Spiskowcy wierza, ze Nowe Tysiaclecie bedzie ukoronowane sukcesem.

Rzadzenie calym swiatem poporzez swiatowy Rzad, miedzynarodowy system handlowy i zespolenie wszystkich religii i kultów w najwyzsze bractwo – oto niezachwiane, niezniszczalne pragnienie Tajnego Bractwa. Jest to równiez zaborczy cel kazdego tajnego stowarzyszenia opartego na zasadach oswiecenia.

Trzy dyrektywy Tajnego Bractwa.

Aby osiagnac swoje cele, przywódcy Tajnego Bractwa oglosili trzy dyrektywy. Glówna dyrektywa Tajnego Bractwa jest nastepujaca: dominowac bedzie Chwala Jednego.

Trzeba osiagnac jednosc w wielkosci w kazdej dziedzinie zycia, w kazdej ludzkiej dzialalnosci, co wyraza lacinski napis na jednodolarowym banknocie USA: „E Pluribus Unum” – „Z wielu jeden”.

Druga, pokrewna pierwszej, dyrektywa Tajnego Bractwa i siostrzanych stowarzyszen i organizacji stwierdza, ze hierarchia Tajnego Bractwa bedzie kontrolowala Jedno. Kilka osób, elita – Iluminaci beda panowac nad wieloma ludzmi.

Mamy równiez trzecia, wazna dyrektywe: ludzie nie moga sie nigdy zorietowac, ze nie kontroluja wlasnego losu.

Manipulacja, kontrola umyslów, masowa hipnoza, magia, czy tez oszustwo i perswazja musza utrzymac ich w przekonaniu o indywidualnej autonomii i wladzy.

Nie mozna pozwolic ludziom na odkrycie okropnej prawdy, ze demokracja, której tak bardzo pragna i której tak glosno sie domagaja jest, niczym fantastyczna, ogólnoswiatowa gra, jedynie spiskiem wymyslonym przez malenka, ale bezwzgledna bande ukrytych doradców i mistrzowskich iluzjonistów.

Kurczaca sie konkurencja.

Spiskowcy Tajnego Bractwa – Iluminaci – maja dzisiaj niewielu rywali, którzy przeszkadzaliby im w podboju swiata przed rokiem 2000. Bowiem systematycznie niszczyli swoich konkurentów?albo laczyli sie z nimi.

Kiedys Kosciól Katolicki i Protestancki sprzeciwiali sie Bractwu. Teraz juz tego nie robia.

Ponadto w przeszlosci tajne stowarzyszenia walczyly miedzy soba o absolutna kontrole i wladze. Jednak obecnie przywódcy tajnych stowarzyszen polaczyli sie. Zrozumieli, ze tylko wtedy osiagna wieksze korzysci, gdy zrealizuja wspólny cel i jednosc organizacji.

Ze zdumieniem odkrylem, ze prawie wszystkie swiatowe tajne stowarzyszenia, organizacje bankowe i finansowe, syndykaty kryminalne, agencje wywiadowcze i grupy okultystyczne polaczyly sie. Wszystkie sa bezposrednio podporzadkowane wladzy elity, radzie zarzadzajacej Tajnego Bractwa.

Nigdy jeszcze w historii ludzkosci tak mala grupa ludzi nie dzierzyla tak olbrzymiej wladzy.

Postaram sie was przekonac, ze Tajne Bractwo mozna pokonac. Nadal mozemy miec nadzieje, ze uda sie zatrzymac tych zlych i samolubnych ludzi. Jezeli naprawde zalezy nam na prawdzie, wolnosci i przyszlosci naszego kraju mozemy zawrócic fale okultyzmu i propagandy finansowana przez tych ludzi i ich wspólników. Z Boska pomoca mozemy odbudowac normalnosc i dobro swiata.

Pierwsza rzecza, jaka musimy zrobic, jest zdemaskowanie spisku Tajnego Bractwa i rzucenie tak potrzebnego swiatla na ich niebezpieczna i czesto zakamuflowana dzialalnosc. Zacznijmy od zapoznania sie z bardzo bogatym czlowiekiem, który posiada obecnie olbrzymia wladze w najwyzszych szrankach przyszlych panów swiata. Pozwólcie, ze w nastepnym rodziale przedstawie wam pana Maurice Stronga, zarliwego wyznawce New Age, bogatego arystokrate oddanego sprawie ochrony srodowiska – czlowieka, który ma dostep do wewnetrznych kregów Tajnego Bractwa.

RODZIAL DRUGI

SWIATOWY SPISEK: „FIKCYJNY” POMYSL.

Mieszka w Baca Grande, pieknej okolicy San Luis Valley w Kolorado. Jest jednym z najzamozniejszych i oszalamiajaco poteznych ludzi na swiecie. Do swoich najblizszych przyjaciól zalicza takich miliarder Rockefeller i Lord Rothschild, oraz Jana Pawla II. W 1992 roku odwiedzil George’a Busha w Bialym Domu i jako przewodniczacy Szczytu Ziemi, konferencji zorganizowanej przez Organizacje Narodów Zjednoczonych w Rio de Janerio, wreczyl prezydentowi osobiste zaproszenie na galowa uroczystosc, uwazana za pierwszorzedne wydarzenie ekologiczne XXI wieku.

Jezeli jakis czlowiek zasiada na samym szczycie hierarchii wyladzy ukladajacej plan Nowego Porzadku Swiata, jest nim Maurice Strong, kanadyjski finansjer i inwestor.

W 1990 roku Strong udzielil serii fascynujacych wywiadów Danielowi Wood, dziennikarzowi kanadyjskiego pisma „West”. (2). Wood spedzil sporo czasu ze Strongiem i najwidoczniej udalu mu sie zdobyc jego zaufanie. Rzeczywiscie w pewnym szczególnym momencie Maurice Strong pozwolil sobie na wiele wyjasniajaca chwile szczerosci.

Oto jak dziennikarz Daniel Wood opisuje przejazdzke i rozmowe z Maurice Strongiem podczas swojego pobytu na pieknym, choc surowym ranczo Baca Grande. Wyjezdzamy z Baca ze Strongiem, podazajac nasza droga sprzed tygodnia. Mijamy ranczo Lazy U i skrecamy na poludnie szosy 17. Strong mówi, ze zawsze zalowal, ze nie moze pisac. Ma pomysl na powiesc, która chcialby napisac. Myslal o nim przez okolo dziesiec lat. Bylaby to ostrzegawcza opowiesc o przyszlosci.

„Co roku, w lutym, swiatowe Forum Ekonomiczne spotyka sie w Davos w Szwajcarii. Uczestniczy w nim ponad tysiac CEO, premierów, ministrów finansów i wybitnych naukowców, by ustalic plany ekonomiczne na nadchodzacy rok” – wyjasnil tlo pomyslu fabuly powiesci.

Po opisaniu dekoracji, kontynuowal – „Co by bylo, gdyby mala grupka swiatowych przywódców?utworzyla tajne stowarzyszenie, by doprowadzic do ekonomicznego krachu? Jest luty. Wszyscy sa w Davos. To nie terrorysci, to swiatowi przywódcy”.

„Lokuja sie na swiatowych rynkach akcji towarów. Uzywajac swojego dostepu do gield, komputerów i zapasów zlota, wywoluja panike. Zakleszczaja tryby. Najmuja ludzi, którzy trzymaja pozostalych przywódców swiata w Davos jako zakladników. Nie mozna zamknac rynków. Bogate kraje?” Strong wykonuje drobny gest, jakby wyrzucal niedopalek papierosa przez okno.

Siedzialem zauroczony. Nie mówi tego jakis tam gawedziarz. To jest Maurice Strong. Zna tych przywóców swiata. Sam jest wiceprezesem Rady Swiatowego Forum Ekonomicznego. Siedzi w samym centrum wladzy. Moze to zrobic.
„Nie powinienem chyba mówic takich rzeczy” – dodaje.

Czy do planowego kulminacyjnego momentu spisku Nowego Porzadku Swiata dojdzie tak, jak sugeruje rozwój fabuly „fikcji” Maurice Stronga? Czy super bogaci ludzie zamierzaja juz wkrótce siegnac niespodziewanie po wladze nad swiatowa bankowoscia i finansowa inzynieria, szantazujac caly swiat zgrzytliwym zastojem, jesli ich zadania nie beda spelnione?

Chociaz jest to mozliwe, moje badania sugeruja, ze nie tak, wyglada przyszly scenariusz zaplanowany dla ludzkosci przez Tajne Bractwo. Sadze raczej, ze fascynujace komentarze Maurice Stronga swiadcza o jego impulsywnej osobowosci. Bowiem w przeciwienstwie do swoich kolegów z bractwa Iluminatów, którzy rzadko uzewnetrzniaja publicznie zlosc lub inne emocje. Strong jest dobrze znany z otwartego wyrazenia swoich marzen i frustracji. Rzecz jasna, ten czlowiek jest wyznawca: pragnie juz teraz swiatowego Rzadu i scentralizowanej wladzy, i zrobi wszystko, zeby przyspieszyc ten proces.

Bractwo od dawna zadowalalo sie zwalczaniem i unieszkodliwianiem opozycji krok po kroku, kawalek po kawalku. Samo sprytnie pozostawalo w cieniu, majac dobrze przemyslana nadzieje, ze dzieki ich ukryciu i zamaskowanym dzialaniom nie wzbudzi podejrzen potencjalnych przeciwników, ani nie sprowokuje wrogów swoich cynicznych zamiarów. Dlugofalowa strategia Tajnego Bractwa wielokrotnie sie sprawdzila.

Jednakze ostrzezenie Maurice Stronga przed globalnym coup d’etat nie jest calkiem bezpodstawne.

Jego barwny scenariusz o grupce poteznych super bogatych spiskowców, którzy spotykaja sie co roku, by planowac ekonomiczna i polityczna przyszlosc swiata i decyduja sie na chwycenie swiata za gardlo, moze sie po prostu spelnic!

Taka konspiracyjna grupa istnieje i jej cele sa dokladnie takie, jak przedstawia je Strong: mianowicie zgromadzenie wiekszosci bogactw i wladzy na ziemi pod swoimi skrzydlami. Grupa ta zamierza stac sie naszymi panami, dobroczyncami i bogami.

Spotykaja sie po kryjomu.

Wobec tego jest mozliwe, ze na jakims tajnym spotkaniu super bogata klika, trzymajaca nasz finansowy los w swoich rekach, podejmie decyzje o zakorkowaniu swiatowej ekonomii. Byc moze pomysl Stronga na jego przyszla „fikcje” jest czyms wiecej, niz wymyslona fabula marzyciela.

Nie ulega watpliwosci, ze czlonkowie Tajnego Stowarzyszenia spotykaja sie czesto w róznych miejscach na calym swiecie, by snuc swoje plany i spiski. Od 1954 roku spotykaja sie przynajmniej raz do roku jako zwarta grupa Builderberger.

Ostanie tajne zebranie tej konspiracyjnej grupy odbylo sie w 1992 roku we francuskiej miejscowosci uzdrowiskowej Evian. W poprzednim roku, utajeni Bilderbergersi konferowali w zacisznym Baden Baden, uzdrowiskowej przystani w glebi Czarnego Lasu w Niemczech. Dowody wskazuja na rok 1952 jako kluczowa date w tym spisku. 12 czerwca tego roku grupa reprezentantów Bractwa, zorganizowana pod nazwa Bractwa swiatyni, spotyka sie we Francji w zamku Arginy, niedaleko Charentay, Beaujolais.

Znaczenie tego miejsca jest dwuznaczne. Ludzie, którzy nadzoruja obecnie dzialalnosc tajnych stowarzyszen uwazaja siebie za bezposrednich duchowych spadkobierców pierwotnego Zakonu Templariuszy, z którego wzielo swój poczatek dzisiejsze wolnomularstwo, Rycerze Maltanscy i rózokrzyzowcy. To w Zamku Arginy, w 1118 roku, zlozyli swoja przysiege zalozyciel i pierwszy Wielki Mistrz sredniowiecznych templariuszy, Hugues de Payns oraz jego towarzysze.

Zemsta templariuszy.

Prawie dwa wieki pózniej, 18 marca 1314 roku, Jacques de Molay, dwudziesty drugi i ostatni Wielki Mistrz Zakonu, potepiony przez Papieza Klemensa V, a potem skazany na smierc przez króla Francji Filipa Pieknego, splonal w Paryzu na stosie. Templariuszy i ich przywódce oskarzono o wiele zbrodni: knucie zamachu stanu, sodomie i kult diabla pod postacia Bafometa, androgynicznego (majacego meskie i zenskie cechy) boga kozla.

Tradycja powiada, ze ostatnim okrzykiem wijacego sie z bólu w plomieniach Jacques de Molaya, bylo nastepujace przeklenstwo i grozba: „Niedlugo spadnie niedola na tych, którzy nas potepiaja bez przyczyny. Bóg pomsci nasza smierc”.
Dzisiaj Loza Masonska oddaje czesc meczennikom Jacques de Molay nazywajac swoje grupy dla mlodych chlopców „Zakonem DeMolaya”.

Ale ilu masonów wie, ze ich bohater zostal uznany za zdrajce kraju., bluznierce, homoseksualiste i czciciela diabla?

Wraz ze smiercia de Molaya nakazano rozwiazac loz templariuszy we Francji i przesladowac Zakon w Europie. Ruch zszedl do podziemia, ale pojawil sie ponownie jako wolnomularstwo w 1717 roku, najpierw w Wielkiej Brytanii, a potem w innych krajach. Okolo szescdziesiat lat pózniej, w 1776 roku, Adam Weishaupt zalozyl Zakon Iluminatów, który o maly wlos nie osiagnal wówczas nieprawdopodobnego celu calkowitego podboju swiata.

Odrodzenie Bractwa

Przez kolejne wieki Zakon bez przerwy zwracal na siebie uwage i prowokowal. Ale dopiero w XX wieku jego odrodzenie dokonalo sie z tak przerazajaca sila i moca.

Moje badania przekonaly mnie, ze Tajne Bractwo i odrodzone Bractwo Swiatyni to ta sama grupa. Dlatego tez spotkanie jakie odbylo sie w 1952 roku w zamku Arginy bylo niezwykle pomyslanym wydarzeniem w kronikach tajnych stowarzyszen. Spotkanie to wyznaczalo przygotowania do koncowych etapów Rewolucji swiatowej, która ma byc zakonczona i uwienczona sukcesem przed rokiem 2000.

Innym waznym wydarzeniem dla Tajnego Bractwa bylo tajne zebranie, które odbylo sie 21 marca 1981 roku. Spotkanie przeprowadzone przy najwiekszych srodkach ostroznosci i za wiedza nielicznych laików, mialo miejsce w Szwajcarii, w starym, ale eleganckim dworku, nalezacym kiedys do Zakonu Rycerzy Maltanskich.

Jak podaje wiarygodne zródlo, na spotkaniu tym obecnych bylo dziewieciu wyzszych czlonków Bractwa nalezacych do rady wykonawczej, którzy zostali wtajemniczeni w ustna, ezoteryczna tradycje dawnych templariuszy. Jest to ten sam rytual inicujacy przez który przechodza nowi czlonkowie Zakonu Czaszki & Piszczeli.

Dlaczego okultysci upodobali sobie dziewiatke.

Tajnym Bractwem kieruje wiec dziewieciu ludzi, którzy zasiadaja w radzie wykonawczej. Dlaczego dokladnie dziewieciu? Cyfra 9 ma bardzo wazne, ukryte ezoteryczne znaczenie. Czlonkowie Tajnego Bractwa swiecie wierza w sile obrzedowych rytualów, magicznych slów i okultystycznej numerologii. Z okultystycznej numerologii dowiadujemy sie, ze cyfra 9 jest cyfra potegi i wladzy.

Chodzi tu o enneagram, okltystyczny symbol, w którym kilka trójkatów i linii tworzy okag wyznaczony przez dziewiec punktów. Enneagram ten jest obecnie popularny w wielu kosciolach katolickich i liberalnych kosciolach protestanckich.

Niedawno dowiedzialem sie, ze nauczano o nim podczas duchowych rekolekcji Poludniowych Baptystów w Teksasie.
Jest wiele ukrytych przyczyn dla których okultysci wyrózniaja cyfre dziewiec i upowszechniaja dziewieciopunktowy enneagram. Po pierwsze, Chrystus umarl na krzyzu po dziewieciu godzinach meki. Wydarzenie to perwersyjnie swietuje jego Przeciwnik wraz ze swoimi wyslannikami. Okultysci nauczaja, ze jest dziewiec zakonów diablów w piekle. Satanisci rozkoszuja sie takze spostrzezeniem, ze odwrócona cyfra 9 daje 6 – cyfre bestii.

W poganskiej Grecji uczono, ze jest dziewiec muz (lub tez boskich „duchów – to znaczy demonow”), które kieruja wysilkami ludzkosci na Ziemi.

Etruskowie, od których Rzymianie przejeli wiele religijnych mitow, wyznawali i wierzyli w dziewieciu bogów. Rzymianie i Imperium Rzymskim oddawali czesc bogini Nundina obrzedowo oczyszczajac meskie niemowleta w dziewiatym dniu ich zycia. Ponadto Rzymianie co dziewiec lat swietowali pamiec zmarlych, ucztujac.

Co wiecej cyfra dziewiec ma duze znaczenie w zakonach masonów i tajnych stowarzyszeniach, jak twierdzi znawca rózokrzyzowców, W.W. Wescott w swojej ksiazce „Numbers: Their Occult Power and Mystic Virtues (Numery: ich moc okultystyczna i mistyczne cnoty”). „Istnieje masonski zakon Dziewieciu Wybranych Rycerzy” – pisze Westcott – w którym uzywa sie dziewieciu róz, dziewieciu swiatel i dziewieciu uderzen”. Westcott takze stwierdza, ze w okultystycznej numerologii cyfra dziewiec odpowiada „zlym wplywom na ziemi”.

W mojej ksiazce Mystery Mark of the New Age (Tajemniczy znak New Age), na stronach nastepnych prezentuje i omawiam ten enneagramowy symbol. Pokazuje w jaki sposób pozytkuja go zarówno wladze New Age, jak Hindusi: miedzy innymi tacy ludzie, jak Alice Bailey i Djwhal Khul z Trustu Oswieconych. Wyjasniam takze, dlaczego niektórzy zdezorientowani nauczyciele chrzescijanscy twierdza obecnie, ze enneagram moze byc wykorzystany jako klucz do jednostkowej osobowosci i leczenia psychicznych uzaleznien.

Z kolei w mojej ksiazce New Age Cults and Religions omawiam wykorzystanie enneagramu przez dziwna sekte, czczcieli hinduskiej bogini, która wierzy takze w swietosc cyfry 666. Sri Aurobindo, zmarly hinduski guru, zalozyciel tej sekty New Age twierdzil, ze ktokolwiek rozwikla tajemnice enneagramu „bedzie cieszyl sie majatkiem, dobrobytem i plodnoscia seksualna”.

W okultystycznej numerologii dodaje sie kolejne cyfry liczby 666, by uzyskac mistyczna sume 6+6+6 równa sie 18, 1+8 równa sie dziewiec. Raz jeszcze mamy wiec najbardziej magiczna i niezglebiona ze wszystkich cyfr dziewiatke.

Zwiazki miedzy sektami hinduskimi i przywódcami swiata.

A teraz zastanówcie sie nad takim dziwnym faktem: podobno Maurice Strong, wiceprezes poteznego Swiatowego Forum Ekonomicznego, przewodniczacy Szczytu Ziemi i szef Programu Ochrony srodowiska Narodów Zjednoczonych, jest zdecydowanycm wyznawca nauk Sri Aurobindo!.

Strong, najprawdopodobnie bogaty czlowiek, zbudowal na swoim ranczo w Baca Grande w Kolorado wielka swiatynie poswiecona bogu slonce. Zarówno on, jak i jego zona Hannah, sa zarliwymi wyznawcami New Age. Mówi sie, ze pani Strong wierzy iz, jej dziesiecioletni wnuczek jest reinkarnowanym buddyjskim mnichem tybetanskim z XI wieku, Rechung Dorje Drakpa.

Takze rosyjskiego przywódce, Michaila Gorbaczowa, naucza i prowadzi nowymi duchowymi sciezkami jego hinduski guru o nazwisku Sri Chinmy. Gorbaczow zademonstrowal tez swoja wiare w New Age i nauki, jakie z niego czerpie. (9) Wydaje sie wiec oczywiste, jesli Strong i Gorbaczow moga byc jakims wskaznikiem – a sa!, – ze mistyczne fundamenty elitarnego czlonkostwa w Tajnym Bractwie sa gleboko zakorzenione w mitologiach i religijnych dogmatach New Age i hinduizmu. Jak sie przekonamy, te mitologie i dogmaty opieraja sie na wierze w „boga zywiolów”, wyobrazonego jako wielkie, centralne slonce. Religia Iluminatów pochodzi od starozytnej slonecznej tradycji tajemniczego Babilonu.

Ludzie-Slonce, tradycja sloneczna i Nowy Rzym

Ta sama grupa dziewieciu wplywowych przywódców Iluminatów spotkala sie ponownie we Francji w 1984 roku. Odnowiwszy swoje sluby, poswiecili sie realizacji zadania rozprzestrzenienia Nowego Porzadku Swiata na cala kule ziemska. Tych dziewieciu osobników, którzy uwazaja siebie za tajna arystokracje i ojców nowego czlowieka, nadalo Zakonowi nowe imie. Po francusku nazwa ta brzmi: „L’Orde International Chevaleresque, Tradition Solaire” i tlumaczy sie jako Miedzynarodowy Zakon Rycerski Tradycji Slonecznej.

Ciekawe, ze Thomas Ehrenzeller, czlonek rady nadzorczej swiatowego Zwiazku Federalistów, wplywowej grupy zalozonej przez zmarlego Normana Cousina, której glównym celem jest utworzenie swiatowego Rzadu, napisal w 1976 roku ksiazke zatytulowana „Solar Man” (Czlowiek Slonce). W swojej ksiazce Ehrenzeller nakresla dokladny i szokujacy plan, dzieki któremu Tajne Bractwo zamierza osiagnac jednosc wszystkich narodów poddanych centralnej wladzy.

Pierwszym etapem planu jest regionalne zrzeszenie narodów (poczawszy od Wspólnoty Europejskiej, a nastepnie Amerykanów i innych narodów), zalamanie i rozpad starego komunistycznego imperium sowieckiego i w koncu silna Organizacja Narodów Zjednoczonych z ogólnoswiatowym potencjalem wojskowym. (12).

Wszystkie te punkty planu Bractwa sa zadziwiajaco dokladnie spelniane. Niedawny, zaskakujacy rozwój wydarzen, obejmujacy utworzenie Europejskiej Wspólnoty Ekonomicznej, projekt Pólnocnoamerykanskiej Strefy Wolnego Handlu prezydenta George’a Busha i odbijajacy sie echem, upadek komunizmu oraz rozpad Zwiazku Radzieckiego, jest dokladnie taki, jak zapowiedzial Ehrenzeller w Solar Man.

Faktycznie slowo „sloneczny” jest haslem oswieconych. Powiedzenie George’a Busha „Tysiac Punktów swietlnych” takze pochodzi z „Tradycji Slonecznej” i zwiazane jest z zamiarem Iluminatów gloryfikowania „Czlowieka-Slonce”. Okreslenie Busha dokladnie znaczy iskierki boskosci w oswieconym, doskonalym czlowieku. Tacy ludzie tworza arystokracje, która ma panowac i rzadzic nasza planeta.

Czlonkowie Bractwa wierza, ze wspiecie sie na szczyt ogólnoswiatowej wladzy bedzie oznaczalo przywrócenie pelni dawnej chwaly swietego Imperium Rzymskiego Cesarzy. Zbudowanie Nowego Rzymu jest od dawna marzeniem Iluminatów.

W swojej ksiazce The Household of the Grail (Dom Grala), Robin Waterfield wysuwa wniosek, ze owa tesknota za powrotem imperialistycznych tradycji jest dla tajnych stowarzyszen bodzcem do dzialania.

Waterfield pisze:
„Swiete Rzymskie Impierium bylo restauratio nad continuatio (mialo byc przywrócone i kontynuowane)..” co w swym podstawowym znaczeniu sugeruje odnowe rzymskiego dazenia do „Slonecznej” syntezy w skali swiatowej – odnowe, która nasuwa logiczny wniosek o przekroczeniu granic chrzescijanstwa.

„Przekroczenie granic chrzescijanstwa” oznacza wyjscie poza chrzescijanstwo, pozostawienie go za soba, a takze przyznanie, ze nie ma ono pelnej wartosci i jest juz bezuzyteczne dla ludzkosci.

Iluminaci nienawidza prawdziwego, tradycyjnego chrzescijanstwa.

Dlatego tez Maurice Strong powiedzial „Musi byc jasne? ze jezeli swiat ma sie zmienic, chrzescijanstwo musi sie zmienic”.

Nigdy wiecej zadymionych pokoi

Dany Casolero, dociekliwy reporter, który zaplacil zyciem za próbe rozpracowania dzialalnosci olbrzymiego, zakonspirowanego potwora finansowego nazwanego przez Casolero nieczule „Osmiornica”, poinformowal wszystkich zainteresowanych, ze macki tej bestii rozchodza sie we wszystkich kierunkach calego globu. (15). Przy obecnym zdumiewajacym postepie technicznym i nowych srodkach komunikacji pojawienie sie spisku w naszej epoce jest duzo bardziej prawdopodobne, niz w jakiejkolwiek innej epoce historii.

Obecnie w ciagu kilku godzin od podjecia decyzji o koniecznosci spotkania, spiskowcy moga z latwoscia dotrzec do kazdego punktu na ziemi odrzutowcem. Co wiecej, sklad osobistych spotkan mozna rozszerzyc lub zastapic telekonferencjami, które pozwalaja kazdemu uczestnikowi obserwowac przebieg wspólnego spotkania na ekranie telewizyjnym, bez koniecznosci opuszczania wygodnego, wykladanego boazeria z wloskiego orzecha pokoju konferencyjnego.

Ponadto na szybka komunikacje, koordynacje, zarzadzanie i kontrole mozna wplywac przez blyskawiczna, tajnie zaszyfrowana i zastrzezona siec komputerowa. Mozna uzyc faksów do natychmiastowego przesylania dokumentów do setek miejsc na swiecie.

Twierdze po prostu, ze spiskowcy nie musza juz podrózowac powolnymi lodziami, koleja, czy innymi niemrawymi srodkami lokomocji, by spotkac sie w zadymionych pokojach i knuc podstepne i zlowrogie spiski przejecia wladzy i kontroli nad ludzkoscia. Zamiast tego maja az nadto wystarczajaco wysoko wyspecjalizowane srodki, które mozna spozytkowac do koordynacji i nadzoru gigantycznego, ogólnoswiatowego imperium zmontowanego przez Tajne Bractwo.

Spisek jest zjawiskiem naturalnym.

Istotnie, jest rzecza naturalna, ze ludzie konspiruja i spiskuja, by zdobyc wiecej pieniedzy i popierac wspólne cele. Zawsze bawi mnie i dziwi, gdy ktos zaprzecza tej naturalnej sklonnosci ludzi do organizowania sie w spisek. Bez watpienia historia swiata dostarcza wystarczajacych przykladów. Tylko w XX wieku bylismy swiadkami spisku Mao Tse-tunga i kilku komunistów, którzy wzniecili bunt w pokrytych sniegiem górach Mandzurii i w niedlugim czasie pokonali 600 milionowy (teraz miliardowy) naród.

Komunistyczni nastepcy dyktatora Mao nadal zasiadaja w uswieconych salach, panujac nad swoim rozleglym wschodnim imperium i poddajac 20 procent ludnosci swiata najpodlejszym i najokrutniejszym formom przesladowania, terroru i kontroli.

Obserwowalismy równiez w naszych czasach jak niewielka grupa spiskowców, kierowana przez czlowieka o nazwisku Ho Chi Minh, najpierw rozprawia sie z Japonczykami, potem z Francuzami, a w koncu zmierzyla sie z pól milionem ammerykanskich oddzialow bojowych w dziesiecioletniej walce o dominacje w Wietnamie. Nawiaasem mówiac, chodciaz wojska amerykanskie nie zostaly bezposrednio pobite na polu walki, spiskowcy zwyciezyli, gdy prezysent Stanów Zjednoczonych, Richard Nixon, zdecydowal wycofac sie z konfliktu.

Równiez w naszych czasach bylismy swiadkami najbardziej zbrodniczego bestialstwa i rzezi, jakiej kiedykolwiek dokonano na niewinnych mezczyznach, kobietach i dzieciach. Mówie nie tylko o masakrze milionów ludzi w obozach koncentracyjnych Adolfa Hitlera i jego planach bezlitosnej likwidacji podbitych narodów Europy, ale takze o Pol Pocie, potworze z Khmer Rouge. To Pol Pot wyprowadzil ponad milion swoich rodaków na miejsce egzekucji w Kambodzy, gdzie zabijano ich strzalem w tyl glowy lub bito kijami baseballowymi, a takze popelniano wiele innych niewypowiedzianych zbrodni.

Czy potrzebuje przypominac czytelnikowi, ze Hitler doszedl do wladzy popierany przez niewielka bande spiskowców, znana jako nazistowskie Brunatne Koszule? Musimy pamietac, ze Pol Pot, ten ohydny gangster Kambodzy, równiez doszedl do wladzy po utworzeniu malego, spiskowego ruchu i po powstaniu, które pozwolilo zdobyc stolice Pnom Penh i rozszerzyc jeg zelazny uscisk na wszystkie prowincje tego biednego poludniowo-azjatyckiego narodu.

Nie powinnismy takze zapominac o pojawieniu sie w Moskwie, w 1917 roku, komunistycznej dyktatury – awangardy Lenina. Lenin, a potem Stalin, byli partnerami w konspiracyjnym spisku do którego nalezala na poczatku jedynie garstka zdetereminowanych i bezwzglednych marksistów. Byli oplacani przez tajne stowarzyszenia w Niemczech i Ameryce. Ich odrazajaca kampania oczyszczania mateczki Rosji oraz uzyskania dominacji nad swiatem kosztowala przypuszczalnie 100 milionów istnien ludzkich zgladzonych lub brutalnie wyeliminowanych z normalnego zycia w czystkach w krótkim okresie 76 lat.

Nie mozemy wiec zaprzeczyc, ze spiski knute w naszych czasach doprowadzily do ogromnych przemian spoleczenstw i rzadów. Nie mozemy równiez zaprzeczyc, ze te premiany spowodowaly smierc milionów i cierpienie nizliczonej rzeszy ludzi.

Zdumiewajace, ze niektórzy dzisiaj zaprzeczaja prawdopodobienstwu istnienia spisku.

Czy Biblia przepowiada swiatowy spisek?

Jest rzecza zadziwiajaca, ze Biblia zawiera przepowiednie odnoszace sie bezposrednio do wielkiego swiatowego spisku, jaki w tej chwili grozi ludzkosci. Te przepowiednie powinny ozywic zainteresowanie ludzi Slowem Bozym!

Oto jedynie kilka niezwykle dokladnych przepowiedni biblijnych dotyczacych spisku w ostatnich dniach przed powtórnym przyjsciem Jezusa:

1.)Ogólnoswiatowy spisek: spisek bedzie olbrzymi, o swiatowym zasiegu, z udzialem wielu ludzi, jezyków, grup etnicznych i narodów. „Pochlonie on cala ziemie”. (Apokalipsa 13:8, Ksiega Daniela 7:23).

2.)Religia oswiecona: spiskowcy beda wyznawac obcego „boga zywiolów”, a nie osobowego Boga. Ich religia bedzie uniwersalistyczna, tajemna religia. (Ksiega Daniela 11:36-39; 2 list do Tesaloniczan 2).

3.) Masowa hipnoza: ludziom swiata dane bedzie „wielkie zwodzenie” by uwierzyli „klamstwu”. – (list do Tesaloniczan 2; Ksiega Izjasza 28, 29; Apokalipsa 13:14).

4.)Rzadzaca elita: mala grupa bedzie kontrolowala caly swiat. Dziesieciu przywódców, którzy „maja jeden zamysl” oddadza w przymierzu „potege i wladze swa” jednemu najwyzszemu przywódcy. (Ksiega Daniela 11:23; Apokalipsa 13:8; 17:12-17).

5.) Miedzynarodowy porzadek ekonomiczny: najbogatsi beda prosperowac dzieki pieniadzom i miedzynarodowemu handlowi. (Apokalipsa 13:16-17; 18; Ksiega Ezechiela 28:16).

6.)Spisek pieniadza: spiskowcy osiagna swoje bogactwo i dobra przez okradanie innych ludzi. Kontrolowac beda handel zlotem i srebrem. (List sw. Jakuba 5; Ksiega Daniela 11:37-38).

7.) Okultyzm: spisek spozytkuje „Umiejetnosci” (czary) i magie by uwiesc masy. (Ksiega Izjasza 44; Ksiega Daniela 8:23-25; 11:37-38; 1 List do Tymoteusza 4:1-3).

8.)Oszukiwanie: oszukane masy zgodza sie na zapoczatkowanie Nowego Porzadku Swiata uknutego przez elitarna klike (Ksiega Daniela 11:23-32; Ksiega Izjasza 28:15-18; Apokalipsa 13).

9.) Kryzysy i chaos: spiskowcy spowoduja krwawe i wyniszczajace wojny, plagi, glód i zanieczyszczenie. (Apokalipsa 6; Ewangelia sw. Mateusza 24:21; Ksiega Zachariasza 14:12; Ksiega Izjasza 1:7-12; 24:6; 25:5).

10.) Koncowa kleska: w koncu spiskowcy zostana calkowicie pokonani, poniewaz Bóg jest i zawsze bedzie Panem i Wladca. Pozwala spiskowcom istniec jedynie, by wypelnila sie Jego wola. (List do Filipian 2:9-11; Ksiega Daniela 7:27; 28:18; Apokalipsa 19; 1 List sw. Jana 5:4).

Odkrycia A.K. Chestertona

Brytyjczyk A.K. Chesterton, który cwierc wieku temu dokladnie zbadal podstawy swiatowego spisku, zlozyl w swojej ksiazce The New Unhappy Lords: An Exposure of Power Politics (Nowi nieszczesliwi panowie: zdemaskownie polityki wladzy) jednoznaczna deklaracje:
„Twierdze z pokora, ze to, co zostalo napisane na tych kartach dowodzi istnienia spisku zmierzajacego do unicestwienia tradycyjnego zachodniego swiata. Bedzie to pierwszy krok do zapedzenia ludzkosci, jak stada owiec, do jednej ztyranizowanej zagrody swiata. Jezeli mysl o spisku na taka skale wydaje niedorzeczna, jej niedorzecznosc jest nieporównywala z przypuszczeniem, ze powojenne uksztaltowanie swiata jest pozbawione planu.” (16).

Praca A.K. Chestertona o spiskowcach dowodzi, ze przypuscili oni „dziki szturm na patriotyzm”.

Autor odslania równiez, ze planem spiskowców jest „znieczulenie wszystkich pozostalych narodów na wchloniecie ich przez ciala federalne, w rodzaju Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej, a docelowo przez jedna Federacje swiata”.

Czyz nie jest interesujacy fakt, ze od czasu opublikowania ksiazki Chestretona, okolo 25 lat temu, ujawnione przez niego sekretne cele Tajnego Bractwa sa na naszych oczach dokladnie realizowane? Malo tego, dziki szturm na patriotyzm i wchlanianie poszczególnych narodów do takich wspólnot jak Europejska Wspólnota Gospodarcza i Pólnocno-amerykanska Strefa Wolnego Handlu oraz utworzenie Komisji Trójstronnej, która takze dzieli swiat na trzy rejony, wzmogly sie. Wszystkie te wydarzenia mialy miejsce od czasu pojawienia sie ksiazki Charestona. Nie ma wobec tego watpliwosci, ze analiza Chestertona jest precyzyjna.

Jak wspominalem wczesniej, biorac pod uwage wyspecjalizowane srodki komunikacji i super szybkie srodki lokomocji, jakimi dysponuja obecnie spiskowcy, mysl o spisku jest duzo bardziej prawdopodobna i uzasadniona niz kiedykolwiek. Ale juz 25 lat temu, Chesterton zauwazyl, ze Potega Pieniadza jest w dyspozycji coraz mniejszej grupy ludzi.

„Pieniadze i monopol kredytowy kontrolowany jest przez bardzo ograniczona ilosc ludzi” – stwierdzil Chsterton.

Jesli ma sie na wzgledzie ludzkie dazenie do posiadania wiekszych pieniedzy i naturalne pragnienie sprawowania coraz to wiekszej wladzy, jest rzecza naturalna, ze ludzie o podobnym sposobie myslenia dzialaja razem, by sie wspólnie bogacic.

Chesterton zauwaza:
„Krótko mówiac, jezeli nie ma spisku, to dlaczego nie ma spisku? Dlaczego natura nie znosi zadnej prózni, poza ta? Jezeli istnieja srodki kontrolowania zycia i losu ludzkosci, a istnieja one z cala pewnoscia, dlaczego sa niewykorzystywane? Napewno nie z powodu braku manipulatorów bez skrupulów. Innymi slowy, jest to logiczne, ze ci wszyscy niebezpieczni ludzie, zaangazowani w podle tajne stowarzyszenia, spiskuja, by osiagnac wspólny cel, szczególnie gdy w gre wchodza pieniadze.”

I jak Chesterton wnikliwie zauwazyl, z pewnoscia nie brak dzisiaj manipulatorów pozbawionych skrupulów. Mozemy raczej przypuszczac, ze od czasu opublikowania ksiazki Chestertona liczba manipulatorów pozbawionych skrupulów, skorumpowanych polityków i chciwych bankowych oraz finansowych naciagaczy przeszla nasze najsmielsze wyobrazenia.

Chesterton zakonczyl swoja prace o tajnej elicie tymi slowami: „Istnieje spisek o swiatowym zasiegu i? jezeli nie pokonamy spiskowców, bez wzgledu na przeciwnosci, nie bedziemy mieli nic do przekazania nastepnym pokoleniom poza perspektywa niewolnictwa”.

ROZDZIAL TRZECI

JAKIE MIEDZYNARODOWE ZLO CZAI SIE W PODZIEMIACH BANKÓW?

Jezeli dziala wielki swiatowy spisek, niewielu z nas sprzeciwi sie tezie, ze jego podstawa sa pieniadze i ich zdobycie. Znany powiesciopisarz powiedzial kiedys, ze: „powiesci-bestsellery musza zawierac jeden z czterech elementów: pieniadze, seks, wladze i krew. Ale majac wystarczajaca ilosc pieniedzy, pozostale trzy mozna kupic!”

Coraz wiecej inteligentnych i myslacych ludzi odkrywa zatrwazajaca prawde, ze grotestkowo nikczemny spisek naprawde istnieje. Co wiecej, do takiego szokujacego wniosku dochodza na podstawie obserwacji tego, co dzieje sie dzisiaj w sferze finansowej.

Wezmy na przyklad Steve Daleya, wysoko cenionego korespondenta Chicago Tribune w Washingtonie D.C. Niedawno Daley napisal artykul o spisku finansowym, a konkretnie o skandalu bankowym BCCI. Gdy w 1991 roku Bank of Credit and Commerce International (BCCI)-Miedzynarodowy Bank Kredytowy i Handlowy (MBKH) – upadl, wstrzasnelo to calym swiatem.

Pytano, jak to mozliwe, zeby taki super bogaty bank, jak ten, dokonywal tak niewyobrazalnych oszustw!

Miedzynarodowy Bank Kryminalistów i Hochsztaplerów (MBKH) The Bank of Crooks and Criminals – BCCI).

Bill Gates, wkrótce szef CIA, zjadliwie nazywal kiedys BCCI „Miedzynarodowym Bankiem Kryminalistów i Hochsztaplerów.” Jesli tak, to czyz moze byc niespodzianka lista przestepców, na której jest wiele ze znanych nazwisk, scisle powiazanych z tym skandalem. Tak sie dziwnie sklada, ze wiele osób, które w przeszlosci podejrzewano o prominentne pozycje w miedzynarodowym spisku Iluminatów, zamieszanych jest w skandal BCCI.

Steve Daley madrze wiec zatytulowal swój artykul dla Chicago Tribune: „Jakie miedzynarodowe zlo czai sie w podziemiach banków?”

Oto fascynujacy fragment tego ciekawego artykulu:
„WASHINGTON – Podobnie jak miliony moich sceptycznych rodaków, przez dlugi czas zbywalem wzruszeniem ramion naszych spiskowych teoretyków.

Wariackie gadanie o nikczemnych dzialaniach podejrzanej Komisji Trójstronnej, scientologów wypisujacych listy, zwolenników Sun Myung Moon, uniwersyteckich poszukiwaczy uciech w Czaszcze & Piszczeli, lub sowieckich kretach ryjacych amerykanski wywiad zmuszaly mnie do przerzucenia kanalów telewizyjnych.

Na mój rozum Czaszka & Piszczele, podziemne stowarzyszenie, do którego wstapil Bush podczas studiów w Yale, byla dzialka nudnych i bogatych facetów. A ci, którzy pienili sie na te paczke wymieniajaca sekretny uscisk reki, byl tak samo latwy do zignorowania jak ludziska, którzy dzwonia noca do radia trzy razy w tygodniu, zeby dyskutowac o miejscu pobytu Elivisa Presleya.

Tytuly w gazetach dowodza, ze bylem w bledzie. Gdy po krytykach Warren Commission i ludziach-bestiach, którzy trabili o papieskich spiskach, juz dawno pozostalo tylko wspomnienie, pojawia sie oto Bank of Credit and Commerce International. Pismo Time nazywa dyskusje klebiaca sie wokól banku „pierwszym ogólnoswiatowym skandalem?”

Zalozony w 1972 roku przez pakistanskiego finansiste zainteresowanego rozwojem krajów Trzeciego Swiata, BCCI stal sie wkrótce automatycznym kasjerem uzywanym do przekupstwa, prania brudnych pieniedzy, interesów narkotycznych, wysylki broni i terroryzmu.

Poza ulubionymi klientami: Ferdynandem Marcosem, despota banku Filipin, Saddamem Husseinem z Iraku, Manuelem Noriega z Panamy i morderczym kolumbijskim kartelem narkotycznym Medelin, BCCI obslugiwalo takze CIA i sfinansowalo najwieksza w Waszyngtonie firme posiadajaca akcje bankowe, First American Bankshares, najmujac Clarka Clifforda, dlugoletniego i dobrze poinformowanego Demokrate, jako swojego rzecznika.

Clifford, który jest przedmiotem dochodzenia grand jury w Nowym Jorku, zaprzeczyl jakimkolwiek wykroczeniom. Nie on jeden. Jakze jednak teoretyk spisków moze oprzec sie skandalowi, który laczy brytyjskiego premiera Johna Majora i bylego prezydenta Jimmy Cartera, Clifforda i handlarza bronia Adnan Khashoggi, Prokuratora Generalnego Dicka Thornburgha i bylego peruwianskiego prezydenta Alana Garcia?

Jak na razie zaden z tych poczciwców nie zostal uznany winnym czemukolwiek, a wiekszosc z nich jest przypuszczalnie odpowiedzialna jedynie za zla ocene sytuacji niewlasciwych kolegów. Ale eksplodujacy skandal najprawdopodobniej zrujnuje reputacje na czterech kontynentach i umocni przekonanie, ze dzialaja miedzynarodowe sily, które dokonuja swoich operacji bez poczucia odpowiedzialnosci i poza kontrola.
Co zamierza bank? Trzeba lat, zeby to rozwiklac.

Brytyjska gazeta, cytujac francuskie zródla, podala, ze cztery lata temu Kuwejtczycy zdeponowali 60 milionów dolarów na koncie w BCCI, by wlasnie z tego konta finansowac Rade Rewolucyjna Fatah, terrorystyczny front glosnego Abu Nidala.
Blizej wlasnego podwórka, wysuwa sie oskarzenia, ze bank uzywany byl przez CIA jako lacznik z nikaraguanskimi Contras, afganskimi powstancami i niezliczonymi operacjami spod znaku plaszcza i szpady za granica.

Na Florydzie prowadzone sa bezustanne dochodzenia dotyczace udzialu BCCI we fiasku oszczednosciowo-pozyczkowym. Rosnie równiez material dowodowy sugerujacy, ze rzad Stanów Zjednoczonych nie byl zbyt gorliwy w sprawdzaniu poglosek i raportów o banku.

William von Raab, byly pelnomocnik rzadowy Urzedu Celnego U.S.A., zeznal w zeszly czwartek przed senatorem Johnem Kerry, przewodniczacym podkomisji senackiej, ze Ministerstwo Sprawiedliwosci „ucielo” jego dochodzenie w sprawie BCCI.
Mówiac o umiejetnosciach rzadu U.S.A., przeoczania tak ogromnego bezprawia, pomimo ostrzezen sprzed prawie dziesieciu lat, Von Raab dal wspaniala lekcje o prawach i obowiazkach obywatela.

„Uzyto kazdego wplywowego czlowieka w tej sprawie” – powiedzial.

„W rezultacie wyzsi urzednicy panstwowi, majacy wplyw na polityke U.S.A, bezustannie odnosili wrazenie, ze BCCI nie jest az tak zly, skoro reprezentowali go ci wszyscy fajni faceci, z którymi bez przerwy grali w golfa”.

Von Raab zasugerowal podkomisji Keery’ego, by przyjrzala sie specjalnej jednostce Ministerstwa Skarbu, nazywanej Sin Cen, która dwa lata temu, po rezygnacji von Raabego, przejela miedzynarodowa koordynacje dochodzenia w sprawie BCCI.
Nadal nie wiemy czym jest SinCen, ale mozna slusznie przypuszczac, ze nie jest to nowa telewizja kablowa.

Kamuflaz Czaszki & Piszczeli

Pewne jest, ze Senat U.S.A., nigdy nie dojdzie do sedna skandalu BCCI.
Jakimz madrym posunieciem kierownictwa Senatu bylo powierzenie senatorowi Johnowi Kerry (z Massachusetts), przewodniczacemu senackiej podkomisji, zadania uporzadkowania takiego nikczemnego balaganu. To troche tak, jakby wrzucic zepsuty kawalek szynki do zamrazarki, a nastepnie utopic zamrazarke na dnie Oceanu Spokojnego!

Gdyby szarzy, przecietni obywatele Stanów Zjednoczonych poznali prawdziwe fakty o BCCI, wszystkie przestepstwa swiatowego spisku zaczelby wychodzic na jaw. A to dlatego, ze motorem spisku sa pieniadze, zas celem Iluminatów jest bogacenie sie.

Rdzeniem tego wspóczesnego zla jest miedzynarodowa bankowosc. Rzeczywiscie, gdziekolwiek nie obrócimy sie dzisiaj w sferze pieniedzy, widzimy grozne i brudne lapy Tajnego Bractwa szperajace w skarbonkach najwiekszych swiatowych instytucji finansowych. Od lat, poczawszy od afery Watergate i skandalu ITT za czasów Nixona do fiaska oszczednosciowo-pozyczkowego i bankowego administracji Busha, kluczem do calej tej plugawej rozgrywki elit byly interesy miedzynarodowej bankowosci.

Czy zblizamy sie do „Wielkiego Finalu?”

Wyglada na to, ze Meg Greenfield, kolejny ceniony autorytet, piszaca comiesieczne komentarze do pisma „Newsweek”, dobrze zrozumiala te zaleznosci. Juz w 1991 roku Greenfield napisala dla „Newsweeka” rewelacyjny artykul. Zauwazyla, ze od momentu skandalu ITT w czasie kadencji Nixona, nieprawdopodobne szeregi „rzadowych lachudrów i wazniaków? marginesowych osobników i wystrychnietych na dudka slaw oraz nie umiejacych sie zachowac osobistosci” zapelniaja codzienne wiadomosci.

Ponadto zyciorysy tych ludzi, na pierwszy rzut oka odmienne i bardzo od siebie odlegle, „wydaja sie w sposób niewytlumaczalny splatac ze soba”. – przenikliwie zaobserwowala Greenfield.

Bez wzgledu na to, jakiej tragedii jestesmy w pewnym momencie swiadkami, twierdzi Greenfield, czy jest to skandal ITT, czy incydent Watergate, czy obecna afera i szwindel bankowy BCCI, wydaje sie, ze wmieszani sa ci sami „niegodziwcy”. Ta sama „niewiarygodna obsada” stala sie juz dobrze znana.

Greenfield tak opisuje te powtarzajaca sie liste niegrzecznych chlopców:
?policyjne psy czekajace na kolejna posade, tajni agenci i intryganci, grube finansowe ryby, jakas jedna lub dwie ekscentryczne kobiety, ludzie o twarzach bez wyrazu i podobnych mózgach, (moznaby tak sadzic, gdyby nie wiedziano sie o ich lajdactwach), mianowani na rzadowe posady, polityczni przywódcy, którzy powinni byli miec lepsza orientacje – razem wziawszy podstawowy pakiet skandalu.

Co sie dzieje???

„Nikt nigdy nie wyjasnil, jak do tego doszlo” – pisze Greenfield – „ale wazne jest, ze niektórzy z nich pojawiaja sie notorycznie”.

W koncu doprowadzilo to Greenfield do zazadania wyjasnien: „Ta opera ciagnie sie zbyt dlugo?od ITT do BCCI. Co sie dzieje, do diabla? Powiedz nam, skoncz z tym, kimkolwiek jestes” – blagala.
„Sadze, ze wszyscy bedziemy wdzieczni, gdy bedziemy to mieli za soba i nie uslyszymy wiecej o tobie. Mysle, ze mozemy nawet oglosic amnestie”.

Zanim wydacie zbyt pospieszny wyrok, ze Meg Greenfield byc moze wyciaga pochopne wnioski, posluchajcie co miala do powiedzenia na temat afery BCCI, jednego z wielu skandali oraz niejasnych, nieuczciwych spraw, jakie ostatnio mialy miejsce:
Zastanówmy sie tylko, kazdy skandal, w jakim uczestniczyli niewinni, winni i wpól-winni: Manuel Noriega (dyktator Panamy), Abu Nidal (arabski terrorysta), Clark Clifford (byly Sekretarz Stanu), Bert Lance (doradca finansowy prezydenta Cartera), mafia – kolumbijski kartel narkotykowy, CIA i w swoich oszalamiajacych wejsciach ksiezniczka Anna, zbliza sie, na ile to mozliwe, do Wielkiego Finalu. I oczywiscie uczestnicza w nim osoby, które braly udzial w innych nieslawnych skandalach. Wnikliwa Meg Greenfield z Newsweeka sugeruje, ze nieprawdopodobna saga BCCI i inne skandale moga równie dobrze tworzyc jeden wielki kryminal.

Zauwaza ona, ze w aferze BCCI, podobnie jak w spektaklu operowym, bierze udzial „gigantyczna obsada, w której trudno sie rozeznac oraz bohaterowie, którzy cos ukrywaja, a z których przynajmniej polowa najczesciej jest w przebraniu”.

Greenfield równiez wnikliwie zauwaza, ze:
W naszym swiecie sa to prane pieniadze, tajne konta bankowe, zakamuflowane wlasnosci i zobowiazania? Nie róznia sie zbytnio od przemyslnych podstepów, których bohaterowie opery dopuszczaja sie czesto wzgledem siebie i widzów. We wspólczesnej rzeczywistosci politycznej, podobnie jak w spektaklu operowym, raz po raz pojawiaja sie dziwne, nieoczekiwane powiazania pomiedzy ludzmi nie majacymi z soba (jak sie wydawalo) nic wspólnego.
Znamienne, pisze Greenfield, ze nieprzerwane i geste pasmo tajemniczych i dziwnych wydarzen oslabilo zaufanie Amerykanów do uczciwosci a nawet do normalnosci naszych przywódców.

Co na prawde niepokoi Greenfield, to ze w przeciwienstwie do opery, w dziwnej i niesamowitej rzeczywistosci z jaka mamy do czynienia, nigdy nie ma jasnych zakonczen:
Zwykle stwierdza sie, ze ci przywódcy po prostu nie wiedzieli o co chodzilo. Przyznaja sie jednak do jakiegos „bledu w ocenie”. Cala wiec sprawa wycisza sie, az do nastepnego wybuchu, kiedy to ci sami lajdacy i podobne sprawy eksploduja w duzo wiekszej juz obsadzie.

„O czym nie bedziemy wiedzieli, a co moglaby pokazac ta wielka ostatnia scena, to jakie wydarzenia mialy miejsce przez te wszystkie lata i jak pozornie niepowiazani ze soba ludzie posplatali w dziwny sposób swoje losy, obciazajac siebie nawzajem”.

Finansowa Maskarada, która konczy sie krwawa wojna.

Wszyscy ludzie, którzy wiedza teraz o wielkim swiatowym spisku, zgadzaja sie z Meg Greenfield. Doprawdy czas juz zerwac zaslone i zakonczyc maskarade przyszlych panów wszechswiata. Ale, zeby tego dokonac, musimy wpierw uwierzyc, zrozumiec i zgodzic sie, ze wielki spektakl i szarada trwa.

Czescia tej szarady sa krwawe wojny i niecne czyny. Rozwazmy, na przyklad, konflikt w Zatoce Perskiej. Mówiono nam, ze wojna w Zatoce Perskiej miala uwolnic Kuwejt. Przemilczano jednak, ze dekadenckie rzady despotycznego Emira Kuwejtu, al Sabah, nie gwarantuja zadnych swobód w tym kraju.

Emir Kuwejtu jest tyranem mordujacym chrzescijan, któremu prezydent Bush umozliwil powrót, skladajac ofiare krwi najlepszych synów i córek Ameryki w zwycieskiej walce w Zatoce Perskiej.

Hanba jest, ze pozwolono powrócic do wladzy bezwstydnemu arabskiemu szejkowi, jego rodzinnym zbirom i ich arabskim zwolennikom. Zgodnie z przewidywaniami pro-demokratyczne sily wewnatrz Kuwejtu zostaly szybko i okrutnie stlumione. Co bardziej zatwardziali, wierni emirowi zolnierze rozprawili sie z dysydentami, gwalcili kobiety i dzieci i z zimna krwia dokonywali zamachów.

Co gorsze, upadek BCCI ujawnil, ze przez caly czas emir Kuwejtu finansowal Abu Nidala, najnikczemniejszego arabskiego terroryste na swiecie. Wedlug oficerów sledczych, prowadzacych dochodzenie w sprawie defraudacji banku, tylko w 1987 roku rzad Kuwejtu zdeponowal 60 milionów dolarów na tajnym koncie Abu Nidala w BCCI. W 1989 roku ze zródel arabskich, w tym takze kuwejtckich, wplynelo na konto Nidala 500 milionów.

Nie do wiary, ze w CIA wiedziano o tych transakcjach. Wynika z tego, ze kiedy prezydent Bush wylewal krokodyle lzy z powodu obalenia przez Sadama Husseina emira Kuwejtu, a potem cieszyl sie z powrotu emira na tron, prezydent dobrze wiedzial, ze ten nikczemny arabski potentat jest w duzym stopniu odpowiedzialny za zbrodnicze porwania samolotów i statków oraz za terrorystyczne ataki na calym swiecie.

Osmieszanie „toretyków” spisku

Jezeli swiatowy spisek dziala juz dziesiatki lat, albo dluzej, jezeli spiskowcy kontroluja srodki masowego przekazu – jak TV, czasopisma, gazety, czy radio – czyz nie logiczne byloby przekonywanie nas, ze nie ma zadnego spisku. Jak by na to nie patrzec, spisek zawiazuje sie w tajemnicy i uczestniczacy w nim bandyci zawsze doloza wszelkich staran, zeby utrzymac swoja odrazajaca dzialalnosc w tajemnicy.

Ich usilne lekcewazenie i dyskredytowanie wszelkich wzmianek o spisku byloby równiez zrozumiale. Tlumiliby takze, najlepiej jak umieja, jakiekolwiek pogloski o swoich knowaniach za naszymi plecami.
Zachecaliby srodki masowego przekazu do osmieszania „teoretyków” spisku.

Gloszono by, ze teorie te sa tylko „wariackim gadaniem”, szalenczymi historyjkami wymyslonymi przez dziwaków, którzy potrzebuja takiej umyslowej rozrywki podczas dlugich, samotnych, zimowych wieczorów, albo dusznych, goracych lat.

Tak wyglada ograniczona lista mozliwych dzialan spiskowców w celu utrzymania wszystkiego w tajemnicy i zmylenia szerokich rzesz spoleczenstwa. Wierze jednak, ze po przeczytaniu tej ksiazki wielu z was odsloni okna, by znowu spojrzec na czyste promienie slonca.

Szeregi wierzacych w spisek pecznieja z dnia na dzien

Z cala pewnoscia liczba ludzi wierzacych w dzialanie spisku rosnie bardzo szybko. Jonathan Vankin, redaktor prowadzacy dzial informacyjny w kalifornijskiej gazecie „San Jose Metro”, odbyl dwuletnia podróz w swiat teorii spisków na wielka skale. Jej rezultatem jest ksiazka wydana w 1991 roku, zatytulowana „Conspiracies, Cover-ups, and Cirmes”; Political Manipulation and Control (Spiski, kamuflaze i zbrodnie: polityczna manipulacja i kontrola).

Z poczatku Vankin niechetnie przyznawal, ze takie wydarzenia, jak zamordowanie Johna F. Kennedy’ego, byly rezultatem spisku. „Zajalem sie tym z ciekawosci” i z otwarta glowa, twierdzi.

Kiedy juz zaglebil sie w zawiklane intrygi, których zródla mozna odnalezc przed wiekami u bawarskich Iluminatów, sredniowiecznych templariuszy i w dawnych grupach misteryjnych oraz tajnych stowarzyszeniach, Vankin zaczal zauwazac pewna okreslona logike w pozostawionych bez odpowiedzi oskarzeniach i wzmiankach o postepach, które tworza przypisy historii.

Zastanawial sie, jak to sie stalo, ze Robert Kennedy zginal od strzalu w tyl glowy z odleglosci kilkunastu centymetów, jezeli jego morderca, Sirhan Sirhan stal z przodu i byl oddalony od niego o kilka metrów?

„swiadomie zdecydowalem sie dochodzic takich spraw, jak i co zrobila CIA w Jonestown?” – oswiadcza Vankin. „Im wiecej myslisz w ten sposób? tym bardziej zmienia sie twoja perspektywa widzenia i wszystko wyglada zupelnie innaczej, niz poprzednio”.

W miedzyczasie, na konferencji Amerykanskiego Towarzystwa Psychologicznego w 1991 roku w San Francisco, Terence Sandbeck, psycholog z Sakramento, wyglosil odczyt w którym próbowal zaprezentowac obiektywny punkt widzenia na temat istnienia swiatowego spisku. Sandbeck zauwazyl, ze w swietle obecnych wydarzen, zdrowiej jest jesli obywatele sa sceptycznie nastawieni wobec swoich rzadów.

„Czytasz literature na temat wewnetrznego funkcjonowania CIA i trudno ci uwierzyc” – mówi psycholog Sandbek – „Domyslasz sie, ze to jedynie wierzcholek góry lodowej”.

Szpiedzy, tajniacy i Tajne Bractwo

Czeste wzmianki o udziale CIA w swiatowym spisku nie sa przypadkowe. Moje dane ujawniaja, ze ludzie kierujacy siatka Tajnego Bractwa od lat kontroluja amerykanska Centralna Agencje Wywiadowcza (CIA), jak równiez agencje szpiegowskie w Wielkiej Brytanii i innych krajach. Wiec to nie przypadek, ze George Bush, od 1947 roku wychowanek Czaszki & Piszczeli, zostal pod koniec lat siedemdziesiatych niespodziewanie wybrany na szefa CIA.

Nie bylo to tez przypadkiem, ze William Casey, mianowany przez Regana szef CIA, nalezy do powiazanego z bractwem, tajnego stowarzyszenia Rycerzy Maltanskich.

W swoim wysoko cenionym, dwutomowym dziele, „Occult Theocrasy” (Okultystyczna tokracja), Lady Queensborough tak oto wyraza sie o przejeciu przez Iluminatów miedzynarodowych organizacji szpiegowskich:
„Obrzadek Szkocki Dawny i Uznany (wolnomularstwo) kieruje wlasna tajna sluzba, która wspólpracuje ze sluzbami narodowymi wszystkich krajów, sluzac wobec tego celom i zadaniom internacjonalizmu”.

W kolejnej ksiazce, nad która obecnie pracuje, mam nadzieje zdemaskowac utajona kontrole i manipulacje Tajnego Bractwa w CIA, FBI, rosyjskiej KGB i brytyjskich agencjach wywiadowczych. Jestem przekonany, ze bede w stanie do konca udowodnic, ze George Bush byl kluczowym tajnym agentem CIA, zanim jeszcze zostal jej szefem.

Co wiecej, mozna udowodnic, ze Bush otrzymal wczesniejsze stanowisko w CIA dzieki znajomosciom z Towarzystwa Czaski & Piszczeli. Kamuflowal swoja tajna dzialalnosc w latach szescdziesiatych, uzywajac do tego celu wlasnych przedsiebiorstw naftowych w Teksasie. George Bush byl takze zaangazowany w inwazje w kubanskiej Zatoce Swin, ale szczególnej uwagi wymaga jego rola w zamordowaniu Johna F. Kennedy’ego.

Rozwiklanie zagadek zamachu na J.F.K.

W raporcie skierowanym do Departamentu Stanu U.S.A., datowany 29 listopada 1963 roku, J. Edgar Hoover, wówczas szef Federal Bureau of Investigation (FBI), a takze mason 33 stopnia wtajemniczenia, wspomina „lacznika George’a Busha”.

W raporcie tym Hoover stwierdza, ze 2 listopada 1963 roku, podczas przesluchiwania zatrzymanego przez policje Lee Harveya Oswalda, oskarzonego o dokonanie zamachu, przesluchiwania dotyczacego jego wówczas nieznanej roli w CIA, FBI i innych agencjach rzadowych, specjalny agent FBI w Dallas, w Teksasie, W.T. Forsythe, strescil „Panu George’owi Bushowi z CIA problemy” zwiazane z zabójstwem. Forsythe’owi towarzyszyl w tym podsumowaniu faktów dla George’a Busha kapitan William Edwards z Wojskowej Agencji Wywiadowczej.

Ten zadziwiajacy raport zostal udostepniony (sadze, ze przez pomylke) ogólowi spoleczenstwa wraz z tysiacem innych, przewaznie bezuzytecznych i nieszkodliwych dokumentów, zaklasyfikowanych i osteplowanych uprzednio jako „scisle tajne”. Dokumenty te udostepniono dopiero wówczas, kiedy wielu badaczy, powolujac sie na Freedom of Information Act, kilkakrotnie zagrozilo, ze podadza niechetne i malo entuzjastyczne agencje rzadowe do sadu. Oczywiscie do dzisiaj wieksza czesc dokumentacji dotyczacej zabójstwa Kennedy’ego nadal pozostaje pod kluczem.

Dziwne zwiazki chciwych wspólników.

Czy to na rozkaz Tajnego Bractwa platny morderca zabil prezydenta Johna F. Kennedy’ego? Jesli tak, nie bylby to pierwszy przypadek uzycia przez tych niegodziwych ludzi ostatecznej broni – zabójstwa i morderstwa – by zatrzec slady i osiagnac swój cel. Jesli wszystko to wydaje sie niedorzeczne, zatanówmy sie nad madrymi slowami rosyjskiego dysydenta i laureata Nagrody Nobla, Aleksandra Solzenicyna, który zauwazyl niezwykla rzecz, ze spisek nie tylko opiera sie na pieniadzach, ale ze jego uczestnikom jest zupelnie obojetne skad te pieniadze pochodza.

Istnieje takze inny zwiazek – na pierwszy rzut oka dziwny i zaskakujacy – ale jesli sie nad tym zastanowic, to w rzeczywistosci oczywisty i latwy do zrozumienia. Jest to zwiazek pomiedzy naszymi komunistami a waszymi kapitalistami.

Równiez prezydent Woodrow Wilson mówil w 1913 roku o skorumpowanych ludziach, którzy tworza miedzynarodowa potege finansowa: „Istnieje potega tak zorganizowana, tak subtelna, ostrozna, powiazana, tak calkowita i przenikliwa, ze rozwazni ludzie powinni sciszyc glos, kiedy ja potepiaja”.

Thomas Jefferson glosil slynne haslo „Wladza dla ludu”! Ale to Tajne Bractwo rozwinelo okultystyczna madrosc, ze podstawa kazdej wladzy sa pieniadze i ze majac wystarczajaca ilosc pieniedzy nawet mala garstka ludzi moze w znaczacy sposób wplywac na olbrzymi tlum glupców. „Potega” przed która ostrzegal Woodrow byla i istnieje nadal.

Spowiedz dobrze poinformowanego.

W swojej ostatniej ksiazce Jacques Attali, specjalny doradca francuskiego prezydenta Mitteranda i jeden z glównych przywódców, dzieli sie waznymi i wnikliwymi Wspólnoty Europejskiej spostrzezeniami o finansistach Tajnego Bractwa oraz ich pogladach na temat potegi pieniadza. Attali nie jest wrogiem spisku. W rzeczywistosci jest czescia wielkiego systemu wladzy i pieniedzy w dzisiejszym swiecie. Dlatego tez usprawiedliwia stosowane przez Tajne Bractwo do snucia intryg super kapitalistyczne techniki i oszukancze metody.

Z tego wlasnie powodu – ze Jacques Attali popiera swiatowy rzad i jednosc wszystkich spraw pod kierunkiem swiatowego Trustu Mózgów lub swiatowego Mózgu: – powinnismy tym uwazniej przyjrzec sie jego ksiazce.

Opisujac organizacje miedzynarodowej finansjery, Attarli pokazuje, ze finansisci „powiazani ze soba w scisle spleciona, prawie dynastyczna siec”. Twierdzi, ze „tworza równolegla arystokracje osadzona w sercu kazdej wladzy”. Po czym opisuje ich jako „zarówno elite majatkowa, jak kulturalna, zachowujaca sie jak dynastia”.

Attali przyznaje, ze maja oni wladze wplywania na historie i umiejetnosc zrzeszania sie oraz uzywajac rytualów, by osiagnac wlasne cele:
Finansisci, pionierzy kapitalistycznego myslenia, zalozyciele i swiadkowie Mercantile Order, sa waznym ogniwem w lancuchu naszej historii? zorganizowali sie w koncu w dziwna arystokracje, rodzaj surowego Zakonu z bezkompromisowym kodeksem etycznym i okrutnymi rytualami. Jego imie jest glównym bogactwem, a Ziemia ostateczna marnoscia.

Czy miedzynarodowi finansisci moga rzeczywiscie sprawowac tak wielka wladze nad prostym czlowiekiem? Attali dostarcza zadziwiajacych informacji, zgodnych z wynikami moich badan nad spiskiem. Wynika z nich, ze wladza i wplywy ludzi na szczycie sa rzeczywiscie tak rozlegle i wszechobecne, ze czynia z nich nadzorców wszystkich innych ludzi na naszej planecie. Attali ujawnia, ze to bogacze pociagaja za sznureczki wladzy, ponad glowami panstw.

„Wladza nad wladza”

Co wiecej, jak pisze Attali, finansisci zorganizowali sie w Zakon i rozpoznaja sie nawzajem po konkretnym „Imieniu”. Dysponuja wspaniala „Wladza nad wladza”. Ich oszalamiajacy sukces pozwolil im na zalozenie ogólnoswiatowego „Mercantile Order” w którym, zwazywszy na ich umiejetnosc robienia i rozdzielania pieniedzy, moga dyskretnie sprawowac niewiarygodna „wladze nad dzierzacymi wladze”.

Jacques Attali prezentuje nam, zlowieszczo moim zdaniem, „wizje swiata, który ma sie narodzic”. Zauwaza, ze bylismy swiadkami smierci z wyczerpania imperium sowieckiego i teraz widzimy na wlasne oczy triumf demokracji. Wedlug Attali, nastepny na horyzoncie jest Nowy Swiat, oparty na Mercanitile Order. Bedzie zupelnie inny niz to wszystko, co poznalismy dotad z historii, a rzadzic nim bedzie mala klika maklerów wladzy – finansisci, którzy maja „wladze nad wladza”.

Jak potezny jest klan Rockeffelerów?

Emanuel M.Josephson, autor kilku informacyjnych ksiazek o dynastii Rockefellerów i spisku banku Federal Reserve, w przeciwienstwie do Jacfques Attali, na pewno nie jest czlonkiem spisku. W swojej bogato udokumentowanej ksiazce Jasephson stwierdza, ze osiagniecia spiskowców moglyby stac sie tematem chodliwej powiesci. Sugeruje on, ze taka powiesc bylaby bardziej prowokacyjna i emocjonujaca niz fikcja Iana Fleminga „Goldfinger”, przerobiona na popularny film James Bond 007.

Prawda jest dziwniejsza niz fikcja, stwierdza Josephson:
W tym przypadku prawda jest dziwniejsza i grozniejsza niz fikcja. Jej glówni bohaterowie nie sa tak ostentacyjni w swojej kryminalnej dzialalnosci. To duzo bardziej bezwzgledni, choc tchórzliwi, gangsterzy.

Pozuja na „filantropów” i dzieki temu pozostaja poza podejrzeniami.

W swojej grze traktuja rzad Stanów Zjednoczonych i inne rzady, swoja organizacje „Narodów Rozlaczonych” i monarchów jak pionki. Wymordowano miliony ludzi w niekonczacej sie serii spreparowanych przez nich wojen, tylko po to, by mogli poszerzyc swoje imperium i powiekszyc lupy.

Ich imponujacym celem jest „miedzynarodowa dyktatura Zjednoczonego Swiata”, masakra i zniewolenie ludzkosci.

Tych, którzy podejrzewaja Josephsona o przesade, czy literacka hiperbole, odsylam do werdyktu Sadu Najwyzszego Stanów Zjednoczonych z 1911 roku odnosnie koniecznosci natychmiastowego rozwiazania Standard Oil Company Rockefellerów!. W uzasadnieniu wyroku, Sad Najwyzszy w prostych slowach stwierdza: „Dla bezpieczenstwa Republiki niniejszym zarzadzamy, zeby 15 listopada 1911 roku zakonczyc ten grozny spisek”.

Kiedy ludzie pogardliwie z ciebie szydza i przezywaja cie teoretykiem spisku lub wariatem, pamietaj o slowie „spisek”, które zostalo uzyte przez Sad Najwyzszy z niezwykla rozwaga i uzasadnieniem. Orzeczenie Sadu Najwyzszego dotyczylo gigantycznego spisku Johna D. Rockefellera, zmierzajacego do kontrolowania swiatowego handlu ropa.

Rodzina Rockefellerów zgromadzila niewyobrazalny majatek dzieki utworzeniu ogólnoswiatowej siatki wspólspiskowców.

Siatke wspomagano i napedzano pieniedzmi. Siatka z kolei pomnazala te pieniadze, potwierdzajac przyslowie, ze „pieniadz robi pieniadz”. Dodac nalezy malenka poprawke, ze aby zrobic miliardy, trzeba miec przynajmniej kilka tysiecy milionów.

Niestety wysilki Sadu Najwyzszego, zmierzajace do rozwiazania zorganizowanego przez miedzynarodowa dynastie Rockefellerów spisku, nie przyniosly rezultatu. Przez lata Rockefellerowie coraz bardziej sie bogacili i stawali sie coraz bardziej przebiegli w sposobach pozytkowania swojego majatku do kontrolowania swiatowych przedsiewziec. Obecna glowa dynastii Rockefellerów, David Rockefeller (syn czeka juz za kulisami, by przejac wladze), nazwany zostal przez „Time Magazine” – „glównym graczem w bankowosci, która kontroluje kurs swiatowej ekonomii i historii”.

Magazyn uznal tez Davida Rockefellera za najwazniejszego bankiera swiata. Sam Rockefeller przyznaje, przez swojego rzecznika prasowego, ze jest „niezmiernie i nieobliczalnie bogaty”. Nie tylko jest bogaty. Takie swiatowe slawy, jak cesarz Japonii i monarcha Tajlandii, bystro zauwazyli, ze „Stoi wyzej od królów”.

Nowy Finansowy Porzadek Swiata

Choc David Rockefeller jest prawdopodobnie najbardziej rzucajacym sie w oczy czlonkiem Bractwa, do jego chelpliwego spisku nalezy garstka innych ludzi, którzy dysponuja olbrzymimi pieniedzmi.

Byly czlonek Kongresu, Ron Paul z Huston, który jako pierwszy wydobyl na swiatlo dzienne spisek wydania „nowych pieniedzy” (zobacz moja ksiazke: „Millenium: Peace, Promises, and The Day The Take Our Money Away”), w ostatnim biuletynie pisal o finansowych aspektach Nowego Porzadku Swiata i planach tych bogaczy, którzy sa jego twórcami:
„Nowy Finansowy Porzadek Swiata jest tworem elitarnego systemu powiazanych wewnetrznie rzadów i urzedników panstwowych, którzy knuja spisek by opodatkowac, regulowac i wywolywac inflacje majatku klasy sredniej we wszystkich krajach swiata w imie ogólnoswiatowej demokracji”.

Ron Paul wyjasnia, ze jego zdaniem, Stany Zjednoczone podjely sie przewodniej roli w narzuceniu tego Nowego Finansowego Porzadku Swiata. Moje dochodzenie dowodzi, ze jest to spisek o globalnych rozmiarach elitarnej garstki ludzi, którzy na szczycie pociagaja za sznurki swiatowej wladzy. Ta mala grupa wyznacza równiez kierunek polityki i ustala rózne plany strategiczne, by wszystko polaczyc, podczas gdy narody swiata bez opamietania galopuja ku zachodowi slonca XX wieku.

ROZDZIAL CZWARTY

WIELKIE DZIELO:
MAGIA TYSIACA PUNKTÓW SWIETLNYCH

Co prezydent Bush mial naprawde na mysli, kiedy obiecywal: „Sprawie, by Ameryka bezustannie dazyla do realizacji niezmiennego marzenia i tysiaca punktów swietlnych”, i kiedy pózniej, w swoim przemówieniu do narodu, tajemniczo zapowiedzial, ze naszym celem musi byc „oswiecenie ludzkosci tysiacem punktów swietlnych”?

Czy jest to zakodowana wiadomosc iluminacyjna? Czy jest adresowana do specjalnej, bardzo okreslonej publicznosci? Kto pierwszy wpadl na pomysl „Tysiaca Punktów Swietlnych? Czy to dziwne wyrazenie ma cos wspólnego z holbionym od dawna okultystycznym planem dla Ameryki?

Czy jest jakis zwiazek pomiedzy powiedzeniem „Tysiac Punktów Swietlnych” i spiskiem Nowego Porzadku Swiata?

Szeroki ogól spoleczenstwa wydaje sie byc zafascynowany i oczarowany olsniewajaca widowiskowoscia i iluzja, jakie Tajne Bractwo stosuje do zamaskowania swoich prawdziwych zamiarów. Uzywajac powszechnego pragnienia demokracji i wolnosci jako parawanu dla swojej dzialalnosci, Tajnemu Bractwu udalo sie spowodowac wybór swojego czlowieka na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kontrolowani przez ich siatke ludzie maja obecnie najwyzsze stanowiska w Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji.

Jak nigdy dotad, potega pieniadza i rzadu stopila sie w jedno. Tym sposobem Tajne Bractwo jest o krok od osiagniecia swoich najdrozszych sercu celów.

Zapory, które jeszcze do niedawna hamowaly ich postepy, zostaly teraz usnuniete i – uwaga! Swiat juz nigdy nie bedzie taki, jaki kiedys!

Zlamanie szyfru oswieconych.

Tajne Bractwo funkcjonuje glównie za zamknietymi drzwiami. Szczerze mówiac, zeby sledzic dzialania tych ludzi i uzyskac dostep do ich niepublikowanego nigdzie planu dominacji i kontroli nad swiatem, musialem przewrócic ziemie do góry nogami, a takze zwrócic sie o pomoc do nieba. Dopiero gdy udalo mi sie zlamac najtajniejszy kod oswieconych i odszyfrowac ich specyficzny, tajemniczy jezyk, zaczalem robic konkretne postepy w mojej badawczej podrózy, zmierzajacej do zdemaskowania Tajnego Bractwa. Ludzie Tajnego Bractwa sa do nas niepodobni. Wierza w magie.

Ich swiat jest dziwacznym swiatem rytualnej alchemii, recytacji mantr i slów potegi, studiów nad ezoterycznymi filozofami i tajemnicza manifestacja sekretnych symboli New Age. Ale w publicznym zyciu robia na nas wrazenie ludzi, którzy daja sie lubic, sa inteligentni, dystyngowani, prawi, tolerancyjni, myslacy, uprzejmi i lagodni – których szczerze niepokoja sprawy srodowiska naturalnego, los glodnych i glodujacych w innych krajach, bezrobotnych i zyjacych w nedzy.

Co wiecej, uwazani sa za przywódców slusznych zabiegów na rzecz pokoju i niezmaconej równowagi. Wielu aktywnie uczestniczy w pracach kosciola i dziala w organizacjach charytatywnych. Nikt nie podejrzewa nawet przez moment, co rzeczywiscie wylega sie w glebi ciemnych czelusci ich diabolicznych umyslów.

Czlonkowie elity, którzy tworza Tajne Bractwo, sa bez wyjatku wtajemniczeni w tajne stowarzyszenia. Dla przecietnej osoby skomplikowane rytualy, sekretne hasla i znaki dawane dlonmi, tajemnicze symbole i zakodowane komunikaty uzywane przez czlonków tajnych stowarzyszen granicza ze smiesznoscia. Ale ludzie, których cale zycie, od kolebki do grobu, zwiazane jest z sekretnymi, tajnymi praktykami, widza nasz swiat zupelnie innaczej. Dla nich caly swiat nabiera zadziwiajaco nadnaturalnych i magicznych wlasciwosci.

Utajeni czlonkowie przepoteznego Tajnego Bractwa sa w rzeczywistosci bracmi krwi i ich umysly od dawna pograzone sa w magicznym paradygmacie, calkowicie niezrozumialym dla prostego czlowieka. Z tej wlasnie przyczyny sa to bardzo niebezpieczni ludzie.

Poza tym, bardzo niemadrze robimy, jesli uwazamy ich za moralnie, etycznie i duchowo równych sobie. Oni takimi nie sa.

Przywódcy takich grup, jak Zakon Czaszki & Piszczeli, Klasztor Syjonu, Zakon Podwiazki, Wielka Loza Wschodu i rózokrzyzowcy, czuja nieprzeparta odraze i wstret do plebejskiego stylu zycia i widzenia swiata tak, jak widza go nizsze warstwy spoleczne, które w ich przekonaniu, sa tak spolecznie jak i duchowo posledniejsze.

Czlonkowie Tajnego Bractwa zostali nauczeni, ze oswiecony, niepospolity Nowy Czlowiek nie moze byc ograniczony tradycyjnymi wartosciami starego swiata. Zamiast tego, ma nature czysta i duchowa, która przekracza normalne granice dobra i zla.

Wierzcie mi, Tajne Bractwo ma nas wszystkich w glebokiej pogardzie.

Ich podstepne dzialania sa dobrym dowodem pogardliwego stosunku do nas. Cale zycie uczono ich o koniecznosci oszukiwania mas. Bez watpienia ludzie ci sa mistrzami oszustwa wszechczasów.

Magiczny jezyk poslanników swiatla.

Zeby w pelni zrozumiec jak mistrzowsko Tajne Bractwo wszczepia w ludzkie umysly magie i iluzje, wystarczy zajac sie zakodowanymi, ezoterycznymi przemówieniami ich glównego urzednika panstwowego George’a Busha. Od lat George Bush jest glównym poslannikiem Bractwa. Jego komunikaty, choc wygladaja na pelne swiatla, sa jednak mroczne i zlowrózbne. Co wiecej, przekazuja specjalne informacje, które zrozumiec moga jedynie wyszkoleni w sztuce czarnej magii, w alchemi i rytuale.

Te slowa i wyrazenia dzialaja na niewtajemniczonych jak alchemiczne wyzwalacze o poteznych mozliwosciach wizualnej stymulacji. Frazeologia okultystyczna programuje i uzaleznia umysly mas i taki jest jej glówny cel.

Robert Anton Wilson, wybitny specjalista w dziedzinie masowej hipnozy i systemów okultystycznych, napisal w swoim artykule dla Magical Blend, glównego magazynu New Age: „Jezyk i hipnoza sa fundamentem, na którym ludzie tworza swiaty swiadome i urojone”.

Wilson Twierdzi, ze niezmiernie latwo wprowadzic ludzi w tan czesciowej chocby hipnozy i „niewielu ludzi wie, jak sie moga sami odhipnotyzowac”.

Proces hipnozy jest wzmocniony, jesli stosuje sie magiczne slowa, które wstrzykuja do ludzkich umyslów sily regeneracyjne. Najlepszym sposobem jest uzycie jezyka symbolicznego. W The Mystical Orgin of the United States (Mistyczne poczatki Stanów Zjednoczonych) Ruth Miller pisze, ze tajne stowarzyszenia zapoczatkowaly nauke zwana symboliczna, w której ukrywaja swoja filozofie. Dzieki slowom o symbolicznej mocy, ludzkie umysly sa „oswiecane” a uczucia „przeobrazane”.

Jesli przyjrzymy sie dwóm najlepiej znanym przemówieniom George’a Busha, szyfrowy charakter jego oswieconego komunikatu jest czytelny. Pierwszym przemówieniem, jakim sie zajmiemy, jest mowa George’a Busha wygloszona podczas Narodowego Zjazdu Partii Republikanskiej 18 sierpnia 1988 roku. Uwazana jest ona przez wielu za najbardziej skuteczne przemówienie, jakie kiedykolwiek wyglosil prezydent.

Misja

Po pierwsze, ówczesny wice-prezydent Bush poinformowal tysiace zebranych delegatów – i dziesiatki milionów ludzi, którzy ogladali go dzieki miedzynarodowej telewizji – ze ma do spelnienia poslannictwo, które nazywal misja. W przemówieniu tym Bush powtórzyl slowo misja dziesiec razy. Tajne Bractwo wierzy, ze jego Wielkie Dzielo, oswiecenia ludzkosci, jest wyjatkowa misja.

Czy to mial na mysli George Bush, gdy stwierdzil:
Jestem czlowiekiem, który widzi zycie w kategoriach misji wyznaczonych i misji wypelnionych? Najwazniejszym zadaniem mojego zycia jest zakonczenie misji, jaka rozpoczelismy w 1980 roku? Pozwólcie, ze powiem wiecej o tej misji. Przywódca narodu musi byc w stanie okreslic i przewodzic misji.

Starozytna Wiedza

Dla Iluminatów, starozytna wiedza odnosi sie do starozytnej wiedzy okultystycznej i do tajemnego, wiekowego nauczania. Wiedze starozytna nazywaja równiez odwieczna filozofia, ponadczasowa madroscia, lub filozofia gnostyczna. Osobliwa rzecz uslyszec jak George Bush uzywa wyrazenia „starozytna wiedza” w odniesieniu do odprezenia w stosunkach ze Zwiazkiem Radzieckim:
„Mamy nowe stosunki ze Zwiazkiem Radzieckim.. To jest przelom. Stalo sie to dzieki temu, ze dzialalismy zgodnie ze starozytna wiedza, ze sila i klarownosc prowadza do pokoju?”.

Swietlany srodek

Filozofia okultystyczna Tajnego Bractwa naucza o swietlanym, promieniujacym srodku wewnatrz kazdej jednostki. Ten swietlany srodek jest odbiciem promieni Wielkiego Centralnego Slonca, wolnomularskiego bóstwa, i pozwala czlowiekowi wyrazic wole przebudzenia, stania sie oswieconym.

Alice Bailey z Lucis Trust wyjasnia to czytelnym dla zaawansowanych uczniów tajnych stowarzyszen, zaszyfrowanym jezykiem: „Kiedy swiatlo oswieca umysly ludzi i porusza sekretne swiatlo wewnatrz wszystkich form. Jeden w Którym wszyscy zyjemy odslania Swoja sekretna swietlna wole. Kiedy zamysl Panów Karmy nie ma juz nic do zrobienia i wszelkie tkanie i scisle polaczone plany sa juz wykonane, wówczas Jeden w Którym zyjemy moze powiedziec: „Dobra robota! Nie pozostaje nic, tylko piekno”.

Kiedy najnizsze z niskich, najgestszych z gestych i najwyzsze z wysokich zostana wzniesione malenka wola ludzi, wówczas Jeden w Którym zyjemy uniesie rzesiscie oswietlona kule Ziemi do promieniujacego swiatla i inny, potezniejszy Glos powie do Niego: „Dobra robota! Oby tak dalej. Swiatlo swieci!”

Wedlug okultystycznych nauczan Iluminatów, w swietlanym srodku znajduje sie energia, która filozofia okultystyczna nazywa „Energia Boga”. Alice Bailey pisze, ze ta wewnetrzna energia jest „punktem skupienia ognia, znajdujacym sie w srodku, który pozwala przenikliwie promieniowac do innych istnien i do innych srodków”.

„Swietlany srodek”, indywidualna boska sila promieniujaca na innych, porównywalna jest równiez do promieni slonecznych, które emanuja z tajnych stowarzyszen lub Zakonów.

W ksiazce The Templar Tradition in the New Age of Aquarius (Tradycja templar-iuszy w erze Wodnika) Gaetan Delaforge pisze:
„Dazenia Zakonu powinny byc przede wszystkim duchowe? Dzieki przykladowi, jaki w codziennym zyciu daja jego czlonkowie, Zakon powinien zmierzac do tego, by stac sie osrodkiem promieniujacego swiatla inspirujacym mezczyzn i kobiety do wlaczenia sie w zbawienie planety”.

Michail Gorbaczow i swietlny srodek czlowieka

Michail Gorbaczow, podobnie jak Bush zaangazowany sluga Medrców Tajnego Bractwa, równiez mówil o tym jasnym srodku swiatla promieniujacym z wnetrza donioslego czlowieka. Malachi Martin, oczywisty wielbiciel Gorbaczowa, w taki sposób opisuje polityczna misje rosyjskiego przywódcy:
„Jest on ich (ludzi na ziemi) zywym gwarantem, ze wspólnie dotrzemy do rdzenia tej ziemi, do kazdego ukrytego miejsca w ludzkim kosmosie. Razem wszystko uczlowieczymy?

Gdyz Gorbaczow wskaze nam w jaki sposób kolektywny intelekt ludzkosci moze byc i bedzie zgromadzony w nowych formach obecnych Narodów Zjednoczonych. W tym momencie ludzkiej historii, czlowiek – jakim kazdy z nas jest – przeobrazi sie w olbrzyma bedacego osrodkiem i ogniskiem calej ludzkiej dzialalnosci narodów i jednostek. Taki najwyzszy cel przywolywany przez neo-leninowska wizje Gorbaczowa”.

Zauwazcie jednak, ze Gorbaczow nie przywoluje nas, bysmy szanowali i wielbili prawdziwego Boga i Pana wszechswiata, którego imie jest Jezus Chrystus. Nie, Gorbaczow, Bush i inni oswieceni mistrzowie chca nauczyc ludzi, by uznali swoja kolektywna madrosc za madrosc boska. Udoskonalony czlowiek bedzie olbrzymem, którego wewnetrzne swiatlo, dane mu przez Boga zywiolów – wielkie bóstwo Slonce – promieniowac bedzie na jego rodzine i na innych.

George Bush wyrazil to jasno, mówiac:
„Wybory prezydenckie dotycza idei i wartosci, ale takze filozofii. A ja takowa mam. W swietlnym srodku jest jednostka, a promieniuje z niej rodzina? Od jednostki do rodziny, od rodziny do spolecznosci, od spolecznosci do narodu”.

Wielka inwokacja i jej punkty swietlne

Czy frazeologia George’a Busha mogla pochodzic takze z Wielkiej Inwokacji Lucis Trust, glównej organizacji, która propaguje globalizacje?

Wielka Inwokacja jest okultystyczna modlitwa uzywana przez New Age i liberalne grupy koscielne. Zaintownowano ja nawet podczas uroczystosci otwarcia Szczytu Ziemi Organizacji Narodów Zjednoczonych w 1992 roku, w którym George Bush bral udzial. Kluczowy fragment tej modlitwy brzmi: „Z punktu swiatla w Umysle Boga niech swiatlo poplynie do umyslów ludzi. Niech swiatlo splynie na ziemie”.

W Esoteric Psychology II (Ezoteryczna psychologia II), Alice Bailey, zalozycielka Lucis Trust i autorka Wielkiej Inwokacji wyjasnia, ze „swiatlo”, albo „Umysl Boga”, jest energia jaka promieniuje „z serca Slonca, które jest wewnetrzymy punktem zycia” czlowieka. To od Slonca (Boga) – dodaje Bailey – splywa na czlowieka duchowe „oswiecenie” dzieki któremu czlowiek staje sie nosicielem swiatla i poprzez swoja sluzbe „promieniuje za zewnatrz swiatlem (okultystyczna wiedza i moca)”.

W Beacon, dzienniku wydawanym przez Lucis Trust, znajdujemy nastepujace wyjasnienie:
„Slonce jest wielkim magnesem. Tak mówi Sekretna Doktryna. Dla ezoteryków slonce jest synonimem zamieszkalej wyzszej natury? Wyglada na to, ze kazdy z nas musi stac sie podobny do slonca – musi stac sie nosicielem swiatla przynoszacym promieniujace oswiecenie wszystkim, którzy zyja na ziemi? Kazda osoba jest potencjalnym promieniujacym sloncem”.

Corinne Heline, wiodacy dwudziestowieczny teolog okultystyczny, potwierdza te filozofie w ksiazce Mysteries of the Holy Grail (Tajemnice swietego Grala):
„Kiedy osrodek sily w czlowieku? jest w pelni obudzony i znajduje sie pod kontrola oswieconej woli? moze przepelnic cale cialo silami zycia, które pochodza od slonca?”

Filozofia poganskiego Boga Slonce?

Masonska filozofia swietlnego srodka pochodzacego od Slonca i przenikajacego umysly ludzi podobna jest do poganskich religijnych misteriów Babilonu. W swojej wysmienitej, klasycznej pracy The Two Babylons (Dwa Babilony) Aleksander Hislop pisze, ze modlono sie tam do ubóstwianego króla Babilonu, Nimroda, jako Boga-Slonce. Nimrod, sloneczne bóstwo „uwazany byl nie tylko za osobe, która oswieca swiat materialny, ale takze za osobe, która oswieca dusze ludzkie”.

Hislop podaje, ze w swiatyniach egipskich, jak równiez w miejscach kultu Baala, Mistrasa i Apolla umieszczano tarcze Slonca. Wszedzie „obraz czczonego Slonca wznoszony byl ponad oltarzem”. To w tym wlasnie miejscu, ponad oltarzem, dzisiejsze loze masonskie umieszczaja wlasny rozpryskujacy sie promien slonca i wszechwidzace oko Horusa, egipskiego Boga Slonce. George Bush, jako patriarcha Stowarzyszenia Czaszki & Piszczeli, jest wiec oswieconym masonem.

Opublikowano Ciekawostki | Dodaj komentarz

Tajne Bractwo i Magia Tysiaca Punktow swietlnych – Texe Marrs -cz.2

Boski plan Boga Slonce

Podobnie jak wszystkie starozytne religie misteryjne, religia masonska naucza, ze Bóg Slonce reprezentuje wyniesionego i udoskonalonego czlowieka. Czlowiek sam jest bóstwem, które dzieki wtajemniczeniu, sluzbie, posluszenstwu i oswieceniu, laczy sie z sila lub energia Slonca. Taki jest Boski Plan.

Znany przywódca New Age, John Randolph Price, wyjasnia ze:

„Kto dostapil wyzszego oswiecenia – jest blogoslawiony energia sloneczna boskiego Slonca”.

To slonce wszystko sprawia „moje swiatlo nie jest moim, ale pochodzi od Slonca” Bóg jest Sloncem.

Magia tysiaca punktów swietlnych

Czy w swoim przemówieniu na Zjezdzie Republikanów w 1988 roku George Bush mówil o Bogu Slonce „boskim, promieniujacym srodku znajdujacym sie w kazdym czlowieku” Zeby odpowiedziec na to pytanie, przyjrzyjmy sie najslynniejszemu wyrazeniu prezydenta – odwolaniu sie do „magii tysiaca punktów swietlnych”.

George Bush zelektryzowal caly swiat swoja deklaracja zawarta w przemówieniu na Zjezdzie w Nowym Orleanie:

?Oto Ameryka: Rycerze Kolumba, Grange, Hadassa, Disabled Veterans, Zakon Ahepa, Business nad Professional Women of America, union hall, grupy studiów biblijnych, LULAC, swiete imie – olsniewajaca róznorodnosc rozsiana jak gwiazdy, jak tysiac punktów swietlnych, na szerokim i spokojnym niebie?.

Zajmijmy sie najpierw zaszyfrowanym wyrazeniem „tysiac punktów swietlnych”. Jakie jest jego prawdziwe znaczenie?

W okultystycznym jezyku, jakiego uzyl Bush, doslownie znaczy ono rozprzestrzenianie i rozwój uniwersalistycznej Tajnej Doktryny masonerii. Zaklada tez powodzenie „globalnej wizji” Tajnego Bractwa.

Wyrazenie to doskonale rozumieja wyszkoleni okultysci. W pracy Discipleship in A New Age, Alice Bailey poleca adeptom okultyzmu powtarzac nastepujace oswiadczenie: ?Jestem punktem swietlnym potezniejszego swiatla „Jestem iskra ofiarnego Ognia, skupiona w plonacej woli Boga (Slonce)”.

W ksiazce The Externalization of the Hierachy (Uzewnetrznienie Hierarchii), wydanej w 1957 roku i przypuszczalnie najciekawszej, jaka dotychczas napisala, Bailey informuje nas, ze „Punkty swietlne” odnosza sie do ludzi, którzy tworza grupe okultystycznej wladzy, znana jakko Nowa Grupa Slug Swiata. Ich zadaniem jest wyprowadzenie ludzkosci z ciemnosci przebrzmialego chrzescijanstwa i wyblaklego nacjonalizmu w jasny i polyskliwy „Nowy Porzadek Swiata”.

Niezwykle, ze w 1957 roku, 31 lat przed wypowiedzeniem przez George’a Busha tych pamietnych slów w Nowym Orleanie, jedna z glównych swiatowych okultystek – kobieta, która pierwotnie nazwala swoja organizacje Lucifer Publishing – pierwsza uzyla zarówno wyrazenia „punkty swietlne”, jak równiez niejasnego wówczas okreslenia Nowy Porzadek Swiata”, które jest, „wedlug najblizszych doradców Busha, jego wlasnym odkryciem.

Fakt, ze w rzeczywistosci Bailey uznala Lucyfera za Boga Slonce pasuje tu jak ulal. Biblia nazywa Lucyfera podstepnym „Aniolem Swiatla”, ale okultysci mówia o nim Promieniujacy, Sloneczny Aniol i Ojciec Swiatla. Uwazaja, ze przybywa, by wtajemniczyc czlowieka w Królestwo Nowego Wieku – New Age Kingdom – zloty wiek, w którym ulepszony czlowiek i oczyszczona planeta ziemia podziela sie swoja boskoscia.

Nadchodzacy Sloneczny Wiek: zjednoczenie punktów swietlnych

W swojej ksiazce „Solar Man” – Thomas Ehrenzeller, czlowiek zarzadu World Federalists Association, oglosil, ze juz wkrótce swiat i ludzie cieszyc sie beda widokiem „wschodzacego Slonecznego Wieku”. „Poprzedzi on” – jak ekstatycznie przewiduje Ehrenzeller – „przyjscie nowej Slonecznej Rasy, która przetrwa wieki, jesli nie tysiaclecia”.

Tajne Bractwo uwaza siebie za Bractwo Swiatla – aktywna, sluzebna siatke ludzi poswiecajacych sie odbudowie Nowego Swiata. Ich celem jest gloszenie oswieceniowej ewangelii New Age w tysiacu punktach na calej ziemi. W koncu cala ludzkosc – moze z wyjatkiem kilku metnych i niedoskonalych dusz ? wezmie udzial w procesie wtajemniczenia.

Wielkie Dzielo dokona sie na ziemi, jak dokonalo sie juz w piekle (w duchowym swiecie Lucyfera):

Chociaz przytlumione niedoskonaloscia rozwijajacych sie form, jednak wspólne wszystkim swiatlo, jest wzajemnym rozpoznaniem sie wielu punktów i polaczeniem ich we wzajemny zwiazek, który tworzy magnetyczna aure Nowej Grupy Slug Swiata.

Dzieki wszystkim, którzy identyfikuja sie z ta grupa, pragna wspóldzialac z jej celami i polaczyc swoje malenkie punkty swietlne. Nowa Grupa Slug Swiata spelni swoje zadanie i stanie sie ziemiskim nosicielem swiatla ery Wodnika, plonaca pochodnia oswietlajaca droge potrzebujacej ludzkosci.

Powyzsze oswiadczenia pochodza z lipcowo-sierpniowego numeru magazynu Beacon z 1986 roku, „Przewodnia mysla szkól ezoterycznych (na przyklad tanych stowarzyszen) jest sluzba ludzkosci, sluzba Planowi i sluzba Hierarchii”.

Ich celem jest zdobycie uczniów – „którzy potrafia swiadomie, inteligentnie i energetycznie wspólpracowac z Hierarchia”. Jane Brewin pisze, ze celem szkól ezoterycznych jest rozwiniecie „grupowej swiadomosci”.

Uzywajac w swoim nominacyjnym przemówieniu zakodowanej terminologii oswieconych, George Bush osiagnal wiec dwa cele:

1 Zasygnalizowal swoje zamiary i lojalnosc wobec czlonków ogólnoswiatowej siatki Tajnego Bractwa.

2 uzaleznil i zahipnotyzowal umysly niewtajemniczonych sluchaczy dzieki wyzualnym obrazom o poteznym, magicznym charakterze. Taki proces obliczony jest najpierw na znieczulenie jednostek, a nastepnie na wykorzystanie ich bezbronnych umyslów przez coraz wyzsze stopnie magii i alchemiczne przetwarzanie ludzi.

Nie po raz ostatni George Bush uzyl wówczas wyrazenia oswieconych – „Tysiac Punktów Swietlnych”. Wielokrotnie wrócil do niego podczas swojej kampanii prezydenckiej. W historycznym przemówieniu, State of the Union, wygloszonym w przeddzien inwazji Kuwejtu i Iraku przez oddzialy U.S.A. i Narodów Zjednoczonych, George Bush raz jeszcze podkreslil, ze jego celem jest „oswiecenie ludzkosci tysiacem punktów swietlnych”.

Fundacja Punkty swietlne

George Bush z takim powodzeniem zawladnal wyobraznia ogólu tym wciaz na nowo powtarzanym wyrazeniem, ze zdecydowal, wraz ze swoimi doradcami, o utworzniu Fundacji Punkty Swietlne. Zaangazowano znakomitego piosenkarza muzyki country, Randy Travisa, by wylansowal piosenke zatytulowana „Punkty Swietlne” i co tydzien Bialy Dom dawal jakiejs grupie lub osobie w Ameryce nagrode i dyplom „Punkty Swietlne”.

Fundacja Punkty Swietlne rozpoczela swoja dzialalnosc dysponujac piecioma milionami dolarów z dotacji Kongresu Stanów Zjednoczonych i prezydenta. Jej pierwszym przewodniczacym byl J. Richard Munro, poprzednio przewodniczacy Time Warner, Inc., – przedsiebiorstwa, którego znakiem firmowym jest wszystkowidzace oko.

Nic dziwnego, ze symbol Fundacji Punkty Swietlne ma równiez okultystyczny charakter. Na pierwszy rzut oka wydaje sie, ze przedstawia on zlota tarcze slonca wewnatrz której umieszczona jest zapalona pochodnia. Przyjrzyjcie sie uwazniej. Czyz nie jest to ukryty wizerunek dwóch twarzy – meskiej i kobiecej, zwróconych ku sobie – Filozofowie okultystyczni moga z latwoscia rozpoznac tych dwoje jako Boga Slonce i jego Boginie.

W ogloszeniu opublikowanym przez Fundacje Punkty Swietlne, ale finansowanym przez Firme Coca-Cola, znajdujemy nastepujaca informacje:

„Inicjatywa rozpoczeta przez „Punkty Swietlne” miala na celu podzielenie sie swiatlem, które nosimy w sobie” Zapraszamy, twórzcie wraz z nami niegasnace swiatlo na przyszlosc, a takze oredzie dla ludzi w naszym kraju o oswieconej Ameryce, jaka chcemy sie stac.

Fundacja Punkty Swietlne przyznaje teraz zaslugujacym na to miastom miano „Miasta Swiatla”. Pierwszym „amerykanskim Miastem Swiatla” zostalo Orlando na Florydzie, znane z „Magii Dysneya” i Myszki Mickey w szpiczastym kapeluszu czarnoksieznika. Na wielkiej uroczystosci z tej okazji bawili sie i wyglaszali mowy prezydent Bush z zona Barbara, burmistrz Orlando i inne osobistosci.

Rozdano ludziom kosztowne, ilustrowane broszury. Podaje czesc informacji zwartych w tej broszurze. Sprawdzcie, czy potraficie juz odszyfrowac zawarty w niej, zakodowany komunikat oswieconych:

– „Dawno, dawno temu, ale takze i dzisiaj, istnieja czarodziejscy ludzie – jakby obdarzeni indywidualna moca” Ich tajemnica nie kryje sie ani w bogactwie, ani w dostojenstwach, ale w potedze jaka odkryli w umiejetnosci dawania. Ich obecnosc promieniuje oswieconym duchem, jak swiatlo. Rozniecaja w swojej spolecznosci zar, który odczuwac bedzie caly kraj, jezeli uda sie nam go zwielokrotnic.

Te energie, w postaci wizji znanej jako „Punkt Swietlny”, trzeba pielegnowac i wykorzystac. Wzywamy tych wizjonerów, aby pomogli oswietlic droge powrotna do domu, do miejsca ciepla, zaufania i miejsca pokoju. Liczymy na bogatych duchem, by skierowali nas z powrotem ku podstawowym wartosciom, które uznaja ludzi za najbardziej niepowtarzalna czesc zycia.

Jezeli kazdy wizjoner rozpalilby plomien w jednym czlowieku, który z kolei podzielilby sie tym sekretem z kims innym, zaczelibysmy tworzyc cos, co nazwac mozna „Miastem Swiatla”. Taki plomien milosci, nadziei i pokoju moze rozzarzyc caly kraj, moze zmienic oblicze naszego narodu na zawsze.

Zapraszamy do wziecia udzialu w narodzinach tego dziela poprzez przyaczenie sie do naszej Uroczystosci, Zlotu Ducha Wspólnoty. Stan sie czescia ruchu, który moze zmienic nasza wspólnote na zawsze.

Badz czescia swieta: Orlando, Pierwsze Miasto Swiatla w Ameryce.

Bialy Dom: LATARNIA MORSKA

Czy to „Punkty Swietlne” Busha zainspirowaly okultyste i pisarza New Age, Joshua Halperna, który w swojej ksiazce, „Children of the Dawn: Visions of the New Family” (Dzieci jutrzenki: wizje nowej rodziny), chelpi sie: „Do 2000 roku?Bialy Dom zamieni sie w latarnie morska. Promienie swiatla beda emanowac z Waszyngtonu”.

To niemozliwe, gdyz ksiazka Halperna zostala wydana w 1983 roku, na dwa lata przed slynnym przemówieniem George’a Busha, w którym po raz pierwszy uzyl wyrazenia „tysiac punktów swietlnych”.
Prawda jest taka, ze plan od dawna zakladal powolanie sluzebnych jednostek i grup okultystycznych, które sa „punktami swietlnymi” w kazdym narodzie na ziemi. John G.Bernett pisze, ze z takich osrodków „zarodki nowego swiata moga rozprzestrzeniac sie na calej kuli ziemiskiej – prawdopodobnie szybciej, niz to sobie wyobrazamy”.

Zenujace, ze wiele z tych grup, jezeli nie wiekszosc, które George Bush i Fundacja Punkty Swietlne uznali za „Punkty Swietlne”, nie maja pojecia o okultystycznym znaczeniu tego wyrazenia. Wiekszosc z nich jest w rzeczywistosci godna szacunku i uznania za pelna poswiecenia prace dla swoich wspólnot.

Okultystyczna idee „Tysiaca Punktów Swietlnych” po mistrzowsku zasiano w umyslach milionów chlonnych, ale zupelnie nieswiadomych ofiar. Niektórzy rozpoznaja mroczny, okultystyczny „sygnal”, jaki do nich dociera; wiekszosc jednak nie rozpoznaje. Tak wyglada czesc planu wolnomularzy i New Age indokrynacji swiata humanistyczna ewangelia swiatla. Jest to parapsychologiczny, magiczny wysilek powiazanej grupy ludzi:

Osrodki swiatla rozwinely sie w ogólnoswiatowa siec, która celowo powiazana jest telepatycznie – by sluzyc jako „nadswiadomosciowe stacje nadawcze, odbiorcze i bazy”. Istnieje wiele takich grup. Widzielismy ich migoczace „światła” w Rosji. Wiele rozpoznawalnych jest tylko intuicyjnie, ale wiele wie o sobie nawzajem i jest w bezposrednim kontakcie.

Powyzsze slowa napisali w 1983 roku, a wiec piec lat przed propagowaniem przez George’a Busha idei „tysiaca punktów swietlnych” w calej Ameryce, LaVedi Lafferty i Bud Hollowell, zalozyciele popierajacego New Age „Collegians Universal Church”.

Okultystyczne znaczenie cyfry 1000

Co znaczy dla Iluminatów cyfra „1000” w wyrazeniu „tysiac punktów swietlnych” Sposród wielu przyczyn, dla których ta wlasnie cyfra jest tak czesto uzywana, wymienie nastepujace:

* Cyfra ta odnosi sie do astrologicznego znaku Wodnika, powiazanego z New Age i Nowym Porzadkiem Swiata ? Nowym Tysiacleciem (1000 lat).

* Przedrzeznia zblizajace sie tysiaclecie królowania Chrystusa (zobacz Apokalipse 19:22)

* Odnosi sie do weza, lub Lucyfera. Jego hinduska wersja jest Sesha, „wąż wiecznosci” o tysiacu glowach, który cyklicznie przynosi czlowieka „Nowego Wieku”.

* Glowa meduzy, zlej greckiej bogini, maila byc rzekomo pokryta 1000 wijacych sie, jadowitych wezy.

* Jest to mistyczne okreslenie oznaczajace nieskonczona i niepoliczalna cyfre, lub po prostu „mnogość.”

W jednej z ogólnoswiatowych publikacji New Agproponowano niedawno, by dac Narodom Zjednoczonym mozliwosc nakladania podatków i wystawiania obligacji, w celu zdobycia dochodów i „szerokiego poparcia ogólu”. Redaktor pisma stwierdzil, ze to zapewni „milion punktów swietlnych”.

* Oznacza nowy poczatek -nowy okultystyczny cykl i epoke dla ludzkosci. W mistycznym systemie żydowskiej kabały Alfa jest początkiem, cyfra 1. Alfa z pauzą (nowy cykl) oznacza 1000.

* W poganskich uroczystosciach celtyckich w noc sw. Jana, zapalano diabelskie ognie, pisze Aleksander Hislop, autor The Two Babylons. Gdy zblizal sie wieczór zapalano najpierw jedno ognisko, potem dwa, trzy i cztery. Potem tysiac ognisk palilo sie na wzgórzach, az caly kraj stal w pozodze.

* Cyfra 1000 oznacza „lotos o tysiacu platkach” w mistycyzmie Wschodu i Orientu. W ksiazce „Women’s Encyclopedia of Myths and Secrets” (Encyklopedia mitów i tajemnic dla kobiet) Barbara Walker wyjasnia: „Poprzez odpowiednie cwiczenia seksualne, prawdziwy medrzec moze osiagnac ostateczny rozkwit objawienia, okreslany jako swietlany lotos o tysiacu platkach”.

* W pismie Reader?s Digest, z pazdziernika 1982 roku (str.203), Lucis Trust oplacil pelnostronicowe ogloszenie Wielkiej Inwokacji. W ogloszeniu tym wyeksponowany byl wyraznie lotos o tysiacu platkach wraz z nastepujacym tekstem: „Niech splywa swiatlo wglab ludzkich umyslów z punktu swiatla w Umysle Boga”.

Tajemniczy Zakon Ahepa

Wymienienie przez George’a Busha Zakonu Ahepa razem z Rycerzami Kolumba i innymi „sluzebnymi” grupami nie bylo przypadkowe. Niewielu Amerykanów slyszalo o tej grupie. Dlaczego zostala wspomniana w przemówieniu Busha? Byla to kolejna zaszyfrowana wiadomosc: Zakon Ahepa jest wolnomularskim zakonem dla Amerykanów greckiego pochodzenia! Wiele wyjasniajaca ksiazka Dr. D.C. Yermaka, „The Axis of Death” ujawnia nastepujace fakty Ahepa:

„W niespelna tydzien lub dwa po przybyciu do Stanów, grecki emigrant dowiaduje sie od przyjaciól lub rodziny, ze aby „do czegos dojsc? i zbudowac sobie nowe zycie, musi wstapic do bardzo silnej grecko-amerykanskiej instytucji, bezwzglednie patiotycznej i prawoslawnej (jak twierdza). Przekona sie równiez, ze organizacja ta jest bardzo wplywowa politycznie i ma wszedzie swoich ludzi, nawet w Senacie Stanów Zjednoczonych.”

Bedac pod duzym wrazeniem, grecki emigrant wstepuje do organizacji zeby stac sie pelnym czlonkiem, zapraszany jest na niektóre zamkniete zebrania? Staje sie pelnym czlonkiem AHEPY! Ale dla nas ta rzekoma organizacja jest niczym innym jak LOZA MASONSKA, której glównym celem jet oderwanie naszego rodaka od Wiary Jego Ojców i od jego kraju. Raz „wrzucony na tasme”, nie moze juz zareagowac.

Oswiecenie ludzkosci

Jakie jest znaczenie tajemniczego okreslenia „oswiecenie ludzkosci?” – Joseph Cambell, profesor mitologii hinduskiej i poganskiej, popularny dzieki swoim specjalnym programom na kanale PBS (Public Broadcasting Service), które sa finansowane przez czlowieka CFR Billa Mayersa i czesciowo przez Laurence Rockefellera, wyjasnia we wspólnie z Moyersem napisanej ksizce „?The Power of Myth? (Potega Mitu), ze oswiecenie odnosi sie do przetworzenia i restrukturyzacji wszechswiata.

Wedlug Josepha Cambell, masonski symbol punktu swietlnego wewnatrz okregu, znany jest jako ?zródlo oswiecenia?. Oswiecenie czlowieka, wyjasnia Cambell, jest procesem w którym uzywa sie alchemii i magii, by przeksztalcic czlowieka i jego swiat. Realizacja tego procesu dokonuje sie poprzez jednosc lub synteze ? polaczenie przeciwnosci w jedna calosc. Cambell cytuje powiedzenie chinskiego filozofa Lao Tzu: ?z wielu, jeden?.

Jest to ten sam proces oswiecenia finansowany przez wieki przez wolnomularstwo i nalezace do niego tajne stowarzyszenia. Wolnomularskim mottem jest ?z chaosu, porzadek?, a równowaga (jednosc i synteza) jest, zgodnie z wolnomularska doktryna, nieuchronnym przeznaczeniem ludzkosci.

Nowa harmonia: równowaga

W tym zaszyfrowanym jezyku mozna wiec odczytac prawdziwe znaczenie Nowego Porzadku swiata zapakowane w równiutki, harmonijny pakunek. Rzeczywiscie harmonia jest kolejnym slowem, które kandydat na prezydenta, George Bush, uzyl w 1988 roku. Wice-prezydent Bush powiedzial:

Mam nadzieje opowiedziec sie za nowa harmonia, wieksza tolerancja. Duzo osiagnelismy, ale sadze, ze potrzeba nam nowej harmonii.

?Nowa Harmonia? oznacza slodkie poddanie sie ? poddanie sie wszystkich przeciwienstw wiekowemu spiskowi Iluminatów. Oznacza jednosc w roznorodnosci, glówny motyw New Age. Nowa Harmonia znaczy pierestrojke, koncowy efekt oswiecenia, restrukturyzacji wszechswiata. Oznacza nowa synteze, nowy final heglowskiego i marksistowskiego procesu dialektycznego, ostateczne rozwiazanie nieustajacego konfliktu przeciwienstw.

Promienny cel

Nic dziwniego wiec, ze w swoim przemówieniu o Stanie Panstwa prezydent George Bush powiedzial narodowi:

?Obietnica odnowionej Ameryki jest w zasiegu naszych rak. Mozemy odnalezc sens i satysfakcje sluzac celowi wyzszemu od nas ? promiennemu celowi, oswieceniu tysiacem punktów swietlnych?.

Lord Maitrreya, falszywy ?Chrystus? lansowany przez Benjamina Cr?me i innych jako mesjasz zblizajacego sie Nowego Wieku (New Age), nazywany jest ?jednym inicjatorem, którego swiatlo promieniuje?.

A co znaczy powiedzenie George?a Busha, ze jako Amerykanie ?mozemy odnalezc sens i satysfakcje sluzac celowi wyzszemu od nas??

Niewatpliwie zadowoleni byli z tego stwierdzenia Triangles, filia swiatowej organizacji Goodwilla. Ich ulotka ?Units of Service? (Odzialy sluzby) informuje nas, ze:

?Jedna z najwiekszych potrzeb w dzisiejszym swiecie jest powiazanie grup w ogólnoswiatowa siec swiatla? Oddzialy sluzby (grupy) sa niezbedna, zywa czescia takiej siatki? Dzieki ich bezinteresownemu poswieceniu sluzbie ludzkosci sa oni prawdziwymi zwiastunami Nowego Wieku.?

W tej samej ulotce reklamowej wydrukowana byla Wielka Inwokacja. Zawiera ona nastepujacy, pasujacy do poprzedniego, fragment:

-?Ze srodka, w którym znana jest Wola Boza. Niech cel prowadzi dobre checi ludzi ? Cel, znany sluzacym mu Mistrzom?.

Czy jest to ten sam cel, o jakim mówi George Bush? Najwidoczniej tak, skoro ?Bóg? swiatowego Goodwilla i Lucis Trust jest tym, który odzwierciedla wiele ?punktów swietlnych? dzialajacych wszedzie okultystów. Te punkty swietlne, czy sa to grupy, czy jednostki, maja tylko jeden cel: ?Oswiecenie ludzkosci ? Wielkie Dzielo wszystkich okultystycznych stowarzyszen.

Papiez i promienie Boga Slonce

Papiez Jan Pawel II wydaje sie równiez podzielac ten promienny cel. W 1988 roku, w Assissi we Wloszech, papiez stanal w jednym kregu trzymajac za rece buddyjskich mnichów, zaklinaczy wezy z Togo, hinduskich guru, protestanckich ksiezy odstepców, islamskich ayatollahów i afrykanskich czarowników. W swoich wypowiedziach papiez zapewnil ich, ze wszyscy modla sie do tego samego ?Boga?. Bóg ten, powiedzial papiez, jest jak wszechpotezne i wzbudzajace groze slonce. Wobec tego, we wszytkich religiach mozna znalezc ?ziarnko Slowa, promienie jednej prawdy?.

Waz i Slonce

Madre okultystyczne sformulowania Busha ucieszyly równiez przywódce wolnomularzy. W magazynie ?Royal Arch Mason?, w artykule ?Let Your Light Shine Forth? (Niech swieci twoje swiatlo), brat mason R.S. Sagar stwierdza:

?Wolnomularstwo jest najstarszym, najwiekszym i najwspanialszym braterskim stowarzyszeniem na swiecie. Stalo sie takim, poniewaz mialo palacy sie plomien, który zachecal czlonków? Wolnomularstwo powinno byc jak latarnia morska?Wy, poszczególni masoni, jestescie jak lampy ? zródla swiatla? Do was nalezy odbudowanie mostu i rozwiniecie flagi wolnomularstwa.?

28 stopien wtajemniczenia wolnomularskiego nazywany jest ?Rycerz Slonca?. Zdobywajac ten stopien, wtajemniczony dowiaduje sie o idei ?Punktów Swietlnych?, która obecnie jest publicznie i entuzjastycznie propagowana na swiecie przez George?a Busha. W podreczniku masonskim ?A Bridge to Light? (Most do Slonca) Rex Hutchens, mason 32 stopnia wtajemniczenia, naucza: ?Wieksze swiatlo pochodzi od slonca, a przezroczystosci (czlowiek) dostarczaja mniejszego swiatla? Slonce, lub wieksze swiatlo, jest symboliczna Prawda, a mniejsze swiatla sa symbolicznym wyobrazeniem Prawdy przez czlowieka?.

Zaszokuje was teraz, co Hutchens ma do powiedzenia na temat najwazniejszego symbolu wolnomularzy, który reprezentuje ?wielkie swiatlo? tajnych stowarzyszen ? slonce wolnomularzy. Twierdzi on, ze jest to ?gnostyczny robak ouroboros, który jest uproszczonym smokiem lub wezem kasajacym wlasny ogon?.

Zgodnie z tym, co Hatchens podaje w swoim podreczniku, opublikowanym w 1988 roku przez Rade Najwyzsza 33 i Ostatniego Stopnia Obrzadku Szkockiego Dawnego wolnomularstwa, najwieksza organizacje wolnomularska na swiecie, ?Bogiem? ? masonskim Bogiem ? jest nikt inny tylko waz! Wtajemniczany w 28 stopien dowiaduje sie o tym z nastepujacego wykladu:

?Istnieje w swiecie Zasada Zycia, uniwersalny czynnki, w którym sa dwie natury i podwójny prad milosci i nienawisci? Jest to promien oderwany od chwaly Slonca?To Duch swiety, uniwersalny Posrednik ? Waz??

Bez wzgledu na to, czego naucza wolnomularstwo, kazdy chrzescijanin, czy nie-chrzescijanin, potrafi bez problemu rozpoznac tozsamosc weza. Zapewniam was, nie jest on Bogiem!.

Wedlug Hutchensa, ?waz kasajacy swój ogon jest symbolem wszystkich cyklicznych procesów, szczególnie czasu?

Innymi slowy czas teraz na powrót wielkiego weza, lub smoka. Juz na nastepnej stronie ksiazki ?A Bridge to Light?, staje sie jasne, ze Hutchens odwoluje sie do diabla lub Lucyfera, gdy mówi swoim czytelnikom: ?Widzialne jest ujawnieniem niewidzialnego? i ?to, co jest nad podobne jest temu, co jest pod?.

?Wobec tego? ? ujawnia Hutchens ? ?czarne i biale, mroczne i swietlne musza zjednoczyc sie w jedno?..Uzywa on lacinskiego wyrazenia Lux E Tenebris, które znaczy ?swiatlo w ciemnosci? oraz twierdzi, ze pentagram, czy tez gwiazda, jest symbolem tego nowego rodzaju swiatla.

Gwiazdy: olsniewajaca róznorodnosc

Bardzo odpowiednie bylo wiec uzycie przez George?a Busha slowa ?gwiazdy? w przemówieniu z 1988 roku. Oto jego dokladne slowa:

?Olsniewajaca róznorodnosc rozsypie sie jak gwiazdy, jak tysiac punktów swietlnych na spokojnym niebie.

Nastepnego roku, podczas swiat Bozego Narodzenia, prezydent i Barbara Bush zapalili dokladnie 1000 gwiazd w ksztalcie pentagramu. Ich ilosc nie byla przypadkowa, tak jak nieprzypadkowo uzyty byl wyraz ?gwiazdy? w przemówieniu George?a.

W Biblii Zly opisany jest jako ?gwiazda, która spadla z nieba?. Rzeczywiscie w Biblii czesto okresla sie anioly, nie tylko czarne, jako ?gwiazdy?. Warto równiez zauwazyc, ze wielka boginii babilonska nazywana byla Astrate i Isztar ? ?boginii gwiazd?.

Podczas Rewolucji Francuskiej wolnomularze upowszechnili ja jako ?Boginie Rozumu?. Joseph Cambell, opisujac w The Power of Myth cele wolnomularstwa, twierdzi, ze ta wolnomularska bogini gwiazd jest swieta Boginia restrukturyzacji i przemiany. Krótko mówiac, jest bogninia oswiecenia i iluminacji.

Religie mistryjne wymagaly od ludzi sluzenia, czczenia i wielbienia bogini gwiazd. Powiedziane bylo, ze dzieki sluzbie, wyznawcy bogini zdobywali wlasna moc, a dzieki dobrej pracy dostepowali oswiecenia. Mogli tez stac sie bóstwami ? malymi, migoczacymi punktami swietlnymi!.

W pogoni za lepszymi aniolami

Od dawna okultystyczni filozofowie nauczali, ze bogaci maja luksus wolnego czasu, latwiej im wiec kontynuowac studia w zakresie praktykowania magii, symbolów, alchemii i innych okultystycznych przedmiotów.

Bogaci prózniacy zawsze byli glebiej zaangazowani w sataniczne studia i grzeszne pasje, niz zabiegani przecietni ludzie pracy, którzy maja do zaplacenia rachunki i rodzine do wyzywienia.

Opisujac takie mroczne duchowe przedsiewziecia, skorumpowani mnisi, gnostycy, poganie i sredniowieczni okultystyczni filozofowie czesto uzywali okreslenia ?w pogoni za lepszymi aniolami?. Wielu okultystów blednie wierzy, ze istnieja dwa rodzaje magii ? czarna i biala. Sadza, ze podazajac za lepszymi aniolami odkryja tajemnice bialej magii i beda mogli porozumiec sie z ?dobrymi? duchami.

Powolanie sie George?a Busha w jego przemówieniu w Nowym Orleanie na ?podazanie za lepszymi aniolami? duzo wyjasnia:

?Faktem jest, ze dobrobyt ma swój cel. Pozwala nam na podazanie za ?lepszymi aniolami?, daje nam czas na myslenie i rozwój.

W swojej ciekawej ksiazce o papiezu Janie Pawle II, ?The Keys of this Blood?, Malachi Martin sugeruje, ze Michail Gorbaczow, popierajac globalizm i inne cele Nowego Porzadku Swiata, równiez wskazuje na ?lepsze anioly? i sam w pewnym sensie jest jednym z nich. Martin pisze:

Gorbaczow moze byc glównym nadzorujacym aniolem w tym globalistycznym wysilku. Wskazuje on na inne anioly, których wszyscy musimy sluchac. Wskazuje na (historyczny) cel procesów, które? tworza ogólnoswiatowe kanaly dla rozwoju historii.

Wezmy prosty przyklad: srodowisko naturalne swiata jest zagrozone?Podobnie nasza planeta nie moze wyzywic zbyt duzej populacji. Jezeli oznacza to, ze musimy miec mniej ludzi, zelazna logika historii wymaga, zebysmy wprowadzili w zycie ochrone przed ciaza, aborcje a nawet eutanazje.

Celem jest socjalistyczna dyktatura

Malachi Martin, katolicki teolog i ksiadz, twierdzi, ze reprezentuje stanowisko Papieza Jana Pawla II. Zaskakujaco dodaje: ?Jan Pawel zgadza sie z pogladem Michaila Gorbaczowa, ze takie ogólnoswiatowe procesy przybieraja na sile z dnia na dzien? ? Martin ujawnia, ze te procesy to ?dialektyczny materializm? opracowany przez Karola Marksa?

Mamy tu wiec stwierdzenie Martina, ze ten sam okropny marksistowski system, który uznal ?historyczna nieuchronnosc? , spowodowal masakre i unicestwil ponad 100 milionów ludzi w XX wieku, jest ?anielskim? systemem popieranym przez Gorbaczowa i papieza. Oto ich ?nowy sposób myslenia?!!!

Tajne Bractwo zawsze poslugiwalo sie systemem konfliktu przeciwienstw, dialektycznym materializmem ? komunizmem ? by propagowac swoje cele. Kryzys za kryzysem, konflikt z konfliktem spowodowane byly przez ten system. Przekonanie, ze teza zaatakowana przez antyteze da synteze ? nazwano ?teoria systemów?. W dzisiejszym swiecie oznacza to po prostu, ze wiekowy konflikt dwóch przeciwienstw ? kapializmu i komunizmu ? teraz da nam socjalizm.

Tajne Bractwo zamierza przewodniczyc swiatowemu socjalizmowi, tak zwanej ?Demokracji?. Ich socjalistyczna dyktatura bedzie sluzyla ?dobru ludzkosci?. Elita i jej okultystyczne doktryny sa ?lepszymi aniolami?. Ich odwiecznym, niezmiennym marzeniem jest postep Ameryki i swiata, bezustanny postep, dialektyczny proces konfliktu i rozwiazania.

Istota okultystycznej filozofii i jej celów jest ewolucyjna synteza oparta na ciaglym, bezustannym ruchu.

Misja Bractwa jest rozprzestrzenianie filozofii madrosci starozytnej ? osiagniecie ?tysiaca punktów swietlnych?. Metaforycznym i symbolicznym znaczeniem ?tysiaca punktów swietlnych? jest wspanialy swiat gwiazd (ludzi) rzadzonych przez Tajne Bractwo.

Palaca misja spiskowców nie jest popieranie niezliczonych grup pracujacych spolecznie, ale zmuszenie ludzi do sluzenia im, lepszym aniolom i ich okultystycznemu marzeniu.

Jak napisal kiedys H.G. Wells, otwarty poplecznik swiatowego spisku: ?Do pomyslu planowanego kraju-swiata sklaniaja sie nasze umysly i wiedza? Pojawia sie on czesciowo i eksperymentalnie w tysiacu punktach?ale nadejdzie wkrótce?.

Do przodu, zawsze do przodu za niezmiennym marzeniem.

Kulminacyjnym momentem przemówienia George?a Busha w 1988 roku bylo otwarte potwierdzenie okultystycznej filozofii i celów Iluminatów. W niesamowitym, precyzyjnie zaszyfrowanym przekazie, vice-prezydent zawarl te oto porazajaco szczere slowa:

?Utrzymam postep Ameryki, jej bezustanny postep ku lepszej Ameryce, ku nieskonczonemu, nieustannemu marzeniu i tysiacu punktow swietlnych?Taka jest moja misja i spelnie ja.?

Jak pisze Alice Bailey w ?A Treatise of the Seven Rays? (Traktat Siedmiu Promieni), wyzszy, oswiecony czlowiek ma wyznaczone mu od urodzenia misje i los. Jest to prawda w przypadku George?a Herberta Walkera Busha. ?Nalezy polozyc nacisk? ? pisze Bailey ? ?na ustalenie zyciowego celu czlowieka?.

George Bush twierdzi, ze jest zdecydowany wypelnic swoja ?misje?. Niestety, musze mu wierzyc. Jednakze to czy ja spelni, czy tez nie, nie zalezy od niego. Równiez Tajne Bractwo nie ma wplywu na to, czy okultystyczna misja zostanie zakonczona. Jedynie Bóg ? prawdziwy biblijny Bóg ? podejmie te decyzje i wyda sad we wlasciwym czasie.

Skapany w sloncu New Age Ronalda Regana

Sam szatan nie napisalby lepszych przemówien dla George?a Busha i Ronalda Regana na Krajowy Zjazd Republikanów w Nowym Orleanie w 1988 roku. Prezydent Regan, honorowy mason 33 stopnia wtajemniczenia, nazywany czesto ?wielkim mówca?, oczarowal swoja oswiecona mowa licznych sluchaczy. Najpierw zapewnil przychylny tlum, ze:

?Zblizajac sie do Nowego Tysiaclecia, nasz naród, pod przewodnictwem George?a Busha, chetnie wkroczy jako pierwszy w nieznany Nowy Wiek??.

Slowa Ronalda Regana moga miec wazne, ukryte znaczenie skoro George Bush publicznie oswiadczyl, ze zamierza witac Nowe Tysiaclecie 31 grudnia 1999 roku w cieniu Wielkich Piramid w Egipcie.

Zarówno masoni, jak i inne tajne stowarzyszenia oddajac czesc Bogu Slonce, odmierzaja lata zaczynajac od 4000 roku przed Chrystusem. Rok 1999 jest wiec rokiem 5999 AL (AL ? oznacza ?Anno Lucis?, w roku Swiatla). W roku 6000 AL (który odpowiada 2000 rokowi naszej ery) rozblysnie swit Nowego Tysiaclecia, dlugo oczekiwanego New Age, przemieniajacy caly swiat.

Lucyfer, znany okultystom jako ?Nosiciel Swiatla? ? jasna, poranna gwiazda ? zapanuje w calym swym majestacie.

Jakimz swietem bedzie ten nowy dzien dla wszystkich czczicieli Slonca, udoskonalonych i oswieconych ludzi, którzy uwazaja siebie za ?punkty swietlne?!!!

Ronald Regan wyrazil taka wlasnie radosc w entuzjastycznych i dramatycznych slowach zamykajacych jego przemówienie: ?To jest nowy dzien? ? powiedzial ustepujacy prezydent ? ?skapany w sloncu nowy dzien?.

Manly P. Hall, mason 33 stopnia wtajemniczenia i filozof okultystyczny, powiedzial mi kiedys, ze jezyk oswieconych jest celowo zaszyfrowany, by ukryc prawde przed profanami i prostakami (zwyklymi obywatelami). Do jakiego stopnia moze Regan ukryc swoje skapane w sloncu slowa? Dla tych z nas, którzy rozumieja obrzydliwy i groteskowy tajny jezyk okultystów, swiatlo wydaje sie rozswietlac ciemnosci. Rozumiem ten jezyk, docieraja do nas informacje, ale calkowicie je odrzucamy.

Prawdziwe Swiatlo Swiatla

Zamiarem Tajnego Bractwa jest stworzenie systemu magicznej wiary, pod wplywem której ludzie beda dobrowolnie popierac Nowy Porzadek Swiata. Czlonkowie Bractwa pojawiaja sie w przebraniu poslanców swiatla.

Biblia ostrzega nas przed tymi ludzmi i ich mrocznymi planami. Pawel Apostol nazwal ich ?ludzie zli i zwodziciele? a tego, któremu sluza okreslil jako ?falszywego aniola swiatla?. (Drugi List Tymoteusza 3:12-13; 4:1-8).

Ale Biblia ukazuje nam takze Prawdziwe Swiatlo ? Jedynego, którego spiskowcy nie uznaja:

A oto znów przemówil do nich Jezus tymi slowami:

?Ja jestem swiatloscia swiata. Kto idzie ze mna nie bedzie chodzil w ciemnosci, lecz bedzie mial swiatlo zycia?.

Zdemaskowany bedzie tajny jezyk magii

Przekonalismy sie, ze spiskowcy uwazaja sie za poteznych magów i wierza, ze potrafia oszukiwac przy pomocy iluzji i kuglarskich sztuczek. Wierza takze w alchemie slowa. Sa przekonaniu, ze ich zaszyfrowany jezyk ma magiczna, ponadnaturalna moc. Alice Bailey stwierdzila kiedys tajemniczo: ?Dzieki Slowom Mocy narodzil sie swiat i Pan Promienia Obrzedowej Magii sprawia, ze powstaje boski organizm?.

Mam dla tych ludzi niespodzianke. Co prawda, zdecydowana wiekszosc ludzi padnie ich ofiara.

Jednak ci, którzy ufaja Bogu nie pozwola sie omamic iluzoryczna magia i podejrzana ?moca slowa?.

W ksiedze Daniela (12:10) powiedziane jest o ostatnich dniach: ?roztropni zrozumieja?.

Dlatego tez napisalem te ksiazke ? by roztropni zrozumieli.

Sam Bóg odslania ukryte, okultystyczne tajemnice Iluminatów.

W Ewangelii Lukasza (8:17) czytamy: ?Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie mialo byc ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie bylo poznane i na jaw nie wyszlo?.

W Ksiedze Daniela zas (2:20,22) dane jest nam spokojne zapewnienie:

?Niech bedzie blogoslawione imie Boga? On odslania to, co niezglebione i ukryte, i zna to, co spowite w ciemnosc.?

ROZDZIAL PIATY

BILDERBERGERSI I INNI SPISKOWCY

W czerwcu 1991, w zacisznej miejscowosci wczasowej Baden Baden w Czarnym Lesie, w Niemczech, spotkala sie grupka wyjatkowo wplywowych ludzi, by ustalic swoja wielka strategie na nastepny rok i jesli to mozliwe na najblizsza przyszlosc.

Grupa ta nosi nazwe Bilderbergers a wszyscy jej czlonkowie, znani swiatowi przywódcy, przybyli na to spotkanie na specjalne osobiste zaproszenie. Nie zaproszono nikogo spoza wybranego grona, a scislej mówiac, innych ludzi celowo wykluczono. Sprawozdanie z przebiegu spotkania, szczesliwie dotarlo do nas i dzieki temu dysponujemy obecnie szczególami spiskowego planu Bilderbergersów.

Spotkanie w Baden Baden otworzyl David Rockefeller, byly szef New York Chase Manhattan Bank oraz zalozyciel Komisji Trójstronnej. Przywital zgromadzona elite tymi slowami: ?Jestesmy wdzieczni gazetom Washington Post, The New York Times, magazynowi Time i innym czasopismom oraz ich dyrektorom, którzy brali udzial w naszych spotkaniach i dotrzymali obietnicy milczenia przez prawie czterdziesci lat?.

Rockefeller wyjasnil:?Nie moglibysmy rozwinac naszego planu, gdyby prasa interesowala sie nami w ciagu tych lat?.

Sytuacja jest wiec taka, ze glówny guru Bilderbergersów dziekuje wydawcom najwiekszych amerykanskich gazet za ich wspólprace. Wspólpraca ta polegala na wyciszaniu i utrzymywaniu w tajemnicy przed amerykanskim spoleczenstwem wewnetrznych informacji dotyczacych przerazajacej przyszlosci planowanej w sekrecie przez ponad czterdziesci lat.

Po wstepnych uwagach Rockefellera, Bilderbergersi przedyskutowali swój plan dzialania zmierzajacy do zjenoczenia Europy, wspólnej europejskiej waluty i utworzenia centralnego banku europejskiego na wzór skorumpowanego amerykanskiego Federal Reserve Bank. Bilderbergersi ustalili równiez, jak maja przebiegac najblizsze wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych.

Gubernator Arkansas Bill Clinton zdaje egzamin

Bill Clinton, gubernator Arkansas i glówny kandydat Partii Demokratycznej w wyborach prezydenckich, byl zaproszony do Baden Baden w tajemnicy. Spiskowcy przesluchali go i poddali gruntownej próbie. Clinton zdal ten egzamin celujaco.

Zadecydowano wówczas, ze otrzyma on potezny zastrzyk finansowy na swoja kampanie wyborcza. Postanowiono takze, ze wszyscy czlonkowie Partii Demokratycznej, którzy sa kontrolowani przez Bilderbergersów, popra kandydature Billa Clintona na prezydenta.

Bilderbergersi zawsze asekuruja sie, finansujac jednego lub kilku kandydatów z kazdej glównej amerykanskiej partii politycznej. George Bush jest oczywiscie ich ?cudownym dzieckiem? ? reprezentantem organizacyjnej elity. Jednak Bilderbergersi zdaja sobie sprawe, ze jezeli Bush popelni blad w kampanii prezydenckiej, beda potrzebowali kogos innego na jego miejsce.

Nalezy pamietac, ze filozofia polityczna Bilderbergersów nie jest ani demokratyczna, ani republikanska.

Ich jedyna ?partia? jest niegodziwy zysk ? PIENIADZE !!!

Z kolei pieniadze daja im wladze, a ich zadza wladzy jest zawsze niezaspokojona.

Dan Quayle ? faworyt Bilderbergersów

Wice-prezydent Dan Quayle to kolejny ?jasnowlosy chlopiec? bogatych supermenów Bilderbergersów. Quayle osobiscie wzial udzial w spotkaniu, które odbylo sie rok wczesniej.

Podobno David Rockefeller i inne ?grube ryby? w organizacji byli pod duzym wrazeniem tej wizyty.

?To jest nasz czlowiek ? albo na dziewiecdziesiaty szósty, albo jeszcze wczesniej? ? stwierdzil jeden Builderberger.

Zdemaskownie Belderbergersów

Podobnie jak bratnie Towarzystwo Czaszki & Piszczeli, Bilderbergersi staraja sie utrzymywac w sekrecie przebieg swoich spotkan. Gdyby amerykanskie spoleczenstwo dowiedzialo sie prawdy o tym, jak frymarcza nim ci aroganccy i podstepni spiskowcy, mielibysmy na pewno pieklo na ziemi.

Gdyby te dwie sekretne organizacje: Towarzystwo Czaszki & Piszczeli oraz Bilderbergersi nie mialy nic do ukrycia, ich zebrania nie odbywalyby sie przy zamknietych drzwiach. Dzialalnosc tych cynicznych i poteznych ludzi, majaca na celu zniszczenie Ameryki, pozbawienie nas naszej wolnosci i wykorzenienie chrzescijanstwa, jest przestepcza. Najwyzszy czas zdemaskowac ich jako podlych zdrajców i falszywych artystów.

Michael Howard, który nie sprzeciwia sie tajnym stowarzyszeniom, omawia Bilderbergersów w swojej historycznie waznej ksiazce ?The Occult Conspiracy (Okultystyczy spisek). ?Grupa Bilderbergers? ? pisze Howard ? ?zostala zalozona jako any-komunistyczna organizacja, do której nalezeli glównie prawicowcy?.

Dalej pisze on o czyms niezwykle ciekawym, czego nie moglem znalezc w innych zródlach: ?Jednakze w 1976 roku w jednej z konferencji Bilderbergersów, która miala miejsce na pustyni w Arizonie uczestniczylo 15 osób ze Zwiazku Radzieckiego?

Jezeli tak bylo naprawde, konsekwencje tego sa ogromne. Jezeli reprezentanci Zwiazku Radzieckiego uczestniczyli w spotkaniu Bilderbergersów juz w roku 1976, a wiec dziewiec lat przed dojsciem do wladzy Gorbaczowa w 1985 roku i przed zapoczatkowaniem zmian, w wyniku których nastapilo zalamanie sie komunizmu w Zwiazku Radzieckim, to ten fakt wyjasnia wiele pytan dotyczacych naglego upadku rosyjskiego komunizmu i imperializmu.

Zapytano kiedys Russella Bakera, który jest politycznym komentatorem wielu gazet w naszym kraju, co mysli o Michaile Gorbaczowie. Pytano Bakera w jaki sposób udalo sie Gorbaczwowi dokonac tego, czego dokonal i dlaczego rosyjski przywódca tak dobitnie opowiadal sie za Nowym Porzadkiem Swiata i swiatowym rzadom. Odpowiedz Bakera jest zadziwiajaca. Powiedzial: ?W moim przekonaniu Gorbaczow musial byc wtyczka CIA?.

Innymi slowy sugeruje sie, ze Gorbaczow byl tajnym agentem CIA. Czy mógl byc na spotkaniu Bilderbergersów na pustyni w 1976 roku? Czy byl w grupie 15 radzieckich przedstawicieli? Czy przyrzekl, ze kiedys zrobi wszystko, by doprowadzic do Nowego Porzadku Swiata? Jestem zdania, ze to jest bardzo prawdopodobne.

Przyjrzyjmy sie pracy innego badacza Nicola M. Nicolova pod tytulem: ?The World Conspiracy: What the Historians Don?t Tell You? (swiatowy spisek: o czym historycy nam nie mówia) ? Nicolov pisze o Bildergergersach nastepujaco:

Organizacja Bilderbergers sklada sie wylacznie z miedzynarodowej elity. Swoje imie zawdziecza hotelowi Builderberg w Oosterbech w Holandii, gdzie odbylo sie pierwsze spotkanie w maju 1954 roku.

Przewodniczyl mu Ksiaze Bernard, maz dunskiej Królowej Julii i czlonek jednej z najbogatszych rodzin europejskich.

Nicolov pisze równiez, ze przez ostatnie 34 lata mass-media prawie nie wspomnialy o spotkaniach i dzialalnosci Bilderbergersów. Jedynie male wydawnictwa religijne w Stanach oraz popularna gazeta ?Spotlight? wydawana przez Liberty Lobby, bacznie sledzily dzialalnosc grupy.

Nicolov zadaje wiec wlasciwe pytanie: ?Dlaczego duze gazety, jak ?The New York Times, Washington Post, The Minneapolis Tribune nie informowaly czytelników o konferencjach Bilderbergersów?

Odpowiada na to pytanie: ?Poniewaz wszystkie te gazety posrednio lub bezposrednio naleza do tej organizacji?.

Wobec tego, pisze Nicolov: ?swiat nie ma zadnych zdjec, planów spotkan, zadnych informacji o tej grupie. Rzadko wspomina sie nawet nazwe organizacji?.

Pomimo milczenia prasy, znani czlonkowie Bilderbergersów udajacy sie na spotkania byli fotografowani przez czekajacych na nich na ulicy lub w pokojach hotelowych reporterów i fotografów z gotowymi do pracy teleobiektywami. Dzieki temu mogli obserwowac wchodzacych i wychodzacych z zebran ludzi. Opublikowano równiez inne informacje o czlonkach.

Oto niepelna lista Bilderbergersów:

Gerald Ford ? byly prezydent Stanów Zjednoczonych;

Henry Kissinger ? byly sekretarz stanu w gabinecie Nixona;

Cyrus Vance ? byly byly Sekretarz Stanu w czasie kadencji prezydenta Cartera;

Robert MacNamara ? byly szef World Bank oraz byly Sekretarz Obrony w administracji Kennedy?ego;

David Rockefeller ? zalozyciel Komisji Trójstronnej i byly przewodniczacy Chase Manhattan Bank;

Helmut Schmidt ? byly Kanclerz Niemiec

Do organizacji Bilderbergers nalezal juz niezyjacy Baron Edmund de Rothschild.

Obecnie jego nastepca, Lord J. Rotshichld, jest jej czlonkiem.

Margaret Thacher byla czlonkiem Bilderbergersów, ale prawdopodobnie musiala utracic ich poparcie.

Zostaje jeszcze Laurance Rockefeller. To Laurance Rockefeller dal Mattew Foxowi pieniadze na wydanie heretyckiej, bezboznej ksiazki ?The Coming of the Cosmic Christ? (Przyjaciele kosmicznego Chrystusa).

Fox jest katolickim ksiedzem popierajacym homoseksualizm, czary i New Age. Ponadto, jest rektorem Holy Names College, katolickiej szkoly w San Francisco, gdzie wyklada Miriam Starhawk, jedna z najbardziej znanych na swiecie czarownic.

W swojej ksiazce ?The Coming of the Cosmic Christ? ? Fox umiescil podziekowania Laurance Rockefellerowi za finansowa pomoc w jej opublikowaniu.

Laurance Rockefeller byl wlascicielem resortu Woodstock Inn w Vermoncie, gdzie odbylo sie jedno ze spotkan Bilderbergersów. Innym miejscem ich spotkania byl slynny osrodek wypoczynkowy w Williamsburg w Virginii, który równiez nalezy do rodziny Rockefellerów.

Wyglada na to, ze Bilderbergersi upodobali sobie spotkania w nietypowych miejscowosciach europejskich. Spotykali sie takze w Alpach Szwajcarskich. Innym razem byli goscmi rodziny Wallenbergów ? miliarderów ze Szwecji.

Skorzystamy teraz z innego zródla ? ciekawej ksiazki Williama Suttona ?The Illuminati 666? (Iluminaci 666).

Autor tak pisze o Bilderbergersach: ?Przewodniczacym tego tajnego stowarzyszenia jest Ksiaze Bernard, królewski malzonek dunskiej Królowej Julii, najbogatszej kobiety swiata. Królowa Julia i Lord Rotschild sa glównymi akcjonariuszami Shell Oil Company, a Rockefellerowie, takze czlonkowie Bilderbergersów, kontroluja Standard Oil Company?.

Wedlug najswiezszych informacji Ksiaze Bernard nie jest juz przewodniczacym, choc nadal nalezy do organizacji Bilderbergers. Teraz zaszczyt ten przypadl angielskiemu Lordowi Carrington, bardzo bogatemu bankierowi, który zasiada w radzie ogromnej instytucji finansowej Hambros Bank.

W tajnym zebraniu w Baden Baden w 1991 roku uczestniczyli, poza Lordem Carringtonem, równiez Giovanni Angelii ? wlasciciel wloskiej Fiat Automobile Company, oraz wielu bankierów i przemyslowców. Na tym spotkaniu czlonkowie skoncentrowali sie na sprawach finansowych i na ekonomii. Przedyskutowali wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Na jednej z sesji omówili sytuacje Europy Wschodniej i jej ekonomiczne mozliwosci, a takze zajeli sie rozwojem wydarzen w Zwiazku Radzieckim i ich wplywem na ?Sojusz?.

W Baden Baden Bilderbergersi mówili o sobie ?Sojusz?. Niektórzy uzywali tez kryptonimu ?Zwiazek?.

Ekonomiczne i finansowe planowanie

Na najwazniejszej sesji tajnego zebrania w 1991 roku zajeto sie tematem ?Ekonomicznych i finansowych zagrozen dla Zwiazku?. Prelegentami byli: Amerykanin Michael Boskin ? przewodniczacy Rady Doradców Ekonomicznych George?a Busha oraz Carl Otto Pohl ? prezydent Bundesbanku, centralnego banku Niemiec.

Jakiez to ciekawe, ze Michael Boskin, najwazniejsza figura Bialego Domu w sprawach finansowych i Carl Otto Pohl, odpowiednik Boskina w Niemczech, razem przedstawili ekonomiczna i finansowa sytuacje swiata czlonkom Bilderbergers.

W Baden Baden obecny byl równiez Nicholas Brady, Sekretarz Skarbu Panstwa Stanów Zjednoczonych.

To jemu prezydent Bush zlecil zreformowanie naszego systemu bankowego. Od tych dwóch ludzi wyplynela do Kongresu propozycja zmiany systemu bankowego w Ameryce.

Plan ten zaklada wchloniecie malych, lokalnych banków w calym kraju przez wielkie narodowe banki. Jezeli Nicholas Brady z Bilderbergers zrealizuje swój plan, amerykanski system bankowy bedzie skonsolidowany i zcentralizowany. Brady jest obecnie Sekretarzem Skarbu Panstwa, tak wiec George Bush musial wiedziec o jego uczestnictwie w konferencji w Baden Baden.

Inne grube ryby na tajnym zebraniu

W Baden Baden obecny byl równiez Theodore L. Elliott, Jr., honorowy sekretarz pólnocnoamerykanskiej grupy Bilderbergers. Elliott pracowal w Departamencie Stanu U.S.A., jako ekspert w sprawach sowieckich; byl tez ambasadorem U.S.A., w Afganistanie podczas konfliktu, jaki tam mial miejsce. Elliott ma finansowe powiazania z Johnem Trainem, poteznym finansista z Wall Street.

Wsród uczestników byli takze: Wilfred Martin ? premier Belgii; Theo Sommer ? glówny redaktor niemieckiego Die Ziet; Emilio Collado ? zastepca dyrektora Exxon Corporation; Conrad Black ? przewodniczacy Hollinger Corporation.

W radzie nadzorczej Hollinger Corporation zasiadaja Lord Carrington i Henry Kissinger, którzy sa czlonkami Bilderbergers. Tak sie sklada, ze korporacja ta jest wlascicielem gazety London Daily Telegraph i The Jerusalem Post.

Byli tam równiez John Gavin ? glównodowodzacy sojuszu europejskiej (SHAPE) i Manfred Woerner ? glówny sekretarz NATO; Jacques Fontaire ? premier Luxemburga; królowa Beartix z Danii; hiszpanska królowa Zofia i Ludd Lubbers ? dunski premier.

Mozna tam bylo spotkac ciekawego czlowieka, Christophera Cogg, który jest przewodniczacym skarbu Królowej Anglii, innymi slowy kontroluje portfel Królowej. Mozecie nie wiedziec o tym, ze Królowa Anglii ma majatek wartosci 18 miliardów dolarów US., a to jest juz suma pisana przez duze M.

Przyjechala tez Katharine Graham ? szefowa liberalnej gazety ?Washington Post?. Katharine Graham ma opinie aroganckiej kobiety. Nazwano ja nawet ?Katarzyna Wielka? i napisano o niej ksiazke po takim wlasnie tytulem ?Katharine the Great?. To Washington Post pierwszy ujawnil afere Watergate, która spowodowala upadek Nixona.

Na konferencji Biderbergersów w Niemczech obecny tam Dan Quale ? wice- prezydent Stanów Zjednoczonych, najwyrazniej rozkochal w sobie Katharine Graham. Dan Quayle jest ?jasnowlosym chlopcem? Bilderbergersów.

Przeznaczyli go do lepszych i wiekszych zadan. Juz teraz jest vice-prezydentem, gdzie wiec ma sie wspiac, jesli nie wyzej? Prawdopodobnie w 1996 roku Quayle bedzie chcial uzyskac nominacje Partii Republikanskiej. Jestem pewien, ze bedzie mial poparcie Bilderbergersów, chyba ze potknie sie do tego czasu.

Czy mozna to uznac za przypadek, ze w kilka miesiecy po czerwcowym spotkaniu w Baden Baden w 1991 roku, The Washington Post, kierowany przez Katharine Graham, czlonka Bilderbergers, postanowil opublikowac zaskakujaca serie artykulów, przedrukowywanych w calym kraju, chwalacych Dana Quayle?

Widzieliscie pewnie niektóre z tych artykulów w lokalnych gazetach. Przez caly czas Dan Quayel byl dla prasy ?chlopcem do bicia?, a tu nieoczekiwanie Washington Post mówi o nim same wspaniale rzeczy. Gazeta wysunela teze, ze Quayle zostal wybrany wice-prezydentem ze wzgledu na swoje wielkie zdolnosci. W artykulach sugeruje sie, ze byli koledzy z Senatu Stanów Zjednoczonych uwazaja Dana Quayle za politycznego geniusza. Washington Post chcial z Quayle?a zrobic bohatera.

Wsród pozostalych uczestników spotkania Bilderbergersów byli John Reed ? przewodniczacy Citicorp, najwiekszej bankowej korporacji w Ameryce; John Chaffee ? senator U.S.A., republikanin z Rhode Island; Bill Clinton ? gubernator Arkansas i Douglas Wilder ? gubernator Virginii.

Jaki jest program Bilderbergersów?

Jaki jest program Bilderbergersów? Sklada sie on z trzech glównych zadan.

Pierwsze zadanie to Nowy Miedzynarodowy Porzadek Ekonomiczny.

Drugie zadanie to: Nowy Porzadek Polityczny.

Trzecia strona piramidy, uzupelnieniem satanistycznego trójkata, jest Nowy Porzadek Religijny Swiata.

Najpierw wiec mamy kontrolowanie swiatowej ekonomii, nad która ludzie ci maja juz pelna kontrole. Potem nastapi kontrolowanie porzadku politycznego, nad czym obecnie pracuja. Na przyklad wzmacniaja Organizacje Narodów Zjednoczonych. Kluczowa role w tym przedsiewzieciu pelni George Bush. W koncu zapanuje nowy porzadek religijny, który w pospiechu planowany jest juz teraz.

Jestem przekonany, ze aby osiagnac te trzy cele Bilderbergersi zniszcza w pierwszym rzedzie nasz system monetarny. To jest pierwszy cel.

Cel drugi to zniszczenie naszej wiary, milosci, uwielbienia i szacunku do nacjonalizmu i patriotyzmu.

Propaguja globalizm, gdyz chca pozbawic ludzi lojalnosci wobec wlasnych narodów.

Cel trzeci to zniszczenie chrzescijanstwa. O tym jestem gleboko przekonany. Do ataku na kosciól uzywaja mass-mediów i szkolnictwa. Pracuja nad zniszczeniem prawowitych chrzescijanskich duszpasterstw i jednoczesnie oplacaja najgorszych telewizyjnych ewangelistów.

Czwartym celem Bilderbergersów jest zniszczenie tradycyjnej rodziny. Maja nadzieje osiagnac ten cel dzieki propagowaniu homoseksualizmu i lesbijstwa. Nic dziwnego, ze mamy w Stanach Narodowa Fundacje Sztuki, która dostaje 170 milionów dolarów od prezydenta Busha, Bialego Domu i Kongresu.

Wielu lobbystów aborcji finansowanych jest przez Bilderbergersów. Nie ulega watpliwosci, ze ludzie z Planowania Rodziny tez dostaja pieniadze. Niedawno zaproszono do Bialego Domu Grupe Aktywistów Pederastów i Lesbijek. Spotkali sie z Rob Mosbacherem glównym organizatorem kampanii prezydenckiej George?a Busha. Razem zaplanowali strategie pomocy pederastów i lesbijek w powtórnym wyborze George?a Busha.

George Bush jest ich czlowiekiem. To jedyny prezydent, który zaprosil homoseksualistów do Bialego Domu. Zaproszenie to mialo miejsce w tym samym czasie co podpisanie ?Hate Cirmes Act? ? dokumentu dotyczacego przestepstw popelnionych z powodu nienawisci. Bush jest jedynym czlowiekiem, który nalegal na pelne finansowanie i nie cenzurowanie Narodowej Fundacji i jej pornograficznej i bezboznej ?sztuki?. Czyz mozna sie dziwic, ze George Bush jest czlonkiem grupy Bildesbergers? Albo, ze jest czlonkiem Czaszki & Piszczeli i ze byl kierownikiem Rady do Spraw Stosunków Zagranicznych oraz czlonkiem Komisji Trójstronnej. Przeciez wszystkie te organizacje sa ze soba polaczone.

Czy nalezy sie dziwic, ze George Bush byl ambasadorem w Organizacji Narodów Zjednoczonych i kierownikiem CIA?

Rola mediów

Wykorzystywanie mediów do osiagniecia wlasnych celów jest dla Bilderbergersów bardzo wazne. W ?Mediation Magazine? pojawil sie bardzo ciekawy wywiad z Jose Arguelles. Arguelles zorganizowal Harmonic Convergence, wielkie swiatowe spotkanie New Age 16 i 17 sierpnia 1987 roku. W wywiadzie powiedzial kilka ciekawych rzeczy. Miedzy innymi, ze ludzie kierujacy planami New Age pracuja nad stworzeniem ?mediarchii?.

Czym jest mediarchia? Arguelles twierdzi, ze jezeli spolecznosc New Age przejmie nasze media ? sieci telewizyjne i kablowe, publikacje, czasopisma, gazety, ksiazki dla dzieci i dla doroslych ? jezeli przejmie te srodki komunikacji, bedzie kontrolowala wszystkie sily na ziemi.

Arguelles ujawnia, ze mediarchia pomoze przetworzyc informacje potrzebne do skierowania ludzi w Nowy Wiek (New Age). Dzieki mediom, ludzkosc moze zdemilitaryzowac i oczyscic nasza planete. Dzieki mediom, przechwala sie Arguelles, czlonkowie New Age moga ze soba wspólpracowac. Zauwaza równiez, ze New Age jest na ostatnim etapie laczenia wszystkiego ? tysiecy grup i organizacji, tajnych stowarzyszen i kosciolów. Przy pomocy mediów sfinalizuje swoja prace.

Czy wlasnie dlatego ?The Washington Post?, ?New York Times? i sekcje codziennych wiadomosci trzech sieci telewizyjnych zataily sekretne spotkania Bilderbergersów?

Nadchodzacy demokratyczny Porzadek Swiata.

Celem Bilderbergersów jest stworzenie kontrolowanego przez nich, pozornie ?demokratycznego? swiatowego Rzadu. Jeszcze pare lat temu rozwój Nowego Porzadku Swiata wydawal sie niemozliwy. Wygladalo na to, ze bloki super mocarstw ? Stanów Zjednoczonych i Zwiazku Radzieckiego ? oraz blok krajów Trzeciego Swiata, sa trwale.

Prawda jest, ze obawiano sie zawladniecia swiatem przez brutalne wojskowe sily Rosji sowieckiej oraz nuklearnego ataku na kontynent amerykanski. Jednak eksperci doszli do wniosku, ze taki atak rozpetalby Trzecia Wojne Swiatowa, krwawy Armageddon, w którym nie byloby zwyciezców. Uwazano takie dzialania za samobójcze, a wiec nie to pomyslenia. Dlatego tez przez dziesiatki lat nie mozna bylo myslec ani planowac Nowego Porzadku Swiata.

Uczestniczymy jednak w rewolucyjnych przemianach! Pozorny rozpad i wyzwolenie komunistycznej Europy Wschodniej, a takze ?Pierestrojka? i ?Glasnost? Gorbaczowa w Zwiazku Radzieckim spowodowaly euforyczna manie jednoczenia swiata. Nareszcie ? wykrzykuja rozradowani globalisci ? nareszcie mozemy miec zjednoczony i harmonijny Nowy Porzadek Swiata. Twierdza oni, ze demokratyczne zmiany w komunistycznej N.R.D., Czechoslowacji, Rosji, Rumunii i innych krajach pozwalaja na stworzenie takiej politycznej i ekonomicznej jednosci.

W istocie funkcjonuje nastepujace atrakcyjne, choc zwodnicze haslo: ?Demokratyczny Porzadek Swiata? jest obecnie nie tylko konieczny, ale wrecz nieunikniony! Tylko reka siegnac po te UTOPIE!!! Tak na jedna nute trabia Biderbergersi ? Stworzymy Swiatowy Demokratyczny Rzad.

Teoretyczne podstawy globalistycznego stanowiska zostaly wylozone przez Mortona Kaplana we wplywowym czasopismie ?The World and I? (Swiat i Ja) ? Kaplan, profesor nauk politycznych na Uniwersytecie w Chicago, wystapil na Konferencji Profesorów Swiatowej Akademii Pokoju Towarzystw Liberalno-Demokratycznych z referatem zatytulowanym ?Steps Toward a Democratic World Order? (Kroki w kierunku demokratycznego porzadku swiata). Artykul w ?The World and I? jest streszczeniem tego referatu.

Nie ulega watpliwosci, ze ludzie zaprzedani Organizacji Narodów Zjednoczonych, Radzie Stosunków z Zagranica i Komisji Trójstronnej ? organizacjom popierajacym New Age ? beda wychwalac ?madrosc? projektu Kaplana realizacji demokratycznego porzadku swiata. W rzeczywistosci jednak, zwolennikom elity nie tyle chodzi o demokracje, co o zorganizowanie Porzadku swiata, który beda kontrolowac.

Na wstepie swojego intrygujacego projektu realizacji tego, co Bilderbergersi i globalisci nazywaja obecnie ?Globalna Spolecznoscia Demokratyczna?, Morton Kaplan umieszcza nastepujaca obserwacje: ?Jednym z najbardziej naglacych zadan jakie czekaja ludzkosc, jest zbudowanie demokratycznego porzadku swiata?.

Zdaniem Kaplana zadanie stoworzenia demokratycznego porzadku swiata jest wazne z kilku powodów. ?Sprawy tak pilne, jak potencjalne zjawisko nadmiernego ocieplania ziemi ???greenhouse effect ? wymaga miedzynarodowego kierownictwa ? zwraca uwage Kaplan.

Pisze on równiez, ze nie ma wazniejszej sprawy w pierwszym etapie organizacji ?demokratycznego porzadku swiata?, niz zjednoczenie calej Europy i wlacznie Zwiazku Radzieckiego w nowy porzadek swiata??

Komu Kaplan i jego koledzy-globalisci przyznaja wladze nad Nowym Porzadkiem Swiata? ?Nowa Europa? ? pisze Kaplan ? ?we wspólpracy ze Zwiazkiem Radzieckim i Stanami Zjednoczonymi bedzie musiala wziac odpowiedzialnosc za przeciwdzialanie nowym?wojnom, za kontrolowanie broni nuklearnej i chemicznej oraz powstrzymywanie totalitarnych krajów? przed jej uzyciem?.

Kaplan zapewnia nas, ze jedynie Nowy Porzadek Swiata pozwoli na taka wspólprace jaka jest konieczna aby sprostac wspólnym interesom glównych krajów.

Dlatego tez, popierajac ten cel, autor proponuje ?Globalna Spolecznosc Demokratyczna?, a Organizacji Narodów Zjednoczonych zostawia te zadania, dla których jest ona ?chwilowo? najbardziej odpowiednia organizacja.

Kaplan sadzie, ze nadeszla ?globalna era?, charakteryzujaca sie nowymi warunkami, którym sprostac moze utworzenie Porzadku Swiata. Proponuje ponadto, by Globalna Spolecznosc Demokratyczna zorganizowac bardzo dokladnie. Mialaby ona ?Sekretariat?Sad Praw Politycznych i Praw Czlowieka? i ?Komisje do Spraw przyszlosci Swiata?

Jak widzicie, globalisci maja nadzieje wykorzystac historyczna szanse na wprowadzenie w zycie swojego wskrzeszonego, DIABELSKIEGO planu utworzenia Jednego Porzadku swiata. Wola nazywac go Demokratycznym Porzadkiem swiata, ale nie istnieja zadne gwarancje prawdziwej demokracji w krajach kontrolowanych dotad przez Kreml. Sa tylko nieustanne obietnice dawane przez rzadzaca elite. Ewentualne rzady moga wcale nie byc demokratyczne w sensie konstytucyjnym, jak rozumieja to Amerykanie. Poza tym, w krajach Europy Wschodniej, rzadzonych do niedawna zelazna reka komunistycznych magnatów, obecne dazenie do demokracji moze równie dobrze zakonczyc sie balaganem, zamieszkami i anarchia, jezeli sytuacja ekonomiczna bedzie sie nadal pogarszac, co jest bardzo prawdopodobne. (co dzis 1997r ? jest widoczne)

Ludzie, którzy teraz wykrzykuja: ?Czyz wszedzie nie zaczyna panowac pokój?? ? moga byc bardzo zaskoczeni.

W calej tej euforii spowodowanej donioslymi wydarzeniami w Europie Wschodniej i Rosji zapomina sie o waznych profetycznych ostrzezeniach w Biblii. O rzadzacym w ostatnich dniach Daniel Przepowiedzial: ?Niespodziewanie zgotuja zaglade wieku? (Ksiega Daniela 8:25). Ponadto Pawel Apostol zapowiedzial: ?Kiedy bowiem beda mówic: ?pokój i bezpieczenstwo ? tak niespodziwanie przyjdzie na nich zaglada, jak bóle na brzemienna, i nie ujda? (Pierwszy List do Tesaloniczan 5:3).

Dzisiaj, gdy zagrozenie militarne ze strony Zwiazku Radzieckiego wydaje sie zmniejszac, wielu wznosi okrzyki: ?Pokój, pokój?. Inni glosza poczatek Jednego Demokratycznego Porzadku swiata. Ale nie bedzie pokoju przed powtórnym przyjsciem Chrystusa. Nawet w demokratycznym kraju, jakim sa Stany Zjednoczone, ludzie wybieraja zlo, a nie dobro. Korzystajac ze swoich demokratycznych praw, wybieraja szatana i jego destrukcyjne metody, zamiast Chrystusa i Jego Sprawiedliwosc.

AIDS, aborcje, pornografia, okultyzm, rozwiazlosc, zdrady malzenskie, alkoholizm, narkotyki ? wszystkie te wspólczesne epidemie opieraja sie na postawie wolnosci wyboru w pozbawionym Boga, demokratycznym spoleczenstwie.

Byc moze demokracja jest najlepszym systemem, jaki ma do zaoferowania czlowiek. W koncu jednak demokratyczne rzady swiata zmienia sie w piekielne dyktatury, w rzady zelaznej reki Antychrysta, Syna Zatracenia (Drugi List do Tesaloniczan, 2).

Pokój i demokracja z pewnoscia upadna, poniewaz zbudowane sa na próznej chciwosci i ambicji takich ludzi, jak Bilderbergersi.

RODZIAL SZÓSTY

MIEDZYNARODOWA SIEC SWIATLA

Tajne Bractwo popiera tysiace grup, albo swiadomie i jednomyslnie, albo bezwiednie. Wezmy pod uwage wydana przez Doubleday and Company ksiazke Jessica?i Lipnack i Jeffreya Stampsa, zatytulowana Networking: ?The First Report and Directory? (Wspólpraca siatek: pierwszy raport i spis). Te bogata w informacje, 398 stronicowa ksiazke okreslano jako ?wyczerpujace omówienie i spis ponad 1500 funkcjonujacych siatek?.

Zauwazcie, ze nie mówimy o 1500 grupach, ale o 1500 siatkach!!! W rzeczywistosci jest tyle organizacji, grup, stowarzyszen, które zmierzaja do tych samych celów, co Tajne Bractwo, ze aby je zlokalizowac powolano do zycia Networking Institute.

W ostatnim biuletynie swiatowego Goodwilla, glównej okultystycznej organizacji propagujacej plan Bractwa, czytamy o dwutomowej, 2140 stronicowej ksiazce zatytulowanej ?Encyclopedia of World Problems and Human Potential? (Encyklopedia swiatowych problemów i ludzkich mozliwosci). Encyklopedia ta omawia wazne zdaniem Bractwa tematy, z którymi powinni sie zapoznac i które powinni zrozumiec wszyscy ludzie. Union of International Associations (UIA), wydawca Encyklopedii, przygotowal juz jej trzecia edycje.

Goodwill informuje nas, ze ?Pierwszy tom Encyklopedii zawiera 13167 hasel ? problemów, które sa wazne dla miedzynarodowych grup?. Zasieg omawianych problemów, stwierdza recenzent w biuletynie Goodwilla, jest imponujacy: ?obejmuje tematy takie jak niedostatek urbanistycznych terenów, tortury z powodów politycznych, analfabetyzm, a takze hasla dotyczace tlumienia twórczosci i wynalazczosci, oraz przesadów i fanatyzmu?.

Tom drugi ?zajmuje sie pomyslami wykorzystania potencjalu ludzkosci do zbudowania wolnego swiata?. Celem Encyklopedii jest ?zaprezentowanie mozliwie najszerszego i pelnego obrazu pogladów ludzi na postep?. Wydawca zwraca uwage, ze jedna czesc encyklopedii ?zawiera 64 hasla na temat pojec, jakimi posluguje sie klasyczne chinskie dzielo /Ching/?. Inna czesc sklada sie z ?cennego indeksu wielu tysiecy religijnych i ezoterycznych hasel umieszczonych w Encyklopedii, dotyczacych numerów? ? innymi slowy okultystycznej numerologii.

25000 powiazanych organizacji swiatla

Union of International Association okreslana jest jako ?organizacja laczaca miedzynarodowe, ochotnicze i nierzadowe organizacje?. Utworzona w 1907 roku, UIA publikuje coraz wiecej przewodników i spisów, które uwaza za ?niezbedne narzedzia biblio-graficzne dla kazdego, kto chce znalezc adresy i informacje o miedzynarodowych organizacjach? pracujacych na rzecz jednosci swiata.

Union of International Associations jest takze wydawca ogromnego trzytomowego spisu zatytulowanego ?The Year-book of International Organizations? (Rocznik miedzynarodowych organizacji). Ten coroczny spis ?podaje wiarygodne informacje na temat 25 000 miedzynarodowych organizacji w 200 krajach? ? twierdzi wydawca.

Niewatpliwie nalezaloby rozpoczac dochodzenie w sprawie dziwnego i tajemniczego Union of International Associations. Bez wzgledu na to, czego dowiedzielibysmy sie o tej grupie i jej zródlach finansowania. Fakt, ze jakakolwiek grupa byla w stanie opublikowac dwutomowa, 2140 stronicowa tematyczna encyklopedie na uzytek grup popierajacych internacjonalizm i cele Bractwa, powinien nas zaniepokoic. Jeszcze bardziej niezwykly jest ?The Yearbook of International Organizations? i nieslychana lista 25000 róznych miedzynarodowych grup dzialajacych w 200 krajach.

Kazdemu, kto nie chce uwierzyc, ze dziala spisek i ze pokrewne sobie grupy scisle ze soba wspólpracuja, by osiagnac te same cele, poradze by byl bardziej dociekliwy. Ktos patronuje 25000 grup. Nie pojawily przeciez spontanicznie z dnia na dzien. Jakis plan i cel, oraz duze naklady finansowe, umozliwiaja im istnienie i nadal wspomagaja ich dzialalnosc.

Mroczne anioly swiatla

Na szczescie obserwuje, ze coraz wiecej ludzi rozumie, iz spisek o niewyobrazalnych rozmiarach naprawde dziala we wspólczesnym swiecie a jego poczatki siegaja czasów bardziej odleglych, niz przypuszczamy.

Niedawno przeczytalem ciekawa ksiazke, napisana przez mojego przyjaciela Davida Allena Lewisa.

W tej ksiazce, ?The Dark Angels of Light? ? Lewis zwiezle omawia zjawisko, które nazywa ?Miedzynarodowa Siatka Swiatla?. Pisze on: ?Od 1954 roku glosimy i nauczamy, ze istnieje scisle spleciony swiatowy spisek, tak zwana Siatka Oswieconych?. Lewis doszukuje sie zródel tej siatki w 1776 roku, kiedy to Adam Weishaupt zalozyl Zakon Iluminatów (Nosicieli Swiatla). Autor wyjasnia: – Bez wzgledu na to, czy Iluminaci maja jedna specjalna organizacje, która jest ich naturalnym spadkobierca? mozemy byc pewni, ze kontynuatorzy ich filozofii reprezentowani sa przez doslownie setki organizacji i ludzi z róznych dziedzin zycia.

Lewis dodaje; ?Nigdy nie watpilem, ze taka siatka istnieje?.

Podobnie jak mój przyjaciel David Allen Lewis, miliony Amerykanów zdalo sobie sprawe, ze cos nie jest w porzadku. Wiedza, ze podreczniki do historii nie podaja wszystkiego, a wspólczesni historycy chetnie przekrecaja fakty. Swiadomi sa równiez tego, ze stronnicze media notorycznie zmieniaja swoja interpretacje wiadomosci i ze nasze ksiazki i czasopisma nie moga sie ukazac bez cenzury, poniewaz musza byc ?politycznie poprawne?.

Do tego, zeby tak zafalszowac historie ludzkosci i stworzyc taka ilosc bialych plam, potrzebne sa pieniadze, wspólpraca i plan. Jednakze tylko wiedziec, ze istnieje spisek to nie to samo, co wysledzic jedna jedyna grupe ludzi, którzy stoja u jego steru. Przez lata Tajne Bractwo ustawialo zapory i przeszkody, aby oddany badacz i amerykanski patriota nie mógl zdemaskowac ich najwyzszej rady i jej brudnej roboty. Posluze sie moze osobistym przykladem, by zobrazowac jakie konsekwencje pociaga za soba decyzja jednego zaniepokojonego obywatela, który rozpoczyna sledztwo w celu zdemaskowania oswieconych przywódców Tajnego Bractwa.

Klasztor Syjonu: W poszukiwaniu potomków Chrystusa

Nie tak dawno inny mój przyjaciel, J.R. Church, wydal bardzo interesujaca ksiazke ?Guardian of the Grail? (Straznicy Grala). W tej pracy Church demaskuje grupe Klasztor Syjonu, podejrzana europejska organizacje, która jest powiazana z dynastia Habsburgów Monarchii Austro-Wegierskiej. Przypuszcza sie, ze Klasztor Syjonu aktywnie dziala i wplywa na swiatowe wydarzenia od 800 lat. Wedlug ustalen Churcha i moich danych, okultystyczna kadra tego gorliwego, ale nieco dziwnego, bluznierczego tajnego stowarzyszenia wierzy, ze Jezus poslubil Marie Magdalene.

Wedlug nich Jezus i Maria Magdalena mieli dzieci i ch potomkowie zyja do dzisiaj. Mieszkaja w Europie i tworza ?swieta genealogie krwi?. Zakon Syjonu naucza, ze kiedys przywódca Zakonu, bezposredni potomek Jezusa, wyjdzie na scene swiata aby przejac rzady.

Jezeli czlonkowie Zakonu wierza w podobna bajke, to ich sprawa. Ale jezeli taka grupa zgromadzila przez wieki olbrzymia wladze pozwalajaca na wprowadzenie w zycie planu posadzenia jednego z nich na tronie swiata, to juz zupelnie inna historia. Zdecydowalem sie wobec tego zbadac roszczenia Zakonu i ustalic, w jaki sposób ta grupa pasuje do ogólnych zalozen Tajnego Bractwa.

Odkrylem skomplikowany labirynt faktów i spekulacji. Najpierw zgromadzilem okolo 100 ksiazek i artykulów, z których wiele wydano za granica. Ksiazki i artykuly okazaly sie bardzo pomocne, ale musialem siegnac glebiej, niz mi na to pozwalaly te publikacje. Skontaktowalem sie z pewnymi ludzmi z tej organizacji, którzy musza pozostac anomimowi, po to by ustalic fakty i zweryfikowac informacje, jakie znalazlem dzieki lekturze ksiazek i artykulów.

Moje badania trwaly okolo 3 lat. Dostarczyly mi niezwyklych doswiadczen.

Odkrylem, ze powiazania Zakonu Syjonu obejmuja Bohemian Club, Bilderbergers, Bank Watykanski, Wielka Szwajcarska Loze Alpejska, Wielka Loze Wschodu wolnomularstwa w Paryzu, Czarna Loze Masonska P2 we Wloszech, pare grup angielsko-izraelskich, tradycyjna hierarchie katolicka, Rycerzy Maltanskich, zakony czczicieli bogini, sekty czarnoksieskie, grupy nauczania misteryjnego, Ordo Templi Orientis, Hermetyczne Bractwo swiatla, islamskie grupy Sufi i wiele, wiele innych.

Dziwna obsada

Odkrylem takze, ze wiele znanych osób jest prawdopodobnie w jakis sposób powiazanych z Zakonem Syjonu.

Ustalilem takze nazwiska jak:

Cesarz Józef Habsburg i jego wspólczesny nam potomek Otto von Habsburg, obecnie czlonek Europejskiego Parlamentu;

Ludwik Szalony, który królowal w Bawarii z zeszlym wieku;

Kompozytor Beethoven ? który podobno napisal koncert dla Iluminatów;

dunski Ksiaze Bernard ? zalozyciel Bilderbergers;

Papiez Jan Pawel II ? który odegral dziwna role w kamuflazu bankowego skandalu Lozy Masonskiej P2;

zmarly katolicki Arcybiskup Lefebvre ? zawziety przeciwnik modernizacji kosciola przeprowadzanej przez kilku ostatnich papiezy;

Mino Pecorelli ? redaktor sensacyjnej gazety ?L?Osservatore Politico?. (Pecorelli zginal z rak zamachowców w Rzymie zaraz po tym, jak wyslal do Watykanu liste Kardynalów i innych urzedników koscielnych, którzy byli czlonkami wolnomularskich tajnych stowarzyszen.)

Moje badania dostarczyly równiez informacji o zagadkowym francuskim urzedniku Pierre Plantard de Saint-Clair, który do niedawna byl glowa Zakonu Syjonu.

Podczas mojego dochodzenia trafilem na slad wielu zamachów, pól tuzina oskarzen o znieslawienie i potwarz oraz wiele podwójnych spisków.

Moje fascynujace poszukiwania przywiodly mnie do pogmatwanych genealogii, zakurzonych skrzyn i zapomnianych bibliotecznych pólek, gdzie usilowalem odszyfrowac, choc nie zawsze owocnie, starozytne manuskrypty i stare, wartosciowe ksiegi. Przeprowadzilem wywiady z bylymi agentami CIA i FBI oraz rozmawialem z urzednikami innych agencji wywiadowczych i rzadowych. Mialem takze kontakt z urzednikami ambasad i konsulatów róznych krajów.

Po pewnym czasie bylem juz w stanie odtworzyc historie Zakonu Syjonu i jego zamierzenia. Zebralem biografie jego glównych czlonków i dokumentacje dotyczaca ich dzialalnosci. Ale co najwazniejsze, moglem odrzucic wiele podsuwanych mi sprzecznych informacji, by dotrzec w koncu do jednoznacznej wiedzy na temat prawdziwych celów tego gorszacego, lecz poteznego tajnego stowarzyszenia.

Iluminaci i ich siec: gigantyczna, chciwa osmiornica

Moja przygoda badawcza z Zakonem Syjonu polaczona z latami pracy nad rozwiklaniem pienieznych powiazan miedzy Tajnym Bractwem i setkami innych grup i sekt New Age pomogla mi zrozumiec prawdziwe rozmiary Tajnego Bractwa.

Nie ma najmniejszej watpliwosci, ze Bractwo podobne jest do gigantycznej, chciwej osmiornicy. Rozpostarlo swoje macki na calym swiecie, funkcjonuje pod wieloma postaciami i uzywa wielu tajemniczych metod.

Aby pomóc czytelnikom w zrozumieniu struktury przywódców misternej i zadziwiajacej siatki, umiescilem na nastepnej stronie ich niepelny, ale wiele wyjasniajacy schemat organizacyjny. Na szczycie hierarchii umiescilem szefów Tajnego Bractwa. Nazywam ich Iluminatami, choc oni sami nie uzywaja tego okreslenia.

Grupa Bankowa i Finansowa

Bezposrednio pod ta mala grupa glównych przywódców, Iluminatów, znajduja sie ludzie i organizacje, którzy tworza Grupe Bankowa i Finansowa. To ksiegowi. Dysponuja miliardami dolarów, którymi kusza i przekupuja ludzi na calym swiecie zeby osiagnac swoje cele.

W Grupie Bankowej i Finansowej widzimy miedzynarodowe banki centralne: Chase Manhattan Bank, Morgan Grenfel, Bank of America i nie dzialajacy juz Bank of Credit and Commerce International (BCCI).

Mamy tu równiez narodowe banki centralne, takie jak Bank of England, America?s Federal Reserve Bank, niemicki Bundesbank i tworzony obecnie European Monetary Institute (Europejski Instytut Monetarny).

W sklad Grupy Bankowej i Finansowej wchodza równiez instytucje, które sprawuja finansowa kontrole ? organizacje dzialajace wylacznie dla dobra Iluminatów, które pomyslane sa jako nadzorcy sieci finansowej calego swiata. Wsród tych instytucji jest International Monetary Fund (Miedzynarodowy Fundusz Walutowy), World Bank (Bank Swiatowy) i International Bank of Settlements (Miedzynarodowy Bank Rozliczeniowy).

Do kategorii bankowej i finansowej zaliczaja sie wielkie, wielonarodowej korporacje ? ogromne imperia biznesowe zbudowane przez takich ludzi, jak niezyjacy juz Robert Maxwell (jego imperium zostalo rozwiazane przez Bractwo), Rockefellerowie, Rotschildowie i wielu korporacyjnych hersztów zwiazanych na przyklad z grupa CFR i Komisja Trójstronna.

Nie powinnismy zapominac o World Conservation Bank (Swiatowym Banku Konserwacji), wyjatkowej instytucji, która powstala po to, by dysponowac naturalnymi rezerwami przyrody na swiecie pod pretekstem ich ochrony. Ponadto istnieja finansowe fundacje: Rockefeller Fundation (Fundacja Rockefellerów), Carnegie Institute (Instytut Carnegie), Ford Fundation (Fundacja Forda), i inne. Dzieki dotacjom i subwencjom fundacje te moga kontrolowac wazne dziedziny intelektualne i dzialania w spoleczenstwie.

Grupa Polityczna

Chociaz Grupa Bankowa i Finansowa jest najbardziej wplywowa, istnieje równiez Grupa Polityczna,, w sklad której wchodza glowy wielu panstw, Angielski Królewski Zakon Podwiazki, amerykanska Rada Stosunków Zagranicznych, Królewski Instytut Spraw Miedzynarodowych, Klub Rzymski, Instytut Aspen, Komisja Trójstronna, Wielka Loza Alpejska, Bilderbergersi, Organizacja Narodów Zjednoczonych (wraz z 39 dyrektoriatami), miedzynarodowej zwiazki zawodowe i lokalne federacje: NATO i ECC (Pakt Pólnocno-Atlantycki i Unia Europejska).

Grupa Wywiadowcza
W Grupie Wywiadowczej znajdziemy wiele organizacji i grup polaczonych z Iluminatami i dzialajacych pod ich bezposrednimi rozkazami. Jest tu nasza rodzima CIA i FBI, rosyjska KGB, brytyjskie sluzby wywiadowcze; mafia dysponujaca wlasna ogólnoswiatowa siatka wywiadowcza; Watykan, który podobnie jak mafia posiada zaskakujaco sprawne jednostki wywiadowcze i grupy obserwatorów; kartele narkotyczne, których agenci dzialaja bez wzgledu na granice panstwowe.

Grupa Religijna
Jesli Grupa Wywiadowcza pelni role przewodnika i doradcy: tlumi, kamufluje, destabilizuje i wykonuje brudna robote dla Iluminatów, lacznie z zamachami, to Grupa Religijna ma zupelnie inny cel. Jest to ramie duchowego zjednoczenia Iluminatów skladajacego sie z grup, organizacji i kosciolów, które popieraja cel Iluminatów zjednoczenia religii swiata.

Wsród religijnych grup majacych zwiazek z Iluminatami sa, jak sadze National Council of Churches (Narodowa Rada Kosciolów); World Council of Churches (Swiatowa Rada Kosciolów); World Parliament of Religions (Swiatowy Parlament Religii); World Assembly of Religions (Swiatowe Zgromadzenie Religii); setki grup i sekt zwiazanych z ruchem New Age; rózne grupy frontu protestanckiego i niektórzy telewizyjni ewangelisci; Anonimowi Alkoholicy (finansowani od samego poczatku przez Rockefellerów) i wiele innych sekt (na przyklad Kosciól Zjednoczenia, tak zwani ?Moonies?.)

Na liscie grup podporzadkowanych Iluminatom Tajnego Bractwa mozna z cala pewnoscia umiescic Watykan. Do grupy tej naleza ogólnoswiatowe organizacje katolickie takie jak Zakon Rycerzy Maltanskich (poprzednio znany pod nazwa Suwernennego Wojskowego Zakonu Maltanskiego), Opus Dei i Jezuici.

Grupa Oswiatowa
W Grupie Oswiatowej ? propagandowym ramieniu Iluminatów ? powinnismy wymienic róznorodne grupy walczace o swiatowy pokój: Planned Parenhood (Planowanie Rodziny); finansowane przez rzad Narodowe Fundacje (Sztuki, Nauk Humanistycznych, itd.); Peace University (Uniwersytet Pokoju); Planetary Citizens (Obywatele Swiata); Planetary Congress (Kongres Planetarny) i inne organizacje New Age; setki grup ekologicznych i ochrony srodowiska; stowarzyszenia i grupy humanistycznej psychologii i transpersonalizmu; swiatowe forum; rózne grupy i korporacje srodków masowego przekazu; grupy globalistyczne; grupy i organizacje holistycznego zdrowia; miedzynarodowe grupy okultystyczne i sekty takie jak: ?Swiatowy Goodwill i Lucis Trust. W Grupie Edukacyjnej miesci sie takze zalozona przez prezydenta Busha Fundacja Punkty Swietlne.

Sojusz spiskowych interesów
Tych piec glównych grup: Bankowa i Finansowa, Polityczna, Wywiadowcza, Religijna i Oswiatowa jest pod bezposrednim kierownictwem i kontrola malej grupki ludzi, którzy stoja na czele Iluminatów. Musimy zdac sobie sprawe, ze wiele z tych grup jest scisle ze soba powiazanych. Ten sam czlowiek moze byc jednoczesnie prezydentem lub czlonkiem rady nadzorczej banku lub instytucji finansowej, grupy politycznej lub organizacji wywiadowczej, sekty religijnej i fundacji, albo grupy edukacyjnej. Iluminaci czesto biora bezposredni udzial w pracach róznych instytucji i grup, które sa finansowane i dzialaja po to by popierac cele Tajnego Bractwa jako calosci.

Musimy równiez pamietac, ze przynajmniej czesc tych grup nie ma pojecia o tym, ze sa kontrolowani i manipulowani przez Iluminatów. Wielu przywódców tych grup jest przekonanych, ze sa panami wlasnego losu. Nierozsadnie wierza, ze ich grupy moga wybrac niezalezne dzialania. Wszystko odbywa sie bez przeszkód tak dlugo, jak popieraja cele Iluminatów. Ale jezeli choc raz znajda sie w konflikcie z ambicjami i celami decydentów, powinni sie miec na bacznosci.

Odkrylem równiez, ze Iluminaci bez zwloki wymierzaja kare przywódcom organizacji i grup, które sa formalnie podporzadkowane ich swiatowej siatce. Jesli wybucha skandal i taka osoba zostaje zdemaskowana jako na przyklad homoseksualista, malwersant, wywiadowca lub podwójny agent, zwykle natychmiast sie ja odsuwa. Przychodzi na jej miejsce ktos inny, a Iluminaci blyskawicznie kamufluja skandal przy pomocy swoich przyjaciól w mediach.

Dzieki kontroli nad tak poteznymi instytucjami, jak miedzynarodowe banki, nad urzednikami rzadowymi w wielu krajach, olbrzymimi fundacjami, CIA i KGB oraz innymi agencjami wywiadowczymi i dzieki scislej wspólpracy z mafia, a takze kartelami narkotycznymi, Tajne Bractwo dysponuje mozliwosciami bezposredniego lub posredniego wplywania na prawie wszystko, co dotyczy naszej egzystencji. Latwo udowodnic, ze Iluminaci finansuja prawie wszystkie ruchy anarchistyczne i rewolucyjne na swiecie. Siepacze Iluminatów wykonali wiele wstrzasajacych zamachów, a wspomagane finansowo przez Iluminatów przewroty stanu doprowadzily do upadku wielu rzadów.

Iluminaci kieruja równiez grupami terrorystycznymi uzywanymi do sprawnego wywolywania kryzysów, które Iluminaci rozwiazuja potem z korzyscia dla siebie.

Tajemnice, które maja ?zbic z tropu prostaków?

Przywódcom Tajnego Bractwa nalezy sie uznanie za to, ze potrafia utrzymac swój spisek w tajemnicy przed spoleczenstwem przez tak dlugie lata. Co prawda coraz wiecej spostrzegawczych ludzi dostrzega fakty, ale spisek jest tak pomyslany, by wykrycie go bylo niezwykle trudne. Jak wyjasnie w dalszej czesci ksiazki, jest to okultystyczny spisek, a jego sprawcy demonstruja swoja wiedze na temat skutecznego wykorzystywania achemii i masonskiej magii do przetworzenia i podporzadkowania ludzkosci.

Spiski wykorzystujace okultystyczna alchemie i masonska magie sa szczególnie trudne do spenetrowania ze wzgledu na ich taktyke dezinformacji, korzystania z zaszyfrowanego, oswieconego i dwuznacznego jezyka, miedzynarodowych akcji wprowadzania w blad przez podawanie blednych informacji i klamstw. Jeden z ekspertów od czarnoksiestwa i magii wyjasnia nam, ze alchemia jest nauka ?oparta na tajemnicy przeznaczonej jedynie dla kilku uprzywilejowanych adeptów, którzy posiadaja odpowiednie intelektualne i moralne przymioty, by ja zglebic?.

Aby wprowadzic chaos i zakamuflowac swoja konspiracyjna i kryminalna dzialalnosc, arogancka elita, wyszkolona w wykorzystywaniu alchemii i magii, celowo podsuwa dezinformacyjne pulapki, intelektualne przeszkody i slepe zaulki po których niewtajemniczeni nie beda potrafili sie poruszac:
?Droga jest waska i trudna i wielu jest takich, którzy schodza na manowce, gdzie znajduja jedynie podstep, blad i klamstwo, a wyludzone od nich spore sumy pieniedzy na nic sie nie przydaja??

Alchemicy ukrywaja po to, by zbic z tropu prostaków.

Rzecz jasna, ze to ja i ty jestesmy tymi ?prostakami?, których elita ma prawo oklamywac i zwodzic. Ale ludzie na wysokich szczeblach spisku Iluminatów nie cofaja sie takze przed oszukiwaniem i wprowadzeniem w blad wlasnych podwladnych. Cala siatka Tajnego Bractwa oparta jest na pól prawdach, ukrytych celach, mglistych, symbolicznych znaczeniach i falszywie przedstawianych zadaniach.

Na przyklad w wolnomularstwie przecietny mason ? szczególnie w Niebieskiej Lozy trzech pierwszych stopni ? jest oklamywany zgodnie z wczesniej opracowanym planem wielkiego oszustwa. Albert Pike, byly Wielki Mistrz Obrzadku Szkockiego Masonerii, napisal kiedys:

?Nie wiedza, poniewaz ich oklamujemy?.

Nowicjusze rzadko zdaja sobie sprawe z konsekwencji swojej decyzji, kiedy po raz pierwszy wstepuja do tajnych stowarzyszen. Dotyczy to równiez tych, którzy wstepuja do sieci Tajnego Bractwa tylko z powodu pracy w innych organizacjach: agencjach wywiadowczych, róznych instytucjach oswiatowych, organizacjach i grupach religijnych i pokojowych. W calym wielkim systemie konspiracyjnym uzywane sa te same alchemiczne metody, co w Lozach Masonskich.

W ksiazce Alberta Pike?a ?Morals and Dogma?, która Loze polecaja jako podrecznik codziennego zycia wszystkim masonom, znajduje sie nastepujacy fragment:

?Niebieskie stopnie sa jedynie przedsionkiem, albo portalem swiatyni. Niektóre znajdujace sie tam symbole sa celowo falszywe interpretowane by wprowadzic nowicjusza w blad. Nie powinien ich zrozumiec; ma raczej wyobrazic sobie, ze je rozumie. Prawdziwa wykladnia symboli zarezerwowana jest dla Adeptów, Ksiazat Masonerii?.

Jaka szkoda, ze wiekszosc masonów nie zawraca sobie glowy czytaniem masonskich i filozoficznych podreczników oraz przewodników. Gdyby je czytali, mogliby znalezc te tak wiele mówiace fragmenty. Mogliby na przyklad uznac dziela zmarlego Manly P. Halla za niezwykle odkrywcze.

Hall, mason 33 stopnia wtajemniczenia i jeden z najwiekszych znawców tajnych stowarzyszen XX wieku, ujawnil w jaki sposób mistrzowie tajnych stowarzyszen zabezpieczaja sobie anonimowosc i ukrywaja prawde nie tylko przed masami, ale takze przed nowicjuszami nizszych stopni:

– Masoneria jest bractwem w bractwie ? zewnetrzna organizacja ukrywa wewnetrzne bractwo wybranych? Konieczne jest wprowadzenie tych dwóch oddzielnych i niezaleznych porzadków, jednego widocznego a drugiego niewidzialnego. ?

Widoczne stowarzyszenie jest wspanialym kolezenstwem wolnych i zaakceptowanych ludzi, którzy przystapili do niego, by sluzyc sprawom etyki, edukacji, braterstwa, patriotyzmu i humanitaryzmu.

Niewidzialne stowarzyszenie jest tajnym i najbardziej dostojnym braterstwem tych czlonków, którzy poswiecili sie sluzyc tajemniczemu arcanum acandum (tajemnicy, zagadce).

W kazdym pokoleniu do wewnetrznego sanktuarium Dziela dopuszczanych jest jedynie kilku ? Wielcy filozofowie ? wtajemniczeni masonerii ? sa mistrzami tej tajemnej doktryny, która tworzy niewidzialne fundamenty kazdej wspanialej instytucji teologicznej i racjonalnej.

Cel: wprowadzic w blad i kamuflowac

Ludzie na szczycie wladzy Tajnego Bractwa sa dumni ze swojej ?tajemnej wiedzy? i umiejetnosci wprowadzania w blad tych, których uwazaja za duchowo i intelektualnie nizszych od siebie. W ten sposób maja nadzieje nadwatlic sily i zneutralizowac potencjalnych przeciwników spisku.

Zanim nowicjusze tajnych stowarzyszen, na przyklad masonerii lub Czaski & Piszczeli, zorientuja sie co sie dzieje za zamknietymi drzwiami, sa zwykle bezpowrotnie zniewoleni. Najczesciej zaprzedaja sie dla zysków finansowych, ale w gre wchodzi takze prestiz i status spoleczny.

Co wiecej, wybrancy wspinajacy sie w hierarchii na wyzsze szczeble przywództwa zobowiazani sa do bezwzglednego posluszenstwa wzgledem swoich przelozonych w Bractwie. Przykladem moze byc rytual wtajemniczenia 30 stopnia wolnomularstwa.

Z tomu II Scotish Rite Masonry Illustrated (Ilustrowanego Rytualu Obrzadku Szkockiego Masonerii), strona 259, dowiadujemy sie, ze po dziwnym i ponurym obrzedzie z udzialem trumien, czaszek i innych okultystycznych symboli, kandydat slyszy nastepujace slowa z ust Wielkiego Mistrza: ?Ukleknij ze mna?. Potem Wielki Mistrz mówi:

?Jak dotad widziales w masonerii jedynie emblematy i symbole. Teraz musisz zobaczyc w niej tylko rzeczywistosc. Czy zdecydowales sie odrzucic wszelkie uprzedzenia i wypelniac bez zastrzezen wszystkie rozkazy dla dobra ludzkosci??

Zatem czlowiek o aspiracjach do wyzszych urzedów tajnego stowarzyszenia musi uroczyscie przysiac, ze bedzie ?wypelnial bez zastrzezen? rozkazy swoich przelozonych, którzy rzekomo dysponuja wiekszym ?swiatlem? i ?wiedza?.

Okazuje sie, ze uprzedzenia, jakie musi odrzucic, to chrzescijanska moralnosc, nacjonalistyczny patriotyzm i zasada, ze wszyscy ludzie maja w oczach Boga taka sama wartosc.

Zas slowa ?dla dobra ludzkosci? sa zaszyfrowanym okresleniem Iluminatów, które mozna interpretowac tylko w jeden sposób: – ludzmi na ziemi musi rzadzic, dla ich wlasnego dobra, wyzsza i szlachetniejsza klasa ludzi.

ROZDZIAL SIÓDMY

SUPER LUDZIE MAJESTATYCZNEGO TRUSTU MÓZGÓW

W swojej misji widza siebie jako superludzi i królów-filozofów, którzy zmuszeni sa wziac na swoje barki brutalne, ale konieczne zadanie przywrócenia swiatu jego naturalnego porzadku. Chca zbudowac nowy raj, odtworzyc ogród Edenu. Wielcy Tajnego Bractwa sa ludzmi tak wynioslymi, ze podwladni zwracaja sie do nich w slowach pelnych unizenia.

Kiedy nizsi stopniem wtajemniczenia pisza o swoich przelozonych, uzywaja nastepujacych zawoalowanych terminów:

Rada Wszystkich Istnien Zakon Jednego

Medrcy Niewidzialny Zakon

Nosiciele Swiatla Niewidzialny Coolege

Trust Mózgów Straznicy Planu

Krzyzowcy Zielonego Krzyza Wielkie Biale Bractwo

Wladcy Wspólczucia Poszukiwacze na Progu

Straznicy Graala Wspólczesni Templariusze

Mistrzowie Madrosci Oswieceni

Towarzystwo Oswieconych Umyslów Wielcy

Swiatowe Umysly Hierarchia

Rada Mistrzów

Rzadko uzywa sie nazwy Iluminaci, albo Tajne Bractwo. Dzieje sie tak, poniewaz okreslenia te nasuwaja ogólowi spoleczenstwa podejrzenia co do prawdziwego, odrazajacego celu superludzi. Bez wzgledu na to jakiego okreslenia uzyjemy, jedno jest pewne: ludzie na najwyzszych szczeblach Tajnego Bractwa uwazaja siebie za niewyobrazalnie lepszych od przecietnego czlowieka. W istocie uwazaja, ze róznica miedzy nimi a czlowiekiem z ulicy jest taka jak miedzy czlowiekiem a zwierzeciem.

Inni ludzie sa ?polowicznie uksztaltowanymi stworzeniami.

Jak chelpila sie kiedys Alice Bailey, jedna z propagandzistek Bractwa, super bohaterowie Iluminatów uwazaja siebie za ?zbyt wielkich dla ciasnej wiary w dobro i zlo? ? Nie podlegaja tak jak my ogranczeniom moralnosci, maja zas prawo ustalac wlasny kodeks postepowania. W porównaniu z nimi, mówi Bailey, inni ludzie sa tylko polowicznie uksztaltowanymi stworzeniami:

?Tacy ludzie (super-ludzie) sa nawet teraz oswieconymi na ziemi pomiedzy rzesza w polowie uksztaltowanych stworzen, które powinni ocalic i z którymi powinni sie polaczyc?.

W swojej ksiazce z 1977 roku pod tytulem ?Imperial Brain Trust? ? Laurence Shoup i William Minter omawiaja rzekoma wyzszosc Bractwa. Wedlug Shoupa i Mintera Tajne Bractwo jest szczególnie aktywne w Wielkiej Brytanii, krajach dawnej Wspólnoty Brytyjskiej i Stanach Zjednoczonych.

Autorzy analizuja tekst Cecila Rhodes, fundatora Stypendium Rhodes przyznawanego wybranym synom Ameryki. Gubernator Bill Clinton, kandydat na prezydenta z ramienia Demokratów, otrzymal Stypendium Rhodes, dzieki któremu studiowal w Oxfordzie. Imperial Brain Trust informuje nas, ze stypendysci Rhodes tworza siatke tajnych lub quasi tajnych organizacji. Wobec tego czy moze dziwic fakt, ze Bill Clinton byl sekretnym uczestnikiem tajnego spotkania Bilderbergers w Baden Baden w 1992 roku?

Rada ?Madrych Ludzi?

Egzotystyczni czlonkowie elity Tajnego Bractwa chca wystepowac oficjalnie jako ?Rada Medrców? ? swiadczy o tym usilnie domaganie sie stworzenia takiej grupy. Na przyklad w 1992 roku International Herald Tribune? omówil wystapienie bylego szefa Partii Komunistycznej w Zwiazku Radzieckim, Michaila Gorbaczowa, który wzywal do stworzenia ?Trustu Mózgów? madrych ludzi:

?Michail Gorbaczow wezwal ONZ do stworzenia ?Trustu Mózgów? ? swiatowej elity by przyspieszyc proces odprezenia w polityce miedzynarodowej. Stwierdzil on, ze Trust Mózgów powinien skladac sie z ?laureatów Nagrody Nobla, – dyplomatów i duchowienstwa?.

International Herald Tribune wyliczyl równiez innych, którzy popieraja pomysl utworzenia Rady Medrców: ?Podobnie o swiatowy komitet nadzorczy? skladajacycy sie ze znanych liderów, którzy przewodziliby miedzynarodowej spolecznosci, upomina sie Zwiazek Narodów Zjednoczonych (United Nations Association) w USA? W Tribune czytamy:

W odpowiedzi na Czarny Poniedzialek (krach na gieldzie) w pazdzierniku 1987 roku, Paul Streeten z Uniwersytetu w Oxfordzie zaapelowal o ?zrezygnowanie z czesci narodowej suwerennosci i przekazanie odpowiedniej wladzy osobom, które potrafia kierowac tym systemem? Radzie Medrców?.

Warto zauwazyc, ze Biblia (Apokalipsa 17) mówi o Radzie Medrców przy koncu swiata. Przepowiednia biblijna informuje nas, ze w Radzie zasiadzie dziewieciu swiatowych przywódców i ze beda mieli ?jeden zamysl, a potege i wladze swa daja oni Bestii?.

Ciekawe, ze Klub Rzymski i inne póltajne organizacje, bedace parawanem Tajnego Bractwa, proponowaly podzielic swiat na dziesiec rejonów na czele których stanelyby ciala rzadzace i przywódcy. Moze zwolennicy etyki materialistycznej, którzy z taka latwoscia ignoruja biblijna przepowiednie uwazajac ja za zupelny nonsens, zechca przemyslec swoja opinie.

Michail Gorbaczow, przebywajacy w polowie 1992 roku z wizyta w Stanach Zjednoczonych na koszt Instytutu Esalen, intelektualnej centrali New Age w Kalifornii, od wielu lat wzywa do utworzenia Rady Medrców. Gorbaczow zaproponowal utworzenie takiej grupy nie tylko w swoim przemówieniu w ONZ. Wielokrotnie w przeszlosci wyrazil chec zasiadania w tak znakomitym towarzystwie. Gorbaczow zaproponowal by w Radzie Medrców, zwanej równiez Trustem Mózgów, zasiedli byla premier Wielkiej Brytanii Margaret Thatcher i byly prezydent U.S.A. Ronald Regan.

Wedlug doniesien prasowych, podczas swojej ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych, Gorbaczow spotkal sie prywatnie z bylym sekretarzem stanu Henry Kissingerem. Nie ulega watpliwosci, ze nakreslili wówczas plany jawnej dzialalnosci Rady Medrców. Czego Gorbaczow, Kissinger i inni nie ujawniaja, to faktu ze taka grupa juz istnieje. Wkrótce nadejdzie moment w którym swiat pozna ?Rade Medrców? ? Moment ten nadejdzie po calej serii nieprawdopodobnych, wycienczajacych swiat i ludzi kryzysów, które sprawia, ze ludzkosc jednoglosnie domagac sie bedzie utworzenia takiej grupy, by rozwiazala ona problemy rozlewu krwi, rzezi i chaosu.

Prekursorzy ?Rady Medrców?

Juz teraz co roku, w róznych miejcach globu, swiatowi przywódcy wszystkich dziedzin ludzkiego zycia spotykaja sie na galowej ?Swiatowej Konferencji Duchownych i Parlamentarnych Przywódców na Temat Przetrwania Ludzkosci? (Global Conference of Spiritual and Parlamentary Leaders on Human Survival).

Grupa ta wystepuje tez pod inna nazwa ?Globalne, Duchowe i Parlamentarne Forum do Spraw Przetrwania Ludzkosci? (Global, Spiritual, and Parlamentary Forum on Human Survival). Dwa spotkania, w Moskwie i w Oxfordzie, zgromadzily nie tylko polityków i finansistów, ale takze duchownych reprezentantów byddyzmu, chrzescijanstwa, hinduizmu, islamu, judaizmu i plemiennych znachorów.

W konferencjach tych uczestniczyli reprezentanci 60 krajów, a glównymi mówcami byli miedzy innymi: Michail Gorbaczow i Dalai Lama. Grupa ta, jak wiele jej podobnych, wydaje sie byc jedynie dekoracja. Nie mniej jednak dzieki tej grupie wzrasta publiczne zainteresowanie, a takze rodzaj paniki, prowadzace w konsekwencji do wniosku, ze jezeli chcemy uporac sie z coraz powazniejszymi problemami ludzkosci, rzady swiata musza powolac Rade Medrców.

Rada Stosunków z Zagranica (CFR), w której elitarnymi czlonkami sa gubernator Bill Clinton, David Rockefeller, Henry Kissinger, general Colin Powell, byli prezydenci Gerald Ford i Jimmi Carter i prawie kazdy glówny polityczny i spoleczny przywódca w Ameryce, równiez stoi na czele krucjaty na rzecz Rady Medrców. Proponuje by nazwac ja ?Swiatowa Straza?. Rada twierdzi, ze zamierza przekazac tej grupie ?zwiekszona wladze polityczna? dodajac, ze musi ona ?skladac sie z intelektualnych przywódców swiata?. Dazenie Rady Stosunków z Zagranica do stworzenia takiej grupy realizowane jest przez jej pomocnicza organizacje, amerykanskie Stowarzyszenie Narodów Zjednoczonych.

15 Stycznia 1988 roku pojawilo sie w New York Times calostronicowe ogloszenie zatytulowane: ?W obliczu XXI wieku: zagrozenia i obietnice?.

Ogloszenie jest wazne, gdyz domaga sie utworzenia ?Rady Swiatowej?, w której laureaci Nagrody Nobla zebraliby sie wspólnie by rozwiazac problemy swiata. Glównymi organizatorami takiej grupy mieli byc Francois Mitterand ? prezydent Francji i Elie Wiesel ? przywódca wielu ruchów pokojowych i zjednoczeniowych. W 1988 roku takie spotkanie laureatów Nobla rzeczywiscie sie odbylo i zgromadzilo okolo 76 zdobywców tej nagrody.

Spotkania takich grup jak laureaci Nagrody Nobla oraz rózne swiatowe konferencje spelniaja ciekawa funkcje propagandowa. Jednak znacznie bardziej interesujacy jest fakt, ze apelowanie przez Michaila Gorbaczowa i innych przywódców swiata o ?Rade Medrców? jest nieco spóznione. Juz w 1982 roku, w pierwszym numerze ?Initiator? ? gazety reprezentujacej wplywowa globalistyczna organizacje The Planetary Initiative for the World We Choose (Inicjatywa Planetarna na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc), ukazalo sie nastepujace oswiadczenie:

SWIATOWA RADA MEDRCÓW.

Jednoczesnie z pracami Kongresu Planetarnego, w siedzibie glównej Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku w Stanach Zjednoczonych zbierze sie pierwsza Rada. Jej cele zakladaja ulatwienie wkladu tej grupy powszechnie szanowanych ludzi w prace Kongresu Planetarnego. Oczekuje sie od niej podzielenia sie nie tylko troska o stan swiata, ale równiez wizja i wiedza na temat przeprowadzenia ludzkosci przez kolejny próg?.

Poplecznicy i luminarze Rady Medrców

Inicjatywa Planetarna na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc, globalistyczna organizacja New Age, zalicza do swoich luminarzy takie slawy jak: ksiadz James Parks Morton ? dziekan wspierajacej New Age Katedry sw. Jana w Nowym Jorku; Polityczny dzialacz Donald Keys; niezyjacy juz pisarz science fiction Isaac Asimov. Gerard Elston ? byly dyrektor Amnesty International, równiez nalezy do personelu tej organizacji. Elston byl takze czlonkiem rady nadzorczej takich grup jak: Bread for the World (Chleb dla Swiata), Clergy and Laity Concerned (Zaangazowani Duchowni i swieccy) i ultra liberalny American Civil Rights Union ? ACLU (Amerykanski Zwiazek Wolnosci Obywatelskich). Elston dziala w Swiatowej Federacji Luterianskiej, a przedtem nalezal do personelu Narodowej Rady Kosciolów.

Innymi poplecznikami Inicjatywy Planetarnej na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc sa: Glen Olds ? urzednik kosciola Metodystów propagujacy teologie ?Matki Ziemi?; Linus Pauling ? naukowiec i laureat Nagrody Nobla; Aurelio Peccei ? prezydent Klubu Rzymskiego; Rusty Schweickart ? byly astronauta; ksiadz Theodore Hesburgh ? prezydent Uniwersytetu Notre Dame; Erwin Lazlo ? znany wykladowca dialektyki i tak zwanej ?teorii systemów?; Saul Mendlowitz ? dyrektor Instytutu Swiatowego Porzadku; Douglas Roche ? czlonek kanadyjskiej Izby Gmin; profesor George Wald z Uniwersytetu Harvarda.

Zwiazani z Inicjatywa Planetarna sa: niedawno zamarly pisarz Norman Cousins ? który byl szefem Swiatowego Stowarzyszenia Federalistów; Arnold Fraser ? byly czlonek Kongresu i mer Minneapolis w Minnesocie; George Brown ? profesor Uniwersytetu w Kalifornii; tybetanski przywódca duchowy buddyzmu Dalai Lama.

Zaangazowanie powszechne uznanych swiatowych przywódców w plan powolania Rady Medrców z pewnoscia potwierdza wysylane od lat sygnaly, ze przywódcy swiatowej rewolucji zamierzaja sie ujawnic.

Gdy któregos dnia siegna otwarcie po rzady nad swiatem, Tajne Bractwo wmówi nam, ze sami powierzylismy im przywódcza role w swiecie. Bowiem Bractwo podtrzymuje ten mit, ze wszystko, co robi jest odpowiedzia na pragnienia i tesknoty ludzkosci. Tajne Bractwo chce nas przekonac, ze jest demokratyczna grupa, która znajdzie demokratyczne rozwiazania i poprzez demokratyczny proces nakresli polityke.

Okropna prawda jest taka, ze caly demokratyczny system nazwany eufemistycznie Nowym Porzadkiem Swiata, który obecnie organizuje Bractwo, bedzie najgorszym rodzajem dyktatury.

Nowa religia nazwana wspólpraca siatki

Na sympozjum zatytulowanym ?W kierunku Swiatowej Globalnej Ekonomii?, które odbylo sie w Ashville, w Pólnocnej Karolinie, Donald Keys ? przywódca globalistycznej Inicjatywy Planetarnej Na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc ? glosil ekstatycznej widowni:

?Jestesmy na koncowym etapie zorganizowania wszystkiego. Jest to Nowa Religia, która nazywamy ?wspólpraca siatki?? Fala New Age objela juz spoleczne przemiany.

Keys powiedzial takze: ?Niech nikomu nie przyjdzie nawet przez moment do glowy, ze mozna rzadzic nasza planeta bez przywódcy? ta planeta wymaga zarzadzania?.

Co to za nowa religia nazwana ?wspólpraca siatki?, która tak usilnie lansuje przywódca New Age, Donald Keys? Wspólpraca siatki jest wyrazeniem, które znajdziemy w slownikach. Uzywaja go czesto doradcy w sprawach zatrudnienia oraz zorganizowane na ksztalt piramidy firmy marketingowe, na przyklad Amway. Mozemy zdefiniowac wspólprace siatki jako ?wspóldzialajaca kooperacje lub zmowe wielu ludzi, organizacji, lub tajnych stowarzyszen dzialajacych wspólnie by osiagnac wspólne cele?. Oczywiscie wspólpraca siatki moze byc utajona lub jawna.

Tajne Bractwo doprowadzilo sztuke wspólpracy spolecznych i politycznych siatek do mistrzostwa. W drugim numerze biuletynu Goodwilla z 1986 roku wyszczególnionych jest kilka organizacji, które braly udzial w World Service Forum (Forum Sluzby Swiatu). Grupy te powiazane sa z centrami Goodwilla w Londynie, Nowym Yorku i Genewie.

Lista jest oszalamiajaca. W Londynie aktywnie uczestniczace grupy to Stowarzyszenie Narodów Zjednoczonych (Unitet Nations Association), Centrum Teilhardta (Teilhardt Center), Miedzynarodowy Trust Radiowy i Telewizyjny (International Broadcasting Trust), Stowarzyszenie Buddyjskie (Buddhist Society), Siec Naukowa i Medyczna (Scientific and Medical Network), Kosciól sw. Jakuba (na Picadilly), Kolegium Emersona (Emerson College), Miedzynarodowa Siec Badan Medycznych (International Health Research Network), Miedzynarodowa Rada Srodowiska (Habit International Council), Towarzystwo Schumachera (Schumaacher Society), Fundacja Nowej Ekonomii (New Economics Fundation), Swiatowa Organizacja Zdrowia (World Health Organization), Pokój Poprzez Jednosc (Peace Through Unity), Brytyjskie Stowarzyszenie Medycyny (British Holistic Medical Association), Swiatowy Fundusz Wildlife (World Wildlife Fund) i Kolegia Zjednoczonego Swiata (United World Colleges).

Nalezaloby zwrócic uwage, ze na czele Swiatowego Funduszu Wildlife stoi Ksiaze Filip, maz królowej Elzbiety i ze równiez Ksiaze Danii Bernard jest zaangazowany w prace tej grupy. Obydwaj dzentelmeni sa scisle powiazani z Bilderbergers. W radach nadzorczych Kolegiów Zjednoczonego Swiata zasiada z kolei dwóch bylych premierów Wielkiej Brytanii i Ksiaze Karol. Kolegia wspomaga finansowo amerykanska grupa Stowarzyszenie Millenium (Milleniu Society), które George Bush bardzo cieplo chwalil w przeszlosci.

W Nowym Yorku Goodwill bardzo ceni wspólprace nastepujacych organizacji: Fundacja Towarzystwa Ziemi (Earth Society Fundation), Zaangazowani Duchowni i Laicy (Clergy and Laity Concerned), Waldorf Education, UNICEF, Emmanus, Hale House, Stowarzyszenie Narodów Zjednoczonych (United Nations Association), Korpus Pokojowy (Peace Corps), Amerykanska Misja Narodów Zjednoczonych (U.S. Mission of the United Nations), Stowarszyszenie na Rzecz Lepszego Swiata (Better World Society), Fundacja Globalnego Radia i Telewizji (Fundation for Global Broadcating), Wspólnota i Modlitwa (Fellowship and Prayer), Instytut do Spraw Kultury (Institute of Cultural Affairs), Lekarze na Rzecz Spolecznej Odpowiedzialnosci (Physicians for Social Responsibility), Bank na Rzecz Spolecznej Odpowiedzialnosci (Bank for Social Responsibility), Srodowisko dla Ludzkosci (Habitat for Humanity), Christophers, Instytut Ekonomiczny (Instytute for Community Economics), Swiatowy Bank Kobiet (Women?s World Banking), Tybetansie Buddyjskie Centrum Szkoleniowe (Tibetan Buddhist Learning Center), Koalicja Dzialan na Rzecz Srodowiska (Environmental Action Coalition), Katolicki Robotnik (Caholic Worker), Muzeum Nicholasa Roericha, Miedzynarodowe Centrum Studiów Zintegrowanych (International Center of Integrated Studies), Towarzystwo Sri Aurobino (Sri Aurobino Society), Instytut Mead na Rzecz Rozwoju Czlowieka (Mead Institute for Human Development).

W Szwajcarii, w Genewie, w programie Goodwilla uczestnicza nastepujace grupy: Miedzynarodowa Komisja Prawników (International Commision of Jurists), Miedzynarodowy Pax Christi, Perspektywy Miedzynarodowe (Transnational Prospectives), Amnesty International, Uniwersytet Narodów Zjednoczonych na Rzecz Pokoju (United Nations University of Peace) i Biuro do Spraw Nierzadowych Organizacji Narodów Zjednoczonych (Bureau for the Affairs of Non-Governmental Organizations of the United Nations).

Religia, pokój i wspólpraca siatki

Rzecz jasna Donald Keys powiedzial dokladnie to, co mial na mysli nazywajac tryumfalnie wspólprace siatki religia New Age. Proces wspólpracy siatki jest dobrze pomyslanym sposobem Tajnego Bractwa na realizacje ich planu w kazdej dziedzinie ? w polityce, ekonomii, religii, szkolnictwie, rozrywce, sluzbie zdrowia. W sferze religijnej na przyklad, bardzo pouczajace jest przyjrzenie sie Zreorganizowanemu Kosciolowi Jezusa Chrystusa Mormonów (Reorganized Church of Jesus Chris of Latter-Day Saint ? RLDS), malej grupie blisko zwiazanej z planem Bractwa (RLDS ? Mormoni nie sa zwiazani z wieksza sekta Salt Lake City w Utah).

Jak pokazalem w mojej ksiazce New Age Cults and Religions, RLDS stal sie w ostatnich latach centrum dzialalnosci New Age. Ta koscielna grupa jest glównym propagatorem globalizmu, pokoju i organizacji rozbrojeniowych, z których wiele finansowanych jest po kryjomu przez Bractwo. Wiele z tych organizacji ma marksistowskie koneksje, a niektóre dostawaly finansowa pomoc od komunistycznego rzadu bylego Zwiazku Radzieckiego, co utrzymywano w tajemnicy.

Szkoleniowa instrukcja RLDS, zatytulowanaYouth Ministries Ideas, informuje czytelników, ze jezeli chcieliby dowiedziec sie wiecej o ?sprawach pokoju? moga zwrócic sie do nastepujacych organizacji polecanych przez zwierzchników kosciola RLDS: Komitet Sluzby Amerykanskich Przyjaciól (American Friends Service Committee), Rada na Rzecz Przyjaznego Swiata (Council for a Lovable World), Nauczyciele Spolecznej Odpowiedzialnosci (Educators for Social Responsibility), Greenpeace, Kampania na Rzecz Zamrozenia Zbrojen Nuklearnych (Nuclear Weapons Freeze Campain), Lekarze na Rzecz Spolecznej Odpowiedzialnosci (Phisicians for Social Responsibility) i Sane.

W podreczniku RLDS Becoming Makers of Peace poleca sie kilka organizacji ?z wielu wysmienitych amerykanskich grup pracujacych na rzecz pokoju? : Centrum Informacyjne o Obronie (Center for Defense Information), Zaangazowani Duchowni i Swieccy (Clergy and Laity Concerned), Rada do Spraw Priorytetów Ekonomicznych (Council on Economic Priorities), Rada na Rzecz Przyjaznego Swiata (Council for a Lovable World), Wspólnota Porozumienia (Fellowship of Reconciliation), Positions for Social Responsibility (Stanowiska na Rzecz Spolecznej Odpowiedzialnosci), Przyjaciele Ziemi (Friends of the Earth), Centrum Zespolowej Odpowiedzialnosci (Interface Center on Corporate Responsibility), Lacznicy Pokoju (Peace Links), Sane, Zwiazek Zaangazowanych Naukowców (Union of Concerned Scientists), Miedzynarodowy Zwiazek Kobiet na Rzecz Pokoju i Wolnosci (Women?s International League for Peace and Freedom) i Instytut Polityki Swiatowej (World Policy Institute).

Globalistyczny program oswiaty dla Nowego Wieku

Wymienione powyzej organizacje to nie tylko nieznaczace nazwy. To sa legalne organizacje. Niektóre maja budzet dochodzacy do dziesiatków, a nawet setek milionów dolarów. Te pieniadze wydawane sa na propagowanie wiedzy o Nowym Porzadku Swiata, jednosci wszystkich religii i celu ONZ stworzenia ?Nowego, Miedzynarodowego Porzadku Ekonomicznego?. Wezmy na przyklad pod uwage tylko jedna organizacje: ?Obywatele Swiata? (Planetary Citizens), której siedziba miesci sie przy 325 Ninth Street w San Francisco, Kalifornia. Niedawno dostalem list od tej grupy zaadresowany do ?Drogiego Przyjaciela Pokoju i Ziemi?.

Moje badania dotyczace czlonków Obywateli Swiata dostarczaja zaskakujacych dowodów o nieslychanym wplywie i mozliwosciach tych organizacji. Wymienie tylko kilku wazniejszych urzedników i ludzi aktywnie zaangazowanych w prace organizacji Obywatele Swiata. Nalezy pamietac, ze jest to jedna w wielu tysiecy podobnych grup, zorganizowanych w wspieranych przez Tajne Bractwo jako fasady dla jego wlasnej dzialalnosci lub takich, które nieswiadomie popieraja program Bractwa.

Okazuje sie, ze honorowym przewodniczacym Obywateli Swiata jest Norman Cousin. Jako ?najwazniejsi poplecznicy? wymienieni sa: Conrad Moritz z Australii, Maurice Bejart z Belgii, Marice Strong z Kanady. (Strong jest organizatorem Programu Ochrony Srodowiska Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz byl glównym organizatorem Szczytu Ziemi w Rio de Janerio w czerwcu 1992 roku, w którym uczestniczyla wiekszosc przywódców swiatowych).

Kolejnymi ?najwazniejszymi poplecznikami? sa: Martin Niemoller z Niemiec, Marcel Marceau i Jean-Francois Revel z Francji, Arcybiskup Angelo Fernandez z Indii, Ksiezniczka Juliana z Danii, Sir Edmund Hillary ? slawny podróznik z Nowej Zelandii, Thor Heyerdahl z Norwegii, Gunner Myrdal ze Szwecji, Dalai Lama ? czlowiek-bóg tybetanskiego buddyzmu, Peter Ustinov ? znany aktor i komentator polityczny. Lista ciagnie sie w nieskonczonosc.

W Stanach Zjednoczonych na liscie popleczników znajduja sie: Leonard Bernstein, Kenneth Boulding, Coretta Scott King ? wdowa po zamordowanym Martinie Luter Kingu; Linus Pauling ? laureat Nagrody Nobla w medycynie; Victor Reuther ? przywódca miedzynarodowego ruchu zwiazkowego; Pete Seeger ? muzyk; Profesor George Wald ? z Harvardu; poczytny pisarz John Updyke; pisarz Kurt Vannegut i psycholog ? humanista Rollo May.

Powyzsza lista robi wystarczajace wrazenie, ale?to nie wszyscy.

Zobaczmy jacy jeszcze dygnitarze i wplywowi ludzie zwiazani sa z ta jedna z wielu globalistycznych organizacji New Age.

W radzie pomocniczej i na papierze firmowym figuruja: slynny autor ksiazek science fiction ? Issac Asimov, Noel Brown ? z Programu Ochrony Srodowiska Organizacji Narodów Zjednoczonych; George Brown ? z grupy ekologicznej Straznik Swiata; Peter Caddy ? wspólzalozyciel wspólnoty New Age; Lord Exeter ? z Wielkiej Brytanii; Ram Dass ? amerykanski oredownik hinduizmu i guru; Sri Chinmoy ? nastepny hinduski guru, którego zidentyfikowano jako duchowego doradce bylego szefa sowieckiej partii komunistycznej, Michaila Gorbaczowa; David Steidl-Ras ? mnich katolickiego zakonu Benedyktynów; Theodere M. Hesburh ? prezydent Uniwersytetu Nortre Dame; Edgar D. Mitchell ? astronauta NASA i Michael Murphy ? zalozyciel Instytutu Esalen, który sfinansowal niedawna wizyte Michaila Gorbaczowa w Stanach Zjednoczonych oraz jedna z wizyt Borysa Jelcyna w Ameryce.

Lista ciagnie sie dalej: Anglik Sir John Sinclair; teolog New Age David Spangeler; pisarz Sierra Club, William Irwin Thompson; naukowiec Willis W. Harman z Instytutu Badawczego Stanford; Rene Dubois ? francuski pisarz propagujacy przekonanie New Age do ?boga srodku? (Dubois jest duchownym mentorem bylego gubernatora Tennessee Lamara Alexandra oraz sekretarza do spraw oswiaty w gabiniecie Busha); Arcybiskup Makarios ? najwyzszy urzednik Greckiego Kosciola Ortodoksyjnego; Lord Philip Noel-Baker z Anglii; byly premier Kanady Lester Pearson; Jean Piaget ? swiatowej slawy psycholog dzieciecy; general Carlos Romulo z Pilipin; Paul Henri Spaak ? byly sekretarz generalny NATO; U Thant ? byly sekretarz generalny ONZ i znany historyk angielski Arnold Toynbee. (Kilka niezyjacych juz osób z tej listy uznanych jest przez Obywateli Swiata za ?emeriti?).

Podsumowujac, kadra znaczacych przywódców Obywateli Swiata jest zdumiewajaca. Nie widzialem jeszczce takiej ilosci znanych i wplywowych ludzi w jednej organizacji. Tych, którzy watpia w znaczenie takich grup New Age jak Obywatele Swiata i bratnia Inicjatywa Planetarna na Rzecz Swiata w Jakim Chcemy Zyc, uwazam za ignorantów. Musimy dostrzec ogromna wladze jaka dysponuja te grupy. Dlatego tez kluczowe pytanie brzmi: ? Jaki program popieraja i realizuja Obywatele Swiata?

Program Obywateli Swiata

Glówne interesy i zainteresowania Obywateli Swiata sa lustrzanym odbiciem zainteresowan i interesów Tajnego Bractwa. Zdanie sobie sprawy z faktu, ze grupa ta, swiadomie czy nieswiadomie, jest jedynie propagandowa fasada Tajnego Bractwa, pomaga w zrozumieniu projektu nakreslonego przez Zakon. Na przyklad w liscie od Obywateli Swiata, jaki przechowuje w swoich dokumentach, zaadresowanym ?Drogi Przyjacielu Pokoju i Ziemi?, Donald Keys ? prezydent Obywateli Swiata ? wspomina, ze grupa 40 czlonków tej organizacji wybiera sie do srodkowej Ameryki by pracowac nad rozwiazaniem wojny partyzanckiej w tym rejonie.

W liscie przychylnie mówi sie o Uniwersytecie dla Pokoju w Costa Rice, który zostal zalozony przez Roberta Muellera, obecnego rektora tej uczelni i bylego zastepcy sekretarza generalnego ONZ.

W liscie wspomina sie tez o innym celu Bractwa ? zlikwidowaniu amerykanskiej suwerennosci narodowej. Keys pisze: ?Rozbrojony swiat nie moze byc tylko ?rozbrojony?. Musi równiez zawierac nowe elementy. ?Globalny Patriotyzm? ? jest jednym z nich?. List wyjasnia dalej, ze narodowa suwerennosc musi ustapic obywatelstwu swiata.

List omawia powolanie podgrupy Obywateli Swiata, nazwanej Niezalezna Komisja do Spraw Alternatyw Swiatowego Bezpieczenstwa (Independent Commision on World Security Alternatives). Ta grupa, stwierdza Keys, opracowuje raport, który bedzie rozeslany w 10000 kopii do przywódców swiata. Raport przekonuje, ze ludzkosc musi dokonac natychmiastowej przemiany w kierunku ?bezpieczenstwa swiata?, ze konieczne jest przeprowadzenie i zakonczenie ?projektu, planu i procesu, dzieki któremu zapanuje trwaly pokój?.

Podkreslajac w liscie wplywowa role Obywateli Swiata, jako popleczników Tajnego Bractwa, nadmienia sie, ze raport sporzadzony przez tak zwana Niezalezna Komisje do Spraw Alternatywy Swiatowego Bezpieczenstwa ?pojawi sie (w Stanach Zjednoczonych) w takim momencie by odegrac wlasciwa role w wyborach prezydenckich i w nowym ukierunkowaniu polityki swiatowej?.

Widzimy wiec, ze wystarczy wplyw jednej organizacji dzialajacej na calym swiecie, by nasze zycie zmienilo sie nieoczekiwanie. A przeciez Obywatele Swiata sa tylko jedna z tysiecy czynnych grup i organizacji. Moje badania przekonaly mnie, ze prawie wszystkie te grupy zostaly zalozone i sa finansowane potajemnie przez Bractwo.

Niektóre otrzymuja nigdzie nie ujawnione pieniadze od CIA lub innych narodowych grup wywiadowczych scisle zwiazanych z amerykanska CIA. Poniewaz budzet CIA jest zaklasyfikowany przez Kongres i Bialy Dom jako tajny, pieniadze moga byc przekazywane prywatnie, bez zwracania niczyjej uwagi na te organizacje.

Opublikowano Ciekawostki | Dodaj komentarz

Tajemnica Izraela na tle historii

Nie da się zaprzeczyć, że zagadnienie narodu żydowskiego jest tyleż trudne, co fascynujące. Trudne, gdyż naród ten jest obecny w całej historii, zarówno boskiej, jak i ludzkiej. Nie ma takiego okresu historycznego, o którym możnaby napisać z pominięciem Żydów. Autor Jezusa widzianego oczami wędrującego żyda (Editions Fleg, s. 177) pisze, że „historia zna dwie tajemnice. Tajemnicą jest Jezus, tak jak tajemnicą jest Izrael! Czy muszę mówić, co powstanie, gdy złożymy razem te dwie tajemnice? Tajemnica trzecia, jeszcze bardziej niezgłębiona niż dwie poprzednie!”.

Zagadnienie fascynujące, któż bowiem potrafi myśleć o narodzie żydowskim nie odczuwając jednocześnie podziwu i żalu? Naród żydowski dał światu Chrystusa, aby wyrzec się Go i postawić Go przed obliczem Piłata; naród bez własnego państwa, niezdolny do życia pośród innych.

Naród żydowski jest jeszcze bardziej fascynujący z uwagi na mnogość swoich talentów. To dzięki swoim osiągnięciom Żydzi zajmują pozycje w rządach, w międzynarodowej i krajowej polityce i ekonomii; są obecni w skomplikowanych mechanizmach finansowych, w świecie mediów i rozrywki; wywierają wpływ na całościowo pojęty sposób życia i opinię publiczną. Przez dwa tysiące lat poświęcają się temu wszystkiemu z wyjątkową determinacją. I kiedy myśli się o tym narodzie, żyjącym w samym środku innych narodów, wśród najbardziej zróżnicowanych kolei losu, lecz zawsze i wszędzie niezmiennym i nienaruszonym, to można dojść do wniosku, że jest to największy ród na ziemi!

Żydzi słusznie roszczą sobie prawo do posiadania największego z rodów, gdyż mają sześć tysięcy lat nieprzerwanej historii. Największego z rodów, gdyż w nim Chrystus, Syn Boga żywego przyjął swoje Ciało. Jest to naród, który, chociaż w mniejszości, jest tu i wszędzie – i tak było przez dwadzieścia wieków historii chrześcijaństwa. Gdzie jest jego początek? Jak i dlaczego trwa? Jakie jest jego przeznaczenie w historii? Jaką postawę należy wobec niego przyjąć? Niniejszy artykuł jest próbą odpowiedzi na powyższe pytania.

Artykuł ten będzie próbą wyjaśnienia zagadnienia żydowskiego – wyjaśnienia teologicznego, które jest w tym przypadku jedynym możliwym. Teologia jest nauką traktującą o tajemnicach Bożych. Tajemnice te są niezbadanymi zrządzeniami Najwyższego, które są nam znane dzięki temu, że On raczył je nam objawić. Bez tego objawienia nie mielibyśmy o nich pojęcia.

Katolicka teologia naucza, że Żydzi są przedmiotem specjalnego Bożego powołania. Tylko w świetle teologii można wyjaśnić zagadnienie żydowskie. Ani psychologia, ani nauki biologiczne, ani nawet studia czysto historyczne nie są w stanie dostarczyć wyjaśnienia tajemnicy narodu żydowskiego. Problem tego narodu mieści się w wymiarze uniwersalnym i wiecznym, ze swojej natury wymagającym wyjaśnienia uniwersalnego i wiecznego, które jest aktualne dziś, wczoraj i na zawsze. Naród żydowski wymaga wyjaśnienia wiecznego, tak jak Bóg, to jest wyjaśnienia teologicznego.

To, co wyłania się z tego wyjaśnienia, w żaden sposób nie może posłużyć do usprawiedliwienia ani działań filosemickich, ani antysemickich. Obie te postawy wykazują tendencję do upraszczania sytuacji, która w rzeczywistości jest głębsza i bardziej uniwersalna. Teologia katolicka, rzucając światło na tajemnicę narodu żydowskiego, ukaże relacje między żydami i chrześcijanami, którzy muszą żyć oddzielnie, dopóki Bóg w swym miłosierdziu nie doprowadzi do usprawiedliwienia żydów.
Naród żydowski w świetle teologii katolickiej

Żydzi nie są podobni do innych narodów, które dziś powstają, a jutro odchodzą, tworząc podziwu godne cywilizacje ograniczone w czasie i przestrzeni. Pamiętamy wielkie imperia Egipcjan, Asyryjczyków, Persów, Greków czy Rzymian: ich chwała była chwałą przemijającą.

Naród żydowski to mała enklawa na skrzyżowaniu Wschodu i Zachodu, która została uczyniona niepozorną dla osiągnięcia jej celu: przechowania tajemnicy Boga poprzez wieki. Przechowanie tej tajemnicy nie wymagało stworzenia cywilizacji, gdyż to jest rzeczą ludzką. A misja należała do spraw Bożych.

Naród żydowski jest narodem teologicznym, który Bóg stworzył dla siebie. Mojżesz mówi nam w Księdze Rodzaju, jak na dwa tysiące lat przed Jezusem Chrystusem Pan Bóg wezwał patriarchę Abrahama, żyjącego w Ur chaldejskim, w Mezopotamii, i powiedział mu:

Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę.
Uczynię bowiem z ciebie wielki naród, będę ci błogosławił i twoje imię rozsławię: staniesz się błogosławieństwem.
Będę błogosławił tym, którzy ciebie błogosławić będą,
a tym, którzy tobie będą złorzeczyli, i ja będę złorzeczył. Przez ciebie będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi (Rdz 12).

Tak więc naród żydowski, synowie Abrahama, mają swój początek w Bogu – On jest Tym, który wybrał ich spośród reszty ludzkości i obiecał im błogosławieństwo, w taki sposób, że przez nich będą otrzymywały błogosławieństwo ludy całej ziemi. Izrael jest zatem wielki wielkością teologiczną. Czy jednak wielkość ta zawiera się jedynie w potomkach z ciała Abrahama, patriarchy od którego Izrael bierze początek, czy też raczej opiera się na wierze, jaką miał Abraham w Bożą Obietnicę Odkupiciela?

Jest to niezwykle istotne pytanie. Jeśli błogosławieństwa Boże przeznaczone są tylko dla Abrahamowych potomków z ciała, wtedy naród żydowski byłby wybrany i błogosławiony pośród innych narodów ziemi jedynie z powodu faktu, że tworzą go synowie Abrahama. Jeśli jednak błogosławieństwa są zarezerwowane dla wiary w Bożą Obietnicę, wtedy proste pokrewieństwo rodowe jest bezwartościowe. Koniecznym jest być potomkiem Abrahama z wiary w Obietnicę, to jest duchowym potomkiem na płaszczyźnie wiary.
Izmael i Izaak

Co jest zatem podstawą wielkości Izraela w świetle Bożego planu? Aby to wyjaśnić, Bóg dał Abrahamowi dwóch synów. Pierwszy z nich, Izmael, narodził się z niewolnicy Hagar, a dokonało się to w zgodzie ze zwykłym porządkiem natury. Drugi został dany Abrahamowi na przekór wszelkiej nadziei przez jego żonę Sarę, która poczęła go w starości, zgodnie z Obietnicą Bożą. Został nazwany Izaakiem.

To wobec Izaaka i jego potomków Bóg potwierdził Przymierze zawarte z Abrahamem. Pobłogosławił również Izmaelowi, lecz na sposób czysto materialny, obiecując uczynić go głową wielkiego narodu. Od Izmaela wywodzą się dzisiejsi Arabowie, którzy tak zacięcie sprzeciwiają się wejściu Żydów do Palestyny. To dlatego Abraham, przekonany przez Sarę i po otrzymaniu rozkazu od Boga, oddalił niewolnicę Hagar i Izmaela (Rdz 21).

Co jest rzeczywistością, która kryje się za tymi dwoma synami Abrahama? Św. Paweł, wielki Apostoł Bożych tajemnic mówi nam, że Izmael i Izaak byli figurami dwóch narodów (Ga 4). Izmael, pierworodny i naturalny potomek niewolnicy Hagar, wyobraża Synagogę Żydów, która cieszy się swym potomstwem z ciała Abrahama. Lecz Izaak, zrodzony cudownie przez niepłodną Sarę zgodnie z Obietnicą Bożą, wyobraża Kościół, który tak jak Izaak narodził się z wiary w Obietnicę Chrystusa. Tak więc to nie rodowe pokrewieństwo z Abrahamem przynosi zbawienie, lecz duchowa jedność z Chrystusem poprzez wiarę. Naród żydowski, który wziął początek od Abrahama, będzie w stanie dostąpić zbawienia – nie przez fakt swego materialnego pochodzenia od Abrahama, lecz dzięki zjednoczeniu z Chrystusem w wierze.

Wszyscy, którzy są zjednoczeni z Chrystusem tworzą błogosławione dziedzictwo Abrahama i patriarchów i są przedmiotem Bożych Obietnic. Kościół katolicki to Sara, uczyniona płodną dzięki mocy Bożej. Duch jest tym, który daje życie, podczas gdy ciało na nic się nie przyda, zgodnie z tym, co miał powiedzieć Jezus Chrystus: „Duch daje życie; ciało na nic się nie przyda. Słowa, które Ja wam powiedziałem, są duchem i życiem” (J 6, 63).

Czy mogło się zdarzyć, aby naród ten lub jego część – zjednoczony z Abrahamem więzami cielesnego pokrewieństwa – uwierzył, że jedynie owa genealogiczna więź sama w sobie daje usprawiedliwienie i zbawienie? Jak najbardziej mogło – i w rzeczywistości się zdarzyło. Już św. Paweł uzmysławia nam ten fakt pisząc, że dzięki zrządzeniu Bożemu „Abraham miał dwóch synów, jednego z niewolnicy, a drugiego z wolnej. Lecz ten z niewolnicy urodził się tylko według ciała, ten zaś z wolnej – na skutek obietnicy” (Ga 4, 22-23).

Wszystko to zostało powiedziane w sensie alegorycznym – Izmael, syn niewolnicy wyobraża prosty fakt cielesnej więzi z Abrahamem, natomiast naśladowanie Abrahama poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa symbolizowane jest przez Izaaka, syna Obietnicy.

Należy również poczynić rozróżnienie między tymi, którzy są prawdziwymi Izraelitami, gdyż naśladują Abrahamową wiarę w Boga, wierząc w Jezusa Chrystusa (reprezentowani przez Izaaka), a Izraelitami, którzy są cielesnymi potomkami Abrahama, lecz nie naśladują jego wiary (wyobrażeni przez Izmaela). Izmael prześladował Izaaka. Św. Paweł komentując ten fakt dodaje: „Ale jak wówczas ten, który się urodził tylko według ciała, prześladował tego, który się urodził według ducha, tak dzieje się i teraz” (Ga 4, 29).

Św. Paweł wyraża tutaj teologiczną konieczność, dzięki której Izmael prześladował Izaaka, Synagoga prześladuje Kościół katolicki, a Żydzi zjednoczeni z Abrahamem jedynie więzami ciała prześladują chrześcijan, którzy są prawdziwymi Izraelitami, zjednoczonymi z Chrystusem poprzez wiarę. Ta sama tajemnica jest nam objawiona przez dwóch synów, których Bóg dał patriarsze Izaakowi: Ezawa i Jakuba. Powróćmy do Księgi Rodzaju (25, 21-26): „Izaak modlił się do Pana za swą żonę, gdyż była ona niepłodna. Pan wysłuchał go, i Rebeka, żona Izaaka, stała się brzemienna. A gdy walczyły z sobą dzieci w jej łonie, pomyślała: «Jeśli tak bywa, to czemu mnie się to przytrafia?». Poszła więc zapytać o to Pana. A Pan jej powiedział: «Dwa narody są w twym łonie, dwa odrębne ludy wyjdą z twych wnętrzności; jeden będzie silniejszy od drugiego, starszy będzie sługą młodszego». Kiedy nadszedł czas porodu, okazało się, że w łonie jej były bliźnięta. I wyszedł pierwszy syn czerwony, cały pokryty owłosieniem, jakby płaszczem; nazwano go więc Ezaw. Zaraz potem ukazał się brat jego, trzymający Ezawa za piętę; dano mu przeto imię Jakub”.

W swoim Liście do Rzymian św. Paweł odsłania tajemnicę Izraela, ukazując Ezawa, starszego według ciała, jako naród żydowski zjednoczony z Abrahamem prostymi więzami krwi, oraz młodszego brata, Jakuba, jako Kościół katolicki (tworzony przez Żydów i pogan) zjednoczony z Chrystusem poprzez wiarę, a więc preferowany przed Ezawem. W ten sposób wypełniły się słowa Pisma, gdzie Bóg gani żydów za ich niewdzięczność i zanik szczerej ofiary, a zarazem powołuje pogan, aby w każdym miejscu składali Mu ofiarę godną: „Umiłowałem was – mówi Pan – wy zaś pytacie: W czym się przejawia, że nas umiłowałeś? Czyż Ezaw nie był bratem Jakuba? – wyrocznia Pana – a Ja [jednak] umiłowałem Jakuba. Ezawa zaś miałem w nienawiści i oddałem góry jego na spustoszenie, a dobytek jego szakalom pustyni” (Ml 1, 2-3). Jak jest napisane: „Jakuba umiłowałem, a Ezawa miałem w nienawiści” (Rz 9, 13).

Tak więc Kościół przezwyciężył Synagogę, chociaż Synagoga ciągle idzie śladem Ezawa, który „(…)znienawidził Jakuba (…) i taki powziął zamiar (…) Zabiję mojego brata Jakuba” (Rdz 27, 41).
Wielkość narodu żydowskiego

Odwołaliśmy się do wspomnianych wyobrażeń odnajdywanych u Patriarchów i interpretowanych przez Kościół katolicki, w celu ukazania zarówno wielkości, jak i ogromnej złożoności tkwiącej u samych początków narodu żydowskiego.

Naród ten posiada linię teologiczną, wybraną i uświęconą w celu ukazania i przyniesienia światu ciała naszego Boskiego Mistrza, Jezusa Chrystusa, który musiał nadejść i którego oczekiwali poganie. Oto, co decyduje o wielkości narodu żydowskiego: jest on uświęcony i naznaczony, aby przynieść nam Tego, „który jest Drogą, Prawdą i Życiem”. Dlaczego, mówiąc ściśle, jest on uświęcony? Dlaczego wywodzi się z rodu Abrahama? Z jakich powodów musi przynieść nam Chrystusa? Innymi słowy, czy to Chrystus jest Tym, który uświęca ród Izraela, czy też może to ród żydowski uświęca Chrystusa?

Faktem jest, że Chrystus, zgodnie z tym, co przepowiedział Izajasz (Rz 9, 33), został położony wśród narodu żydowskiego jako kamień obrazy, skała zgorszenia. Gdyby naśladując pokorę Abrahama Żydzi uwierzyli w Chrystusa jako w uświęciciela ich rodu, wtedy zostaliby nazwani korzeniem i pniem tego płodnego Drzewa Oliwnego, którym miał być Kościół Jezusa Chrystusa, Kościół katolicki. Z drugiej strony, jeśli mieliby, utwierdzeni w swej dumie narodowej, odrzucić Chrystusa, wtedy sami zgotowaliby sobie los dzikiego drzewa winnego rodzącego zgniłe owoce.

W pierwszym przypadku będą narodem Izaaka, Jakuba i Abla, w drugim natomiast odegrają rolę Izmaela, Ezawa i Kaina. Zawsze jednak ten ród wybranych będzie dzierżył palmę pierwszeństwa pośród innych narodów ziemi. Jeśli przyjmie Chrystusa, będzie pierwszą i najlepszą częścią Kościoła katolickiego, korzeniem i pniem Drzewa Oliwnego rodzącego owoc życia wiecznego, jak naucza św. Paweł Apostoł. Jeśli odrzuci Chrystusa, będzie pierwszy w królestwie nieprawości. Wielki Apostoł, św. Paweł, który z dumą nazywa siebie Izraelitą, podkreśla owo żydowskie pierwszeństwo w dobrym lub złym: „Ucisk i utrapienie spadną na każdego człowieka, który dopuszcza się zła, najpierw na Żyda, a potem na Greka” (Rz 2, 9). I dalej: „Na czym więc polega wyższość Żyda? I jaki pożytek z obrzezania? Wielki pod każdym względem. Najpierw ten, że zostały im powierzone słowa Boże” (Rz 3, 1-2).

Tak więc Żydzi są pierwszymi, jeśli chodzi o godność, najważniejszymi w tajemnicy łaski. Sam pień tego drzewa, którym jest Kościół katolicki, jest żydowski. Patriarchowie są Żydami, Żydami są św. Jan Chrzciciel i św. Józef, Matka Boża pochodzi z tego rodu, jak również nasz Najświętszy Zbawiciel, w którym błogosławione są wszystkie narody ziemi. Apostołowie są Żydami, Ewangeliści są Żydami, tak samo pierwszy Męczennik, św. Szczepan jest Żydem.

Cóż za naród, ten naród teologiczny będący samym pniem drzewa, którym jest Kościół! Jaką wartość mają narody pogańskie, będące tylko marnymi dzikimi oliwkami, wobec tego Drzewa Oliwnego? Cóż warte są nauczanie Greków lub potęga pogańskiego Rzymu? Samo głupstwo, mówi św. Paweł, gdyż narody te nic nie przyniosły jeśli chodzi o dzieło zbawienia, tak jak to uczynił Izrael. Jeśli narody pogańskie – poczynając od Greków – pragną wstąpić na drogę zbawienia, to muszą to uczynić przez miłość, korzystając z ogólnego odrzucenia narodu żydowskiego, które dokonało się po to, aby i poganie mogli być wszczepieni. To dlatego św. Paweł naucza, że upadek części Izraela stał się sposobnością dla zbawienia pogan: „Jeżeli zaś niektóre zostały odcięte, a na ich miejsce zostałeś wszczepiony ty, który byłeś dziczką oliwną, i razem [z innymi gałęziami] z tym samym korzeniem złączony na równi z nimi czerpałeś soki oliwne, to nie wynoś się ponad te gałęzie. A jeżeli się wynosisz, [pamiętaj, że] nie ty podtrzymujesz korzeń, ale korzeń ciebie” (Rz 11, 17-18).

Lecz wielkości Izraela, który został wyniesiony do „bycia w Chrystusie”, musi odpowiadać właściwa jej wierność Chrystusowi. Jakież nieszczęśliwe konsekwencje czekają ten naród, jeśli sprzeniewierzy się Temu, który jest jego zbawieniem! Judasz Iskariota, Annasz i Kajfasz byli Żydami. To przedniejsi żydowscy kapłani nakłonili lud do wyrażenia żądania ukrzyżowania Zbawiciela, a cały lud zawołał „Krew Jego na nas i na dzieci nasze!” (Mt 27, 25). Żydzi ukamienowali św. Szczepana; Żydzi zamęczyli św. Jakuba i zorganizowali obławę na Apostołów. Ten nieszczęśliwy naród popełnił w końcu największą zbrodnię wszystkich czasów – zamordował Boga-Człowieka.

Co jest źródłem wszystkich błędów Żydów? Jest nim przekonanie części narodu, że przyrzeczenie dane im ze względu na Chrystusa (który miał właśnie dlatego narodzić się pośród nich) zostało dane ich rodowi, ich linii – i to w wysoce specyficzny sposób. Mianowicie, Żydzi zamiast uznać, że są narodem wybranym ze względu na Chrystusa, uwierzyli raczej, że to Chrystus powinien mieć powód do dumy z uwagi na swe pochodzenie z ich linii genealogicznej. Tak więc to nie Chrystus, lecz ciało Abrahama jest źródłem chwały. Zgodnie z tym faryzeusze, istne ucieleśnienie tego ducha nieprawości, z pychą oświadczyli, dlaczego nie uznają Chrystusa: „Naszym ojcem jest Abraham”. Ich grzech polegał więc na „materializacji” Bożych obietnic. Nadali wartość fundamentalną temu, co było tylko zapowiedzią. Spodziewali się zbawienia po tym, co było jedynie jego znakiem. Po oczekiwanym Mesjaszu, który miał przynieść światu łaskę i prawdę, spodziewali się swego rodzaju politycznego, ziemskiego władcy, który zapewni na zawsze wielkość i wyższość Izraela nad innymi narodami.
Żydowskie zanurzenie w doczesności

Pożytecznym będzie wskazanie różnych stadiów procesu materializacji Żydów. Wybraliśmy to słowo – materializacja – na określenie żydowskiego historycznego zanurzenia w doczesności. Pismo święte dostarcza dowodów na to, że naród izraelski zawsze posiadał naturę naznaczoną dumą i zachłannością. Sam Mojżesz w sposób znaczący ostrzega Izraelitów: „Wiedz, że nie ze względu na twoją cnotę Pan, Bóg twój, daje ci tą piękną ziemię na własność, bo jesteś ludem o twardym karku” (Pwt 9, 6). „I dalej mówił do mnie Pan: «Widzę, że ten naród jest narodem o twardym karku. Pozwól, że ich wytępię, wygładzę ich imię spod nieba, a z ciebie uczynię naród mocniejszy i liczniejszy od nich»” (Pwt 9, 13-14).

W okresie Królów nieuczciwość i materializm Żydów stały się szczególnie dobrze widoczne. Do tego stopnia oddali się rozmaitym perwersjom i bałwochwalstwu, że aż zostali podbici i wtrąceni do niewoli w Babilonie przez króla Nabuchodonozora, na sześć wieków przed Chrystusem. Ta ciężka niewola trwała siedemdziesiąt lat. Następnie, powróciwszy do Palestyny, Żydzi przeprowadzili reformę opartą na nowych i trwałych podstawach stworzonych przez Ezrę, którego uważali za prawodawcę na miarę Mojżesza. W rzeczywistości judaizm w formie znanej z czasów Chrystusa i trwający do dnia dzisiejszego wywodzi się ze wspomnianej reorganizacji narodu dokonanej przez Ezrę.

Generalizując, należy powiedzieć, że Żydzi są narodem przywiązanym do księgi, Księgi Prawa, przewyższającej wszystkie inne – do Tory. W rzeczywistości Tora składa się z pierwszych pięciu ksiąg Pisma świętego (tzw. Pięcioksiąg), napisanych przez Mojżesza pod natchnieniem Ducha Świętego. Żydzi jednak uznają za Słowo Boże Torę wraz z interpretacjami rabinów przekazanymi przez ustną tradycję. Interpretacje te zostały zebrane i w pewien sposób spetryfikowane w księdze zwanej Talmudem. Talmud jest cywilnym i religijnym kodeksem narodu żydowskiego.
Judaizm

Żydzi są narodem ukształtowanym przez mentalność rabinów, zwłaszcza faryzeuszy. Faryzeusze są jaskrawym odzwierciedleniem cielesności Żydów. Nie używamy słowa cielesny w znaczeniu, które mogłoby sugerować szczególną predyspozycję Żydów do grzechów nieczystości. Stosujemy to określenie w znaczeniu, jakie nadał mu Jezus Chrystus, potępiający literalne, zewnętrzne, przyziemne interpretacje tego, co wedle zamysłu Bożego miało mieć znaczenie nadprzyrodzone.

Faryzeusze – zamiast iść w ślady proroków takich jak Izajasz czy Ezechiel, którzy uwielbiali Boga w duchu, namawiali do nawrócenia serca i poprawy w uczynkach, głosili miłosierdzie dla wszystkich – woleli raczej ćwiczyć ludzi w dosłownym przestrzeganiu drobiazgowych przepisów oraz umacniać ich dumę z faktu pochodzenia od patriarchy Abrahama. „Odpowiedzieli mu: «Jesteśmy potomstwem Abrahama i nigdy nie byliśmy poddani w niczyją niewolę»” (J 8, 33), tak jakby samo ciało Abrahama przynosiło usprawiedliwienie.

Faryzeusze ułożyli mnóstwo przepisów oczyszczania, obmywania, zanurzania rąk, ciała, odzieży i naczyń, w celu zachowania czystości ludu. Wymagali obmycia od każdego wiernego, który dotknął się nie-Żyda na ulicy lub targowisku. Pogwałcenie tych rytualnych przepisów uważali za grzech ciężki.

Nic nie ukazuje lepiej tej obsesyjnej, cielesnej mentalności Żydów niż owe straszne „biada wam”, wypowiedziane przez Żyda, naszego Pana Jezusa Chrystusa w ostatnich dniach Jego życia na ziemi, kiedy to Zbawiciel obnażył pełną hipokryzji religię, czystość i pobożność faryzeuszy (Mt 23). Potępiając religijną obłudę, nasz Pan powiedział: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą” (Mt 23, 13). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami” (Mt 23, 15). „Biada wam, przewodnicy ślepi…” (Mt 23, 16). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę” (Mt 23, 23). „Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda!” (Mt 23, 24). „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa” (Mt 23, 27).

Nasz Pan obnażył również ich udawaną pobożność i kult przodków: „Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze obłudnicy! Bo budujecie groby prorokom i zdobicie grobowce sprawiedliwych, i mówicie: «Gdybyśmy żyli za czasów naszych przodków, nie bylibyśmy ich wspólnikami w zabójstwie proroków». Przez to sami przyznajecie, że jesteście potomkami tych, którzy mordowali proroków. Dopełnijcie i wy miary waszych przodków! Węże, plemię żmijowe, jak wy możecie ujść potępienia w piekle? Dlatego oto Ja posyłam do was proroków, mędrców i uczonych. Jednych z nich zabijecie i ukrzyżujecie; innych będziecie biczować w swych synagogach i przepędzać z miasta do miasta. Tak spadnie na was wszystka krew niewinna, przelana na ziemi, począwszy od krwi Abla sprawiedliwego aż do krwi Zachariasza, syna Barachiasza, którego zamordowaliście między przybytkiem a ołtarzem” (Mt 23, 29-35).

Nikt w historii nie wypowiedział straszniejszych potępień, niż Syn Boży przeciwko perfidnej cielesności swego własnego narodu.
Grzech Żydów

Czternastego dnia miesiąca Nisan roku 33, lud żydowski zebrany przed pretorium gubernatora Piłata, namówiony przez kapłanów, zażądał śmierci Mesjasza: „Gdy Go ujrzeli arcykapłani i słudzy zawołali: «Ukrzyżuj! Ukrzyżuj!». Rzekł do nich Piłat: «Weźcie Go i sami ukrzyżujcie! Ja bowiem nie znajduję w Nim winy». Odpowiedzieli mu Żydzi: «My mamy prawo, a według Prawa powinien On umrzeć, bo sam siebie uczynił Synem Bożym»” (J 19, 16-17).

Wcześniej rabini podczas obrad swej tajnej wysokiej rady wypowiedzieli przeciwko Panu Jezusowi takie oto słowa: „Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie, i zniszczą nasze miejsce święte i nasz naród. Wówczas jeden z nich, Kajfasz, który w owym roku był najwyższym kapłanem, rzekł do nich: «Wy nic nie rozumiecie i nie bierzecie tego pod uwagę, że lepiej jest dla was, gdy jeden człowiek umrze za lud, niż miałby zginąć cały naród»” (J 11, 48-50).

W taki oto sposób Żydzi w imię swego Prawa, swojej Tory, wychodząc naprzeciw materialnym interesom swego narodu i rasy zażądali krwi Tego, który został im obiecany jako ich błogosławieństwo. Podburzyli pogan przeciwko Panu Jezusowi. Wykorzystawszy ich do zrealizowania swych planów, ukrzyżowali Tego, który miał być przeznaczony jako „znak, któremu sprzeciwiać się będą” (Łk 2, 34).

Bóg nie wyniszczy zmaterializowanego judaizmu. Gdy żydzi zwrócą się do Pana i powiedzą Mu, tak jak Kain: „«Zbyt wielka jest kara moja, abym mógł ją znieść. Skoro mnie teraz wypędzasz z tej roli, i mam się ukrywać przed Tobą, i być tułaczem i zbiegiem na ziemi, każdy, kto mnie spotka, będzie mógł mnie zabić!»” (Rdz 4, 13,14). Wtedy Pan odpowie im, podobnie jak odpowiedział Kainowi: „«O, nie! Ktokolwiek by zabił Kaina, siedmiokrotną pomstę poniesie!». Dał też Pan znamię Kainowi, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka” (Rdz 4, 15).

Pan naznaczył Kaina znamieniem tak, aby go nie zabił, ktokolwiek go spotka. I od tego czasu ów naród naznaczony Bożym znamieniem musi tułać się po świecie. Co będzie czynił? Będzie niósł na swym własnym ciele świadectwo Chrystusowi w tajemnicy nieprawości. Jezus Chrystus wziął swe ciało z tego narodu, aby ten, chcąc czy nie chcąc, świadczył o tym, że to Chrystus jest Tym, który jest błogosławiony teraz i na wieki. Żydzi świadczą o tym poprzez sam fakt, że Chrystus pochodzi z ich rodu. Nie można pamiętać o Chrystusie, nie pamiętając o Żydach, nie można też myśleć o żydach, zapominając o Chrystusie.

Naród żydowski, niegdyś tajemnica sprawiedliwości, zamienił się teraz w tajemnicę nieprawości. Nie jest już Izaakiem, lecz Izmaelem. Już nie Jakubem, lecz Ezawem. Nie Ablem, lecz Kainem. Dzięki temu innym zostało nadane niezbywalne prawo. Inni zostali obdarzeni błogosławieństwem Obietnicy. Ci „inni” to my wszyscy, którzy tworzymy Kościół Jezusa Chrystusa – najpierw nawróceni Żydzi, a później nawróceni poganie. Kościół Chrystusowy jest prawdziwym Izaakiem, prawdziwym Jakubem, prawdziwym Ablem. Chrystus uświęcił Żydów i pogan, aby dać początek nowemu stworzeniu, Kościołowi katolickiemu, który wielbi Ojca w duchu i w prawdzie (J 4, 23). Co uczyni Synagoga w obliczu Kościoła, który jest Izaakiem, Jakubem i Ablem? Będzie odgrywała rolę Izmaela, Ezawa i Kaina. Co uczynił Izmael Izaakowi? Naśmiewał się z niego i prześladował go (Rdz 21, 9). Co uczynił Ezaw przeciwko Jakubowi? Księga Rodzaju odpowiada: „Ezaw znienawidził Jakuba z powodu błogosławieństwa, które otrzymał od ojca, i taki powziął zamiar: «Gdy nadejdą dni żałoby po moim ojcu, zabiję mojego brata Jakuba»” (Rdz 27, 41).

Oto rola, która przypadnie teraz Synagodze – Żydom, którzy nie uznali samoobjawiającego się Chrystusa i nie nawrócili się: rozpoczną oni prześladowanie Kościoła, jak zauważa św. Paweł Apostoł. W ten sposób, tak jak w królestwie sprawiedliwości naród żydowski zajmował i nadal zajmuje pierwsze miejsce, tak samo również w królestwie nieprawości dzierży palmę pierwszeństwa. Inne narody pragnące przejść na służbę zła naśladują przykład zmaterializowanego, bezwstydnego narodu żydowskiego. Jeśli poganie chcą zanurzyć się w doczesności i cielesności, muszą się zjudaizować. Dlatego też Ojcowie Kościoła z doskonałą teologiczną precyzją nazywali „judaizatorami” pogan nauczających herezji.
Konkluzje teologiczne

W dziejach chrześcijaństwa odnaleźć można teologiczną (to jest ustanowioną przez Boga) opozycję pomiędzy Synagogą a Kościołem, między chrześcijanami i żydami, Izaakiem i Izmaelem, Jakubem i Ezawem. W tym miejscu konieczne będzie wyłożenie teologicznych konkluzji, w świetle których należy dokonywać interpretacji dziejów.
Konkluzja pierwsza

Naród żydowski, którego przeznaczeniem było przyniesienie światu Jezusa Chrystusa, uznał Chrystusa za skałę zgorszenia. Część uwierzyła w Niego i zaczęła budować na skale, aby w ten sposób stworzyć korzenie i pień owego Drzewa Oliwnego, którym jest Kościół katolicki. Druga część odpadła, negując Chrystusa na korzyść swej pychy narodowej i rasowej. Ta część Izraela została odrzucona i przyjęła na siebie Krew Chrystusa jako przekleństwo. To ona właśnie tworzy właściwy judaizm, kontynuację nauki rabinów, którzy odrzucili Chrystusa.
Konkluzja druga

Judaizm jest wrogi wobec wszystkich narodów w ogólności, a w szczególny sposób wobec narodów chrześcijańskich. Odgrywa on rolę Izmaela, który prześladował Izaaka; Ezawa, który postanowił zabić Jakuba, oraz Kaina, który uśmiercił Abla. Św. Paweł, nawrócony żyd, mówi nam: „Bracia, wyście się stali naśladowcami Kościołów Boga, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, ponieważ to samo, co one od Żydów, wyście wycierpieli od rodaków. Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom” (1 Tes 2, 14-15).

Warto zwrócić uwagę na straszny w swojej wymowie i niezwykle istotny fakt, zanotowany przez św. Pawła pod natchnieniem Ducha Świętego. Mianowicie, historyczna wrogość narodu żydowskiego nie jest rodzajem nienawiści lokalnej, opartej na krwi lub konfliktach interesów. Jest to nienawiść ustalona przez Boga. Naród żydowski, jeśli nie nawróci się na chrześcijaństwo, będzie zawsze (nawet sobie tego nie uświadamiając) dążył do zniszczenia chrześcijaństwa, zgodnie ze słowami wypowiedzianymi przez Jezusa Chrystusa do faryzeuszy: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8, 44).
Konkluzja trzecia

Jeśli bezwstydny naród żydowski został z Bożego przyzwolenia uczyniony wrogiem teologicznym, musi to być uniwersalna, nieunikniona i straszna opozycja. Uniwersalna – gdyż rozciąga się na wszystkie narody. Gdziekolwiek rozwija się chrystianizm, tam również podążają żydzi. Jako ustalone przez Boga (teologiczne) jest to nie do uniknięcia. Nieuniknionym przeznaczeniem chrześcijaństwa i żydostwa jest spotykać się wszędzie, bez pojednania i przenikania się nawzajem. W ten sposób znajduje swoje odbicie w historii odwieczna walka Lucyfera przeciwko Bogu, ciemności przeciw światłości, ciała przeciwko duchowi. Tak dokonuje się w czasie duchowe i materialne wypełnienie Pisma. Litera musi być wszędzie, aby służyć Duchowi. Takie znaczenie ma nauka św. Tomasza z Akwinu, który pisze, że naród żydowski jest sługą Kościoła.

Jest to w końcu straszna opozycja, z uwagi na to, że jest teologiczną. W narodzie żydowskim tkwi tajemnica nieprawości, jak nauczają nas św. Jeremi i św. Justyn, powtarzając słowa Jezusa Chrystusa i przepowiadanie Apostołów. Jezus Chrystus wyklął Żydów, nazywając ich obłudnikami i kłamcami, gdyż pod płaszczykiem czynienia dobra praktykowali nienawiść. Są oni tylko kontynuacją tego, co raz uczynili Chrystusowi.
Konkluzja czwarta

Z chwilą, kiedy Chrystus został podwyższony na Kalwarii, świat został poddany działaniu dwóch przeciwstawnych sił: chrześcijańskiej i żydowskiej. Odtąd świat zna tylko dwa prawdziwie podstawowe bieguny, dwa pola przyciągania: chrześcijańskie i żydowskie. Tylko dwie religie: chrześcijańską i żydowską. To wszystko, co nie jest z Chrystusa i dla Chrystusa, służy judaizmowi. Wynika z tego, że dechrystianizacja świata odbywa się równocześnie z jego judaizacją. Dlaczego możliwe jest istnienie tylko tych dwóch modeli? Gdyż tylko one były chciane przez Boga, tylko one są teologiczne. Bóg podzielił świat pomiędzy Izaaka i Izmaela, między Jakuba i Ezawa, Kaina i Abla oraz pomiędzy Chrystusa i Antychrysta. Cała energia ludzka musi być skierowana bądź w jedną, bądź w drugą stronę. Dlatego też narody pogańskie i my, którzy za darmo zostaliśmy powołani do Kościoła katolickiego, mamy przed sobą tylko dwie drogi: albo się schrystianizować – albo się zjudaizować; albo zostać częścią Kościoła – Drzewa Oliwnego, albo też bezpłodnej winorośli judaizmu; zostać synami Sary – wolnej kobiety, lub Hagar – niewolnicy.

Jeśli narody pogańskie pragną wolności i wielkości, nie mają innego wyjścia jak tylko z pokorą przylgnąć do Kościoła katolickiego. Tam znajdą wielkość nie inną od tej nieporównanej wielkości, która charakteryzowała narody chrześcijańskie wieków średnich. Wielkość wydającą świętych i bohaterów, wznoszącą katedry, nauczającą ludy na przykładach świętych, przybliżającą im piękno chorału gregoriańskiego i fresków Fra Angelico i Giotto, oraz podnoszącą ich rozum poprzez Sumę Teologiczną Doktora Anielskiego, św. Tomasza z Akwinu.

Jeśli jednak narody pogańskie uznają dziś tę autentyczną wielkość Średniowiecza za ciemnotę i obskuranctwo i zapragną być wielkimi materialną potęgą Babilonu, to mogą ją osiągnąć , lecz tylko jako sługi judaizmu. W sferze materialnej Żydzi dzierżą palmę pierwszeństwa. Historia mówi nam (Werner Stombart), że odnowiona wielkość angielskiego i amerykańskiego kapitalizmu jest tylko tworem żydowskim. Kapitalizm wypełnia swe obietnice, niosąc z sobą nieporównywalną z niczym potęgę materialną, lecz jednocześnie poświęca pracę milionów chrześcijan na korzyść o wiele mniejszej liczby Żydów.
Konkluzja piąta

Jedyną ochroną przed poddaniem się w niewolę potędze materialnej żydów jest dla narodów pogańskich życie katolickie. Jest tak dlatego, gdyż sam Jezus Chrystus jest Zbawicielem całego rodzaju ludzkiego. Warto zauważyć, że wieki średnie nigdy nie oddały się w niewolę materializmowi.

Kościół katolicki, świadomy owej teologicznej konieczności, zawsze nakładał na żydów odpowiednie prawa i czuwał, aby nie wywierali gorszącego wpływu na katolików. Nigdy jednak nie głosił i nie praktykował nienawiści wobec Żydów. Przeciwnie, zawsze modlił się i prosił o modlitwę o ich dobro duchowe oraz bronił ich przed napaściami i niesprawiedliwymi prześladowaniami. Nie uszło to uwadze samego narodu żydowskiego. I tak na przykład podczas pierwszej od wieków jawnej rady, żydowski Sanhedryn we Francji (1807) wyraził publiczny respekt dla dobrej woli i tolerancji papieży, w dokumencie dostępnym do dnia dzisiejszego: „Izraelscy delegaci Cesarstwa Francji i Królestwa Italii na obecny Synod Hebrajski – powodowani wdzięcznością za skuteczną pomoc okazaną w minionych wiekach Izraelitom przez chrześcijańskie duchowieństwo w różnych państwach europejskich, oraz pełni podziwu za przyjęcie, jakie różni papieże w rozmaitych epokach zgotowali Izraelitom w różnych państwach, gdzie barbarzyństwo, niesprawiedliwość i ignorancja sprzysięgły się przeciwko Izraelitom, próbując poprzez prześladowania usunąć ich ze społeczeństwa – postanawiają co następuje: owe wyrazy szacunku i czci muszą być uwiecznione przez niniejszy zapis tak, aby na zawsze stanowiły świadectwo wdzięczności Izraelitów zebranych na tym zgromadzeniu za pomoc, jaką otrzymały poprzednie nasze pokolenia od duchowieństwa różnych państw europejskich” (zaczerpnięte z pracy Diogene Tama, Collection of the Acts of the Assembly of the Israelites of France and Kingdom of Italy).
Konkluzja szósta

Pod groźbą grzechu katolikom nie wolno nienawidzić Żydów, prześladować ich lub pozbawiać ich życia, oraz przeszkadzać im w ich prywatnych praktykach przewidzianych przez ich prawo i tradycje. Z drugiej strony, chrześcijanie zobowiązani są do ochrony samych siebie przed niebezpieczeństwem, jakie stwarzają Żydzi. Katolikom nie wolno wchodzić w finansowe, społeczne lub polityczne relacje obłudnie stworzone dla upadku chrystianizmu. Żydom nie wolno żyć wspólnie z chrześcijanami, gdyż ich błędy i prymat materialny pociągają za sobą zgubne konsekwencje dla innych narodów. Jeśli inne narody zlekceważą te ostrzeżenia, to same odczują na sobie ciężar owych konsekwencji, to jest staną się sługami Żydów, którym przysługuje prymat w królestwie materializmu.
Konkluzja siódma

W pożałowania godnym, tułaczym życiu narodu żydowskiego należy widzieć tajemnicę chrześcijańską. Została ona wspaniale ukazana przez nawróconego Żyda, ks. Józefa Lehmanna w książce zatytułowanej L’entrée des Israelites dans la société française. Żydzi są odpowiedzialni – pośrednio i bezpośrednio – za napełnienie Syna Bożego zelżywościami, zarzucenie na Jego ramiona szaty zniesławienia, włożenie korony cierniowej na Jego głowę, a trzciny do rąk. Poprzez bicie, opluwanie, wyzwiska i rany zgotowali Mu wszystkie możliwe upokorzenia. Nie oszczędzili Mu żadnego rodzaju wstydu. W końcu sprzedali Go za trzydzieści srebrników – cenę niewolnika.

Od tego czasu podobne zelżywości dotknęły naród żydowski jako kara za jego zbrodnię. Sam Mojżesz ostrzegał: „Wywołasz grozę, wejdziesz do przysłowia i w pośmiewisko u wszystkich narodów, do których zaprowadzi cię Pan” (Pwt 28, 37).

Jak długo musi trwać ta straszna wrogość między żydami a chrześcijanami? Dopóki Bóg w swym miłosierdziu nie doprowadzi do nawrócenia i usprawiedliwienia narodu żydowskiego. Św. Paweł naucza, że przyjdzie dzień, kiedy Izrael przyjmie Tego, którego odrzucił: „Nie chcę jednak, bracia, pozostawiać was w nieświadomości co do tej tajemnicy – byście o sobie nie mieli zbyt wysokiego mniemania – że zatwardziałość dotknęła tylko część Izraela aż do czasu, gdy wejdzie [do Kościoła] pełnia pogan. I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: «Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba»” (Rz 11, 25-26).

Kiedy nadejdzie ten moment (co jest w rękach Boga), Ezaw pojedna się z Jakubem; żydzi staną się katolikami i wypełnią się słowa wypowiedziane przez proroka Ezechiela na pięć wieków przed Chrystusem: „(…) Tak mówi Pan Bóg: Oto wybieram Izraelitów spośród ludów, do których pociągnęli, i zbieram ich ze wszystkich stron, i prowadzę ich do kraju. I uczynię ich jednym ludem w kraju, na górach Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą podzieleni na dwa królestwa. I już nie będą się kalać swymi bożkami i wstrętnymi kultami, i wszelkimi odstępstwami. Uwolnię ich od wszystkich ich wiarołomstw, którymi zgrzeszyli, oczyszczę ich i będą moim ludem, Ja zaś będę ich Bogiem” (Ez 37, 21-23). Wtedy wszyscy będą stanowili jedno w Chrystusie. Żydzi nawrócą się ze swego judaizmu, a chrześcijanie będą bardziej autentycznymi chrześcijanami; jako owoc sprawiedliwości i miłości zapanuje pokój w Tym, który został obiecany Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi – w Jezusie Chrystusie, który jest błogosławieństwem wszystkich czasów.
Żydzi a narody chrześcijańskie

Stosunki między chrześcijanami i żydami nie mogą być regulowane poprzez wspólne prawo właściwe dla chrześcijan. Wymagana jest tutaj wyjątkowa legislacja, która będzie uwzględniała teologiczny status narodu żydowskiego. Kościół katolicki naucza, że żydzi nie mogą być wyeliminowani spośród nas (tak jak chce tego „antysemityzm”), ani też nie mogą otrzymać równych praw, które doprowadzą do ich dominacji (stanowisko liberalizmu lub „filosemityzmu”). „Kościół katolicki od zawsze miał zwyczaj modlić się za żydów, którzy byli depozytariuszami Bożych Obietnic aż do przyjścia Jezusa Chrystusa, mimo ślepoty tego narodu. Co więcej, Kościół czynił tak właśnie ze względu na tę nieporównaną ślepotę. Stolica Apostolska powodowana tym samym miłosierdziem broniła ich przed niesprawiedliwymi atakami i tak jak występuje przeciwko wszelkiej wrogości między narodami, tak również potępia nienawiść skierowaną przeciwko temu narodowi kiedyś wybranemu przez Boga; nienawiść znaną pod nazwą antysemityzmu” (z Dekretu Św. Oficjum, 25 marca 1928 r.).

Naród żydowski musi żyć pośród nas jako niemy świadek prawdy chrześcijańskiej, niczym ciągła zachęta dla chrześcijan, aby pozostali wierni. Kościół katolicki naucza, że żydzi nie mogą być przedmiotem eksterminacji (noszą bowiem Kainowe znamię dane im przez Boga, aby nikt ich nie zabił), lecz nie mogą również żyć wśród innych narodów na takich samych prawach jak chrześcijanie (gdyż Bóg ostrzega przed grożącym z ich strony niebezpieczeństwem). Od kiedy zamordowali Chrystusa, prześladowanie chrześcijaństwa stało się ich teologicznym priorytetem: „Właśnie wy, bracia, jesteście jak Izaak dziećmi obietnicy. Ale jak wówczas ten, który się urodził tylko według ciała [Izmael], prześladował tego, który się urodził według ducha [Izaaka], tak dzieje się i teraz” (Ga 4, 28-29). To teologiczne prawo jest silniejsze od wszelkich ludzkich planów i zabiegów, a żydzi są jego wykonawcami. Prawo zawarte w Talmudzie, który jest kodeksem żydów, nakazuje żywić nienawiść wobec chrześcijan.

Słynny rabin Paulus L. B. Drach, który nawrócił się do Kościoła katolickiego, jest autorem cennej pracy na temat Talmudu, zatytułowanej De l’harmonie entre l’église et le synagogue (wyd. Paul Melier, Paryż 1844). Talmud jest rdzeniem żydowskiej doktryny. Odwoływała się do niego większość autentycznych nauczycieli Izraela w różnych epokach. Jest to kompletny, cywilny i religijny kodeks Synagogi. Jego przedmiotem jest wyjaśnienie Prawa Mojżesza autorstwa żydowskich „doktorów”, w zgodzie z przekazaną ustną tradycją. Chociaż w wielu punktach może szokować chrześcijańskiego czytelnika, dostarcza jednak cennych informacji pomocnych w wyjaśnieniu szczególnie trudnych fragmentów Nowego Testamentu. Od czasów niewoli babilońskiej (586 r. przed Chrystusem) autorytet rabinów zastąpił autorytet Mojżesza i Proroków. Zasady doczesnego rozwoju narodu stały się ważniejsze od reguł odnowy religijnej.

Talmud stał się szczególnie szkodliwy od czasu pojawienia się chrześcijaństwa. Zapisano w nim szereg obraźliwych, świętokradczych wyzwisk i bluźnierstw skierowanych przeciwko Chrystusowi i chrześcijaństwu, stąd też wiele kopii spalono na rozkaz chrześcijańskich władców i papieży. Dlatego też żydowski synod, który odbył się w Polsce w roku 1631, nakazał wycofać z Talmudu wszystkie ustępy, które odnosiły się do Chrystusa i chrześcijan: „(…) kiedy będziecie ponownie wydawać księgi, pozostawcie pustymi stronice odnoszące się do Jezusa z Nazaretu, kreśląc na nich znak w postaci koła, a każdy rabin lub inny nauczyciel będzie miał baczenie, aby nie przekazywać tych ustępów inaczej, jak tylko ustnie. W ten sposób uczeni chrześcijanie nie będą mogli mieć do nas pretensji, a my będziemy żyć w pokoju”.

Powyżej omówiliśmy duchową wielkość narodu, w którym narodził się Chrystus. Izrael jest tak wielki we wszystkich swoich poczynaniach, że również zła nie potrafi czynić inaczej niż tylko na wielkie, wyrafinowane sposoby. Poniżej wspomnimy o czterech takich sposobach. Izrael jest rodem uświęconym, zbawiającym nas w Chrystusie, lecz również przynoszącym nam zgubę poprzez Antychrysta. Dlatego też chrześcijanie nie mogą go nienawidzić, mogą tylko nad nim ubolewać. Niektórzy żydowscy autorzy, tacy jak Bernard Lazare, zdali sobie sprawę z faktu zapoznanego przez większość narodu, a mianowicie, że upadek Izraela dokonał się dzięki duchowi rabinów: „Rabini oddzielili Izrael od wspólnoty narodów; uczynili go dzikim ludem plemiennym rewolucyjnym wobec wszelkich praw, wrogim wszelkiemu braterstwu, zamkniętym na wszystkie piękne, szczytne ideały. Uczynili go godnym pożałowania, małym narodem cofniętym w rozwoju poprzez izolację, barbarzyńskim dzięki wąskiej edukacji, zdemoralizowanym i skorumpowanym przez pozbawioną wszelkich podstaw dumę” (l’Antisemitisme, tom 1, s. 57).

Po pierwsze, żydzi prześladują chrystianizm. Sam św. Paweł oskarża ich z powodu tych prześladowań: „(…) to samo co one od Żydów, wyście wycierpieli od rodaków. Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. Zabraniają nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swoich grzechów. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży” (1 Tes 3, 14-16). Podobne świadectwo odnajdujemy u św. Justyna, w jego Dialogu z Żydem Tryfonem (XVI, 133). Św. Bazyli stwierdza, że w przeszłości panowała wrogość między żydami i poganami, teraz jednak jedni połączyli się z drugimi, aby wspólnie walczyć przeciw chrześcijanom. Potwierdzają to Tertulian, Orygenes i św. Grzegorz z Nazjanzu. Od XII wieku prześladowania te stały się rzadsze z uwagi na zwiększoną czujność Kościoła. Powtarzają się jednak znowu, tym razem ze strony heretyków: katarów, waldensów, husytów. Jak sam przyznał Żyd Darmesteter, wszyscy duchowi rewolucjoniści czerpią argumenty od żydów.

Po drugie, żydzi konspirują przeciwko państwom chrześcijańskim. Kilka faktów: w roku 694 żydzi hiszpańscy pracowali wraz z żydami z Afryki nad sprowadzeniem Arabów do Hiszpanii; w r. 711 sprzymierzyli się z Arabami, w r. 952 oddali im Barcelonę. W roku 854 żydzi przekazali Bordeaux Normanom; pod koniec XII wieku sprzymierzyli się z Mongołami przeciwko chrześcijanom na Węgrzech.

Po trzecie, żydzi przejmują kontrolę nad własnością poprzez lichwę. Nie wolno im przy tym pożyczać na procent swoim współbraciom, a jedynie obcym: „Nie będziesz żądał od brata swego odsetek z pieniędzy, z żywności ani odsetek z czegokolwiek, co się pożycza na procent. Od obcego możesz się domagać, ale od brata nie będziesz żądał odsetek…” (Pwt 23, 20-21). Św. Tomasz z Akwinu pisze, że Bóg pozwolił im pożyczać na procent cudzoziemcom nie dlatego, żeby było to godziwe, lecz dla uniknięcia większego zła, którym byłoby w przypadku zachłannych żydów (Iz 56, 11) pobieranie lichwy od ich własnych współbraci, którzy czczą prawdziwego Boga. Jansen, wielki historyk reformacji, pisze: „Żydzi nie tylko że zmonopolizowali wymianę pieniędzy; właściwym źródłem ich bogactwa była lichwa (…) stopniowo stali się bankierami i finansistami wszystkich warstw społecznych”. Jansen podaje, że w 1338 r. cesarz Ludwik Bawarski pozwolił Żydom ściągać odsetki w wysokości 32,5% od mieszkańców Frankfurtu i aż 43% od przyjezdnych. W Ratyzbonie, Augsburgu i Wiedniu wysokość dopuszczalnych odsetek dochodziła do 86%. Jeden z współczesnych Jansenowi historyków podaje, że „Żydowscy lichwiarze ulokowali się teraz na stałe nawet w najmniejszych miasteczkach. Pożyczając pięć florenów zabezpieczają się sześciokrotnie; w ten sposób czerpią i powiększają zyski, aż w końcu biedni ludzie są pozbawiani wszystkiego, co mieli” (Erazm z Erbach, 1487 r.).

Wyższość żydowskich lichwiarzy i ekstrawaganckie marnotrawstwo pogan jest szczególnie dobrze widoczne na przykładzie dwunastowiecznej Francji. Wtedy to, w czasie, kiedy Filip August usuwał Żydów z kraju, mieli oni w posiadaniu jedną trzecią ziemi i tak ogromną większość pieniędzy, że po ich wypędzeniu trudno było gdziekolwiek znaleźć jakąkolwiek walutę.

Po czwarte wreszcie, wiadomo, że żydzi mordowali chrześcijan. Mówił o tym już św. Justyn (III wiek). Talmud na to zezwala, a historia to potwierdza. Oto niektórzy chrześcijanie, którzy z całą pewnością zginęli z rąk żydów: dwunastoletni św. Wilhelm z Yorku (1144); św. Ryszard z Paryża (1179); św. Dominik del Val, ukrzyżowany w Saragossie w Hiszpanii (1250); bł. Henryk z Monachium (1345); bł. Szymon (1475); męczennicy z Damaszku – o. Tomasz z Cangiano wraz ze swoim współpracownikiem (1840).

Owe cztery potworne oskarżenia znajdują potwierdzenie w każdym okresie i w każdym państwie, kiedykolwiek i gdziekolwiek żydzi mieszkali razem z chrześcijanami. W poprzednich okresach żydzi mogli jedynie podejmować bezpośrednie działania przeciwko chrześcijanom, którzy byli świadomi grożącego im niebezpieczeństwa. Dzisiaj jednak, w sytuacji kiedy chrześcijanie są zlaicyzowani, żydzi stają się agresorami często przy wydatnej pomocy samych chrześcijan.
Papieskie orzeczenia dotyczące żydów

Istnieje co najmniej piętnaście papieskich dokumentów ostrzegających Kościół katolicki przed niebezpieczeństwami grożącymi mu ze strony żydów. Teologia katolicka zawsze uznawała Żydów za naród uświęcony. W pewnym sensie naród żydowski jest Ojcem Kościoła, gdyż Bóg dał mu Proroków i Obietnicę, a jakkolwiek zepsuty byłby ojciec, to jednak zawsze jako ojciec zasługuje na ochronę i respekt. Antysemityzm został potępiony z uwagi na to, że oznacza prześladowanie Żydów bez wzięcia pod uwagę uświęconego charakteru tego narodu oraz praw zeń wynikających. Fragment jednego z papieskich orzeczeń w sprawie Żydów będzie dobrym streszczeniem katolickiej nauki: „Są oni [żydzi] żywymi świadkami prawdziwej Wiary. Chrześcijanom nie wolno ich zabijać lub ich prześladować… Egzekwując przywileje, nie wolno ich napadać… Kiedy szukają u nas pomocy, przyjmujemy ich i bierzemy ich w obronę. Kierując się orzeczeniami Naszych Poprzedników: Kaliksta, Eugeniusza, Aleksandra, Klemensa i Celestyna, zabraniamy wymuszania chrztu na żydach, prześladowania ich w jakikolwiek sposób, rabowania ich dóbr, profanowania ich cmentarzy oraz wykopywania ich zwłok w poszukiwaniu pieniędzy. Karą za złamanie powyższych zakazów jest ekskomunika” (Innocenty III, konstytucja Licet perfidia Iudaeorum, 1199).

Niemniej jednak, mimo nadania żydom ochrony ze strony Kościoła, zostali oni uznani za niebezpiecznych w takim stopniu, który uzasadniał odizolowanie ich od reszty mieszkańców danego państwa czy miasta. Czy nie było to pogwałcenie ich naturalnych ludzkich praw? Nie, z uwagi na to, że naród ten zawsze odmawiał asymilacji w państwie, które udzielało mu schronienia i żył według swych własnych talmudycznych praw sprzeciwiających się dobru wspólnemu. Kościół katolicki zawsze dążył do nadania żydom większego zakresu wolności, tak aby mogli się rozwijać i żyć według swych własnych godziwych praw; jednocześnie jednak bronił katolików przed żydowską dominacją.
Doświadczenie Kościoła

Kościół katolicki ma świadomość faktu, że głębokim dążeniem żydów jest wykorzystywanie ich materialnej wyższości. Jednocześnie Kościół zdaje sobie sprawę z winy katolików, którzy udają się do żydów, aby powiększyć swój stan majątkowy. Zniewolenie chrześcijan i chrześcijańskich narodów rozpoczęło się z winy samych chrześcijan.

Jeśli chrześcijanie chcą pozostać wolnymi, muszą unikać związków z żydami. Konsekwencje działań tych ostatnich widać dobrze w owocach Rewolucji Francuskiej: w socjalizacji państw, w zniewoleniu komunizmu.

Odkąd Chrystus przyszedł na świat, cywilizacja w której królem jest mamona może być jedynie dziełem żydowskim, albowiem jak wspomniano wcześniej, żydom został nadany prymat we wszystkim co ziemskie, co światowe. Teologia rządzi historią. Historia ma znaczenie teologiczne, gdyż Bóg wie jak wykorzystać ludzkie wzloty i upadki do realizacji swego planu.

Bóg dał dwóch wrogów narodom Wieków Średnich, wspaniale rozwijających się pod okiem Kościoła. Pierwszy z nich był wrogiem wewnętrznym – był to duch rebelii przeciwko nadprzyrodzoności, duch działający na rzecz wielkości tego świata. Drugi to wróg zewnętrzny – żydzi żyjący wśród chrześcijan, stanowiący ciągłe wyzwanie i zachętę do pozostania wiernym. Chrystianizm, uosabiany przez świętych królów i papieży, wiedział jak bronić się przed tymi niebezpieczeństwami. Na sposób głęboko teologiczny zdał sobie sprawę z żydowskiej dominacji w świecie materii i dlatego odizolował ten uświęcony, acz perfidny naród.

Jednak w renesansie i protestanckiej reformacji cielesne i materialne żądze zwyciężyły, co dzięki teologicznej konieczności silniejszej niż ludzkie kalkulacje musiało doprowadzić do emancypacji żydów – emancypacji, która w demoliberalizmie i komunizmie przerodziła się w dominację.

Wina za katastrofę, która spotkała społeczeństwa nie leży po stronie narodu żydowskiego. Żydzi realizują tylko swój program, który według Bożego planu jest ich zadaniem, dopóki wszystko się nie wypełni. Wina leży po stronie katolików, niewiernych ich wielkiemu powołaniu, którzy udali się do żydów szukając ich pomocy w osiągnięciu materialnej, cielesnej, światowej wielkości – co zaowocowało potokami przelanej chrześcijańskiej krwi.
Żydzi i narody zlaicyzowane

Prawdziwa moc chrystianizmu nie tkwi w ludzkich, politycznych środkach, lecz w Jezusie Chrystusie. Biada narodom, które o Nim zapomną! Pod koniec Wieków Średnich narody pogańskie popełniały straszne grzechy; w szczególności dotyczy to duchowieństwa. Osłabione przez grzech, narody te poddały się teoretycznej i praktycznej judaizacji – poprzez renesans, Rewolucję Francuską i komunizm. Judaizm dostarczył argumentów rewolucjonistom, np. sceptykom renesansu czy XVIII-wiecznym libertynom. Werner Sombart, doskonały historyk kapitalizmu, nie będący ani katolikiem, ani antysemitą, pokazuje w swojej książce Les juifs et la vie économique, do jakiego stopnia niektóre protestanckie sekty, np. purytanie, były nasiąknięte wpływami judaizmu. Powiązania między judaizmem a niektórymi sektami protestanckimi oraz ogromny entuzjazm dla studiów hebrajskich błyskawicznie rozprzestrzeniły się w Europie. W samej Anglii np. członkowie sekty znanej pod nazwą „Równych” tytułowali się „Żydami” i chcieli uczynić Torę angielskim kodeksem praw; Cromwell pragnął naśladować Sanhedryn, określając liczbę członków Rady Stanu na siedemdziesiąt, a w Parlamencie zaproponowano (1629) zmianę dnia świątecznego z niedzieli na sobotę.

Wpływ judaizmu na renesans i reformację oczywiście przyniósł swoje owoce. Żydowski autor, Bernard Lazare pisze, że „duch żydowski zatriumfował w protestantyzmie” (l’Antisemitisme, tom 1, s. 225).

W obliczu wyłomu uczynionego w strukturze chrystianizmu, żydzi zapragnęli wykorzystać całą swoją zręczność w celu urzeczywistnienia swego starożytnego marzenia o ziemskim imperium. Odrzuciwszy Chrystusa, oczekiwali Mesjasza obiecanego w Talmudzie, który miał „dać im berło królestwa tego świata”.

W celu zniszczenia chrześcijaństwa należało pozyskać masy i wszcząć rebelię przeciwko dwóm jego filarom: Papieżowi i Królowi. Formuła przygotowana przez judaizm dla ruiny chrześcijaństwa brzmi: Wolność, Równość, Braterstwo. Po raz pierwszy hasła te wprowadzono do stworzonych przez wywrotowców lóż masońskich. Loże głosiły pokojowe programy polepszenia ludzkości, lecz właściwym ich celem było „zniszczenie wszystkiego, co Kościół katolicki dokonał w świecie” (A. Preuss, Etudes sur la franc-maçonnerie américaine).

Istnieją solidne dowody wywrotowej działalności lóż, zwłaszcza dzięki skonfiskowanym masońskim dokumentom oraz publicznym wypowiedziom samych masonów. Żydowski autor Izaak Wise donosi, że „masoneria jest instytucją żydowską. Jej historia, zasady, cele, zalecenia i uzasadnienia są żydowskie od początku do końca” („The Israelite”, sierpień 1855).

Posługując się oszukańczym sloganem Praw Człowieka, przygotowano podbój chrześcijańskiego społeczeństwa. Po pierwsze, dzięki (państwowemu – przyp. red. Zawsze wierni) kapitalizmowi wszystkie dobra zostały poddane scentralizowanej kontroli. Po drugie, demoliberalizm i socjalizm wynaturzyły myśl narodów i zepsuły ich serce. Po trzecie wreszcie, komunizm zdławił wszelką opozycję zamykając narody w klatce, z której nie ma ucieczki.
Tajemnica historii i eschatologii

Narodowi żydowskiemu zostało dane odegrać w historii rolę wyjątkową. Inne narody odgrywały rolę dominującą, lecz tylko czasowo. Aby zrozumieć historyczną tajemnicę Izraela, należy rozpocząć od kilku uwag teologicznych na temat samej historii.

Historia rozpoczyna się od Stworzenia. Tutaj inicjatywa należała do Boga. Bóg nie przestaje również działać w dziejach ludzkości, kontynuując to, co uczynił dobrym na samym początku. Potrafi On nadać kierunek i znaczenie działaniom ludzkim, które bez Jego interwencji pozostałyby bezsensowne. Jednak do człowieka należy inicjatywa w czynieniu zła.

Patrząc z ludzkiego punktu widzenia można zauważyć dwie historie: jedną napisaną przez Boga, drugą przez człowieka. W dziejach spisanych przez Boga centralne miejsce zajmuje Chrystus. Historia ludzka jest historią zwycięskich cywilizacji. Patrząc na ludzką historię cywilizacji wydaje się, że człowiek zwycięży. Z drugiej strony, widać w niej jednak dużą dozę determinizmu, poprzez który Opatrzność Boża kieruje działaniami ludzkimi, podporządkowując je celom nieznanym człowiekowi.

W rzeczywistości istnieje tylko jedna historia, napisana przez Boga z udziałem wszystkich Jego stworzeń. Jest ona wielkim, monumentalnym dramatem. Stworzenie. Nieporządek wprowadzony przez grzech człowieka. Interwencja Pana Boga, wyprowadzenie dobra z upadku człowieka. Wcielenie. Walka ze złem. Zmartwychwstanie. Zmartwychwstały Chrystus w centrum, a z Nim Jego wybrani. Kiedy Mistyczne Ciało Chrystusa osiągnie swą pełnię, nastąpi koniec historii. Historia doczesna, spisana przez ludzi i ich namiętności, jest jedynie drugorzędnym elementem w tej wielkiej, niepowtarzalnej historii Pana Boga.

Św. Paweł dostarcza nam wyjaśnienia tej jednej jedynej historii: „wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga” (1 Kor 3, 22–23). Świat stworzony został dla dobra ludzi; aby czegoś ich nauczyć, aby im służyć. Wierni są dla Chrystusa, a Chrystus – jako Człowiek – jest poświęcony Bogu. Jak mówi św. Tomasz z Akwinu, postęp dziejów, który dokonuje się dzięki człowiekowi nie zawiera końca w samym sobie, lecz na zewnątrz – w dopełnieniu się liczby wybranych, co będzie stanowiło koniec całej historii (De potentia 3, 10–4).

Bóg wie, jak sprawić, aby przewrotne ludzkie plany służyły Jego celom. Historia ludzka, doczesna, jest tym, co św. Augustyn nazywa „królestwem ziemskim” (civitas mundi), w odróżnieniu od królestwa niebieskiego (civitas Dei). Pismo święte przekazuje nam dzieje królestwa ziemskiego aż do Abrahama. Od tego momentu Bóg bierze inicjatywę w swoje ręce. Jest to już Jego historia. Wydaje się przy tym, że Bóg pozostawił królestwo ziemskie jego własnym prawom i mechanizmom. Moglibyśmy nawet zaryzykować twierdzenie, że życie narodów pogańskich zostało oddane „księciu tego świata”: nie dlatego, żeby narody te były złe same w sobie, lecz dlatego, że szatan wszedł w ich posiadanie po tym, jak człowiek uległ jego sugestiom.

Św. Jan zdaje się wskazywać na logikę wielkich praw cywilizacyjnych: 1° dążenie do panowania nad innymi narodami: „pycha tego życia”; 2° nieograniczone bogacenie się, z jednoczesnym zubożeniem słabszych: „pożądliwość oczu”; 3° cielesne współzawodnictwo i zawiść: „pożądliwość ciała”. Św. Jan zestawia razem historię ludzką i Bożą: „Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego” (1 J 5, 19).

Z kolei św. Paweł w swoich listach stawia sprzeczności tego świata, np. rywalizację między Żydami i Grekami, panem i niewolnikiem, mężczyzną i kobietą – w świetle zasad kierujących królestwem niebieskim: „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie. Jeżeli zaś należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama i zgodnie z obietnicą – dziedzicami” (Ga 3, 26–29).

Wielu autorów pokazuje, w jaki sposób degenerują się cywilizacje, opisując prawa rządzące ich narodzinami, wzrostem i śmiercią. Wszyscy oni jednak popełniają ten sam błąd sądząc, że historia ogranicza się do doczesnych dziejów narodów. W rzeczywistości historia doczesna towarzyszy tylko prawdziwej historii Bożej, gdyż ta ostatnia wykorzystuje tę pierwszą niczym tworzywo. Historia doczesna zawiera się w dziejach Bożych, krzyżuje się z planami Bożymi. „Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru” (Rz 8, 28). Św. Tomasz z Akwinu komentuje: „(…) cokolwiek dzieje się na świecie, nawet zło, składa się na dobro całości (…) Otóż wszystko, co się robi dla części najszlachetniejszych, podporządkowane jest całkowicie ich dobru, albowiem troszczymy się o nie dla nich samych, o inne zaś części ze względu na tamte (…) W ten sposób uzyskują prawdziwość słowa Prz 11, 29: «Głupiec będzie służył mądremu» – albowiem nawet zło czynione przez grzeszników przyczynia się do dobra sprawiedliwych…” (Super Epistolam s. Pauli Apostoli ad Romanos). Historia istnieje, aby dać czas na głoszenie Ewangelii. „A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec” (Mt 24, 14). Głoszenie Ewangelii jest jednak nieustannie zakłócane przez judaizm. Ten historyczny fakt podaje św. Paweł w swoich listach, zwłaszcza w cytowanych powyżej fragmentach Pierwszego Listu do Tesaloniczan oraz w Liście do Galatów.

Kościół katolicki, występując przeciwko mieszaniu się żydów z chrześcijanami jednocześnie podkreślał, że naród żydowski musi być traktowany z szacunkiem z uwagi na wielkość jego praojców: jako naród uświęcony, lecz wrogi. Kiedy katolicki zapał osłabł, ustąpiwszy miejsca wpływom pogańskim, chrześcijańskie narody nierozważnie otworzyły swe podwoje dla żydów. W chwili obecnej narody nie mają już ambicji misjonarskich lub wielkich celów politycznych; rządzi nimi jedynie czysty rachunek ekonomiczny. W tym zaś nie mogą osiągnąć sukcesu inaczej, niż tylko pozostając w stosunku podległości wobec żydów.
Tajemnica napięcia między żydami a narodami pogańskimi

W swoim Liście do Rzymian (rozdziały 9 i 12) św. Paweł omawia tajemnicze zrządzenia Opatrzności dotyczące konfliktu między Żydami i poganami. Również inne świadectwa Pisma świętego odsłaniają to tajemnicze napięcie w odniesieniu do historii.

Naród żydowski jest wyższy od narodów pogańskich. „I tak cały Izrael będzie zbawiony, jak to jest napisane: «Przyjdzie z Syjonu wybawiciel, odwróci nieprawości od Jakuba. I to będzie moje z nimi przymierze, gdy zgładzę ich grzechy». Co prawda – gdy chodzi o Ewangelię – są oni nieprzyjaciółmi [Boga] ze względu na wasze dobro; gdy jednak chodzi o wybranie, są oni – ze względu na praojców – przedmiotem miłości” (Rz 11, 26–28).
Wyższość ta pochodzi jednak z wiary, a nie z ciała. Ciało jest rzeczywiście wielkie, lecz tylko ze względu na cel, któremu służy. Celem tym jest przyniesienie nam Zbawiciela.
Napięcie żydowsko-pogańskie oraz wyższość Żydów nad poganami znalazły swój koniec w chrystianizmie. Koniec ten nie należy do porządku doczesnego, lecz jest ponadczasowy i ponadhistoryczny: „(…) wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 29).
Z narodem żydowskim związana jest tajemnica: część tego narodu została odrzucona, aby poganie mogli być zbawieni: „O Izraelu zaś głosi Izajasz: «Choćby liczba synów Izraela była jak piasek morski, tylko Reszta będzie zbawiona…». Jak to też Izajasz przepowiedział: «Gdyby Pan Zastępów nie zostawił nam potomstwa, stalibyśmy się jak Sodoma i bylibyśmy podobni do Gomory». Cóż więc powiemy? To, że poganie nie zabiegając o usprawiedliwienie, osiągnęli usprawiedliwienie, mianowicie usprawiedliwienie z wiary” (Rz 9, 27, 29, 30). „Pytam więc: Czyż Bóg odrzucił lud swój? Żadną miarą! I ja przecież jestem Izraelitą, potomkiem Abrahama, z pokolenia Beniamina. Nie odrzucił Bóg swego ludu, który wybrał przed wiekami. Czyż nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak uskarża się on przed Bogiem na Izraela? «Panie, proroków Twoich pozabijali, ołtarze Twoje powywracali. Ja sam tylko pozostałem, a oni na życie moje czyhają». Lecz co mu głosi odpowiedź Boża? «Pozostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem». Tak przeto i w obecnym czasie ostała się tylko reszta wybrana przez łaskę” (Rz 11, 1–5). Św. Paweł mówi, że poganie otrzymali Wiarę po to, aby żydzi pobudzeni do współzawodnictwa mogli również ją otrzymać: „Pytam jednak: Czy aż tak się potknęli, że całkiem upadli? Żadną miarą! Ale przez ich przestępstwo zbawienie przypadło w udziale poganom, by ich pobudzić do współzawodnictwa” (Rz 11, 11).
Zatwardziałość Izraela będzie trwała dopóty, dopóki nie wejdzie do Kościoła pełnia pogan.
Do tego czasu żydzi będą zazdrośni o chrześcijan. Niestety, nie pobudzi ich to do poszukiwania zbawienia doświadczanego przez chrześcijan, lecz do nienawiści.
Podczas biegu historii niektórzy Żydzi będą zbawieni.
Nadejdzie dzień, w którym cały Izrael się nawróci. (por. Ps 147, Ps 126). „Jeżeli zaś ich upadek przyniósł bogactwo światu, a ich pomniejszenie – wzbogacenie poganom, to o ileż więcej przyniesie ich zebranie się w całości!” (Rz 11, 12). „I tak cały Izrael będzie zbawiony…” (Rz 11, 26). „Słuchajcie, narody, słowa Pańskiego głoście na dalekich wyspach, mówiąc: «Ten, co rozproszył Izraela, zgromadzi go i będzie czuwał nad nim jak pasterz nad swą trzodą». Pan bowiem uwolni Jakuba, wybawi go z ręki silniejszego od niego. Przyjdą i będą wykrzykiwać radośnie na wyżynie Syjonu i rozradują się błogosławieństwem Pana; zbożem, winem, oliwą, owcami i wołami. Życie ich będzie podobne do zroszonego ogrodu i nigdy już im sił nie zbraknie… To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: «Będzie się jeszcze powtarzać to słowo w ziemi judzkiej, w jej miastach, gdy odmienię ich los: Niech ci Pan błogosławi, niwo sprawiedliwości, święta góro!»” (Jr 31, 10-12, 23). „Albowiem powiadam wam: Nie ujrzycie Mnie dotąd, aż powiecie: «Błogosławiony, który przychodzi w imię Pańskie»” (Mt 23, 29). „…Jedni polegną od miecza, a drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A «Jerozolima będzie deptana przez pogan», aż czasy pogan przeminą (Łk 21, 24)”.
Nawrócenie żydów do Kościoła katolickiego dokona się w trakcie biegu dziejów.
Historia zmierza do stanu eschatologicznego, w którym żydzi i poganie będą jednością: „On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części [ludzkości] uczynił jednością, bo zburzył rozdzielające je mur – wrogość. W swym ciele pozbawił On mocy prawo przykazań, wyrażone w zarządzeniach, aby z dwóch [rodzajów ludzi] stworzyć w sobie jednego człowieka, wprowadzając pokój, i [w ten sposób] jednych, jak i drugich znów pojednać z Bogiem, w jednym Ciele przez krzyż, w sobie zadawszy śmierć wrogości. A przyszedłszy zwiastował pokój wam, którzyście daleko, i pokój tym, którzy blisko (…) zbudowani na fundamencie apostołów i proroków, gdzie kamieniem węgielnym jest sam Chrystus Jezus. W Nim zespalana cała budowla rośnie na świętą w Panu świątynię, w Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha” (Ef 2, 14-17, 20-22).

Żydzi a czasy ostateczne

Należy teraz rozważyć rolę żydów w czasach ostatecznych, które znajdując się na razie poza historią wywierają ciągły wpływ, niczym przyciąganie ziemskie, na całokształt dziejów. Wydaje się, że porządek tych ostatecznych wydarzeń będzie następujący:

Pełnia narodów (zgodnie z tym, co przepowiedział św. Paweł) wejdzie do Kościoła katolickiego.
Jednocześnie zwiększy się liczba nawróceń wśród żydów. Rozwścieczą one zasadniczy rdzeń judaizmu, który nasili swą zwycięską propagandę wśród narodów pogańskich. W ten sposób nadejdzie czas powszechnej apostazji: „Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co się nazywa Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem” (2 Tes 2, 3-4).
Apostazja będzie czasem nadejścia Antychrysta (2 Tes 2, 3). Żydzi uznają go za mesjasza, a poganie za mistrza i przywódcę. Przybędzie on z inspiracji szatana.
Nawrócenia żydów będą trwały nadal, głównie za przyczyną Eliasza (i Enocha): „Oto Ja poślę wam proroka Eliasza przed nadejściem dnia Pańskiego, dnia wielkiego i strasznego. I skłoni serce ojców ku synom, a serce synów ku ich ojcom, abym nie przyszedł i nie poraził ziemi [izraelskiej] przekleństwem” (Ml 3, 23–24).
Wraz z apostazją i Antychrystem nadejdzie wielki ucisk zapowiedziany przez naszego Pana: „Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie” (Mt 24, 21).
Następnie „…słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba do drugiego” (Mt 24, 29–31).
Potem nastąpi Sąd Ostateczny: „Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale i wszyscy aniołowie z Nim, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych [ludzi] od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów” (Mt 25, 31-32).
Kiedy jednak ukaże się chwała Pana, niebo przeminie, a ziemia ulegnie rozkładowi: „Jak złodziej zaś przyjdzie dzień Pański, w którym niebo ze świstem przeminie, gwiazdy się w ogniu rozsypią, a ziemia i dzieła na niej zostaną znalezione” (2 P 3, 10).
Nastaną wtedy nowe niebo i nowa ziemia: „Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość” (2 P 3, 13). „Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą” (Iz 65, 17). „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma. I Miasto Święte – Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża” (Ap 21, 1–2).
Po tym nastąpi wieczysta uczta w niebie: „Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec; abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole oraz żebyście zasiadali na tronach, sądząc dwanaście pokoleń Izraela” (Łk 22, 29–30).

Izrael, otrzymawszy misję w czasie trwania dziejów, otrzymał ją również dla czasów ostatecznych. Naród żydowski jest wielki trojaką wielkością: w samym imieniu Izrael danym mu przez Boga, w dobrodziejstwach od Boga otrzymanych oraz w tym, że dał ciało Jezusowi Chrystusowi. Narody pogańskie, wszczepione w Drzewo Oliwne, również otrzymały zadanie w Bożym planie: mają one przyspieszyć ewangelizację świata.

Na końcu jednak, z chwilą kiedy narody wejdą do królestwa mesjańskiego, Izrael na nowo wszczepiony w Drzewo Oliwne (Kościół katolicki), od którego przedtem w części się odłączył, zwiastuje, poprzez swoje nawrócenie do Kościoła, moment nadejścia wielkich wydarzeń, przygotowujących powtórne przyjście Boga-Człowieka. A gdy czas się wypełni i nastanie wieczysta uczta, wieczne uwielbienie Boga wyczekiwane od wschodu do zachodu, Izrael „przyjdzie i zasiądzie wraz z Abrahamem, Izaakiem i Jakubem w królestwie niebieskim”.
Epilog

Izrael nosił w sobie zbawienie w Chrystusie. Niemożliwym jest dokładne zbadanie narodu, który dał nam Maryję i Jezusa. W nim dotykamy boskości, nadprzyrodzoności. Izrael powinien był zdać sobie sprawę ze swojej małości wobec tak wielkich tajemnic, jednak jego częścią zawładnęła pycha. Wychodząc z fałszywych założeń, żydzi uznali się za wyższych od innych ras, większych nawet od Jezusa Chrystusa i Błogosławionej Dziewicy Maryi. Uznając się za największych, postawili wokół siebie barierę, aby zapobiec swojemu skażeniu, usiłując jednocześnie zdominować wszystkich innych. W systemie cielesnej, światowej wielkości, jaki zbudowali wraz z narodami zlaicyzowanymi, żydzi są władcami i wydaje się, że żadna siła nie jest w stanie przeciwstawić się ich ukrytej potędze. Czy więc narody chrześcijańskie nie mają innego wyjścia jak tylko poddać się temu degradującemu niewolnictwu? W żadnym razie.

Życie katolickie można streścić następująco: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i prorocy” (Mt 22, 37-40). Miłość oznacza pragnienie dobra dla tych, których kochamy: dobra – to jest uwielbienia Imienia Bożego poprzez czynienie woli Bożej, oraz środków, dzięki którym człowiek może osiągnąć swe doczesne i wieczne szczęście. Zamachy przeciwko temu dobru winny być uniemożliwiane i karane przez kompetentną władzę. Należy pamiętać, że miłość to nie sentymentalizm. To poszukiwanie rzeczywistego dobra innych i nienawiść zła.

Zrozumienie powyższych zasad wymaga przeciwstawienia się ambicjom żydów i to w dwojaki sposób. Po pierwsze, katolickie życie narodów musi ulec wzmocnieniu. Ponieważ zgodnie z teologicznym prawem, potwierdzonym przez historię, dechrystianizacja prowadzi za sobą dominację żydów, odnowa ducha katolickiego w życiu prywatnym i publicznym jest jedynym środkiem mogącym doprowadzić do osłabienia judaizmu. Po drugie, należy przeciwstawiać się aktom agresji judaizmu. Charakterystyczną strategią judaizmu jest propagowanie fałszu: „Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa” (J 8, 44). I tak chrześcijanie są eliminowani pod przykrywką bezpieczeństwa, zniewalani w imię wolności, znieważani pod pozorem braterstwa, podbijani w imię równości (demokracja), okradani pod pozorem udzielania kredytu, ogłupiani pod przykrywką oświecenia.

Wśród katolików nie podlega dyskusji, że Żydzi nie powinni być represjonowani tylko z tego powodu, że są Żydami. Argumenty katolickie nie są wrogie wobec żydowskości jako takiej. Są raczej obroną prawdziwego żydowskiego dziedzictwa – chwały, którą stanowią Jezus Chrystus i Błogosławiona Dziewica Maryja. „Żydzi nie mogą być prześladowani lub zabijani jak dzikie zwierzęta. (…) Są oni żywymi znakami, które przypominają nam mękę Zbawiciela. Ponadto zostali rozproszeni po całym świecie; więc podczas gdy odpokutowują za tak wielką zbrodnię, mogą być świadkami naszego odkupienia” (św. Bernard z Clairvaux, List 363). „Kościół katolicki triumfuje nad żydami w szlachetniejszy sposób, ukazując im ich błędy lub nawracając ich, zamiast ich mordować. Nie jest bez znaczenia, że Kościół wprowadził modlitwy za zatwardziałych żydów: gdyż byłoby bezcelowym modlić się za nich, gdybyśmy nie mieli nadziei na ich nawrócenie” (św. Bernard z Clairvaux, List 365).

Kościół katolicki stoi na straży prawdziwego dziedzictwa Izraela (to jest zasady chrześcijaństwa), wyjmując spod prawa jego skażenie przez faryzeizm. Oto modlitwa Kościoła: aby prawdziwi Izraelici zrozumieli, że dosięgną prawdziwej wielkości swego narodu, kiedy wezmą miecz w swoje ręce i oczyszczą się od zgnilizny faryzejskiej – przechodząc na służbę Tego, który przyszedł zbawić wszystkich ludzi. Ω

Powyższy artykuł jest streszczeniem książki ks. Juliusza Meinveille’a zatytułowanej Le Judaisme dans le Mystere de l’Histoire (1936), przygotowanym przez ks. Michała Crowdy’ego i poprawionym przez ks. Kennetha Novaka. „Angelus”, kwiecień 1997, ss. 6–26. Tłumaczenie: Adam Branicki.
ks. Michał Crowdy, ks. Kenneth Novak

Opublikowano Kosciul Katolicki | Otagowano | Dodaj komentarz